prezent dla meza

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #54147

    marta-kotas

    Dziewczyny,

    moj maz za niedlugo bedzie mial urodziny, chcialabym cos fajnego wykombinowac ale wena mnie opuscila i pomyslalam ze co …glowy to nie jedna. Wiem ze wsrod nas jest wiele zwariowanych i pomyslowych osob. Moze cos podpowiedza. Mysle, ze temat jest zawsze na czasie.

    Pozdrawiam serdecznie


    Marta i Marcelek (18.02.2004)

    Edited by marta_kotas on 2004/09/24 11:56.

    #692141

    Anonim

    Re: prezent dla meza

    podkładka pod myszkę ze zdjęciem Marcelka
    poszukaj ofert na allegro albo zapytaj dziewczyn na forum, kiedyś podawały adres sklepu internetowego, gdzie można takową zamówić

    [i]Ewa i Krzyś (20 mies.)



    #692142

    marta-kotas

    Re: prezent dla meza

    Dzieki, a gdzie pytac? Na kupie? jak myslisz?


    Marta i Marcelek (18.02.2004)

    #692143

    kotek15

    Re: prezent dla meza

    ja zabrałam męża na gokarty, nie miał pojęcia gdzie jedziemy był bardzo zaskoczony i zadowolony.
    pzdr M i Alan 05-08-2004

    #692144

    ola2

    Re: prezent dla meza

    Mam to samo pytanie, mój mąż ma 29 trzydzieste urodziny i imieniny 🙂

    Ola i Asia (rok i 9 mies)

    #692145

    marta-kotas

    Re: prezent dla meza

    a moj 32gie? ale w koncu chcialabym cos orginalnego


    Marta i Marcelek (18.02.2004)



    #692146

    maduxia

    Re: prezent dla meza

    Budzik z IKEI, ten, na ktorym można nagrać 8 sekund sugnału budzącego. Dostanie taki moja mama z nagranym antosiowym śmiechem. Plus jest taki, że jak się nauczy mówić, to można nagranie zmienić, minus-jakość nie jest najlepsza. Możesz na nim nagrać np. warkot ulubionego pojazdu albo co tam tylko chcesz. Cena-ok. 40 zł. Pozdrawiamy!

    Antoś (24.11.2003) i mama

    #692147

    marta-kotas

    Re: prezent dla meza

    super pomysl, a czy w kazdej ikei mozna go dostac?


    Marta i Marcelek (18.02.2004)

    #692148

    maduxia

    Re: prezent dla meza

    Zdaje się, że tak. Jest w tym najnowszym bezpłatnym katalogu. Wyobraż sobie jak szybko będzie wyłaził z łóżka gdy obudzi go Twój wrzask: „Wstawaj wreszcie, do cholery!!!!!!”

    Innym pomysłem może być koszulka z Marcelkiem i to można zrobić własnoręcznie. Wystarczy kupić specjalny papier do „naprasowywanek” do drukarki ( z tego co pamiętam to ok. 15-20 zł za paczkę, wktórej jest 5 arkuszy A4), wydrukować zdjęcie jak na zwykłym papierze a dalej postępować zgodnie z instrukcją na opakowaniu papieru. Tam jest dokładnie powiedziane w jakiej temperaturze prasować itd. Jeśli jeszcze dodasz napis „Kocham mojego Tatę!” to Twój mąż nie będzie chciał jej zdjąć! Trzeba tylko pamiętać, że po odprasowaniu pojawia się na materiale odbicie lustrzane, więc przed tym zabiegiem trzeba przy obróbce zrobić również odbicie zdjęcia czy napisu. Jest to o tyle fajne, że możesz naprasować coś na każdy materiał, czyli na koszulkę, bluzę, cokolwiek.

    Na Dzień Ojca (pierwszy w Maćka życiu) zrobiliśmy z Antosiem laurkę dla taty. Zamiast odbijać jego nóżki czy rączki farbą, postawiłam go na skanerze i zeskanowałam te tłuste stópki a potem rączki; następnie dopisaliśmy coś w stylu „Kochany Tato! Takie miałem wielkie ręce i nogi w Twój pierwszy Dzień Ojca!” Fajne, bo za rok można zrobić to samo i porównać! Sama wiesz, że największy twardziel się wzruszy jak dostanie taki prezent. Pozdrawiamy!

    Antoś (24.11.2003) i mama

    #692149

    marta-kotas

    Re: prezent dla meza

    Kurka, nawet ja wymieklam!!!!!! Wspanialy pomysl, ale Ty masz wyobraznie, zazdroszcze i bede odgapiac, odgapiac i odgapiac…
    Zabieram sie do roboty! Bo ur. 12-ego.

    Dzieki serdeczne, moze pomysl o otwiorzeniu jakiegos „banku dobrych pomyslow” czy cos takiego.

    Pozdróweczka.

    Ps. a gdzie taki papier moge kupic?


    Marta i Marcelek (18.02.2004)



    #692150

    maduxia

    Re: prezent dla meza

    He, he, he, dzięki, ja mam czasem różne takie…
    Taki papier był na pewno w makro, ale myślę, że jak popytasz w większych sklepach papierniczych albo tych z papierem do drukarek to powinien być.
    Coś jeszcze: można też nie skanować nożek czy rączek, ale odcisnąć je w czymś i zrobić taką płaskorzeżbę. Może to być tężejący gips, ale tego nie polecam, bo sprawdzałam i strasznie brudzi. Lepiej kupić taką specjalną glinkę rzeżbiarską np. firmy ASTRA (makro, sklepy papiernicze, sklepy z artykułami dla plastyków) odcisnąć w niej nóżkę albo rączkę, napisać datę, dodać wieszaczek i poczekać aż wyschnie. Potem siup na ścianę.
    Jeśli ineresowałby Cię mój pomysł na supertort to polecam Princessę w KSIĄŻCE KUCHARSKIEJ. „drogie panie oto princessa!” Buziaki!

    Antoś (24.11.2003) i mama

    #692151

    marta-kotas

    Re: prezent dla meza

    Dzieki, dzieki, dzieki!!! Na pewno cos wykorzystam, mam nadzieje ze kiedys bede mogla sie jakos zrewanzowac.
    Ps. Musisz byc bardzo plastycznie uzdolniona, bo mi by cos takiego nawet do glowy nie przyszlo, a i z plastyki bylam zawsze lewa :-)))
    Pozdrawiam Was cieplutko, Marta


    Marta i Marcelek (18.02.2004)



    #692152

    maduxia

    Re: prezent dla meza

    E tam, nie ma o czym mówić, to dla mnie sama przyjemność! Co do uzdolnień: hmm, może rzeczywiście są trochę większe niż zerowe, ja to po prostu lubię, co nie znaczy, że zawsze wychodzi tak, jak bym chciała. Moja zasada to: mieć gdzieś wszystkie zasady 😉 I wierzyć w siebie, a jak coś nie wyjdzie, to mówić, że tak miało być. Pozdrawiam serdecznie-bardzo się cieszę, że mogłam pomóc. Oczywiście czekam na posta jak poszło :-))))))

    Antoś (24.11.2003) i mama

    #692153

    marta-kotas

    Re: prezent dla meza

    Heja,

    no zabieram sie do pracy, dzis jade po ta glinke, stad moje pytanie o szczegoly. Ile takiej glinki musze kupic na jedna taka „rzezbe”?
    A jak kupie, to co mam dalej robic: wypracowac i walkowac? Boze zupelnie nie wiem z czym to sie je. Jak grube to ma byc? Chcialabym odbic raczki i nozke.
    Blagam o fachowa pomoc.
    Dzieki i pozdrawiam,


    Marta i Marcelek (18.02.2004)

    #692154

    kingusia

    Re: prezent dla meza

    Ja zaprosilam meza do restauracji Spiewajacych Kelnerow.
    Zasiadl tylem do obslugi i w umowionym momencie wszyscy kelnerzy przyszli i odspiewali mu sto lat jednoczesnie wnoszac torcik. Dodatkowo odspiewali mu piosenke z dedykacja. Byl bardzo zaskoczony bo czegos takiego sie nie spodziewal. Fakt, ze ta przyjemnosc kosztowala mnie ok. 200pln, ale bylo warto zobaczyc ta zdziwiona mine :))))))
    Jedzonko tez niczego sobie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close