problem z mezem – znowu…:-(( *DELETED*

Wiadomość skasowana przez pluszaczka

5 odpowiedzi na pytanie: problem z mezem – znowu…:-(( *DELETED*

gosiaf Dodane ponad rok temu,

Re: problem z mezem – znowu…:-((

moze trzeba nim troche potrzasnac!

Gosia
[Zobacz stronę]

paula26 Dodane ponad rok temu,

Re: problem z mezem – znowu…:-((

może masz przyjaciółkę, koleżankę do której mogłabyś wyjechać na kilka dni. odpoczniesz od niego i jego humorów, przemyślisz wszystko i być może dojdziesz do wniosku, że wcale nie musisz z nim być. czasami lepiej się rozstać i mieć z głowy takiego faceta. po co masz się stresować dziewczyno? jesteś jeszcze młoda i masz szansę ułożyć sobie życie z kimś kto naprawdę będzie Ciebie wart.

Paula i Borysek ur.07.07.2003

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: problem z mezem – znowu…:-((

O kurczę! Nie znam Twojej sytuacji ale jeśli masz jakąś możliwość to zostaw męża na jakiś czas. Zachowuje się podle wobec Ciebie. Nie tolerowałabym tego dłużej. Jeśli widzi jak Ci zależy niech się w końcu otrząśnie. Musi wiedzieć że Twój świat na nim się nie kończy. Facet musi mieć takie przeświadczenie – inaczej zaczyna podskakiwać.
Krótka piłka Moja Droga.
Aga

kasiaiola Dodane ponad rok temu,

Re: problem z mezem – znowu…:-((

Przykro tak pisać, ale chyba najlepiej będzie jeśli od niego na jakiś czas się “odsuniesz”. Może powiedz rodzicom jak wygląda sytuacja i że jeśli nie chcą ci pomóc i przyjąć na jakiś niezbyt długi czas pod swój dach to pójdziesz do noclegowni albo do domu dla samotnych matek. Może wtedy zrozumieją że jesteś zdesperowana i w stu procentach przekonana o słuszności swojej decyzji.
Poza tym myślę, że każdemu należy się s21zansa ( o ile nie zmarnował kilku poprzednich). Może krótka rozłąka da facetowi do myślenia i zmieni postępowanie. Jeśli nie to potwierdzam, że nie warto męczyć się z nim do końca życia “dla dobra dziecka”. Dziecko na twoim złym samopoczuciu nie zyska zbyt wiele.
W każdym razie życzę ci wytwałości i powodzenia. Żałuję że mam tak małe mieszkanie bo chętnie zaprosiłabym cię do siebie. Niestety trzy osoby i czwarta w drodze na 37 metrach to trochę ciasno.
W każdym razie mieszkam w Warszawie i jeśli mogę pomóc jakoś inaczej to zapraszam.

Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

Dodane ponad rok temu,

Re: problem z mezem – znowu…:-((

dziekuje wam bardzo, postaram sie jeszcze pogadac z nim..jakby co napisze na priv:-)
pozdrawiam was serdecznie
Ula i Adaś

Znasz odpowiedź na pytanie: problem z mezem – znowu…:-(( *DELETED*?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Czy ktoś wie co słychać u styczniówki Kcici 1???
Od pewnego czasu wypatruję wieści od naszej Kici 1. Może któraś z Was ma z nią kontakt i wie co u niej słychać???? Pytam, bo jestem bardzo ciekawa jak czuje
Czytaj dalej
Karmienie
gdzie sklep ze zdrową żywnością Warszawa???
chciałabym coś upichcić mojej małej ale nie mam zaufania do "ciętych z metra" marchewek z supermarketów (a mozę gotujecie na tym i wszystko jest ok?) Może któraś z was ma
Czytaj dalej