problem z kolega

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)
  • Autor
    Wpisy
  • #100923

    sylwina

    witam to znowu ja mam do was kochane kobietki takie pytanko .Mamy z mezem kolege który wiecznie ma pod górke mianowicie niema nikogo chodzi mi o rodziców, rodzenstwo ,dziewczyny ma jakies przelotne znajomosci ale to nie oto mi chodzi on ma problem z zameldowaniem z mezem rozmawialam zeby go u nas zameldowac ale sami nie wiemy czy mozemy .czy on moze nam cos wywinac. jak mi wiadomo to wynajmuje mieszkanie w miescie i tam mieszka . Ale wlascicielka niechce go zameldowac wiec niema stałego meldunku moze któras z was ma lub miała taki problem to moze sie czyms podzielic jakimis informacjami

    #2728505

    anna-pl

    Coś mi się kojarzy, że jeśli zameldujesz to potem nie możesz wymeldować bez zapewnienia nowego meldunku. Ja bym się bała, bo taki ktoś może potem wejść na głowę i mieć do tego pełne prawo.
    Ale jeśli to jakiś bliski znajomy, czy przyjaciel to możecie się zastanowić.



    #2728506

    2308

    Jeśli już to tylko meldunek tymczasowy. Na stałe bym nie zameldowała. Nigdy nie wiadomo jak potyczy się życie i jak będzie.

    #2728507

    sylwina

    a ten meldunek tymczasowy moze wiecie na jaki okres i czy z teko tez sa jakies problemy przyszłosciowe

    #2728508

    asik

    Nie interesowałam się tym tematem ale wiem że były projekty zniesienia obowiązku meldunkowego :Niepewny:
    Czy nie zostało to przypadkiem uchwalone?

    #2728509

    yoko

    sylwina, ja bym nie zameldowała…
    chyba że szukasz problemów na własne życzenie…



    #2728510

    Anonim

    Zamieszczone przez Asik77
    Nie interesowałam się tym tematem ale wiem że były projekty zniesienia obowiązku meldunkowego :Niepewny:
    Czy nie zostało to przypadkiem uchwalone?

    zostało

    a tak na marginesie to po co mu ten meldunek? nie ma teraz obowiązku? nigdzie tez nie żądają bo zwykle wystarcz podanie miejsca zamieszkania

    #2728511

    moni2003

    ja bym nie meldowała… nie ważne jak dobry to przyjaciel/kolega… kilka razy w życiu „przyjaciele” dali mi kopniaka w tyłek, że miałabym duże duże obawy na Twoim miejscu

    #2728512

    klucha

    gdy zameldujesz na stałe
    to bez zgody kolegi nie będziesz go mogła wymeldować

    zaś meldunek tymczasowy
    jak się skończy to kolega nie będzie mógł sie sam ponownie zaledować bez zgody właściciela mieszkania
    nie wiem jaki jest minimalny okres meldunku stałego, wiem że maxymalny jest na dwa lata. Przez wiele lat mó małżonek musiał wyrażać zgodę na przedłuzanie meldunku tymczasowego :).

    nie meldowalabym na stałe.

    przez wiele lat w wszelkich urzedach podawałam meldunek tymczasowy i nie miałam problemów. Tyle tylko że meldunek tymczasowy był takze moim miejscem zamieszkania

    #2728513

    sylwina

    stego co wiem i on twierdzi to potrzebuje meldunku do urzendu pracy bo otwar firme i korespodeci pocztowej



    #2728514

    fresz

    Zamieszczone przez bruni
    sylwina, ja bym nie zameldowała…
    chyba że szukasz problemów na własne życzenie…

    Dokładnie ..!!!!!!!

    #2728515

    monikachorzow

    kolega -kolegą -ale nie zameldowałabym……nie rozumiem dlaczego osoba u której wynajmuje mieszkanie nie chce go zameldowac?? chyba ze wynajmuje „na czarno”….
    najlepiej byłoby koledze poszukac wynajmu z meldunkiem i miałby sprawe załatwiona ….bałabym się ze wywinie jakis numer i potem będa nieprzyjemnosci.szczególnie ze zakłada jakąs prywate …



    #2728516

    Anonim

    Zamieszczone przez sylwina
    stego co wiem i on twierdzi to potrzebuje meldunku do urzendu pracy bo otwar firme i korespodeci pocztowej

    jeśli mu ufasz i możecie się umówić, ze to zameldowanie tylko na okres załatwiania formalności to ja bym zameldowała ale podkreślam, ze tylko wtedy gdy jesteś na 10000000000% pewna ze nie będzie z nim kłopotów, bo czasem warto komuś pomoc zwłaszcza na starcie

    miałam podobna sytuacje, zameldowałam przyjaciółkę w moim domu rodzinnym bo tez na gwałt potrzebowała być zameldowana w świętokrzyskim, nie było oczywiście żadnych problemów
    ale to była moja przyjaciółka i nie takie rzeczy już dla siebie wcześniej robiłyśmy

    #2728517

    lea

    Zamieszczone przez sylwina
    czy on moze nam cos wywinac

    To chyba wskazywało na jakieś wątpliwości co do kolegi?

    Skojarzyło mi się (tak z przymrużeniem oka) z filmem „Nie ma róży bez ognia” 😉

    #2728518

    aniaos

    Zamieszczone przez sylwina
    stego co wiem i on twierdzi to potrzebuje meldunku do urzendu pracy bo otwar firme i korespodeci pocztowej

    i ewentualnego adresu dla komornika, ktory bedzie sciagal naleznosci…

    NIGDY NIKOGO obcego nie zameldowalabym we wlasnym mieszkaniu/domu. zadnej kolezanki, kolegi. tym bardziej prowadzacych dzialalnosc. to tykajaca bomba.
    kilka lat temu kupilam mieszkanie od milych mlodych ludzi. tuz po mojej przeprowadzce zapukal do mnie… KOMORNIK. w posiadanych przez niego dokumentach tamci jeszcze byli zameldowani w mieszkaniu – niemal sila musialam faceta wywalac… na nic sie zdalo okazywanie aktu notarialnego, dowodu mojego, etc. komornik z uporem maniaka twierdzil,ze dla us /bo poprzedni wlasciciele zalegali z podatkami z tyt. wlasnie dg/ pan G. jest zameldowanym pod tym adresem i on, komornik, dokona w moim mieszkaniu zajecia ruchomosci na poczet zaleglego podatku… koniec koncow poszedl sobie,ale ja na drugi dzien musialam biegac z kwitami w zebach i udowadniac, ze to moje mieszkanie, z epan G. juz tam nie jest zameldowany i ze wszystko, co mam w mieszkaniu jest moje.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 36)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close