problemy rodzica

Jaki problem Was jako rodzica często irytuje? Coś co Wam przeszkadza w codziennym życiu i chcielibyście, zeby ten problem zostal rozwiązany?
Może być to błahy problem lub jakis większy. Im więcej tym lepiej. Nie muszą to być problemy związane bezpośrednio z dziećmi, ale takie, które dotyczą rodzica.

42 odpowiedzi na pytanie: problemy rodzica

zab2013-09-28 15:10:54

Nikt nie ma, żadnych problemów? Chyba każdy ma jakies problemy, które chciałby rozwiazać? Mogą być nawet błahe typu trudno mi codziennie rano wstać.

zuzel2013-09-28 15:21:39

Dla mnie – rodzica pracującego – problemem jest to, że większość lekarzy przyjmuje w godzinach mojej pracy i każda wizyta z dzieckiem u specjalisty wymusza na mnie branie urlopu.

zab2013-09-28 18:03:27

Ok, dzięki. Co prawda myślałem, że problem będzie łatwiejszy w rozwiazaniu, bo szukam taki, który dało by się jakoś rozwiazać, ale każdy wkład jest mile widziany. I jakby ktoś miał kilka problemów (neikoniecznei swoich cudze też mogą być) to moze spokojnei kilka wymeinić.

monikachorzow2013-09-28 18:53:24

podniesienie średniej krajowej??? rozwiążesz ???

zab2013-09-28 19:21:16

@MONIKACHORZÓW
na tym właśnei pracuję, a konkretnie nad podniesieniem swojej pensji ponad średnia krajową. Wtedy średnia się podneisie o jakies mikrogrosze 🙂 Ale mówiąc poważnie, to jakiś nazwijmy je mniejszego kalibru problemy są jak najbardziej do rozwiązania.

olesia2013-09-28 19:33:13

Zamieszczone przez zab:Ok, dzięki. Co prawda myślałem, że problem będzie łatwiejszy w rozwiazaniu, bo szukam taki, który dało by się jakoś rozwiazać, ale każdy wkład jest mile widziany. I jakby ktoś miał kilka problemów (neikoniecznei swoich cudze też mogą być) to moze spokojnei kilka wymeinić.

Poszukaj leku na chorobę genetyczną dla mojego syna

zab2013-09-28 22:14:58

Zamieszczone przez Olesia:Poszukaj leku na chorobę genetyczną dla mojego syna
Niestety nie jestem genetykiem, nie znam sie na tym. Poza tym takie badania zajmują wiele lat zanim zostanie opracowane choćby lekarstwo w fazie eksperymentalnej.

Nie wiem czy niektórzy potraktowali ten temat jako żart czy coś w tym stylu, ale ja pytam poważnie. Może podam przykład problemu juz rozwiązanego: ludzie mają problem ze wstawaniem rano, wiec ktoś wpadł na pomysł, zeby wymyślić budzik, który dzwoniąc będzie uciekał po pokoju, żeby trzeba go było wstać i wyłączyć.

goracakawa2013-09-29 06:57:04

Nie rozumiem tego wątku – niech mi ktoś wyjaśni.
O jakie problemy pytasz?
W czym chcesz pomóc?
Dużych prawdopodobnie nie rozwiążesz a z małymi jakoś sobie człowiek radzi i chyba nie traktuje to jako problem.

julianne2013-09-29 07:42:53

Zamieszczone przez zab:Nie wiem czy niektórzy potraktowali ten temat jako żart czy coś w tym stylu, ale ja pytam poważnie. Może podam przykład problemu juz rozwiązanego: ludzie mają problem ze wstawaniem rano, wiec ktoś wpadł na pomysł, zeby wymyślić budzik, który dzwoniąc będzie uciekał po pokoju, żeby trzeba go było wstać i wyłączyć.

Bo wiesz, czekamy, kiedy zaczniesz coś reklamować:)

telimena2013-09-29 08:45:23

Zamieszczone przez Julianne:Bo wiesz, czekamy, kiedy zaczniesz coś reklamować:)

Ja reklamę już chyba widziałam :Fiu fiu: :Fiu fiu: :Fiu fiu:

monikachorzow2013-09-29 08:59:34

Może to mesjasz.zbawca
…..hmmmmmmm.
I chce naprawic świat….

Dajmy Mu szansę….:Hyhy:

telimena2013-09-29 09:25:12

Monika masz rację 😉 Podejdźmy do tematu poważnie 😉

Moim głównym problemem jest:

– mój czas pracy – pracuję od 9.30 do 17.30 – lubię swoją pracę i jestem dobra w tym co robię (więc zmiana pracy nie wchodzi w grę) w związku z tym mam kłopot ze zorganizowaniem opieki nad dzieckiem, odwiedzeniem lekarza itp…

Czy masz na to jakieś cudowne lekarstwo?

goracakawa2013-09-29 11:18:51

Zamieszczone przez telimena:Monika masz rację 😉 Podejdźmy do tematu poważnie 😉

Moim głównym problemem jest:

– mój czas pracy – pracuję od 9.30 do 17.30 – lubię swoją pracę i jestem dobra w tym co robię (więc zmiana pracy nie wchodzi w grę) w związku z tym mam kłopot ze zorganizowaniem opieki nad dzieckiem, odwiedzeniem lekarza itp…

Czy masz na to jakieś cudowne lekarstwo?

prywatna opieka medyczna

zab2013-09-29 12:50:14

Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW:Może to mesjasz.zbawca
…..hmmmmmmm.
I chce naprawic świat….

Dajmy Mu szansę….:Hyhy:
Nie, nie chce zbawiać świata. Tak jak podałem przykład z budzikiem, ktoś wymyślił uciekajacy budzik i go sprzedaje. Potrzeba matką wynalazków jak to mówią, więc dlatego chce poznać potrzeby potencjalnych odbiorców.

fasolada2013-09-29 12:54:14

To ja Ci podsune gotowe rozwiazanie problemu- wozek samobiezny. nie mam sily wypchac wozka z moja “kruszyna” nawet pod mala gorke 🙂

goracakawa2013-09-29 13:04:32

ok…to wymyśl cos na kurz – żeby się nie “robił” – małe a jakie irytujące

telimena2013-09-29 14:36:36

Zamieszczone przez GorącaKawa:prywatna opieka medyczna

Gorąca Kawa nie podpowiadaj autorce 😉

Wszystko można załatwić hasłem “prywatna” – prywatnie lekarz, prywatna opiekunka do dziecka – tylko że w pewnym momencie wchodzimy w 2 problem – finanse na te wszystkie “prywatności” 😉

zab2013-09-29 14:57:07

Zamieszczone przez Fasolada:To ja Ci podsune gotowe rozwiazanie problemu- wozek samobiezny. nie mam sily wypchac wozka z moja “kruszyna” nawet pod mala gorke 🙂

Wiedziałem, że jak podam przykład to się potem za bardzo ludzie skupią na czymś podobnym. Może to i ciekawy pomysł, ale chodziło o problem, który da sie rozwiazać “wirtualnie” tak, żeby jego rozwiązanei mogło być udostepniane za darmo np ktos często zapomina o dniu babci, dziecka itp to można przygotować aplikacja na smartfona, która juz kilka dni wcześneij przypomni o tych dniach. Tylko nie musicie przywiązywać się do tego przykladu. Tak tylko chciałem podać przykład, że problem nie musi być rzeczowy.

Co do kurzu, to, zeby sie nie robił to trzeba przestac mieszkać w tym miejscu i najlepiej wypompować z niego całe powietrze. Kurz to w większosci naskórek i inne rzeczy pochodzące od istot żywych osiadające na meblach, więc jedyną możiwościa jego wyeliminowania jest sterylne pomieszczenie.

jane2013-09-29 16:09:50

Nie bardzo rozumiem, jaki jest cel tego watku. Pracujesz nad ksiazka z cudownymi radami?

rena122013-09-29 16:21:25

ja myślę, że czeka na PROBLEM na rozwiązanie którego ma cudna recepturę i wtedy nam coś cudownie zareklamuje

monikachorzow2013-09-29 16:28:27

Zamieszczone przez rena12:ja myślę, że czeka na PROBLEM na rozwiązanie którego ma cudna recepturę i wtedy nam coś cudownie zareklamuje

no to próbuje 🙂

może moje bóle kręgosłupa???

albo wypadające plomby mojego dziecka??

o takie problemy chodzi??

halinasuperdziewczyna2013-09-29 16:39:48

Zamieszczone przez zab:Wiedziałem, że jak podam przykład to się potem za bardzo ludzie skupią na czymś podobnym. Może to i ciekawy pomysł, ale chodziło o problem, który da sie rozwiazać “wirtualnie” tak, żeby jego rozwiązanei mogło być udostepniane za darmo np ktos często zapomina o dniu babci, dziecka itp to można przygotować aplikacja na smartfona, która juz kilka dni wcześneij przypomni o tych dniach. Tylko nie musicie przywiązywać się do tego przykladu. Tak tylko chciałem podać przykład, że problem nie musi być rzeczowy.

Co do kurzu, to, zeby sie nie robił to trzeba przestac mieszkać w tym miejscu i najlepiej wypompować z niego całe powietrze. Kurz to w większosci naskórek i inne rzeczy pochodzące od istot żywych osiadające na meblach, więc jedyną możiwościa jego wyeliminowania jest sterylne pomieszczenie.

bzdura
najwięcej kurzu pochodzi z tkanin

gosik2013-09-29 17:42:41

Zamieszczone przez zab:Nie, nie chce zbawiać świata. Tak jak podałem przykład z budzikiem, ktoś wymyślił uciekajacy budzik i go sprzedaje. Potrzeba matką wynalazków jak to mówią, więc dlatego chce poznać potrzeby potencjalnych odbiorców.

jak dla mnie lipa
ja nie słyszę ŻADNEGO budzika, więc ganiać za żadnym też nie będę
nawet jakby trzy biegały po mojej sypialni

gosik2013-09-29 17:45:23

Zamieszczone przez zab:Wiedziałem, że jak podam przykład to się potem za bardzo ludzie skupią na czymś podobnym. Może to i ciekawy pomysł, ale chodziło o problem, który da sie rozwiazać “wirtualnie” tak, żeby jego rozwiązanei mogło być udostepniane za darmo np ktos często zapomina o dniu babci, dziecka itp to można przygotować aplikacja na smartfona, która juz kilka dni wcześneij przypomni o tych dniach. Tylko nie musicie przywiązywać się do tego przykladu. Tak tylko chciałem podać przykład, że problem nie musi być rzeczowy.

Co do kurzu, to, zeby sie nie robił to trzeba przestac mieszkać w tym miejscu i najlepiej wypompować z niego całe powietrze. Kurz to w większosci naskórek i inne rzeczy pochodzące od istot żywych osiadające na meblach, więc jedyną możiwościa jego wyeliminowania jest sterylne pomieszczenie.

czy ja wiem, czy jedyną?
zawsze można wyeliminować istoty żywe :Hyhy:

olesia2013-09-29 17:47:40

Nie kumam idei wątku…. Ja nie mam na kogo głosować przy najbliższych wyborach. znajdź dla mnie radę, wuju! 🙂

goracakawa2013-09-29 17:54:56

Ja mam różne problemy – na różnych poziomach i to spore.
Ale ten kurz to mnie wnerwia – jak ja go nienawidzę…o matko….takie małe g….a tak potrafi mnie wkurzać.

olesia2013-09-29 18:06:26

Zamieszczone przez GorącaKawa:Ja mam różne problemy – na różnych poziomach i to spore.
Ale ten kurz to mnie wnerwia – jak ja go nienawidzę…o matko….takie małe g….a tak potrafi mnie wkurzać.

Zwłaszcza jak słońce świeci, to widać nie ? Pewnie autor wątku jakieś Pronto czy cuś Ci zaoferuje

zab2013-09-29 18:11:42

Nie czekam na problem, na który mam rozwiązanie, zeby zareklamować cudowne lekarstwo na niego. Co wyście sie tak tych reklam uczepili. Po prostu chciałem poznać listę problemów i na jej podstawie opracować program/stronę itp, która by rozwiązywała dany problem.

Co do głosowania: są takie specjalne testy, które określają program jakiej partii odpowaida najbardziej twoim poglądom.

rena122013-09-29 18:15:27

tzn stronę która rozwiązywała by problem kurzu czy lenistwa dziecka?

monikachorzow2013-09-29 18:19:42

komary….. nie cierpię komarów….. może jakis magiczny sposób żeby ich po prostu nie bylo? i nie chodzi mi bynajmniej o świeczki bzyczki i offy…. żeby te małe #$$#$$#$%%$$# zniknęły z powierzchni ziemi raz na zawsze…

nie rozumiem jak może powstać program/strona rozwiązująca problemy….

wpiszę sobie ” nie potrafię zrzucić 5 kg” i strona mi podpowie super -dietę z extra ćwiczeniami.
albo ” nie mam z kim zostawić dziecka w środę po południu” i strona wskaże mi telefony opiekunek z mojego miasta…..

olesia2013-09-29 18:23:21

Zamieszczone przez zab:Nie czekam na problem, na który mam rozwiązanie, zeby zareklamować cudowne lekarstwo na niego. Co wyście sie tak tych reklam uczepili. Po prostu chciałem poznać listę problemów i na jej podstawie opracować program/stronę itp, która by rozwiązywała dany problem.

Co do głosowania: są takie specjalne testy, które określają program jakiej partii odpowaida najbardziej twoim poglądom.o to chodzi, że żadna 🙂 Co do strony z problemami – jest taka już – 🙂

monikachorzow2013-09-29 18:35:26

Zamieszczone przez Olesia: Co do strony z problemami – jest taka już – 🙂

otóż to ….

mamy 21 wiek ,jak mam problem to wujek gogle albo ciocia wikipedia służą pomocą 🙂
chyba nie trzeba ku temu żadnych specjalnych aplikacji…:Fiu fiu:
chyba że ZAB ma inną wizję :Hyhy:

zab2013-09-29 18:55:17

Nie wiem czy zauważylaś, ale google to tylko wyszukiwarka, znajdująca strony. Jak nie powstanie strona, na której znajdziesz rozwiązanie swojego problemu to ci google nie pomoże.

telimena2013-09-29 19:28:02

Potrzeba matką wynalazku 😉

kamelia2013-09-29 19:56:37

Zamieszczone przez Zuzel:Dla mnie – rodzica pracującego – problemem jest to, że większość lekarzy przyjmuje w godzinach mojej pracy i każda wizyta z dzieckiem u specjalisty wymusza na mnie branie urlopu.

Zuzel, kiedy pracowałam, przed Mikołajem, to musiałam brać wolne na wizyty lekarskie swoje, Michała, Majki i mojej mamy, która dzieci pilnowała… Hardcore.

kamelia2013-09-29 20:01:50

Telimena, uwielbiam Cię za to… 🙂

julianne2013-09-29 20:14:29

Dywanik z Lego, całkiem fajny masażer do stóp;)

Co do głównego tematu wątku – chciałabym, abyś pomógł ocalić ginące pszczoły, serio:)

monikachorzow2013-09-29 20:31:38

a ja jeszcze bym chciała aby tyle zwierzaków nie ginęło pod kołami samochodów….dzis na odcinku 130 km były: 2 mięsne jeże,jeden płaski lisek, jeden rozciągnięty kot i coś jeszcze skotłowanego na poboczu -chyba psiak…. :(:(:(:(

vievioorka2013-09-29 20:52:29

Zamieszczone przez GorącaKawa:Ja mam różne problemy – na różnych poziomach i to spore.
Ale ten kurz to mnie wnerwia – jak ja go nienawidzę…o matko….takie małe g….a tak potrafi mnie wkurzać.

Kurz tak bardzo nie rzuca się w oczy gdy jest wszędzie…. Mam taki magnes na lodówce. Sprawdza się 😉

vievioorka2013-09-29 20:56:34

Matki też czasem bywają psychiczne… Telimena kocham Cię, uśmialiśmy się do łez :Śmiech::Śmiech::Śmiech:

Znasz odpowiedź na pytanie: problemy rodzica?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę nawiązać kontakt z innymi rodzicami
jesień, jesień, jesień, jak to tak? - POGADUCHY
Jesiennie się zrobiło.. Tak więc otwieramy kolejną część (spójrzcie ile tej naszej historii się zebrało :) ) Poprzednie części pogaduch: [URL="http://dziecko-info.rodzice.pl/showthread.php/226583-Lato-lato-lato-wsz%C4%99dzie-POGADUCHY"]Lato-lato-lato wszędzie - POGADUCHY[/URL] [URL="http://dziecko-info.rodzice.pl/showthread.php/225921-Wiosny-wci%C4%85%C5%BC-brak-a-POGADUCHY-trwaj%C4%85-%29"]Wiosny wciąż brak, a POGADUCHY trwają :)[/URL] [URL="http://dziecko-info.rodzice.pl/showthread.php/224904-koniec-%C5%9Bwiata-a-POGADUCHY-trwaj%C4%85-%29"]koniec świata a
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
8 m nie siada, nie siedzi, nie staje przy meblach...
Moje 8 m dziecko nie siedzi posadzone (nie sadzam, tylko próba czy jest stabilny w tej pozycji, ale po chwili przelewa się na boki bądź do przodu), nie siada, nie
Czytaj dalej