(Prawie) dwulatki- niejadki?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #56784

    kajda

    Czy Wasze ( prawie ) dwultenie dzieci tez tak malo jedza? Melissa nigdy nie byla lakomczuchem, ale ostatnie 2-3 miesiace to czasem sie zastanawiam czym ona zyje. Sa okresy gdy je troszke lepiej- czytaj zjada pól sloiczka 200g na obiad zamiast dwóch lyzeczek albo wcale- ale generalnie je bardzo malo. Podobno nie jest wyjatkiem? Co robicie gdy dziecko notorycznie odmawia nawet sprobowania tego co na talerzu? Jak naklonic ja do spróbowania chociaz- a nuz zasmakuje? Jakie sa ulubione potrawy Waszych dzieci, które jeszcze jakos „wchodza” ? Mozecie moze podac jakis sprawdzony sposób? Z góry dziekuje za pomoc!

    Pozdrawiam

    Kasia + Melissa (11.01.2003) + MAX

    #726644

    usianka

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Emilka jest młodsza, ale bardzo lubi domowy rosół z marchewką, kurczaczkiem i lanymi kluseczkami z żółtka. Koniecznie z dodatkiem czosnku. I krupnik, ale taki mocno rozgotowany.

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)



    #726645

    ewj

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Filipek uwielbia wszystko do czego ma dodana czerwona kapuste! U nas w Szwecji podaje sie ja na cieplo i jest bardziej mieka! Jak ja widzi na talerzu, to wcina az mu sie uszy trzesa:))) Lubi tez bardzo makaron z miesem mielonym i sosem pomidorowym. Filip do niejadkow nie nalezy ale czasami jak mu cos nie pasuje to nie ma sznas najmniejszych aby zjadl cokolwiek!!!!

    Edyta i Filipek 4.01.2003

    #726646

    lea

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Mati lubi racuszki, platki zbozowe na sucho i mokro, ogorka kiszonego.
    Czasami obiad musi byc wymieszany, czasem musi byc wszystko osobno (ziemniaki, surowka, mieso).

    Ja nie wiem, ile on je, tzn. nie umiem podac ilosci w ml. bo nie je ze sloiczkow, ale tak sie wlasnie zastanawialam, czy tego nie sprawdzic… W kazdym razie nie je jakichs potwornych ilosci… no, chyba ze sa to Bakusie 😉

    Lea i Mateuszek

    #726647

    raz-dwa

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Natalia uwielbia spaghetti. Nawet suchy makaron wcina! Poza tym lubi zupy: pomidorowa, rosol – z lanymi kluskami oraz krupnik. Lubi kurczaka, brokuly, ostatnio marchewke, ziemniaki ze smietana, mielone…
    Generalnie lubi duzo rzeczy ale na pierwszym miejscu od dawna jest makaron z sosem pomidorowym !

    Anetta,Natalia(26.01.03)+ ?

    #726648

    annah

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Czesc kasiu!
    Serdecznie pozdrawiam , ooo widze tez nowe imie , jak tam malutki synus???
    Ja nie moge narzekac, Maxio je sporo tzn, nie ilosciowo a jakosciowo, proboje roznosci.
    Ale na widok zupki ze sloiczka czy kaszki to teraz go mdli)))odruch wymiotny))).
    On najbardziej lubi rosolek (taki z odrobinka brokuly marchewki, i makaronem w gwiazdki), pomidorowke ale z lanymi kluskami.
    Bardzo lubi gotowana marchewke taka w calosci.czasami ugotuje poloze na talerzyk i ja zajdam zazwyczaj sie przylacza.
    Zupki wcina ale pod warunkiem ze damy pogrzebac mu w talerzu taty)))tez dobry sposob jak nie chce jesc.
    Jogurty lubi a to dlatego ze mowimy ze to sa lody a lody uwielbia).
    Lubi z salastki jarzynowej wybierac sobie raczka kawalki jarzyn.
    No i niezawodne racuchy z jablkami (jablka sciertam na karku)
    To chyba tyle.

    A jak Melissa , czy ta alergia juz minela????
    Pozdrawiam

    Anna i Maksiu 12.01.2003



    #726649

    kajda

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Aniu, wyslalam Ci wiadomosc o narodzinach Maxa na prywatny e-mail ale sie wrócila. Masz nowy adres moze? jesli tak, to podaj, napisze wiecej. Pa.

    Kasia + Melissa (11.01.2003) + MAX

    #726650

    klucha

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Zuzanka tez niejadek, wczoraj np. żyła tylko mlekiem poranno wieczornym, ale dzień wcześniej zjadła 4 talerze rosołu.
    Ma okresy głodówki które mogą trwać nawet i parę tygodni, potem przychodzi okres łakomczucha, ale tylko na wybrane potrawy. Co robię gdy Zuzanka odmawia?? nie zmuszam, zabieram talerza ze stołu, nie nagabuję żeby spróbowała za mamusię i tatusia. Jak zgłodnieje sama przyjdzie lub otworzy sobie lodówkę :)) A w okresie głodówki Zuzanka nawet nie spojrzy na swoje ulubione potrawy. Zu jest takim niejadkiem od kiedy tylko pamietam, od kiedy zaczęłam wprowadzać jej inne potrawy niż mleko. a na swój nutramigen zawsze znajdzie miejsce w brzuszku :))

    Izka i Zuzanka (12.V.2002)

    #726651

    sihaja

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Z Martą nie jest moze najgorzej pod względem jedzenia ale też nie za wesoło. Generalnie nie lubi próbować nowych rzeczy. Do dzisiaj nie zjadła ani jednego kotleta. Nie chce i już. Dobrze że chociaż paluszki rybne jej wchodzą.
    Ale uwielbia rosołek i pomidorówkę z makaronem. Obiadów słoikowych nigdy nie lubiła (zbytnio się jej zresztą nie dziwię) i może podobnie jest z Twoją córeczką.

    Pozdrawiam
    Monika + Marta (22.06.2002) + majowy maluszek

    #726652

    nicoll

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Wasze dzieciaki jedza sporo w porownaiu do mojej Majuni. np. dzis (a jest 15:17) zjadla tylko banana i raz jedyny ugryzla moja kanapke. wiem ze wieczorem wypije 210 ml. mleka zageszczonego kleikiem i to bedzie wszystko. tak jest od kilku tygodni. czasem bywa lepiej (kilka lyzek rosolku). czasem morlinki, troche flipsow i w zasadzie to wszystko. dzis bylismy i lekarza z wynikami badan (sa w porzadku) i na ten brak apetytu przepisala nam citropepsin. to ma wzbudzic wieksze laknienie. nie wiem co to za srodek.napisze o tym w osobnym watku bo mam co do tego watpliwosci. naprawde nie wiemy juz co robic. poza tym mala zachowuje sie normalnie. jest energiczna wesola zupelnie zdrowe dziecko. tylko nie je:(


    Aga i Maja (16.02.2003)



    #726653

    kajda

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    To nie tak ze karmie ja tylko jedzonkiem ze sloiczków. Probuje je nadal dawac bo z naszych obiadów nic nie je – albo prawie nic. Z jej powodu codziennie siadamy do stolu zamiast jesc przed telewizorem i prawie codziennie jest na stole naprawde dobry domowy obiad, czesto dwa rodzaje warzyw, miesko… Ale skubana nie ruszy, a próbowalam juz róznych podstepów. Moze jesc palcami albo „doroslymi” sztuccami jesli chce ( no, z wyjatkiem noza), daje jej podjadac ze swojego talerza jesli po niego lapki wyciaga- ale to zazwyczaj konczy sie grzebaniem widelcem w jedzeniu a do buzi nie trafia nic. Ale dobrze chociaz ze nie jestem jedyna, chociaz taka z tego pociecha 😉 ….

    Kasia + Melissa (11.01.2003) + MAX

    #726654

    agus-25

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Skąd ja to znam. U nas jest identycznie, jedyny plus to to iż zjada mleko z dodatkiem kaszki, kako lub Kawy inki. On potrafi nic nie jeść, przegłodzenie nie pomaga bo wtedy cały dzień poprostu nic nie je. Obecnie robię tak, że staram się dać coś na śniadanie ( je tylko parówki i jajka) , nie nalegam nie zje to trudno poprostu daję za godzinkę mleko, zresztą jak coś zje to też daję mleko bo zwykle są to minimalne ilości jedzonka. Potem jest coś drobnego jakieś parę chrupków takich co się zjada z mlekiem ( Nesquik, lub coś podobnego) następnie obiadek albo jest albo go nie ma bo zwykle nie chce nic jeść. Nie ważne co jest do jedzenia często nawet nie chce spróbować . Potem ok. godziny 17:00 odgrzewam jeszcze raz jedzonko i czasem je zje ( ale największe ilości jakie zjada to zazwyczaj pół słoiczka zupki lub trochę makaronu z zupką w formie sosu). Na kolację zwykle jedna parówka albo pół i potem przed snem mleko. Bywa też,że zje serek Danonka na podwieczorek. Nie jada żadnych owoców, jedynie pija soczki owocowe. Bywają takie dni, zę mnie zaskakuje bo potrafi zjeść coś na śniadanie, cały słoiczek zupki, ze 2 serki i coś tam jeszcze np. banana, ale to zdarza się raz na miesiąc 🙁

    Agus i Kamilek (24.03.2003)



    #726655

    anet

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    jesli morfologia jest ok to nie robilabym nic
    juz przestalam wmuszac jedzenie w Agniesie i mysle b dobrze!

    Agniesia 7.07.02 + Adrianek 1.01.04

    #726656

    Anonim

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    witaj w klubie 🙂 Nati jest już prawie-trzylatkiem niejadkiem

    Kaśka z Natusią 2,5 roku 🙂

    #726657

    cait

    Re: (Prawie) dwulatki- niejadki?

    Alka się ostatnio bardzo ładnie rozjadła (odpukać), a ja już myślałam, że do osiemnastki nie przekroczy 10 kg . Zaokrągliła jej się buzia i trochę mniej widać żebra. Chętnie je domowe zupy robione na gęsto, kaszę manną na mleku zmiksowaną na gładko blenderem, budyń, ostatnio nawet chleb. Staram się dawać jej to, o co prosi – dziś zjadła serek waniliowy zamiast zupki ze słoiczka.


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close