Problem z nocnym spaniem (długawe) – wymiękam …

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #58765

    shibaa

    Mam problem z moją 3-miesięczną Anią.
    Do tej pory była dzieckiem ideałem. W ciągu dnia nadal jest super – jest pogodna, nie płacze, ma apetyt, śpi porządnie dwa razy w ciągu dnia, długo śpi rano – ma bardzo uregulowany tryb.
    Wieczorem zawsze było jedzenie, kąpanie, drugie jedzenie i położona do łóżeczka zasypiała bez problemów lub zasypiała przy cycu w naszym łóżku i budziła się na jedzenie za 3 godziny.
    Od 4 nocy przeżywamy koszmar: Mała protestuje przed spaniem! Domaga się noszenia na rękach i trwa to średnio do 1 w nocy. Każda próba położenia wywołuje płacz, który przechodzi we wrzask a następnie w histerię – aż do zapowietrzania się i odruchów wymiotnych, wierzgania nogami, rzucania główką na boki itd. Próbuję wszystkiego – śpiewanie, przebieranie, karmienie, wszystko jest okej dopóki jest na rękach.
    Nie chodzi jej chyba o osamotnienie w łóżeczku bo nawet jak tak przytulona do niej kładę się razem z nią w naszym łóżku to od razu awantura … Potrafi tak 4-5 godzin w sumie z nami walczyć – jest zmęczona – to widać po oczkach a spać nie chce, a właściwie to chodzi o leżenie w łóżku/łóżeczku bo na rękach czasem przysypia – oczywiście budzi się natychmiast przy próbie położenia.
    Dziś mój mąż mnie wyręczał całkowicie (chwała mu za to) bo ja wstawałam o 7 do pracy ale o 1:30 wymiękł (i tak długo wytrzymał bo jest naprawdę mało cierpliwy) i wrzucił (prawie dosłownie) Małą do łóżeczka ze stwierdzeniem „no to teraz wyj” – podchodził tylko jak smoczek wypluwała. No ale to oczywiście nic nie dało doprowadziło tylko do skrajnej histerii (odruchy wymiotne i sina buzia) – w końcu była tak zmęczona że przystawiona do piersi zanęła.
    Nic się w jej życiu/rozkładzie dnia nie zmieniło, raczej nic ją nie boli bo na rekach to nawet śmiać się potrafi mimo zmęczenia, ona PO PROSTU CHCE BYĆ NOSZONA.
    Ja rozumiem że niektóre mamy tak mają od urodzenia ale ona taka nie była tylko nagle jej się coś stało…

    Czy ktoś ma jakiś pomysł jaka może być tego przyczyna i co ja mam robić???
    Nosić???
    Czy dać się „wypłakać”???
    Nie dawać jej spać w dzień????
    Niepokoi mnie ta histeria – rzucanie główką, zapowietrzanie, wyginanie w mostek … czy ja mam iść z nią do lekarza?
    Może powinna dostać coś uspokajającego????
    Ma ktoś jakiś pomysł???

    Agata + Ania 7.09.2004

    #751073

    fr-ania

    Re: Problem z nocnym spaniem (długawe) – wymiękam …

    Mieliśmy podobne problemy, nie wiązałam tego z żadną chorobą, a z trudem wyciszenia się po całym dniu wrażeń. Może nie powinnam, nie wiem. To wydawało mi się najbardziej logiczne.
    W naszym wypadku poskutkowało męczenie przed snem Najpierw jakieś turlanie i tym podobne harce. Później pluskanie w wannie z większą ilością wody, żemy mógł sobie dzieć powywijać kończynami + obowiązkowo zabawy na przewijaku po kąpieli. Wszystko to powoduje, że dziecko mi pada tuż po jedzeniu, a czasami w trakcie i śpi jak zabite. Nadmienię, że ja padam też
    To taki nasz domowy sposób nie udowodniony książkowo (przynajmniej ja nie zaobserwowałam), ale może spróbujesz? Na pewno nie zaszkodzi.

    Ania i Szymek 21.07.04



    #751074

    shibaa

    Re: Problem z nocnym spaniem (długawe) – wymiękam …

    No tak – wczoraj tak zrobilismy – nie daliśmy drzemać wieczorem, wymęczyliśmy ją – dlatego szybciutko po kapaniu zasnęła około 21szej – stwierdziłam „że to zbyt piękne aby mogło być prawdziwe” – no i miałam rację – po dwóch godzinach obudziła się i zaczęła się jazda …. ona ledwie patrzy na oczy ze zmęczenia a i tak histeryzuje! :((((

    Agata + Ania 7.09.2004

    #751075

    fr-ania

    Re: Problem z nocnym spaniem (długawe) – wymiękam …

    Uuuu… w takim razie pomysłów u mnie brak 🙁

    Mam nadzieję, że szybko się wszystko wyjaśni. Może sama dojdziesz o co jej chodzi? Poobserwuj ją. Musi się coś dziać, co ją denerwuje. Może nie chce leżeć na płasko? Próbowałaś dać jej do przytulenia do buzi kocyk albo pieluszkę? A może coś ją boli?

    S niedawno wyprawiał podobne histerie przy jedzeniu (i ja tysiące hipotez na temat smaków, wytrzepywanie z pamięci co ja tam włożyłam do tej zupy itp.) – po 3 dniach zorientowałam się, co go tak flustruje – łyżką jest za wolno! Wcześniej zupełnie nie przyszło mi to do głowy i męczyliśmy się niemiłosiernie. Liczę, że przyczyna w Waszym przypadku okaże się równie prozaiczna.

    Ania i Szymek 21.07.04

    #751076

    Anonim

    Re: Problem z nocnym spaniem (długawe) – wymiękam …

    U nas było podobnie.
    Gdzieś tak właśnie jak Mała miała 3 miesiące zaczęły się hece z zasypianiem – chciała na rękach.
    No i ja wymęczona jej protestami wymiękałam, usypiałam nosząc na rękach. Długo mi to właściwie nie przeszkadzało, tym bardziej że usypiana w ten sposób zasypiała naprawdę szybko, 10 – 15 min. i po sprawie.
    Gorzej zaczęło się robić jak Nina miała ok.8 – 9 mies. Urosła, zaczęło mi być po prostu ciężko usypiać ją na rękach. A ona na każdą próbę uśpienia jej inaczej reagowała histerią, właśnie taką o jakiej piszesz – wyginanie się do tyłu, wrzask na maxa. Zaczęłam usypiać ją na łóżku – pisałam tu kiedyś o tym, z początku działało, przez jakiś czas turlała się , siadała, wyczyniała na tym łóżku przeróżne akrobacje – ale w końcu zmęczona padała. Było w miarę przez jakiś czas.Teraz jest jeszcze gorzej , każde usypianie to walka, zasypia dopiero zmęczona płaczem, histeria jest i jak probuje uśpić ją na rękach, i na łóżku bo nie pozwalam jej schodzić….
    Bardzo żałuję że nie nauczyłam jej zasypiać jak była młodsza, przy starszym dziecku jest to o wiele trudniejsze.
    Odradzam noszenie , po jakimś czasie będziesz miała dość a dziecku trudno się bedzie odzwyczaić.
    U nas pomaga właśnie coś na uspokojenie – od przedwczoraj daję Nince Melisal – jest lepiej.

    Monika, Mateusz & Nina 19.11.2003

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close