Prezenty dla pań na koniec roku – odwieczny problem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #108665

    jaga

    Dostałam maila, a w nim panie organizatorki zbiórki pieniędzy opisują co komu chcą kupić. Są bony podarunkowe za 100 zł, bombonierki, kwiatki w doniczkach….

    Czy w Waszych przedszkolach daje się prezenty wychowawczyniom, dyrekcji, sprzątaczkom, kucharkom…

    Kurcze, to dopiero przedszkole, co będzie później? :Niepewny:

    Rozumiem, że wypada symbolicznie podziękować za pracę (za którą panie biorą pensje i w dodatku ta ich praca pozostawia wiele do życzenia). Czy bukiecik kwiatków nie wystarczy?

    #4605128

    goooosia

    Zamieszczone przez Jaga
    Dostałam maila, a w nim panie organizatorki zbiórki pieniędzy opisują co komu chcą kupić. Są bony podarunkowe za 100 zł, bombonierki, kwiatki w doniczkach….

    Czy w Waszych przedszkolach daje się prezenty wychowawczyniom, dyrekcji, sprzątaczkom, kucharkom…

    Kurcze, to dopiero przedszkole, co będzie później? :Niepewny:

    Rozumiem, że wypada symbolicznie podziękować za pracę (za którą panie biorą pensje i w dodatku ta ich praca pozostawia wiele do życzenia). Czy bukiecik kwiatków nie wystarczy?

    moim zdaniem kwiaty są wystarczające.
    ja nie lubię takich kupowanych „prezentów”.
    ani dawać ani brać żeby nie było 😉
    niestety zdaję sobie sprawę z tego, że jestem w mniejszości i wiem za kilka lat będę ulagać większości 🙁



    #4605129

    ciapa

    Symbolocznie
    W ogóle jestem zdziwiona, ze Panie taie prezenty przyjmują
    Ja swoich studentów wyrzuciłam z prezentem za około 100 zł i przyjęłam tylko kwiaty
    Rozumiem wdzięczność ale bony, drogie prezenty to przesada….

    #4605130

    sole

    U nas się daje.
    Wszystkim .
    Składka od rodziców, tyle ze nie informują kupujący co i dla kogo kupili :Fiu fiu:

    #4605131

    angels1984

    Zamieszczone przez Jaga
    Dostałam maila, a w nim panie organizatorki zbiórki pieniędzy opisują co komu chcą kupić. Są bony podarunkowe za 100 zł,

    JA nie pochwalam kupowania nauczycielką prezentów drogich prezentów kwiatki ok symbolicznie ale bony podarunkowe to juz przesada :Strach:
    za moich czasów szło sie do szkoły na zakonczenie roku z kwiatkami prosto z ogródka i czekoladą której czasem sie niedoniosło :Wstyd::Fiu fiu: bo sie zjadło:Wstyd: po drodze :Śmiech:
    adzis w przedszkolu np u nas w miejscowosci kupuja pani komplet bizuteri srebrnejj w 2 klasie to juz jest złota bizuteria w 5 serwis obiadowy z porcelany itd a pani co przyniesie dziecią na koniec roku sie pytam ?

    #4605132

    kas

    Kwiaty dla wszystkich pracowników przedszkola, dla „naszych pań” większe i albumy ze zdjęciami i rysunkami dzieci dla naszych pań na pamiątkę.



    #4605133

    vieshack

    Zamieszczone przez garstka
    moim zdaniem kwiaty są wystarczające.
    ja nie lubię takich kupowanych „prezentów”.
    ani dawać ani brać żeby nie było 😉
    niestety zdaję sobie sprawę z tego, że jestem w mniejszości i wiem za kilka lat będę ulagać większości 🙁

    dla mnie też kwiatek jest ok
    ja nie ulegam, nie składam się na prezenty
    co roku nina niesie kwiatek dla wychowawczyni – tak było w przedszkolu i tak będzie w tym roku w pierwszej klasie.

    #4605134

    agnessa

    U mnie w przedskozlu kupiłam bukieciki dla pań wychowawczyń i z tego co widziałam, to inne mamy też tak zrobiły. Nikt nie pytał czy sie zbieramy.

    Teraz w zerówce była składka po 10 zł, ma starczyć na kwiaty dla wychowawczyni i coś małego.

    #4605135

    jaga

    Zamieszczone przez vieshack

    ja nie ulegam, nie składam się na prezenty

    Też się nie złożyłam. Choć nawet byłam skłonna. Ale… pieniądze mieliśmy przekazywać pani w szatni – problem w tym, że ona jakoś dziwnie pracuje i kiedy Ka o 9.00 odprowadzam, to w szatni już nikogo nie ma i tak samo, jak go o 17.00 odbieram – też nie ma. Co ciekawe, jak mąż czasem odwozi Ka z samego rana (o 7.00), to tej pani jeszcze nie ma, więc naprawdę zastanawiam się, kiedy ona pracuje… udało mi się ją poznać tylko dzięki temu, że czasem odbieram młodego po obiedzie o 12.30 :Niepewny: (chyba jej się nawet kwiatek nie należy 😉 :Fiu fiu:)

    #4605136

    ciapa

    Zamieszczone przez kas
    Kwiaty dla wszystkich pracowników przedszkola, dla „naszych pań” większe i albumy ze zdjęciami i rysunkami dzieci dla naszych pań na pamiątkę.

    Super!



    #4605137

    werbla

    z racji tego, że moja idzie do szkolnej zerówki i jeszcze jeden chłopczyk a reszta grupy zostaje w przedszkolu to zamówiłam tylko bukiet z 5 słoneczników…5 dlatego, że moja ma 5 lat a słoneczniki W lubi i ona mi sie z nimi kojarzy

    mam koleżankę co ma siostrę nauczycielke i ona dostaje biżuterię, porcelanę itp…to koleżanka mi powiedziała, żebym nie przyzwyczajała, że to ich praca, bo chciałam kupić długopis z grawerem

    #4605138

    inez1303

    My zaniesiemy kwiaty i szczere podziękowania 😀
    wg mnie nic więcej nie trzeba



    #4605139

    Anonim

    Zamieszczone przez angels1984
    JA nie pochwalam kupowania nauczycielką prezentów drogich prezentów kwiatki ok symbolicznie ale bony podarunkowe to juz przesada :Strach:
    za moich czasów szło sie do szkoły na zakonczenie roku z kwiatkami prosto z ogródka i czekoladą której czasem sie niedoniosło :Wstyd::Fiu fiu: bo sie zjadło:Wstyd: po drodze :Śmiech:
    adzis w przedszkolu np u nas w miejscowosci kupuja pani komplet bizuteri srebrnejj w 2 klasie to juz jest złota bizuteria w 5 serwis obiadowy z porcelany itd a pani co przyniesie dziecią na koniec roku sie pytam ?

    Jeśli moge się wtrącić to ja za własna kasę co roku robie prezenty na mikołajki każdemu dziecku z klasy, symbolicznie, ale ok 200-250 zł wydaje.:Fiu fiu:
    Ale owszem- nie uznaje prezentów typu biżuteria, ale też kwiatów od każdego dziecka. Jest lepiej, jak dostaje od całej klasy bukiet i czekoladki i jest super, a nie stos kwiatów które za tydzień wylądują w koszu.

    Zamieszczone przez kas
    Kwiaty dla wszystkich pracowników przedszkola, dla „naszych pań” większe i albumy ze zdjęciami i rysunkami dzieci dla naszych pań na pamiątkę.

    Super pomysł. Kiedyś właśnie dostałam od kilkorga dzieci album z ich wierszami o mnie, a jedna dziewczynka narysowała mnie- to chyba był najmilszy prezent.

    Ale niestety zdarza się, ze nauczyciel mówi co chce dostać, moja mama opowiadała, ze nauczyciel mówi coś takiego
    W Takim sklepie XXXX jest super porcelana, taka niebieska w kwiaty, ale droga, bo aż xxx a mi by pasowało dwa komplety.

    A ze to Pani w liceum to rodzice gonią i kupują :Strach:

    #4605140

    jaga

    Zamieszczone przez KreseczkaII
    Jeśli moge się wtrącić to ja za własna kasę co roku robie prezenty na mikołajki każdemu dziecku z klasy, symbolicznie, ale ok 200-250 zł wydaje.:Fiu fiu:

    To chyba jesteś wyjątkiem. W naszym przedszkolu jest na to kasa z komitetu rodzicielskiego. Do tego jest jeszcze składka grupowa – np. na papier i kredki dla dzieci… A jak są wycieczki – teoretycznie opłacane z komitetu – to i tak musimy wyłożyć kasę.

    Moje wrażenie z przedszkola jest takie – od rodziców non stop oczekuje się kasy na coś… byłam w lekkim szoku, jak ostatnio na remont dachu zbierano. A od przyszłego roku jeszcze opłaty obowiązkowe pójdą w górę – na co pytam idą te pieniądze? Na urzędasów w gminie?

    #4605141

    betrisa

    ja dam czekoladki tak ogólnie. mój chodzi do prywatnego przedszkola, z rodzicami to sie nawet nie znam.Nie ma zborowego odchodzenia dzieci. każdy daje i zabiera kiedy chce
    Jestem za dawaniem prezentów ale takich większych to np. jeżeli nauczyciel w szkole ma klasę przez kilka lat i widać że włożył serce w swoją prace to myslę że miła pamiątka dla niego też mieć coś od swojej klasy ale w pszedszkolu to bardziej symboliczne coś.tak uważam.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close