prawo spółdzielcze – mieszkania

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)
  • Autor
    Wpisy
  • #110741

    rena12

    mój brat szuka mieszkania do kupienia i znalazł takowe ale poroblem w tym, że właścicielka mieszka 130 km stąd no i nie można póki co się z nią spotkać, mieszkanie pokazuje sąsiadka ale nie o to mi chodzi

    przy pierwszej rozmowie z bratowoą owa właścicielka powiedziała, że jakby spółdzielnia bankrutowała czy coś się działo to oni będa mieli prawo pierwokupu tego mieszkania – jak to rozumieć?

    #4945377

    jaga

    Sprzedać można mieszkanie spółdzielcze-własnościowe lub hipoteczne. Nie rozumiem, jak ktoś może sprzedawać mieszkanie spółdzielcze :Niepewny:



    #4945378

    rena12

    czyli nieźle kombinuję, że to tak jakby spółdzielcze sprzedawała?

    #4945379

    goooosia

    Zamieszczone przez Jaga
    Sprzedać można mieszkanie spółdzielcze-własnościowe lub hipoteczne. Nie rozumiem, jak ktoś może sprzedawać mieszkanie spółdzielcze :Niepewny:

    jedyne co mi przyszło do głowy to że może tej Pani chodziło o ustanowienie odrębnej własności z prawa spółdzielczo-własnościowego.

    #4945380

    goooosia

    Zamieszczone przez rena12
    czyli nieźle kombinuję, że to tak jakby spółdzielcze sprzedawała?

    chodzi Ci o spółdzielczo-lokatorskie?
    takiego prawa z tego co się orientuję nie można legalnie sprzedać, bo nie jest prawem własności (jak prawo spółdzielczo-własnościowe, jakie się ma po wykupie takiego mieszkania na własność ze spółdzielni).
    najlepiej pytać bezpośrednio tą „właścicielkę” czy i jaki ma tytuł do tego mieszkania.

    #4945381

    jaga

    Zamieszczone przez goooosia

    najlepiej pytać bezpośrednio tą „właścicielkę” czy i jaki ma tytuł do tego mieszkania.

    Albo uderzyć do spółdzielni.

    Jak kupowałam mieszkanie, to znalazłam pięęękne, ale spółdzielnia miała straszne długi. Dzwoniliśmy do spółdzielni, do prawników i powiedziano nam, że jeśli wszedłby komornik, to dla nas oznaczałoby to podniesienie czynszu i tyle. Zrezygnowaliśmy – woleliśmy nie ryzykować np. pięciokrotnej podwyżki.

    No i co do pierwokupu – spółdzielczego-własnościowego nie masz od kogo kupić, bo Ty jesteś właścicielem. Można zmienić formę własności na hipoteczną – spółdzielnia ma do tego tylko tyle, że musi wydać kwit, że jesteś właścicielem.

    Dla mnie z tym mieszkaniem do kupienia jest coś nie halo.



    #4945382

    goooosia

    [RIGHT]

    Zamieszczone przez Jaga
    [/RIGHT]
    No i co do pierwokupu – spółdzielczego-własnościowego nie masz od kogo kupić, bo Ty jesteś właścicielem. Można zmienić formę własności na hipoteczną – spółdzielnia ma do tego tylko tyle, że musi wydać kwit, że jesteś właścicielem.

    Dla mnie z tym mieszkaniem do kupienia jest coś nie halo.

    na mieszkaniu spółdzielczo-własnościowym można ustanowić hipotekę.
    spółdzielnia ma takie informacje.
    mieszkanie może stanowić odrębną własność (np. gdy jest wspólnota mieszkaniowa) lub być spółdzielczo-własnościowe jeśli budynek należy do spółdzielni mieszkaniowej.
    być może doszło do pomylenia pojęć przez tą Panią i chodziło jej o ewentualne „odłączenie ze spółdzielni” i ustanowienie odrębnej własności dla lokalu (co nie jest tożsame z wykupem, bo wykup już nastąpił), a być może mieszkanie jest lokatorskie i wtedy właśnie jedynie wykup mieszkania ze powodowałby przekształcenie prawa w spółdzielczo – własnościowe.
    wiem, że jakiś czas temu można to było zrobić za niewielkie pieniądze i wtedy wiele osób z tego skorzystało przekształcając prawo lokatorskie w spółdzielczo-własnościowe, które można sprzedać pod warunkiem uzyskania promesy przyjęcia w poczet członków ze spółdzielni przez kupującego.

    z mieszkaniem lokatorskim bym nie kombinowała.
    oczywiście, tak jak piszesz, bardzo ważna jest kondycja spółdzielni, w której zamierza się kupić mieszkanie.
    informacje ze spółdzielni o mieszkaniu można uzyskać chyba tylko za zgodą jego właściciela :Niepewny:

    #4945383

    rena12

    pomysł kupna tegoz mieszkania wczoraj padł z kilku jeszcze innych powodów tak tylko mnie zastanawia takie stwierdzenie przy pierwszej rozmowie – wczoraj się okazało że to mieszkanie jest do gruntownego remontu (nie wiadomo nawet czy światło jest, bo żadnych lamp ani zyrandoli nie ma:Strach:) nie mówiąc o pewnie istniejących długach w opłatach:Niepewny:

    #4945384

    Anonim

    [usunięto wpis]

    #4945385

    asik

    Zamieszczone przez rena12
    pomysł kupna tegoz mieszkania wczoraj padł z kilku jeszcze innych powodów tak tylko mnie zastanawia takie stwierdzenie przy pierwszej rozmowie – wczoraj się okazało że to mieszkanie jest do gruntownego remontu (nie wiadomo nawet czy światło jest, bo żadnych lamp ani zyrandoli nie ma:Strach:) nie mówiąc o pewnie istniejących długach w opłatach:Niepewny:

    To wszystko jest do sprawdzenia,
    jeśli faktycznie są takie długi to trzeba uzgodnić ze sprzedającym odliczenie ich od ceny zakupu

    A co do mieszkania do remontu – wolę kupić takie niż wykończone 🙂
    przynajmniej mogę zrobić sobie wszystko po swojemu
    a w mieszkaniu po remoncie – czyjś gust w urządzaniu niekoniecznie musi mi pasować
    a szkoda wywalać kasę na remont bo niby wszystko jest czyste, odświeżone itp.



    #4945386

    rena12

    tzn z tym mieszkniem to jest tak, że pierwszym dyskwalifikującym je faktem jest brak balkonu:Niepewny: nosz nie wyobrażam sobie:Fiu fiu:

    a mieszklanie przez lata było wynajmowane róznym ludziom i tak naprawdę nikt o nie nie dbał a teraz cena jest tak, jak za mieszkania do zamieszkania od zaraz – bedą szukać dalej, w końcu to inwestycja na lata

    chodziło mi tylko o to, że włascicielka podkreśliła ten fakt przy pierwszej rozmowie i zastanawiam się jak to rozumieć

    #4945387

    goooosia

    Zamieszczone przez majowamama
    [usunięto wpis]

    dla mieszkania spółdzielczo-własnościowego można założyć księgę wieczystą, bez wyodrębniania ze spółdzielni



    #4945388

    Anonim

    [usunięto wpis]

    #4945389

    goooosia

    Zamieszczone przez majowamama
    [usunięto wpis]

    napisałaś, że „jest to mieszkanie spoldzielcze wlasnosciowe, czyli wykupione od spoldzielni ale nie wyodrebnione i nie wpisane do ksiegi wieczystej. Bez wpisu do kdiegi raczej nii moze byc obciazone hipoteka”.

    ale skąd wobec tego ta wiedza?
    przecież jedno z drugim nie jest jednoznaczne?
    nie sądziłam że robisz takie założenie stąd pojechałam dalej i napisałam o wyodrębnieniu ze spółdzielni.
    przecież dla mieszkania spółdzielczo – własnościowego na wniosek właściciela, członka spółdzielni może być założona księga wieczysta i ustanowiona hipoteka. gdyby tak nie było, to banki nigdy nie dawałyby kredytu na takie mieszkania.
    ale oczywiste, że kupując mieszkanie zawsze należy wszystko dokładnie sprawdzić i najlepiej kupować mieszkanie z założoną już księga wieczystą, do której można zajrzeć i wszystko jest jasne.

    #4945390

    jaga

    Zamieszczone przez rena12
    tzn z tym mieszkniem to jest tak, że pierwszym dyskwalifikującym je faktem jest brak balkonu:Niepewny: nosz nie wyobrażam sobie:Fiu fiu:

    a mieszklanie przez lata było wynajmowane róznym ludziom i tak naprawdę nikt o nie nie dbał a teraz cena jest tak, jak za mieszkania do zamieszkania od zaraz – bedą szukać dalej, w końcu to inwestycja na lata

    chodziło mi tylko o to, że włascicielka podkreśliła ten fakt przy pierwszej rozmowie i zastanawiam się jak to rozumieć

    No to powodzenia w dalszych poszukiwaniach.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 27)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close