PROBLEMY Z CHRZTEM

Właśnie chcę ochrzcić moje dziecko ale ksiądz w parafii odmówił nam chrztu, ponieważ razem z mężem nie mamy ślubu kościelnego. Powiedział, że albo ślub, albo jedno z nas wyrzeknie się kościoła. Normalnie jakaś paranoja!!!! Pojechaliśmy do Karmelitów, ale tam nam powiedziano, że musimy mieć zgodę z kurii, więc poszłam tam i gadałam z jakimś księdzem. W przyszym tyg. będę miała odpowiedź. Jestem w szoku! Nie miałam pojęcia, że kościół robi ludziom takie problemy! Powinno im chyba zależeć na nowych duszach, ale im wyraźnie na tym najmniej zależy-dobro dziecka się wogóle nie liczy! Próbują nas zmusić żebyśmy się chajtneli, bo inaczej nie ochrzczą nam dziecka! Najpierw jedni zabraniali chodzić do kościoła, teraz drudzy zmuszają! Jestem wściekła i mam już wszystkiego dość! Gdyby nie fakt, że bardzo zależy na tym chrzcie mojej mamie, to już dawno dałabym, sobie z tym spokój ( dodam, że jeszcze musiałam załatwić kilka zaświadczeń!). Napiszcie czy też miałayście takie problemy i jak sobie z nimi poradziłyście!
Pozdrawiam


Kasia i Iga (ur.29.01.2003)

56 odpowiedzi na pytanie: PROBLEMY Z CHRZTEM

kleeo2003-08-05 09:37:17

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Po prostu mialas pecha, trafilas na takiego ksiedza,bylo juz na tym forum wiele na ten temat, nawet calkiem niedawno. (poszukaj). Ksiadz nie powinien odmowic ci chrztu dziecka, ja jestem chrzestna dziecka, ktorego rodzice maja tylko slub cywilny. Nie bylo zadnych problemow z zalatwieniem chrztu, chociaz ksiadz nie odmowil sobie zeby z ambony nie wspomniec o takich grzesznikach…


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

2003-08-05 09:56:12

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

najlepiej zmień parafię! My też nie mamy ślubu (żadnego) – i nie robiono nam problemów (a pytaliśmy na wszelki wypadek w dwóch kościołach)

Kaśka z Natusią (16 miesięcy 🙂

karolcia2003-08-05 19:53:34

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Ten problem był jush poruszany kilka tygodni temu przez….(zaraz sprawdzę)… alicję25 i angel22- jak dobrze poszukasz to znajdziesz :))

Serdecznie Pozdrawiam :)))

magdzik2003-08-05 21:23:17

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Sytuacja w mojej rodzine wygladała podobnie! Mój brat bez ślubu ma 2 dzieci! Pierworodny Maksymilian miał zostać moim i męza chrześniakiem, co było to postanowione chyba przed narodzinami! Moja mama (która wierzy, chodź praktykantka z niej żadna) poszła do pobliskiej parafi i powiedziała o planach związanych z chrzcinami dwójki dzieci mego brata. Ksiądz oburzył się na to, że ja wraz z mym mężem nie mamy kościelnego ślubu i pod żadnym pozorem nie możemy byc rodzicami chrzestnymi, bo nie damy dziecku przykładu wiary katolickiej, a wystarczy że rodzice naturalni dziecka są bez slubu kościelnego. Mama też usłyszała, że dziadkowie też mogą być chrzestnymi. Nam wszytkim krew się zagotowała. Wspólnie ustaliliśmy, że zgłosi się chrzciny w innym kościele, a ja wraz z moim mężem wystąpimy jako obcy ludzie (skoro kościół woli zyć w obłudzie!).
Ja, ponieważ nie zamierzam tego przechodzić po raz wtóry, głęboko się zastanawiam nad chrztem. Jestem agnostykiem, choć przeszłam wszystkie sakramenty, łącznie z bieżmowaniem, lecz nie pasuje mi droga jaką kościół wybiera. Mój mąż wraz ze mną wchodzi jedynie za próg kościoła jedynie dla celów o podziwiania zabytków kultury i sztuki!

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

kleeo2003-08-05 21:38:05

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

przepraszam, ale po co wlasciwie chcialas byc chrzestna?
Ja wiem ze ksieza robia czasem za duzo problemow, ale zatajenie takiego faktu to jak klamstwo, wolalabym chyba zrezygnowac niz robic dziecku cos takiego…


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

magdzik2003-08-06 06:37:24

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

mojemu bratu bardzo zależało na tym bym ja była chrzestną. W moim mniemaniu to nie tylko chodzi o przekazywanie wiary katolickiej, a takze o opiekę nad dzieckiem i moralna i pedagogiczną czy czasem finansową. ja jestem wychowana w wierze katolickiej, zdobyłam także i bieżźmowanie, lecz to co wyczynia kosciów spowodował to, ze wole mnieć z nim jak najmniej doczynienia.
Poza tym mój brat nie miał juz nikogo kogo by mógl poprosic na chrzestnych, bo potrzebował ich czworo…
Ja to odebrałam tak, że kosciów wolał być okłamany niz poznac prawdę. Jak widac jesteśmy odmiennego zdania. To wina koscioła – ja chciałam być udczciwa. A bycia chrzestna bym nie odmówiła memu bratu – sorry!!! Może tego nie rozumiesz

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

beata742003-08-06 07:14:11

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Czy można chrzcić dziecko w dowolnym kościele?
Czy tylko w parafii?
Prosze o odpowiedz jak najszybciej, ponieważ właśnie dziś mój mąż idzie w tej sprawie do księdza. A kościół dopiero w budowie…

kleeo2003-08-06 08:11:04

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

doskonale to rozumiem, tego sie nie odmawia, ale wtedy tez mozna byc uczciwym. Co ci szkodzi poszukac innego ksiedza czy kosciola i powiedziec prawde. Przeciez widzisz z forumowych doswiadczen, ze niektorzy ksieza sie zgadzaja. Po co chrzcic dziecko i od poczatku naznaczac jego chrzescijanstwo nieuczciwoscia. A opieka finansowa i dawanie prezentow nie jest najwazniejszym przeslaniem chrzestnych, do tego wystarczy byc zwykla ciocia….


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

magdzik2003-08-06 08:21:08

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Ja takiej drogi nie obierałam – zostałam do niej zmuszona!!!! Próbowalismy udczciwie ale nie wyszło!!!!!!!!!
Chyba jasno zaznaczyłam, ze chodzi mi o opieke znacznie inna niż finansowa, ona jest jedynie przy okazji!!!!!
Chrzescijaństwo to i tak obłuda i fałsz!!!!
Nie chce juz kontynuować tego tematu, gdyż widzę ze stoisz mocno po stronie kleru, starasz się mnie obrażac, a ja nie mam ochoty sie denerwować.

Pozdrawiamy,

Magda, Rafał i Albercik (7.09.03)

kleeo2003-08-06 09:56:17

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Nie wiem w ktorym momencie wywnioskowalas ze staram sie ciebie obrazic, pisze po prostu co o tym mysle. Nie jestem tez fanatyczka kosciola, ale sa pewne rzeczy, z ktorych jaj sobie nie robie.
Jak moze byc chrzestna osoba ktora w ten sposob wyraza sie o chrzescijanstwie. Teraz pewnie cie obraze, ale jesli naprawde tak myslisz jak piszesz i zdecydujesz sie na bycie chrzestna to tez jestes obludna, nie sadzisz?


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

magdzik2003-08-06 10:56:48

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM *DELETED*

Wiadomość skasowana przez Magdzik

magdzik2003-08-06 11:05:19

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM *DELETED*

Wiadomość skasowana przez Magdzik

kleeo2003-08-06 11:41:01

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Nie wiem czemu robisz ze mnie taka religijna osobe, ja jestem malo praktykujaca katoliczka, ale wierze w Boga i z pewnych rzeczy nie zartuje.
Jestes strasznie zlosliwa.


kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

bmw2003-08-06 13:20:42

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Mysle .ze lekko przesadzilas z tym spalaniem na stosie, ?????????jesli chodzi o ksiedza to czasami rzeczywiscie co poniektorzy mineli sie z powolaniem,ale chyba lepiej siegnac po autorytety takie jak np.ks.jozef tischner- pamietaj ,ze wiary w Boga nie opiera sie na ocenianiu co dany ksiadz zrobil ,powiedzial………….Wiara wychodzi z serca.

o-d2003-08-06 19:06:36

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Można ochrzcić w dowolnym kościele, ale trzeba mieć kwitek ze swojej parafii.

Ola+Staś+Tadzio+Basia

o-d2003-08-06 19:12:56

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Może źle zrozumiałam, ale… czy według Ciebie chrzest to obyczaj??? A może taka “świecka tradycja”???

Ja też nie należę do dewotek, nie biegam ciągle do Kościoła, ale do pewnych spraw mam respekt i szacunek. Chrzest to sakrament – małżeństwo też. Nie jest to żadna manipulacja kleru!

Ja z bólem serca musiałam zrezygnować z mojego rodzeństwa jako rodziców chrzestnych, bo mimo chrztu i komunii świętej ich drogi z religią się rozeszły. Ale są wspaniałymi wujkiem i ciocią!

A dziecko dojrzewa wśród dorosłych, więc ich opinia je kształtuje.

Ola+Staś+Tadzio+Basia

gosiaf2003-08-06 19:29:08

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

No wiecie co? no cos takiego? jestem w szoku, ksiadz proponujacy ‘albo slub albo jedno musi sie wyrzeknac wiary’! No ja juz temu kosciolowi przyszlosci nie wroze!

Gosia

kati2003-08-08 06:20:21

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Słuchajcie dziewczyny! Nie ma co się kłócić! Wiadomo jakie emocje wywołuje w ludziach religia! Chodzi mi jednak o to , że księża zamiast ludzi nawracać jeszcze bardziej od tej religii ich odstarszają. Sama byłam wychowywana “po katolicku” (tz. chrzest,komunia,bierzmowanie),ale nie pochodzę z rodziny praktykującej. Jednak chciałabym żeby moje dziecko też mogło kiedyś wybrać, tak jak ja, swoją drogę.Myślę, że chrzest jej w niczym nie przeszkodzi,a wręcz pomoże-jeżeli w przyszłości będzie chciała kontynuować tę drogę.Pozdrawiam


Kasia i Iga (ur.29.01.2003)

kate1232003-08-08 06:41:53

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

W naszym przypadku było podobnie, choć skończyło się dużo lepiej. Ksiądz, kiedy dowiedział się, że nie mamy ślubu kościelnego powiedział, że w takim przypadku powinien odmówić chrztu. Powiedziałam mu jednak, że ja chcę wziąć ślub kościelny, tylko mój mąż nie, co oczywiście jest zgodne z prawdą. Postawił więc warunek, że mamy przynieść do kościoła zobowiązanie, że ślub kościelny weźmiemy kiedyś tam (sami mamy wyznaczyć sobie datę). Powiedziałam, że przyniesiemy i chrzest na tej podstawie się odbędzie. Czy odbędzie się ślub, tego nie wiem, bo muszę namówić męża. Ale najważniejsze, że Olek będzie ochrzczony.

Dla wszystkich z Warszawy z podobnym problemem dodam, że parafia na pl. Trzech Krzyży nie robi żadnych problemów. Jeżeli nie możecie ochrzcić dziecka w swojej parafii polecam udanie się właśnie do tego kościoła – sprawdzony.

Edited by Kate123 on 2003/08/08 08:44.

kati2003-08-08 09:30:02

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Ja też mówiłam księdzu, że zastanowimy się czy nie wziąć ślubu w póżniejszym terminie,a on powiedzia ł, że wszyscy tak mówią….


Kasia i Iga (ur.29.01.2003)

ice212003-08-08 11:04:04

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

hmmm, my ni mamy ślubu bo mój kochany miał już żonę
ksiądz robił jakieś tam problemy, chcieliśmy żeby tylko dał zezwolenie że chrzest zrobimy u teściów.. nie dał mi, nie dał mojemu.. to nasłaliśmy teściów (bardzo praktykujących)

bardzo mi smutno jak ostatnio, gdy byłam już odbierać ten papierek powiedział do mnie z pogardą przedmiotowo “aa, to TA druga”.. myślałam że mój zaraz mu przyłoży 🙂

Smutne że religia czasem niektórym miesza się z władzą

pozdrawiam

Marta i Oki 23.04.2003

zaba2003-08-08 12:34:29

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

no właśnie……..a bycie chrzestną ma ścisły związek z chrztem, a chrzest to akt wiary w Chrystusa no to po co robić szopke?
gdyby babcia byla dziadkiem to by miała wąsy…………….
zaba mama kasi 6 tyg z hakiem

o-d2003-08-08 22:01:13

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Wydaje mi się, że Lea wie sporo na ten temat, tylko hmmm… Lea na razie zniknęła. Ale może poszperaj w jej postach, bo coś o tym pisała.

Z tego co pamiętam to nie ma takiego przepisu, żeby rodzice dziecka musieli mieć ślub kościelny… niestety niektórzy księża… już nawet nie dokończę, ale Ty to ładnie ujęłaś… odstraszają zamiast zachęcać…

Ola+Staś+Tadzio+Basia

horpyna2003-08-08 22:47:39

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

A ja powiem wam, ze tez z mezem bylismy chrzestnymi pierwszego chlopca w rodzinie i bez slubu koscielnego.
I powiem wam szczerze, ze mam troche wyrzutow sumienia, ale w zasadzie nic sie takiego nie stalo, bo ksiedza nie oszukalismy.
Jak zalatwialismy formalnosc z naszym proboszczem w Niemczech w Polskim kosciele to oczywiscie wszystko sie rozbilo o to, ze nie przeszlismy nauk dla chrzesnych, ale z tym nie bylo problemu, bo bylismy wczesniej chrzestnymi mojej przyrodniej siostry i ksiadz uznal, ze moze to zaliczyc, jako nasze nauki 🙂 Oczywiscie nasz probosz w Niemczech doskonale wiedzial, ze nie mielismy slubu koscielnego i najlepsze jest to, ze on sam nam poradzil, ze jak ksiadz w kosciele w ktorym odbedzie sie chrzest nie zapyta o to, zeby sie tez nie przyznawac.
Chrzestnymi maluszka bardzo chcielismy byc a rodzina chciala jeszcze bardziej, totez pojechalismy do tej malutkiej wioski, gdzie na cala okolice jest jeden kosciol i jeden proboszcz i jakos poszlo, chociaz powiem szczerze, ze oberwalo nam sie i tak i tak, bo nie mielismy na karteczkach napisane kiedy byla spowiedz, zapisane bylo tylko, ze bylismy u spowiedzi i tyle 🙂

Mysle, ze nie ma sie co przejmowac i juz w zadnym przypadku nie denerwowac. Tutaj w Niemczech juz sie przekonalam, ze to kosciol jest dla wiernych a nie wierni dla kosciola. Byc moze system z placeniem podatkow na kosciol jest skuteczniejszy, kto chce placi a kto nie chce nie placi, ale tez nie moze wtedy korzystac z takich obrzedow jak chrzest. Podatek jest nie duzy, takze w zasadzie wszyscy wierzacy, ktorych znam placa. Dzieki tym pieniadzom kosciol sie utrzymuje i nie ma tu np. jeszcze dodatkowych oplat za chrzest czy np. nie ma podczas mszy tacy.
Tu w Badenii-Wirtembegii jest dosc duzo katolikow, w zasadzie najwiecej ich jest w Bawarii, ale poniewaz te landy ze soba sasiaduja totez i wplywy sa duze.
Ja podejrzewam, ze bedziemy chrzcic w przyszlosci dzieci wlasnie tu. Naprawde wszystko odbywa sie bez problemowo i wszedzie ma sie na wzgledzie dobro wierzacych a nie ksiedza.

Pozdrawiam was serdecznie i zycze sobie i wszystkim, ktorych chrzest czeka tak wspanialej organizacji kosciola jaka jest tutaj.

Trzymajcie kciuki za test 14.08 🙂

Horpynka

o-d2003-08-09 22:56:41

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Trzymamy!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

helga2003-08-10 13:20:17

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Nie wiem, z jakiego miasta pochodzisz, ale w Warszawie przy ul. Rakowieckiej u jezuitów chrzczą dzieci bez problemu o nic nie pytając.
Mój chłop i ja tez nie mamy ślubu kościelnego, ale chrzest załatwiła nam siestra mojego chłopa. To jest jakaś kompletna paranoja, ze crzest trzeba załatwiać.
A swoja drogą nie wróże długiej kariery kościołowi katolickiemu.

Helga i Chłopaczek słodki jak nie wiem co! (8 miesięcy!!)

Edited by Helga on 2003/08/10 15:21.

polozna12003-08-10 16:15:51

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

chodzi o to ze skoro wy nie uznajecie i nie wierzycie w Sakamenty Święte to po co ten pic na wode fotomontarz z dzieckiem, kiedy i tak nie bedzie wychowane w wierze

gosiaf2003-08-10 16:42:21

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Ale dlaczego? Sami moga nie byc praktykujacy, ale dlaczego dziecku odmawiac sakramentu? Moze w przyszlosci, ono wybierze katolicka droge! I bedzie mialo pretensje do rodzicow ze je nie ochrzcili!

Gosia

kasiaiola2003-08-10 18:06:59

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Tak sobie czytam i czytam posty coponiektórych dziewczyn i nie weim co mam mysleć. Od razu zastrzegam, że piszę pod głównym postem aby nikt nie czuł się “obrażony” czy “szykanowany”.
Ja sama jestem osobą wierzącą, wychowano mnie w duchu wiary katolickiej – chrzest, komunia, bierzmowanie. Ale ostatnie lata istnienia kościoła w Polsce sprawiły, że kościół jako instytucja przestał się dla mnie liczyć.
Wierzę w Boga, ale aby z Nim porozmawiać, aby wyznać swe grzechy, aby prosić o ukojenie duszy, nie potrzebuję kościoła jako budowli, ani księdza za pośrednika.
Mam jedno dziecko, spodziewam się drugiego. Dziecko ochrzciliśmy jak miało 6 miesięcy. Ksiądz nie robił nam żadnych kłopotów… mimo że nie mamy ślubu, żadnego nawet cywilnego. Powodów tego stanu rzeczy wyjaśniać nie będę bo już to robiłam w innym kąciku.
Nauczę swoje dzieci wiary w Boga i miłości dla Niego, nauczę je szcunku dla innych ludzi, ale napewno nie powiem że katolicyzm to jedyna słuszna droga w zyciu. Ja wybrałam taką a nie inną, ale moje dzieci będą miały prawo wyboru. Prowadząc je drogą jaką wyznacza wiara chrześcijańska daję im jakiś początek do jej kontynuowania, ale jesli nie zechcą… powiem trudno. Zaakceptuję to tak jak wiele innych rzeczy w moim zyciu, których pewnie wiele osób w swoim by nie zaakceptowało.
Religia i wiara to bardzo trudny temat. Każdy z nas ma swoje własne zdanie, które każda inna osoba powinna sznować. Ja nie potępiam tych co mają inne zdanie od mojego, co nawyżej racjonalnie dyskutuję.
Dlatego uważam, że jeśli jakaś para nie ma slubu koscielnego to mimo to kościół (jako instytucja) nie ma prawa im odmawiać jakichkolwiek sakramentów ani dla nich ani dla ich dzieci ani dla innych członków ich rodzin.
I tyle.
Aha a bez ślubu można ochrzcić dziecko w kościele przy ul.Woronicza (róg Modzelewskiego).
Pozdawiam i życzę powodzenia.

Kasia mama Oli (17.09.2002) i fasolki (23-25.01.2004)

polozna12003-08-11 10:29:33

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

to w przyszlosci pujdzie do chrztu

gosiaf2003-08-11 11:12:46

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

A wiesz ile problemow, formalnosci, trzeba zalatwic?
Nie trzymajmy sie zasady, ze ja ja nie lubie cukierkow to dziecku tez nie dam!

Gosia

kati2003-08-12 05:49:40

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Dzięki dziewczyny za te wszystkie posty! Mam nadzieję, ze dzisiaj spotkam księdza,który okarze się “normalny”.Jeszcze raz idę do kurii w sprawie tego chrztu i szczerze mówiąc mam już dosyć-to ostatnia próba jaką podejmuję. Niestety nie jestem z W-wy tylko z Poznania,a tutaj widać jak jest (:))…

P.S Właśnie wróciłam od biskupa. Zadzwoniono do proboszcza i kazano ochrzcić dziecko. Ciekawa jestem jak to się dalej potoczy, ale może proboszcz złoży w końcu broń…
Pozdrawiam

<img src=”http://foto.onet.pl/upload/44/52/_108225_s.jpg”>
Kasia i Iga (ur.29.01.2003)

Edited by kati on 2003/08/12 18:15.

chmurka2003-08-14 08:16:28

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM…

hmmm , ja z moim chłopakiem jeszcze nie jesteśmy małożeństwem ,,ale też nie będziemy brali kościelnego ponieważ on katolikem nie jest, na chrzcie zależy bardzo mojej mamie, i nie wiem co zrobić bo ja moge nie chcrzcić małej, więc zobaczymy co ksiądz w mojej parafii na to powie,,,

A znam jeden przypadek że malutkie dziecko zmarło 3 dni przed chrzcianmi i ksiądz nie chciał go pochować w wierze katolickiej,,, co wy na to??


chmurka 21.09

gosiaf2003-08-14 11:33:13

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM…

z takim ksiedzem to ‘na stryczek’.

Gosia

agusiak2003-08-17 12:42:38

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Włos mi się na głowie jeży, jak to wszystko czytam. Ja też nie mam ślubu kościelnego i mieć nie będę – mąż jest po rozwodzie. Ani ja ani mąż nie praktykujemy, choć nie podważamy istnienia Boga. Po prostu uważam, że kościół katolicki ma więcej wspólnego z władzą i polityką niż duszpasterstwem. Nie odpowiada mi to.
Dziecko jednak chcemy ochrzcić – z dwóch powodów.
Po pierwsze – nasze społeczeństwo jest bardzo nietolerancyjne a jakoś nie umiem sobie wyobrazić, aby kilkuletnie dziecko umiało się obronić przed atakami rówieśników, dlaczego nie chodzi w szkole na religię, nie idzie do komunii itp. Pewnie wiele z Was wypomni mi za chwilę obłudę, ale takie właśnie mamy społeczeństwo – wolące obłudę niż tolerancję.
Po drugie chcę, aby moje dziecko dorastając samo wybrało swoją drogę, tak jak i mi pozwolono.

A z tego co wiem, ksiądz nie ma prawa odmówić chrztu dziecka w żadnym wypadku. Tyle, że czytając te posty mam wątpliwości, czy można się jeszcze na to powołać. Ech…

Agusia ze styczniowym Bąbelkiem

annazielinska2003-08-18 17:15:59

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

Hej,

piszesz , ze Tobie wcale nie zalezy na tym, zeby ochrzcic wlasne dziecko, wiec dlaczego pomstujesz na ksiezy, ktorzy Ci tego “niechcianego” chrztu nie ulatwiaja…to chyba calkiem zdrowe podejscie… dziwilabym sie gdyby z latwoscia chcieli udzielic Twojemu dziecku chrztu w momencie kiedy Ty wcele nie chcesz tego. Czego Ty wymagasz od ksiezy …pomysl czy byloby mozliwe cos takiego w judaizmie , buddyzmie czy muzulmanizmie.

paula262003-08-18 17:28:06

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

ja też obawiam się co to będzie z chrztem. nie mamy ślubu i moja mama straszy mnie, ze dziecko nie zostanie ochrzczone. wiecie coś na ten temat??


Paula i Borysek ur.07.07.2003

2003-08-19 05:25:30

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

ja w piatek ide zalatwiac zgode z kuri….:((( Pzdr!

guciak i Ninka ur. 27.04.2003

goga19742003-09-09 13:42:02

Do wiadomości wszystkich

jeśli rodzice dziecka nie mają ślubu kościelnego a istnieje przeszkoda do zawarcia tego związku małżeńskiego wtedy dziecko będzie ochrzczone na prośbę rodziców. Jeśli jednak rodzice nie mają ślubu kościelnego i nie ma wyraźnej przeszkody wtedy ksiądz ma prawo odmówić udzielenia chrztu. To są wiadomości z Kodeksu Prawa Kanonicznego.

filipinka20042003-09-26 14:42:19

Re: PROBLEMY Z CHRZTEM

A ja zapytam tak, po co chrzest skoro i tak ani twoj brat ani dziadkowie, ani Ty z mężem nie praktykujecie. Przeciez to sakrament nierozerwalnie zwiazany z Kościołem jako wspólnotą – daje do niej wstęp – i żeby nie zmarnować błogosławieństwa jakie daje to trzeba dbać właśnie o żywą wiarę. A to oznacza przede wszystkim praktykę z wiarą w jej sens. Nie chcę nikogo obrażać ani denerwować, zastanawiam się tylko dlaczego tyle ludzi chce chrzcić dzieci w Kościele do którego sami nie chcą należeć. Wydaje mi się to nielogiczne.

Filipinka

Znasz odpowiedź na pytanie: PROBLEMY Z CHRZTEM?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
nocne skurcze przepowiadajace
Musze przyznac,ze sie troche dzisiaj w nocy przestraszylam,pierwszy raz mialam cos takiego.Obudzilam sie po polnocy bo mialam takie bole miesiaczkowe [no chyba skurcze bo nasilaly sie i odchodzily]do tego serce
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
Coś fajnego
Muszę się pochwalić - moja Ania od paru dni wita mnie radosnymi okrzykami a mnie serce się topi z tej wielkiej miłości... aga i ania ( 27.03.03)
Czytaj dalej