Predyspozycje do bycia rodzicem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)
  • Autor
    Wpisy
  • #83262

    kantalupa

    Myslicie, ze niektorzy rodza sie z predyspozycjami do bycia dobrymi rodzicami?
    Czy istnieje taki typ czlowieka, ktoremu bycie dobrym rodzicem nigdy sie nie uda albo nie uda sie w pelni z powodu charakteru? A moze z jakichs innych przyczyn?
    I jesli tak, co z takimi ludzmi robic?
    Czy nie powinni miec dzieci w ogole?

    Tak tylko pytam, bede wdzieczna, jesli ktos w ogole odpowie.

    #1200981

    gutek

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    Napewno są takie osoby – alkoholicy, sadyści itp. Ludzie którzy mają dziecko gdzieś liczy się zabawa, wódeczka i wolność. A jak dziecko płacze (przeszkadza) to biją…Tacy na pewno nie powinni NIGDY zostać rodzicami.
    Ale znam taką prę w miarę ‚normalną’ , żadna patologia, niepijący… Maj a synka. Odwiedzamy ich czasami i to co widzę czasami mrozi mi krew w żyłach. Mały ma siedzieć sam w łóżeczku, sam sie bawić, sam , sam , sam. jak marudzi to widzę jak się w nich gatuje – dziecka nigdy nie udarzyli, broń Boże. Potrafią włączyć telewizor na cały regulator jak mały płacze i zagłusza.Konieczność zmiany pieluchy jest kolejnym powodem do nerwów. A kilka minut później całują , przytulają. Nie wiem może poprostu nie dorośli jeszcze do roli rodziców ( 22 i 20 lat). Widać gołym okiem że dziecko im czasami ‚przeszkadza’, irytuje ich płaczem, marudzeniem. Ich synek ma dopiero 8 miesięcy. A co będzie jak zacznie chodzić, miewać chumory?Szkoda mi go czasami bardzo. Czy powinni mieć dziecko. Chyba tak, ale trochę później.

    …+



    #1200982

    porky

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    OT gratuluję :))


    ****Julinka****

    #1200983

    cait

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    Z obserwacji moich znajomych wynika, że niektórzy ludzie łatwiej nawiązują kontakt z dziećmi, a niektórzy gorzej. Ala ma dwóch przyszywanych wujków (mężowie moich koleżanek), których uwielbia. Jak widzi któregoś z nich, to świat nie istnieje. Jedne z nich wogóle nie chce mieć dzieci, bo uważa, że mógłby przekazać złe wzorce – miał spaprane dzieciństwo. Czy rzeczywiście tak by było?
    Wydaje mi się, że wcale nie trzeba być super kumplem, żeby dobrze wychować dziecko. Ale tak jakoś milej się patrzy na takie rodziny, które promieniują ciepłem. Ja jestem „towarem przeciętnym”. Kocham Alkę bardzo, ale czasem mam takie chwile, że wiem, że dobrą matką nie jestem. Chyba każdy ma takie momenty zwątpienia. Osobiście nie lubię bawić się w dziecięce zabawy 🙁 Nie mam do tego cierpliwości 🙁 Powinnam pewnie mniej krzyczeć… ale mam kiepski próg wytrzymałości, szczególnie teraz. A tak, mam dziecko kochane, rozpieszczane, sztorcowane. Wszystkiego po trochu. Nobody’s perfect.

    Znam też takich ludzi, niestety najczęściej facetów, którzy dzieci mieć nie powinni, bo im to zwisa i powiewa. Wzorzec rodziny, w której mama musi kochać za dwoje też jest toksyczny.

    Trudny temat wymyśliłaś ciotka!

    Cait + Alka (15 stycznia 2003) + Mr. Bean (ok. 10 grudnia 2006)

    #1200984

    kantalupa

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    W odpowiedzi na:


    Trudny temat wymyśliłaś ciotka!


    Ha, nie bezpodstawnie. U mnie teraz, niestety, na topie.
    Zanim wyluszcze, czemu mnie tak naszlo, chcialam niewinnie sie dowiedziec

    PS. Widze, ze dziec jeszcze spokojnie siedzi, zycze dotrwania do terminu, bez nadwyrezania progu cierpliwosci

    #1200985

    emalka

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    hmmmmm… 🙂

    pierdyknelam mega dlugiego posta ale skasowalam…
    napisze tak – patrzac nawet na forum przechodzi mi przez mysl, ze dla niektorych dziecko to straszna zawalidorga, co jest wynikiem np. egoistycznego podejscia do zycia (bo przeszkadza, bo sie chodzi niewyspanym bo sie ma rozstepy itp) – choc nigdy sie do tego nie przyznaja, w dodatku kreuja siebie jako mega-fajnych…
    bardzo szanuje tych rodzicow, ktorzy otwarcie mowia (pisza) ze bycie rodzicami to dla nich wyzwanie, z ktorym radza sobie z trudem 😉
    tak sobie mysle, ze czasami faktycznie pewne cechy charakteru (bycie pedantem, wygodnictwo) moga byc istotnymi przeszkodami w byciu „dobrymi” rodzicami – oczywiscie wg subiektynej oceny, co owo „dobre” oznacza :))))



    #1200986

    elik

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    Mysle ze sa takie predyspozycje, kore ulatwiaja bycie dobrym rodzicem, ale nie posunelabym sie do stwierdzenia ze pewni ludzie nigdy nie beda dobrymi rodzicami, jakby sie nie starali. Wylaczam tu jakies patologie i odchyly, ale czlowiek powiedzmy;-) normalny, jak sie postara to moze byc przyzwoitym rodzicem. Mam nadzieje przynajmniej 😉 bo predyspozycji u mnie raczej malo

    Antek 2l i 9 m & Zosia 27 III 2007

    #1200987

    monikaapj

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    łot i prawda :))

    Monika i Basia

    #1200988

    kantalupa

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    Dzieki, ze sie odezwalyscie. Szczerze mowiac, nie liczylam na szerokie zainteresowanie, wiec jestem zadowolona z ilosci postow.
    A chodzi mi o to, ze mam ostatnio bardzo mieszane odczucia zwiazane z macierzynstwem i zyciem w rodzinie.
    Nie wychodzi mi matkowanie specjalnie, mam malo zapalo, zdecydowanie za malo cierpliwosci i bardzo biore sobie do serca wszelaka krytyke.
    A szczegolnie poradnictwo, przede wszystkim telefoniczne, uprawiane przez bliskie mi osoby (matka i siostra przede wszystkim), ktore nigdy nie widzialy we mnie materialu na rodzica i ciagle jeszcze nie potrafiac sobie mnie w takiej roli wyobrazic, zakladaja bezpodstawnie (bo widujemy sie raz do roku), ze zupelnie sobie nie radze, a moja druga ciaze traktuja jak dopust bozy, kare, nieporozumienie i w ogole.

    Na szczescie moje dziecko ma chyba inne zdanie, co mnie szalenie pociesza

    #1200989

    gutek

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    Kochasz swoje dziecko, nowego dzidziusia też pokochasz całym sercem to jest najważniejsze! Mi też brakuje cierpliwości i siły. Są dni, że najchętniej oddałabym małego teściowej żeby złapać trochę oddechu:) Pozatym czego Ty od siebie możesz teraz oczekiwać ? Jesteś w ciązy, dość zaawansowanej, szybko się męczysz, hormony też robią swoje. A co Twoja mama i siostra mogą wiedzieć jeśli widują Was raz w roku? Nie przejmuj się:) Chyba jesdnak jaoś sobie radzisz skoro Adaś jest szczęsliwy 🙂 Nie każde dziecko potrzebuje matki która poświęca mu się w 100%, zawsze ma siłe na zabawę i robi to czego dzieć akurat chce. 🙂
    Głowa do góry:)

    …+



    #1200990

    magdasz

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    Chyba hormony i rozmowy telefoniczne uderzyly Ci do glowy
    Czytam Twoje posty i pamietnik i moge Ci szczerze powiedziec, ze jestes super mama!!! Jestes mama, a nie meczennica, kolezanka, czy tyranem dla swojego dziecka. Z Twoich postow wiem, ze kochasz Adasia, ale jednoczesnie kochasz siebie i tak powinno byc.

    Jesli chodzi o Twoje pytanie to niektorzy ludzie wogole nie powinni miec dzieci. Chodzi mi o ludzi egoistycznych, niedojrzalych (i nie chodzi mi tu o wiek) i takich co sami ze soba nie potrafia sobie poradzic a co dopiero z maluchem.

    Magda&Daniel

    #1200991

    marchewkowa

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    predyspozycje do bycia rodzicem to jedno. chęci do bycia dobrym rodzicem to druga sprawa. a i tak obie można sobie za okno wystawić jak się nie ma dziecka które trzecią godzinę grzecznie ogląda sobie książeczkę
    mój Kubeł nalezy raczej do diablątek 😉 i przy nim potrzeba conajmniej trzy razy więcej cierpliwości, kosekwencji i innych dobrorodzicielskich cech 🙂

    W odpowiedzi na:


    Na szczescie moje dziecko ma chyba inne zdanie


    i co Ty jeszcze chcesz??
    a wszystkowiedzące mamy i siostry to lepiej olej.



    #1200992

    abcdefg

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    Podpisuje sie pod marchewkowa recami i nogami.
    Kantalupko, poloz sie, odetchnij gleboko… i nie sluchaj zyczliwych (?) rad.
    Jesli krytyki jest za duzo a nie czujesz sie na silach zabronic jej zupelnie, to moze niech zainteresowane wyluszcza wszystko, co maja Ci do powiedzenia na kartce np. raz w miesiacu? 😉

    mama majowego synka ’05

    #1200993

    olinja

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    W odpowiedzi na:


    mój Kubeł nalezy raczej do diablątek 😉 i przy nim potrzeba conajmniej trzy razy więcej cierpliwości, kosekwencji i innych dobrorodzicielskich cech 🙂


    mogę śmiało napisac, ża ja Cię podziwiam za Twoja cierpliwosć… rany jak Ty to robisz?

    Jonatan (20.04.2005)

    #1200994

    marchewkowa

    Re: Predyspozycje do bycia rodzicem

    W odpowiedzi na:


    to moze niech zainteresowane wyluszcza wszystko, co maja Ci do powiedzenia na kartce np. raz w miesiacu? 😉


    myślę, że jak się ciotki rozochocą to wyjdzie im cały zeszyt (Księga Skarg i Zażaleń) niech wysyłają pocztą (koniecznie pocztą polską – może akurat jeszcze będą strajkować i nie dojdzie) 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 28)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close