prawo spółdzielcze – mieszkania

mój brat szuka mieszkania do kupienia i znalazł takowe ale poroblem w tym, że właścicielka mieszka 130 km stąd no i nie można póki co się z nią spotkać, mieszkanie pokazuje sąsiadka ale nie o to mi chodzi

przy pierwszej rozmowie z bratowoą owa właścicielka powiedziała, że jakby spółdzielnia bankrutowała czy coś się działo to oni będa mieli prawo pierwokupu tego mieszkania – jak to rozumieć?

26 odpowiedzi na pytanie: prawo spółdzielcze – mieszkania

jaga2011-11-20 18:51:16

Sprzedać można mieszkanie spółdzielcze-własnościowe lub hipoteczne. Nie rozumiem, jak ktoś może sprzedawać mieszkanie spółdzielcze :Niepewny:

rena122011-11-20 19:20:56

czyli nieźle kombinuję, że to tak jakby spółdzielcze sprzedawała?

goooosia2011-11-20 19:22:30

Zamieszczone przez Jaga:Sprzedać można mieszkanie spółdzielcze-własnościowe lub hipoteczne. Nie rozumiem, jak ktoś może sprzedawać mieszkanie spółdzielcze :Niepewny:

jedyne co mi przyszło do głowy to że może tej Pani chodziło o ustanowienie odrębnej własności z prawa spółdzielczo-własnościowego.

goooosia2011-11-20 19:30:07

Zamieszczone przez rena12:czyli nieźle kombinuję, że to tak jakby spółdzielcze sprzedawała?

chodzi Ci o spółdzielczo-lokatorskie?
takiego prawa z tego co się orientuję nie można legalnie sprzedać, bo nie jest prawem własności (jak prawo spółdzielczo-własnościowe, jakie się ma po wykupie takiego mieszkania na własność ze spółdzielni).
najlepiej pytać bezpośrednio tą “właścicielkę” czy i jaki ma tytuł do tego mieszkania.

jaga2011-11-20 20:08:52

Zamieszczone przez goooosia:
najlepiej pytać bezpośrednio tą “właścicielkę” czy i jaki ma tytuł do tego mieszkania.

Albo uderzyć do spółdzielni.

Jak kupowałam mieszkanie, to znalazłam pięęękne, ale spółdzielnia miała straszne długi. Dzwoniliśmy do spółdzielni, do prawników i powiedziano nam, że jeśli wszedłby komornik, to dla nas oznaczałoby to podniesienie czynszu i tyle. Zrezygnowaliśmy – woleliśmy nie ryzykować np. pięciokrotnej podwyżki.

No i co do pierwokupu – spółdzielczego-własnościowego nie masz od kogo kupić, bo Ty jesteś właścicielem. Można zmienić formę własności na hipoteczną – spółdzielnia ma do tego tylko tyle, że musi wydać kwit, że jesteś właścicielem.

Dla mnie z tym mieszkaniem do kupienia jest coś nie halo.

goooosia2011-11-20 20:27:54

[RIGHT]Zamieszczone przez Jaga:[/RIGHT]
No i co do pierwokupu – spółdzielczego-własnościowego nie masz od kogo kupić, bo Ty jesteś właścicielem. Można zmienić formę własności na hipoteczną – spółdzielnia ma do tego tylko tyle, że musi wydać kwit, że jesteś właścicielem.

Dla mnie z tym mieszkaniem do kupienia jest coś nie halo.

na mieszkaniu spółdzielczo-własnościowym można ustanowić hipotekę.
spółdzielnia ma takie informacje.
mieszkanie może stanowić odrębną własność (np. gdy jest wspólnota mieszkaniowa) lub być spółdzielczo-własnościowe jeśli budynek należy do spółdzielni mieszkaniowej.
być może doszło do pomylenia pojęć przez tą Panią i chodziło jej o ewentualne “odłączenie ze spółdzielni” i ustanowienie odrębnej własności dla lokalu (co nie jest tożsame z wykupem, bo wykup już nastąpił), a być może mieszkanie jest lokatorskie i wtedy właśnie jedynie wykup mieszkania ze powodowałby przekształcenie prawa w spółdzielczo – własnościowe.
wiem, że jakiś czas temu można to było zrobić za niewielkie pieniądze i wtedy wiele osób z tego skorzystało przekształcając prawo lokatorskie w spółdzielczo-własnościowe, które można sprzedać pod warunkiem uzyskania promesy przyjęcia w poczet członków ze spółdzielni przez kupującego.

z mieszkaniem lokatorskim bym nie kombinowała.
oczywiście, tak jak piszesz, bardzo ważna jest kondycja spółdzielni, w której zamierza się kupić mieszkanie.
informacje ze spółdzielni o mieszkaniu można uzyskać chyba tylko za zgodą jego właściciela :Niepewny:

rena122011-11-20 20:33:27

pomysł kupna tegoz mieszkania wczoraj padł z kilku jeszcze innych powodów tak tylko mnie zastanawia takie stwierdzenie przy pierwszej rozmowie – wczoraj się okazało że to mieszkanie jest do gruntownego remontu (nie wiadomo nawet czy światło jest, bo żadnych lamp ani zyrandoli nie ma:Strach:) nie mówiąc o pewnie istniejących długach w opłatach:Niepewny:

2011-11-20 21:44:44

[usunięto wpis]

asik2011-11-21 07:39:29

Zamieszczone przez rena12:pomysł kupna tegoz mieszkania wczoraj padł z kilku jeszcze innych powodów tak tylko mnie zastanawia takie stwierdzenie przy pierwszej rozmowie – wczoraj się okazało że to mieszkanie jest do gruntownego remontu (nie wiadomo nawet czy światło jest, bo żadnych lamp ani zyrandoli nie ma:Strach:) nie mówiąc o pewnie istniejących długach w opłatach:Niepewny:

To wszystko jest do sprawdzenia,
jeśli faktycznie są takie długi to trzeba uzgodnić ze sprzedającym odliczenie ich od ceny zakupu

A co do mieszkania do remontu – wolę kupić takie niż wykończone 🙂
przynajmniej mogę zrobić sobie wszystko po swojemu
a w mieszkaniu po remoncie – czyjś gust w urządzaniu niekoniecznie musi mi pasować
a szkoda wywalać kasę na remont bo niby wszystko jest czyste, odświeżone itp.

rena122011-11-21 07:42:51

tzn z tym mieszkniem to jest tak, że pierwszym dyskwalifikującym je faktem jest brak balkonu:Niepewny: nosz nie wyobrażam sobie:Fiu fiu:

a mieszklanie przez lata było wynajmowane róznym ludziom i tak naprawdę nikt o nie nie dbał a teraz cena jest tak, jak za mieszkania do zamieszkania od zaraz – bedą szukać dalej, w końcu to inwestycja na lata

chodziło mi tylko o to, że włascicielka podkreśliła ten fakt przy pierwszej rozmowie i zastanawiam się jak to rozumieć

goooosia2011-11-21 08:11:35

Zamieszczone przez majowamama:[usunięto wpis]

dla mieszkania spółdzielczo-własnościowego można założyć księgę wieczystą, bez wyodrębniania ze spółdzielni

2011-11-21 09:00:55

[usunięto wpis]

goooosia2011-11-21 09:48:53

Zamieszczone przez majowamama:[usunięto wpis]

napisałaś, że “jest to mieszkanie spoldzielcze wlasnosciowe, czyli wykupione od spoldzielni ale nie wyodrebnione i nie wpisane do ksiegi wieczystej. Bez wpisu do kdiegi raczej nii moze byc obciazone hipoteka”.

ale skąd wobec tego ta wiedza?
przecież jedno z drugim nie jest jednoznaczne?
nie sądziłam że robisz takie założenie stąd pojechałam dalej i napisałam o wyodrębnieniu ze spółdzielni.
przecież dla mieszkania spółdzielczo – własnościowego na wniosek właściciela, członka spółdzielni może być założona księga wieczysta i ustanowiona hipoteka. gdyby tak nie było, to banki nigdy nie dawałyby kredytu na takie mieszkania.
ale oczywiste, że kupując mieszkanie zawsze należy wszystko dokładnie sprawdzić i najlepiej kupować mieszkanie z założoną już księga wieczystą, do której można zajrzeć i wszystko jest jasne.

jaga2011-11-21 09:56:00

Zamieszczone przez rena12:tzn z tym mieszkniem to jest tak, że pierwszym dyskwalifikującym je faktem jest brak balkonu:Niepewny: nosz nie wyobrażam sobie:Fiu fiu:

a mieszklanie przez lata było wynajmowane róznym ludziom i tak naprawdę nikt o nie nie dbał a teraz cena jest tak, jak za mieszkania do zamieszkania od zaraz – bedą szukać dalej, w końcu to inwestycja na lata

chodziło mi tylko o to, że włascicielka podkreśliła ten fakt przy pierwszej rozmowie i zastanawiam się jak to rozumieć

No to powodzenia w dalszych poszukiwaniach.

chilli2011-11-21 09:57:21

Zamieszczone przez rena12:tzn z tym mieszkniem to jest tak, że pierwszym dyskwalifikującym je faktem jest brak balkonu:Niepewny: nosz nie wyobrażam sobie:Fiu fiu:

dla Ciebie
a moze bratu balkon lotto?

rena122011-11-21 10:25:41

Zamieszczone przez szpilki:dla Ciebie
a moze bratu balkon lotto?

własnie on pierwszy na to zwrócił uwagę::))

ja zwróciłam uwagę na inne szczegóły ale to już nie ma znaczenia:Fiu fiu:

2011-11-21 11:24:24

[usunięto wpis]

rena122011-11-21 11:53:35

a ja mam niewyodrębnione z obciążoną hipoteką:Niepewny:

2011-11-21 12:13:01

[usunięto wpis]

goooosia2011-11-21 12:13:26

czyli to drugie jest wyodrębnione z zasobów spółdzielni i jednak stanowi odrębną własność?
księgę wieczystą można założyć i obciążyć je hipoteką dla mieszkania pozostającego ciągle w zasobach spółdzielni (wtedy to się chyba nazywa księga wieczysta na prawie spółdzielczo-własnościowym, a nie na konkretnym lokalu) i tak Ty masz pewnie rena.

rena122011-11-21 12:19:30

Zamieszczone przez goooosia:czyli to drugie jest wyodrębnione z zasobów spółdzielni i jednak stanowi odrębną własność?
księgę wieczystą można założyć i obciążyć je hipoteką dla mieszkania pozostającego ciągle w zasobach spółdzielni (wtedy to się chyba nazywa księga wieczysta na prawie spółdzielczo-własnościowym, a nie na konkretnym lokalu) i tak Ty masz pewnie rena.

pewnie tak
my księgę i kredyt załatwialismy jak jeszcze nie było mowy o wykupowaniu tzn wyodrębanianiu tej własności, póxniej chcialismy wyodrębnić ale jakas dobra dusza nam doradziła, że w naszym przypadku to właściwie nic nie zmienia a skoro można zrobić to w każdej chwili to tego nie zrobiliśmy:Niepewny:

2011-11-21 12:23:53

[usunięto wpis]

goooosia2011-11-21 12:36:33

Zamieszczone przez majowamama:[usunięto wpis]

na którym mieszkaniu? bo się pogubiłam

[quote]Drugie jest niewyodrebnione wiec w przypadku bankructwa moze byc problematyczne.[/quote]

drugie czyli hipoteczne? posługują się numeracją z drugiegi zdania 😉

Zamieszczone przez majowamama:[usunięto wpis]

drugie=hipoteczne?
więc masz hipotekę na prawie spółdzielczo-własnościowym?

2011-11-21 12:46:58

Zamieszczone przez goooosia:na którym mieszkaniu? bo się pogubiłam

drugie czyli hipoteczne? posługują się numeracją z drugiegi zdania 😉

drugie=hipoteczne?
więc masz hipotekę na prawie spółdzielczo-własnościowym?
[usunięto wpis]

rena122011-11-21 12:55:06

nie wiem nie znam sie, tylko sobie myslę, że jak powiedziała to przy pierwszej rozmowie telefonicznej nie wspominając o rozlatującej się instalacji (wogóle wygląda na odłączone światło, nie ma żadnego oświetlenia), braku balkonu itp itd to musi to być coś super ważnego:Fiu fiu:

goooosia2011-11-21 16:07:20

Zamieszczone przez majowamama:[usunięto wpis]

dla swojego prawa spółdzielczo-własnościowego też nie mam założonej księgi wieczystej bo nie było mi to potrzebne. gdy kupowałam mieszkanie koszt założenia księgi i dokonania wpisu to były koszty rzędu kilku tysięcy zł, na co kompletnie wtedy nie miałam pieniędzy.
moi znajomi, którzy kupowali mieszkanie w moim bloku, w podobnym czasie co ja, musieli założyć księgę wieczystą dla swojego prawa (ale nie dla odrębnego mieszkania), bo musieli wpisać hipotekę.
wyodrębnienie lokalu (a więc założenie księgi dla wyodrębnionego lokalu) w naszym bloku nie było wtedy możliwe.
wiem, że teraz jeśli bym chciała to mogę sobie wyodrębnić swoje mieszkanie (bo spółdzielnie przeprowadziła jakieś tam procesy-ale szczerze nie wczytywałam się:Wstyd:) i tak sobie myślę, że być może problem przez który nie do końca potrafimy się zrozumieć jest taki, że być może teraz nie zakłada się ksiąg dla praw, a jedynie dla wyodrębnionych już mieszkań (bo w sumie po co robić inaczej?:Hmmm…:)

edit: wracając do tematu Twoich mieszkań to chyba jednak to hipoteczne masz wyodrębnione 😉
mogłabyś mi napisać (może być na priv) jakie poniosłaś koszty przeniesienia własności? chodzi mi tylko o koszty sporządzenia umowy notarialnej (o ile nie była sporządzana po jakiejś znajomości;)) przeniesienia własności ze spółdzielni na Ciebie.

Znasz odpowiedź na pytanie: prawo spółdzielcze – mieszkania?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
15 miesięczny rozrabiak
Czy jest jakiś sposób żeby 15 miesięcznego łobuza nauczyć że czegoś nie wolno?? Mój syn non stop robi coś czego robić nie powinien. Mamy w miarę dobrze zabezpieczone mieszkanie ale nie
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Air Hogs - warto?
Cześć Zbliża się Mikołaj zastanawiam się nad czymś takim dla syna, sześciolatka, ale widzieliśmy tylko reklamę i zastanawiam się czy warto wydawać 150 zł. czy nie jest to jakiś badziew.
Czytaj dalej