Problem z biblioteką – co robić??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 44)
  • Autor
    Wpisy
  • #105908

    zuzel

    edit

    #3901319

    Anonim

    Moim zdaniem nie maja prawa karac innych za domniemana wine M.to jakis absurd.poza ty,m cos nie tak ze nagle jej sie przypomnialao.przeciez co najmniej raz w roku robi sie ubytkki,wiec wiedziala by wczesniej ze cos zaginelo/…zapytam mojej kolezanki bibliotekarki



    #3901320

    zuzel

    Zamieszczone przez PKS
    Moim zdaniem nie maja prawa karac innych za domniemana wine M.to jakis absurd.poza ty,m cos nie tak ze nagle jej sie przypomnialao.przeciez co najmniej raz w roku robi sie ubytkki,wiec wiedziala by wczesniej ze cos zaginelo/…zapytam mojej kolezanki bibliotekarki

    Dziękuję.

    #3901321

    asik

    Imo nie mają prawa karać innych za ewentualne przewinienie M.
    To tak jakby brat Twojego M. dostał mandat za to, że M. przejechał na czerwonym świetle 😉

    #3901322

    zuzel

    Zamieszczone przez Asik.
    Imo nie mają prawa karać innych za ewentualne przewinienie M.
    To tak jakby brat Twojego M. dostał mandat za to, że M. przejechał na czerwonym świetle 😉

    No tak, tyle że brat M. to taka „pierdoła życiowa” no i jest młodziutki. Jak pani z biblioteki mówi, że trzeba zapłacić, to on by pewnie nawet wyciągnął od rodziców kasę na tą karę, tyle że książki nie ma a sama kara bez książki nie wystarczy. Zresztą to jest mała społeczność i nikt bibliotekarce nie podskoczy, bo może mieć np problemy w szkole.
    Teściowie mówią że wstyd im robimy i że mamy jak najszybciej to załatwić.

    #3901323

    gobin

    nie ma odpowiedzialności przerzucanej na rodzinę nawet w prawie karnym, chyba że za małoletnich.
    Ja bym twardo domagała się wypożyczenia książki. Z drugiej strony wyjaśniła jak to się stało że po 7 latach czy tam iluś raptem wpadnięto na to że brakuje im czegoś co M wypożyczył. To jakaś fikcja wg mnie.

    Imo należę do 7 bibliotek i czasem mi sie zdarzyło przetrzymać książkę i żądna nie robiła jakiś problemów.



    #3901324

    zuzel

    Zamieszczone przez gobin
    nie ma odpowiedzialności przerzucanej na rodzinę nawet w prawie karnym, chyba że za małoletnich.
    Ja bym twardo domagała się wypożyczenia książki. Z drugiej strony wyjaśniła jak to się stało że po 7 latach czy tam iluś raptem wpadnięto na to że brakuje im czegoś co M wypożyczył. To jakaś fikcja wg mnie.

    Imo należę do 7 bibliotek i czasem mi sie zdarzyło przetrzymać książkę i żądna nie robiła jakiś problemów.

    Brat jest małoletni, ale M. nie jest jego opiekunem prawnym.
    W wielu bibliotekach jest taka praktyka, że członkowie rodziny wypożyczają książki „na konto” rodziny. Np. moja matka od 8 lat wypożycza książki na swoje i na moje konto mówiąc że zwraca książki córki i wypożycza dla córki. Mnie w tej bibliotece od 8 lat nie było. Może tym samym tropem idą tamte bibliotekarki. Albo zwyczajny szantaż stosują.

    Czyli zadzwonić i wyjaśniać? Raczej awanturę robić niż korzyć się przed biblioteką?

    #3901325

    marchewkowa

    zadzwonić (grzecznie 😉 ) i zapytać o co chodzi, jaka książka, kiedy i dlaczego upomnień nie było przez tyle lat. i ewentualnie potem afery robić.
    niestety za tyle lat to kara może być spora.

    #3901326

    Anonim

    Zamieszczone przez zuzelka83
    Brat jest małoletni, ale M. nie jest jego żeCzyli zadzwonić i wyjaśniać? Raczej awanturę robić niż korzyć się przed biblioteką?

    karać innych nie może

    jeżeli ewidentnie książka „wisi”, może wlepić karę za przetrzymanie
    jeśli biblioteka ma katrę nieoddanej książki, nic nie udowodnicie

    zgodnie z prawem,jezeli książka się znajdzie, płacicie karę (5-10zł) za przetrzymanie
    jeżeli nie-książkę trzeba odkupić/zapłacić za nią

    #3901327

    marchewkowa

    Zamieszczone przez Vala
    karać innych nie może

    jeżeli ewidentnie książka „wisi”, może wlepić karę za przetrzymanie
    jeśli biblioteka ma katrę nieoddanej książki, nic nie udowodnicie

    zgodnie z prawem,jezeli książka się znajdzie, płacicie karę (5-10zł) za przetrzymanie
    jeżeli nie-książkę trzeba odkupić/zapłacić za nią

    nie chcę straszyć, ale za pół roku przetrzymania skasowali mnie ostatnio 30zł (i to jeszcze zniżkę jakąś dostałam, ze na miejscu płaciłam). To było w miejskiej. na polibudzie chcą 30gr za każdy dzień! Nawet wolę nie liczyć ile to by było za tyle lat :Fiu fiu:



    #3901328

    Anonim

    Zamieszczone przez marchewkowa
    zadzwonić (grzecznie 😉 ) i zapytać o co chodzi, jaka książka, kiedy i dlaczego upomnień nie było przez tyle lat. i ewentualnie potem afery robić.
    niestety za tyle lat to kara może być spora.

    w mojej, z tego co pamiętam, kara wynosiła ok 50-60 zł za roczne przetrzymanie książki.

    #3901329

    zuzel

    Zamieszczone przez marchewkowa
    nie chcę straszyć, ale za pół roku przetrzymania skasowali mnie ostatnio 30zł (i to jeszcze zniżkę jakąś dostałam, ze na miejscu płaciłam). To było w miejskiej. na polibudzie chcą 30gr za każdy dzień! Nawet wolę nie liczyć ile to by było za tyle lat :Fiu fiu:

    Wg nowego systemu – 1zł/miesiąc.
    Ale książka została wypożyczona przed wprowadzeniem nowego systemu, czyli obowiązuje stary system, którego nie znamy.



    #3901330

    Anonim

    Zamieszczone przez marchewkowa
    zadzwonić (grzecznie 😉 ) i zapytać o co chodzi, jaka książka, kiedy i dlaczego upomnień nie było przez tyle lat. i ewentualnie potem afery robić.
    niestety za tyle lat to kara może być spora.

    w bibliotekch, które nie pracują na programach komp. takie kwiatki wychodzą po latach
    wyobraź sobie, że trzeba ciagle sprawdzać każdą „kieszonke” czytelników i śledzić daty, kiedy z biblioteki kozysta kilkaset/kilka tys. osób

    poza tym, biblioteka pewnie przechodzi własnie na taki system komputerowy i przy tym to wyszło

    #3901331

    zuzel

    Zamieszczone przez Vala
    w bibliotekch, które nie pracują na programach komp. takie kwiatki wychodzą po latach
    wyobraź sobie, że trzeba ciagle sprawdzać każdą „kieszonke” czytelników i śledzić daty, kiedy z biblioteki kozysta kilkaset/kilka tys. osób

    poza tym, biblioteka pewnie przechodzi własnie na taki system komputerowy i przy tym to wyszło

    wg info na stronie w lipcu 2004 wprowadzili system komputerowy

    #3901332

    Anonim

    Zamieszczone przez marchewkowa
    nie chcę straszyć, ale za pół roku przetrzymania skasowali mnie ostatnio 30zł (i to jeszcze zniżkę jakąś dostałam, ze na miejscu płaciłam). To było w miejskiej. na polibudzie chcą 30gr za każdy dzień! Nawet wolę nie liczyć ile to by było za tyle lat :Fiu fiu:

    ja płaciłam te 5zł za miesiąc

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 44)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close