Problem z kotami? Czyli zafajdane podwórko….

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #107114

    goracakawa

    Witam

    Przeczytałam wątek na temat zafajdanych miast przez psy i jestem za ostrym karaniem właścicieli takich Milusińskich co to po nich nie bardzo chcą sprzątać.
    Nie rozumiem tego jak można srać wszystkim dookoła i nie sprzątać.
    I jak widzę w mieście tych kochających i cudnych właścicieli swoich czworonogów co to zaśmiecają nam chodniki to mi się nóż w kieszeni otwiera. A ponoć posiadanie takiego zwierzaczka rozwija w nas empatię – ale chyba tylko do siebie…..

    Ja mam problem z kotami na swoim ogrodzie i tarasie.
    Mieszkam na wsi i pobliskie koty przychodzą na mój ogród i mi go zaśmiecają. Największy problem mam z sąsiadami, którzy mają chyba ze 4 koty i te zrobiły sobie u mnie toaletę a do tego mnie jeszcze wkurzają bo wylegują się w moim ogrodzie.
    To jest naprawdę problem bo sprzątanie po nich musi odbywać się codziennie.
    Sąsiedzi (posiadacze kotów) nie reagują na moje uwagi i pozostałych sąsiadów – nie widzą problemu no bo jaki niby maja – u siebie maja czysto.
    Ten problem mam ja i moich 3 sąsiadów – nie mamy własnych zwierząt i nie chcemy ich mieć i to nasz świadomy wybór a musimy sprzątać po obcych. Z tym że ja mam je zaraz przez płot.:mad::mad::mad:
    Jak odstraszyć te cholerne koty?
    Naiwnie – kupiłam jakiś środek na odstrszanie kotów i oprócz smrodu, który dokuczał nam to one miały to w nosie.

    #4312735

    aborka

    u mnie to samo- ale raczej sikają . wszystko cuchnie – cokolwiek postawie pod drzwiami. tesciowa była i wystawiła smieci… rano rozwleczone po chodniku i siatka zaszczana. kiedyś mi obszczaly okna z zewnątrz- zima i cuchneło w całym salonie. regularnie pbszczany jest smietnik…. Wycieraczki nie mam juz wcale…:Fiu fiu:
    a wszyscy sąsiediz mają po 2-3 koty. a ja ne mam psa…..



    #4312736

    yoko

    miałam pisać, żeby kupić psa, który nie lubi kotów;)

    #4312737

    gobin

    jest taki środek do psikania, choć na ogród to by trzeba było sporo.
    Teraz może śmiesznie, ale oglądałam kiedyś program, gdzie pan powiedział by odstraszyć samca obsikać swój teren – chodzi o mocz męski. Wiem że brzmi zabawnie ale…. może warto spróbować.
    Ewentualnie zapytała bym weterynarza czy poleci jakiś środek

    #4312738

    goracakawa

    Zamieszczone przez gobin
    jest taki środek do psikania, choć na ogród to by trzeba było sporo.
    Teraz może śmiesznie, ale oglądałam kiedyś program, gdzie pan powiedział by odstraszyć samca obsikać swój teren – chodzi o mocz męski. Wiem że brzmi zabawnie ale…. może warto spróbować.
    Ewentualnie zapytała bym weterynarza czy poleci jakiś środek

    Weterynarza juz pytałam. Niczego nie doradził.
    To do psikania też miałam – zero reakcji.
    A obsikanie terenu – jak to pomoże to to zrobię.
    A ten samiec musi być duży (dorosły osobnik) czy może być mały?:Hmmm…:
    I czy temu w programie coś to dało?

    ps. nie wiedziałm że koty to takie brudne zwierzęta….fuj……

    #4312739

    gobin

    duży facet musi byc bo chodzi o testosteron, facetowi dało, on sikał nie przed kotami a innymi zwierzętami – nie pamiętam czym, pamiętam za to efekt.
    Koty nie są brudne ja mam 4 – chyba twoją sąsiadką nie jestem :Hmmm…: moje koty wykopują sobie dołki i tam oddają się potrzebą fizjologicznym. Ale fakt znaczą przed innymi kotami. U mnie działa ten środek do psikania – różne, są poszukam czego używałam.
    By zabić zapach ocet polecam

    a może coś takiego

    szukam tego płynu ale nie mogę znaleźć



    #4312740

    goracakawa

    Zamieszczone przez gobin
    duży facet musi byc bo chodzi o testosteron, facetowi dało, on sikał nie przed kotami a innymi zwierzętami – nie pamiętam czym, pamiętam za to efekt.
    Koty nie są brudne ja mam 4 – chyba twoją sąsiadką nie jestem :Hmmm…: moje koty wykopują sobie dołki i tam oddają się potrzebą fizjologicznym. Ale fakt znaczą przed innymi kotami. U mnie działa ten środek do psikania – różne, są poszukam czego używałam.
    By zabić zapach ocet polecam

    a może coś takiego

    szukam tego płynu ale nie mogę znaleźć

    Te „moje” koty nie wykopują sobie dołków.
    To bardzo prostackie koty , srają, sikaja i wymiotują gdzie popadnie.
    Jak rano z domu wychodzimy to musimy patrzeć pod nogi.
    Nawet jednego miejsca nie mają.
    A najgorzej – jak Miki biega po trawniku – to najpierw mąż robi „przegląd”.
    Nie jesteś moją sąsiadką – na szczęście umieściłaś fotkę – a szkoda – może z Tobą bym się dogadała.:Hmmm…:
    Mój samiec ma dużo testosteronu…..może pomoże…:Hmmm…:

    Kolega z innej wsi kupił sobie podobne urządzenie i jak wrócił z pracy – to kot sobie smacznie spał przy nim……:Śmiech: Serio…..

    #4312741

    gobin

    Zamieszczone przez rudasek2

    Kolega z innej wsi kupił sobie podobne urządzenie i jak wrócił z pracy – to kot sobie smacznie spał przy nim……:Śmiech: Serio…..

    no to lipa z tym urządzeniem :Hmmm…:

    #4312742

    ciapa

    Zamieszczone przez gobin
    duży facet musi byc bo chodzi o testosteron, facetowi dało, on sikał nie przed kotami a innymi zwierzętami – nie pamiętam czym, pamiętam za to efekt.

    :Hyhy::Cwaniak:
    Mam robotę dla małża zatem

    Tez nie znoszę tych srających wszędzie sierściuchów
    Małż w akcie desperacji che wiatrówkę kupić:Stres:
    Na wąłsne podwórko dziecka wypuścić nie mozna bo wszędzie odchody….

    #4312743

    aborka

    a moze podziałać odwotnie – kupic waleiane i polać gdzieś indziej – i tam bedą lazić…. az widziałam kota który zaczął sie tarzać w korkach któe z uczelni przyniosłam – okazało sie ze toche walerianą pachniały…. I kot dosała kota 😉



    #4312744

    alaala

    Zamieszczone przez aborka
    a moze podziałać odwotnie – kupic waleiane i polać gdzieś indziej – i tam bedą lazić…. az widziałam kota który zaczął sie tarzać w korkach któe z uczelni przyniosłam – okazało sie ze toche walerianą pachniały…. I kot dosała kota 😉

    Praktycznie wszytkie koty mają kota na punkcie waleriany. Także można spróbować zwabić je gdzie indziej.

    Jestem właścicielką 2 kotów ale nie wychodzących z domu- także oprócz swojej kuwety nigdzie się nie załatwiają.

    #4312745

    alaala

    A słyszałam jeszcze, że koty odstrasza zapach cynamonu pomieszany z goździkami. Czy to skuteczne?- Nie wiem.



    #4312746

    dotina

    Zamieszczone przez bruni
    miałam pisać, żeby kupić psa, który nie lubi kotów;)

    to samo pomyslałam 🙂

    #4312747

    maduxia

    miałam to samo, dlatego w zeszłym roku kupiliśmy pasa :Cwaniak: teraz wystarczy, że szepnę do niego w domu „Spidi, kota dawaj” a ten juz przy drzwiach, bulgoczący i z postawiona sierścią… jest nieźle w porownaniu z tym, co było wcześniej, kiedy do domu nie dalo się wejść, bo cale drzwi zasikane… ale teraz zimą, kiedy pies nie siedzi cały dzień na dworze, widzę koty łażące po podworku… kupy od czasu do czasu znajduję, zwłaszcza pod oknem w kuchni

    powiedziano mi, ze spraj to raczej do pomieszczeń, a na zewnatrz takie coś brązowe do sypania, odstraszacz psow i kotów, i tak co 2-3 tygodnie trzeba uzupełniac, moim zdaniem nawet cześciej, ale u mnie się to nawet sprawdziło. Minus- to śmierdzi!

    #4312748

    goracakawa

    Zamieszczone przez maduxia
    powiedziano mi, ze spraj to raczej do pomieszczeń, a na zewnatrz takie coś brązowe do sypania, odstraszacz psow i kotów, i tak co 2-3 tygodnie trzeba uzupełniac, moim zdaniem nawet cześciej, ale u mnie się to nawet sprawdziło. Minus- to śmierdzi!

    Mo właśnie to do sypania miałam. śmierdzi a nic nie daje.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close