problem z mezem – znowu…:-(( *DELETED*

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #25888

    Anonim

    Wiadomość skasowana przez pluszaczka

    #345699

    gosiaf

    Re: problem z mezem – znowu…:-((

    moze trzeba nim troche potrzasnac!

    Gosia
    wykresik



    #345700

    paula26

    Re: problem z mezem – znowu…:-((

    może masz przyjaciółkę, koleżankę do której mogłabyś wyjechać na kilka dni. odpoczniesz od niego i jego humorów, przemyślisz wszystko i być może dojdziesz do wniosku, że wcale nie musisz z nim być. czasami lepiej się rozstać i mieć z głowy takiego faceta. po co masz się stresować dziewczyno? jesteś jeszcze młoda i masz szansę ułożyć sobie życie z kimś kto naprawdę będzie Ciebie wart.

    Paula i Borysek ur.07.07.2003

    #345701

    wasia

    Re: problem z mezem – znowu…:-((

    O kurczę! Nie znam Twojej sytuacji ale jeśli masz jakąś możliwość to zostaw męża na jakiś czas. Zachowuje się podle wobec Ciebie. Nie tolerowałabym tego dłużej. Jeśli widzi jak Ci zależy niech się w końcu otrząśnie. Musi wiedzieć że Twój świat na nim się nie kończy. Facet musi mieć takie przeświadczenie – inaczej zaczyna podskakiwać.
    Krótka piłka Moja Droga.
    Aga

    #345702

    kasiaiola

    Re: problem z mezem – znowu…:-((

    Przykro tak pisać, ale chyba najlepiej będzie jeśli od niego na jakiś czas się „odsuniesz”. Może powiedz rodzicom jak wygląda sytuacja i że jeśli nie chcą ci pomóc i przyjąć na jakiś niezbyt długi czas pod swój dach to pójdziesz do noclegowni albo do domu dla samotnych matek. Może wtedy zrozumieją że jesteś zdesperowana i w stu procentach przekonana o słuszności swojej decyzji.
    Poza tym myślę, że każdemu należy się s21zansa ( o ile nie zmarnował kilku poprzednich). Może krótka rozłąka da facetowi do myślenia i zmieni postępowanie. Jeśli nie to potwierdzam, że nie warto męczyć się z nim do końca życia „dla dobra dziecka”. Dziecko na twoim złym samopoczuciu nie zyska zbyt wiele.
    W każdym razie życzę ci wytwałości i powodzenia. Żałuję że mam tak małe mieszkanie bo chętnie zaprosiłabym cię do siebie. Niestety trzy osoby i czwarta w drodze na 37 metrach to trochę ciasno.
    W każdym razie mieszkam w Warszawie i jeśli mogę pomóc jakoś inaczej to zapraszam.

    Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

    #345703

    Anonim

    Re: problem z mezem – znowu…:-((

    dziekuje wam bardzo, postaram sie jeszcze pogadac z nim..jakby co napisze na priv:-)
    pozdrawiam was serdecznie
    Ula i Adaś

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close