problem z dwulatkiem:(

Mam problem z moim 2,5 letnim synem. Od pewnego czasu próbuje wymuszać wszystko płaczem i krzykiem. Gdy mu czegoś zabraniam- wpada w histerię. Co robić? pomocy:(

20 odpowiedzi na pytanie: problem z dwulatkiem:(

problemywychowania164 Dodane ponad rok temu,

Jak jest Pani reakcja w takich sytuacjach?

irenka29 Dodane ponad rok temu,

Bunt 2 latka – przejdzie ale niestety przygotuj się na walkę z nim. Kiedy bardzo się stawia najlepiej spróbować mu wytłumaczyć ale nie ulegać – jeśli dostaje szału ignoruj go wtedy. U mojego trwało to prawie rok. Teraz ma 4 lata i jest bardzo grzeczny. Aha i pamiętaj też żeby go za bardzo nie tłamsić – dziecko próbuje znaleźć swoje miejsce. Po prostu musi wiedzieć co mu wolno a co nie.

problemywychowania164 Dodane ponad rok temu,

A co Pani robi w takich sytuacjach? Jaka jest Pani reakcja?

problemy-wychowawcze175 Dodane ponad rok temu,

Nie powinna się pani tym tak bardzo przejmować, z tym problemem zetknęło się zapewne wielu rodziców. Dzieci od urodzenia zaczynają komunikować się ze światem za pomocą płaczu, z wiekiem zauważają, że krzyk i płacz jest doskonałą formą wywierania wpływu na dorosłych i manipulowania zachowaniem rodzica. Ważne jest tutaj jak państwo jako rodzice reagujecie w takich sytuacjach. Jeżeli parę razy pani ustąpiła i dziecko postawiło na swoim, utwierdziło się ono w przekonaniu, że w ten sposób może wymusić na pani określone zachowania.

mlodamama28 Dodane ponad rok temu,

Staram się być nieugięta, jednak to nie takie proste. Często zdarza się również, że choć ja staram się być konsekwentna to mój mąż, który wraca zmęczony po pracy ustępuje synkowi dla świętego spokoju

problemy-wychowawcze175 Dodane ponad rok temu,

A więc po części przyzwyczaili państwo dziecko do takich zachowań. Rozumie, że to wszystko nie jest takie proste, że płacz dziecka jest dla dorosłego człowieka wręcz irytujący i chcemy zrobić wszystko, aby dziecko się jak najszybciej uspokoiło, jednak swoim postępowaniem pani mąż podważa autorytet pani jako rodzica. Skoro pani czegoś dziecku zabrania, a mąż wbrew pani woli ugina się pod naciskiem dziecka, dziecko dostaje sygnał, że zakazy wydawane przez mamę można ignorować. Myślę, że powinna pani porozmawiać z mężem i w swoim postępowaniu względem dziecka powinni być państwo zgodni, wspierać się nawzajem, a nie podważać autorytet drugiego rodzica. Pani mąż zapewne robi to nieświadomie, jednak nie może tak dalej postępować, gdyż dziecko im będzie starsze, tym mniej będzie liczyło się z pani zdaniem w takich sytuacjach.

mlodamama28 Dodane ponad rok temu,

A jak uspokoić synka kiedy już wpadnie w histerię, jak załagodzić sytuacje? W takich sytuacjach zupełnie się gubię:( i choć chcę być konsekwentna często robi mi się Kacperka szkoda i próbuję go za wszelką cenę uspokoić 🙁

problemy-wychowawcze175 Dodane ponad rok temu,

Musi pani zrozumieć, że płacz dziecka w takim wypadku nie oznacza wcale, że dziecku dzieje się krzywda, więc czemu je za wszelką cenę uspokajać. Oczywiście warto rozmawiać z dzieckiem, tłumaczyć co mu wolno, a co nie, jednak jeżeli dziecko już wpadnie w taką wymuszoną histerie najlepiej jest ignorować jego zachowanie. Wymaga to oczywiście ogromnej cierpliwości i wytrwałości, ale warto być konsekwentnym w swoim postępowaniu względem dziecka. Musi pani starać się być stanowcza, jeżeli ulegnie pani dla świętego spokoju da pani dziecku sygnał, że osiągnęło swój cel. Dziecku trzeba wyznaczać granice, których nie powinno przekraczać. Jeżeli takie sytuacje zdarzają się w miejscach publicznych (np. na placu zabaw) wiadomo, że musi być pani ostrożna, gdyż naraża się pani na opinie i oceny ze strony innych ludzi, którzy będą świadkami takich sytuacji.

mlodamama28 Dodane ponad rok temu,

To mam pozwolić, aby dziecko krzyczało i wpadało w takie histerie? Jak mogę ignorować takie zachowanie? A co z bezstresowym wychowywaniem dzieci? Nie potrafię przejść obojętnie i tak po prostu nie reagować. W teorii wszystko jest proste, jednak w praktyce bywa ineczej

problemywychowania244 Dodane ponad rok temu,

Proszę Pani – Pani dziecko doświadcza kryzysu rozwojowego. Jest to czas gwałtownych reakcji emocjonalnych, często bardzo sprzecznych ze sobą. Czasami zachowuje się tak jakby samo nie wiedziało czego chce. Takie zachowania bardzo frustrują rodziców/opiekunów. Dzieci w tym wieku nie potrafią jeszcze dokonywać wyborów i ponosić konsekwencji; dlatego też nie wskazane jest zadawanie dziecku pytań na które można odpowiedzieć “nie” (np. zamiast pytać zjesz obiad? Lepiej zapytać: wolisz zupkę czy naleśniczka? itp.)
Opanowanie rodzica i poskromienie emocji jest gwarantem sukcesu. W chwilach gdy Maluch się złości warto spróbować odwrócić jego uwagę, natomiast do rozmowy wychowawczej wrócić dopiero gdy dziecko się uspokoi.
Koniecznie też należy pamiętać o pozytywnych wzmocnieniach: pochwały i promowanie właściwych postaw są szczególnie ważne w kształtowaniu młodego człowieka.
Wszystkie mechanizmy doskonale opisane są w książce “Język dwulatka” Tracy Hogg, Melinda Blau. Myślę, że wiele cennych wskazówek i informacji można przenieść i wdrożyć na płaszczyznę własnego domu.
Pozdrawiam!.

problemy-wychowawcze175 Dodane ponad rok temu,

Bezstresowe wychowanie nie oznacza wcale, że dziecko robi to co chce, a my jako rodzice pozwalamy mu na wszystko i nie wyznaczamy żadnych granic. Termin ten funkcjonuje w ostatnich czasach jako zupełnie wypaczony i ma niewiele wspólnego z tym, co było jego pierwotnym założeniem. Dziecko musi mieć wytyczane granice, których nie wolno mu przekraczać i krzyki ani histerie dziecka nie powinny w takich sytuacjach wpływać na pani decyzje. Jeżeli pozwalamy dziecku na wszystko, to tak naprawdę robimy mu krzywdę i nie uczymy odpowiedzialności za to co robi. Rolą rodzica jest wyznaczanie granic i określanie norm jakie funkcjonują w życiu społecznym, tak aby w przyszłości dziecko poradziło sobie w dorosłym życiu. Zachęcam do zapoznania się z książką Roberta Mackenzie Kiedy pozwolić, kiedy zabronić? Jest to bardzo fajny poradnik dla rodziców, który być może pomoże odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób wyznaczać dziecku granice i jak skutecznie egzekwować ich przestrzegania. Oprócz praktycznych przykładów poradnik ten zawiera opis typowych błędów wychowawczych popełnianych przez rodziców. Szczerze polecam i pozdrawiam:)

karolina87 Dodane ponad rok temu,

Najlepiej przeczekać rok 😉

mlodamama28 Dodane ponad rok temu,

Próbuję to ignorować, ale jak na razie skutkuje to tylko większą histerią:(

mazurek24 Dodane ponad rok temu,

mój syn ma roczek i też zaczął już pokazywać ” różki “, ignoruje jego krzyki i wymuszania aż zobaczy, że to nie ma sensu i w ciągu paru sekund przestaje i zajmuje się np zabawą. trzeba cierpliwości i nieustępliwości, bo jak raz ustąpisz to pokażesz jak słaba jesteś i mały to wykorzysta.

margosia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mlodamama28:Próbuję to ignorować, ale jak na razie skutkuje to tylko większą histerią:(

Witam, ja tez jestem mamą malej terrorystki :Hyhy: U mnie działa taki sposób. Po pierwsze gdy widzę, ze zaraz będzie jakaś akcja to staram się do niej nie dopuścić odwracajac jej uwagę odproblemu. Gdy zadzialam za późno i nie da rady zapobiec wybuchowi zlosci to po prostu jakby nigdy nic podchodze sobie do okna i zaczynam mówić do siebie ale tak zeby zlosnica slyszala np O jaki fajny ptaszek przylecial, o jak smiesznie skrzydelkami macha itp, itd Tak sobie opowiadam i nie ma sily zeby corci ciekawosc nie 2ziela gory nad flustracja. Pare sekund i juz drepcze zaciekawiona. Dzieci to super psycholodzy i jesli jakims zachowaniem zwrócą na siebie uwagę to mur beton, ze będą to zachowanie powielac za kazdym razem gdy cos chca osiągnąć. My jako rodzice musimy dac dziecku wyrazny komunikat, ze to dorosly ma ostatnie zdanie i nie znaczy nie. Wiadomo, ze maly czlowiek tez ma swoje zdanie i musimy czasem sie do niego dostosowac ale jak juz postawimy granicę to za zadne skarby nie pozwolmy jej przekroczyc. Wiadomo, ze jak jednego dnia na cos pozwolimy a nastepnego zabraniamy to sami stajemy sie niestabilni a wlasnie stabilnosc to podstawa w wychowaniu dziecka. Musisz kochana sama znaleźć jakis sposob na swojego zlosnika bo to ty jestes przy nim, ty znasz jego zachowania. Najwazniejszy to luz i nie wpadanie we flustracje bo takie kryzysy emocjonalne beda sie powtarzać i o ile z 2, 3, 7 latkiem i jego flustracjami mozna sobie szybko poradzic to z nastolatkiem nie bedzie juz tak prosto:Hyhy:

problemy-wychowawcze175 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mazurek24:mój syn ma roczek i też zaczął już pokazywać ” różki “, ignoruje jego krzyki i wymuszania aż zobaczy, że to nie ma sensu i w ciągu paru sekund przestaje i zajmuje się np zabawą. trzeba cierpliwości i nieustępliwości, bo jak raz ustąpisz to pokażesz jak słaba jesteś i mały to wykorzysta.

Zgadzam się w 100%. Na wszystko potrzeba cierpliwości i wytrwałości, nie można oczekiwać, że dziecko zmieni się w ciągu kilku dni, tym bardziej, że jest przyzwyczajone do tego typu zachowań i przekonane o ich skuteczności. Nie poddawaj się:)

studentka14 Dodane ponad rok temu,

Witam, Jestem studentką III roku Pedagogiki Małego Dziecka na Uniwersytecie Warszawskim i w ramach pracy licencjackiej przeprowadzam badania na temat trudności wychowawczych i buntu dwulatka. W związku z tym zwracam się z ogromną prośbą do Pań (i Panów), którzy mieli do czynienia z owym kryzysem, aby wypełnili tę ankietę: [Zobacz stronę] . Będę bardzo wdzięczna i bardzo mi to pomoże! 😉
Pozdrawiam serdecznie!

dora-2 Dodane ponad rok temu,

Nie zgadzam się z tym, że trzeba być szczególnie ostrożnym przy obcych, np na placu zabaw, kiedy dziecko wpada w histerię. Ono wtedy nauczy się, że jest w stanie wymusić na Pani to, czego chce, ponieważ inni ludzie patrzą. Musi Pani być konsekwentna – jeśli nie ma reakcji na histerię, kiedy jesteście sami, nie powinno tej reakcji być także w miejscu publicznym. Nie chodzi o to, żeby krzyczało, kiedy tylko chce, tylko o to, żeby wiedziało, że nic histerią nie wskóra. Tłumaczyć, że tak nie wolno robić, trzeba, ale nie w momencie histerii. On wpada w histerię i się buntuje, ponieważ zaczyna rozumieć coraz więcej z otaczającego go świata i zaczyna zdawać sobie sprawę z mechanizmów społecznych – m.in. to, że ktoś oprócz Pani zareaguje na jego płacz. Z mężem powinna pani ustalić “wspólny front”, oboje musicie być konsekwentni i postępować w takich sytuacjach tak samo. Radzę poczytać trochę fachowej literatury, która na pewno ułatwi zrozumienie psychiki małego dziecka, np. “Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły” A. Faber, E. Mazlish. Pozdrawiam 🙂

godmother Dodane ponad rok temu,

Próbuje i będzie próbował tak długo aż się zorientuje, że w świecie w jakim żyje panują zasady na których można polegać. A to oznacza, że terapię szokową najlepiej zacząć w domu, przed 22:00 🙂 Po pierwsze, ważne jest żeby ustalić jasne zasady przed incydentem. Np. idziecie do sklepu, wlbo wracasz ze sklepu i będzie wiadomo, że maluch będzie chciał coś słodkiego – ustalić zasady zanim zaczniesz rozpakowywać. Czyli np. ‘Jesteś już dużym chłopcem i chciałabym żebyś mi pomógł rozpakowywać. W zamian za pomoc, będziesz mógł wybrać sobie jedną rzecz. Ale jeśli będziesz chciał więcej, i będziesz miał trudność z samokontrolą to (i tu musi być jakaś konsekwencja, ale najlepiej krótkoterminowa, i nie mam na myśli kary typu nie oglądasz tv, raczej coś związaneg z daną sytuacją). I jeśli nie dasz za wygraną 1-2 razy, z każdym kolejnym razem będzie lepiej. Dzieci często tak się zachowują bo wyraźnie widzą jak rodzice są niekonsekwentni w zasadach czy obietnicach, więc wydaje się, że warto i tym razem spróbować cos wymusić, bo a nuż się uda.

dora-2 Dodane ponad rok temu,

Bo na początku niestety tak jest, że dziecko, przyzwyczajone do dotychczasowego reagowania, próbuje zwrócić na siebie uwagę większą histerią. Jednak nie należy ulegać, musi Pani być cierpliwa, dziecko sprawdza w ten sposób, czy Pani się “ugnie”. Dziecko wpada w histerię, bo w wieku 2 lat nie ma jeszcze na tyle rozwiniętego słownictwa, żeby wyrazić wszystko, co się “kłębi” w jego głowie. Irytuje się szybko, bo jest niecierpliwe, chciałoby wszystko natychmiast. Należy mu tłumaczyć wszystko cierpliwie, ale nie w czasie trwania histerii, tylko wtedy, kiedy już się uspokoi. Pozdrawiam 🙂

Znasz odpowiedź na pytanie: problem z dwulatkiem:(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiek przedszkolny
zbuntowana Misia
Witam. Misia, a raczej Michalinka ma 3,5 roku, jest energicznym dzieckiem, jednak jej zachowanie od kilku miesięcy przekracza wszelkie granice. Codziennie odgrywa się walka z siusianiem, jedzeniem i pójściem spać.
Czytaj dalej
Wiek przedszkolny
Agresja dziecka
Hej kochani.. Mam nadzieję, że ktoś mi tutaj pomoże! Mam troje dzieci, bliźniaki Marcel i Ksawery 4 miesiące i Oliwka 5 lat. Córka od jakiegoś czasu stała się agresywna, a
Czytaj dalej