Problemy z kłamstwem u syna.

Cześć wszystkim.
Mój problem polega na tym, że mój 5 letni syn kłamie, gdy coś przeskrobie by uniknąć kary. Każdemu swojemu występkowi zaprzecza patrząc prosto w oczy. Nie on popsuł zabawkę, nie on kopnął kolegę, nie on krzyczał. W domu zachowuje się podobnie: nie on zbił szklankę, nie on wziął klocki lego, na które miał już wcześniejszą karę. Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na to, żeby go tego oduczyć?
Pozdrawiam.
Mirek.

27 odpowiedzi na pytanie: Problemy z kłamstwem u syna.

angiee Dodane ponad rok temu,

Drogi Mirosławie!

Małe dzieci często kłamią. Dzieje się tak dlatego, że nie nauczyły się jeszcze, że kłamstwo jest złe. Maluchy przeważnie nie robią tego złośliwie, lecz chcą w ten sposób uniknąć kary, dlatego modeluj prawdomówność. Rodzice często stosują “niewinne kłamstwa”, na przykład wymawiając się od wizyty czy pracy w komitecie rodzicielskim. Skoro dziecko słyszy, jak kłamiesz, trudno mu zrozumieć różnicę między Twoim kłamstwem a jego, więc staraj się nie kłamać w obecności dziecka.

Wyjaśnij synowi, dlaczego mówienie prawdy jest ważne. Uświadom go, że dzieci, które kłamią, ponoszą nieprzyjemne konsekwencje. Rozmawiając z nim o kłamstwach, postaraj się, aby Twoje wyjaśnienia były konkretne i jasne. Zawsze kiedy dziecko kłamie bądź opanowany i nie pozwól, aby kłamstwo przyniosło pozytywne skutki.

Bądź konsekwentny w traktowaniu nieprawdy i wypracuj odpowiednie metody postępowania, które zastosujesz, gdy dziecko skłamie. Mogą to być kary, na przykład minuty karne lub pozbawienie przywilejów. Śmiało pokazuj swoje niezadowolenie i upewnij się, że syn zrozumiał, że jesteś niezadowolony z powodu jego kłamstwa, a nie z niego samego. Nigdy nie nazywaj go kłamcą.

Polecam również lekturę pt.”Wychowaj szczęśliwe dziecko. Praktyczne rady dla rodziców.” autorstwa G. Weil, D. Marden.

Pozdrawiam, Ania

przyjdzdo Dodane ponad rok temu,

Unika mówienia prawdy, bo jak ją powie, to dostanie karę. Po co ma więc ją mówić?
Kwestia jest taka czy ty umiesz przyjąć prawdę, jakakolwiek ona by nie była, bez dawania mu kary? Bez krzyków, osądzania itp.?

przyjdzdo Dodane ponad rok temu,

Unika mówienia prawdy, bo jak ją powie, to dostanie karę. Po co ma więc ją mówić?
Kwestia jest taka czy ty umiesz przyjąć prawdę, jakakolwiek ona by nie była, bez dawania mu kary? Bez krzyków, osądzania itp.?

matylda2015 Dodane ponad rok temu,

Witam serdecznie,
Mirku, Twój syn kłamie dokładnie z tego powodu, o którym napisałeś – żeby uniknąć kary. Nikt tego nie lubi, nie tylko dzieci, gdy otrzymuje się karę za złe zachowanie, gdy ktoś się na Ciebie złości, gniewa, podnosi głos lub mówi niemiłe słowa w nerwach. Dzieci, które nie do końca rozróżniają prawdę od kłamstwa a mają już za sobą mnóstwo sytuacji, gdy ktoś się na nich zezłościł, krzyknął itp. intuicyjnie zachowują się w taki sposób, aby uniknąć takich zachowań innych w stosunku do nich. Ważne w takich sytuacjach jest, aby reagować na kłamstwo od razu (dziecko musi dokładnie wiedzieć, co robi źle) oraz żeby nie reagować złością, krzykiem itp. – dziecko wtedy myśli, że nie opłaca się mówić prawdy, skoro reakcja na nią jest dla niego nieprzyjemna. Należy zachować spokój i wytłumaczyć dziecku, że to, co zrobiło jest złe, wyjaśnić mu konsekwencje takich zachowań np., że sprawiło komuś przykrość, przedstawić mu odwrotną sytuację czy jemu byłoby miło, gdyby ktoś zachował się w taki sposób wobec niego itp. Warto pochwalić synka, że powiedział prawdę. Jeżeli dziecko nie będzie się bało powiedzieć prawdy, nie będzie miało powodów, aby kłamać.
Powodzenia,
Pozdrawiam.

tesunia Dodane ponad rok temu,

Może warto dać mu do zrozumienia, że jeśli powie prawdę dostanie lżejsza karę i uświadomienie mu, że najgorszą rzeczą jest kłamstwo. Myślę, że może poskutkować. Pozdrawiam

adrian-psycholog Dodane ponad rok temu,

Witaj,
U małych dzieci ucieczka od odpowiedzialności jest dość częstym zjawiskiem. Pytanie brzmi: Czy małe dziecko nie rozumie co to odpowiedzialność?, czy może uskutecznia sprawnie manipulacje dorosłą osobą? A może nadzwyczajnie Twój syn boi się kary i kłamie. Jak z tym walczyć, jak to rozszyfrować?- System kar i nagród jest dobry, jednak nie zawsze skuteczny, tym bardziej, że małe dzieci nadużywają “dobroci rodziców” , a kary są traktowane przez dzieci krótkometrażowo ( stąd fakt, że dziecko sięga po klocki, które były mu zabronione wcześniej). Proponuję, aby spróbować na zasadzie kontrastu “czarne albo białe”- Dzieci od małego trzeba uczyć, co jest dobre, a co złe i kłamstwo rzecz jasne jest tym ” złem” . Wpajanie systemu wartości od małego jest podstawowym obowiązkiem rodzica, a także dobrym sposobem na walkę w Pana przypadku- na walkę z kłamstwem u syna. Wpajanie systemu wartości trwa całe życie, więc cierpliwość na pewno będzie bardzo ważna. Syn odrazu nie przestanie kłamać, ale jeśli zobaczy, że kłamstwo jest czymś złym, bo na tym traci, bo ktoś Go krytykuje że jest kłamcą skłoni Go do zmiany postawy. System wartości będzie się powoli kształtował tylko jasno musi Pan pokazać, co jest dobre, a co złe. Z sytemu kar i nagród niech Pan nie rezygnuje nagrody są dobrym bodźcem wzmacniającym,mobilizującym, a kara ukazuje granice- Byle, by nie dochodziło do nadużycia np. nagród, bo można wzbudzić interesowność u dziecka. Wszystko należy praktykować ze zdrowym rozsądkiem. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

adrian-psycholog Dodane ponad rok temu,

Witaj,
U małych dzieci ucieczka od odpowiedzialności jest dość częstym zjawiskiem. Pytanie brzmi: Czy małe dziecko nie rozumie co to odpowiedzialność?, czy może uskutecznia sprawnie manipulacje dorosłą osobą? A może nadzwyczajnie Twój syn boi się kary i kłamie. Jak z tym walczyć, jak to rozszyfrować?- System kar i nagród jest dobry, jednak nie zawsze skuteczny, tym bardziej, że małe dzieci nadużywają “dobroci rodziców” , a kary są traktowane przez dzieci krótkometrażowo ( stąd fakt, że dziecko sięga po klocki, które były mu zabronione wcześniej). Proponuję, aby spróbować na zasadzie kontrastu “czarne albo białe”- Dzieci od małego trzeba uczyć, co jest dobre, a co złe i kłamstwo rzecz jasne jest tym ” złem” . Wpajanie systemu wartości od małego jest podstawowym obowiązkiem rodzica, a także dobrym sposobem na walkę w Pana przypadku- na walkę z kłamstwem u syna. Wpajanie systemu wartości trwa całe życie, więc cierpliwość na pewno będzie bardzo ważna. Syn odrazu nie przestanie kłamać, ale jeśli zobaczy, że kłamstwo jest czymś złym, bo na tym traci, bo ktoś Go krytykuje że jest kłamcą skłoni Go do zmiany postawy. System wartości będzie się powoli kształtował tylko jasno musi Pan pokazać, co jest dobre, a co złe. Z sytemu kar i nagród niech Pan nie rezygnuje nagrody są dobrym bodźcem wzmacniającym,mobilizującym, a kara ukazuje granice- Byle, by nie dochodziło do nadużycia np. nagród, bo można wzbudzić interesowność u dziecka. Wszystko należy praktykować ze zdrowym rozsądkiem. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

adrian-psycholog Dodane ponad rok temu,

Witaj,
U małych dzieci ucieczka od odpowiedzialności jest dość częstym zjawiskiem. Pytanie brzmi: Czy małe dziecko nie rozumie co to odpowiedzialność?, czy może uskutecznia sprawnie manipulacje dorosłą osobą? A może nadzwyczajnie Twój syn boi się kary i kłamie. Jak z tym walczyć, jak to rozszyfrować?- System kar i nagród jest dobry, jednak nie zawsze skuteczny, tym bardziej, że małe dzieci nadużywają “dobroci rodziców” , a kary są traktowane przez dzieci krótkometrażowo ( stąd fakt, że dziecko sięga po klocki, które były mu zabronione wcześniej). Proponuję, aby spróbować na zasadzie kontrastu “czarne albo białe”- Dzieci od małego trzeba uczyć, co jest dobre, a co złe i kłamstwo rzecz jasne jest tym ” złem” . Wpajanie systemu wartości od małego jest podstawowym obowiązkiem rodzica, a także dobrym sposobem na walkę w Pana przypadku- na walkę z kłamstwem u syna. Wpajanie systemu wartości trwa całe życie, więc cierpliwość na pewno będzie bardzo ważna. Syn odrazu nie przestanie kłamać, ale jeśli zobaczy, że kłamstwo jest czymś złym, bo na tym traci, bo ktoś Go krytykuje że jest kłamcą skłoni Go do zmiany postawy. System wartości będzie się powoli kształtował tylko jasno musi Pan pokazać, co jest dobre, a co złe. Z sytemu kar i nagród niech Pan nie rezygnuje nagrody są dobrym bodźcem wzmacniającym,mobilizującym, a kara ukazuje granice- Byle, by nie dochodziło do nadużycia np. nagród, bo można wzbudzić interesowność u dziecka. Wszystko należy praktykować ze zdrowym rozsądkiem. Pozdrawiam i życzę powodzenia.

ma-kowalewicz Dodane ponad rok temu,

Ja proponowałabym wytłumaczenie dla syna czym jest kłamstwo, dlaczego jest to złe i dlaczego nie powinien tego robić. To że powie prawde nie musi oznaczać od razu kary, że wolisz by powiedział Ci prawdę nawet jeżeli jest najgorsza. Aby był z Tobą szczery. Ja tak postępuje ze swoim 9tkiem i to skutkuje. Stosuje karę wtedy gdy właśnie mi skłamie, powie nieprawdę.

ma-kowalewicz Dodane ponad rok temu,

Ja proponowałabym wytłumaczenie dla syna czym jest kłamstwo, dlaczego jest to złe i dlaczego nie powinien tego robić. To że powie prawde nie musi oznaczać od razu kary, że wolisz by powiedział Ci prawdę nawet jeżeli jest najgorsza. Aby był z Tobą szczery. Ja tak postępuje ze swoim 9tkiem i to skutkuje. Stosuje karę wtedy gdy właśnie mi skłamie, powie nieprawdę.

kacha900 Dodane ponad rok temu,

Oduczenie kłamstw u pocieszy to często trudne i pracochłonne zadanie. Najlepiej zapytać np o pobicie szklanki i, gdy się nie przyzna, to powiedz, że nic się nie stało, ale martwisz się czy nic mu się nie stało. W trudniejszych kwestiach tj kopnięcie kolegi, gdzie mógłby spodziewać się każdy, najlepiej wszystko łopatologicznie wytłumaczyć. Ja zastosowałam dość radyklany przykład, przestępców (mogą być złe misie), którzy dzięki przyznaniu się dostają mniejszą karę, a prawda i tak wychodzi na jaw. Dlatego mimo, że na początku unikneli konsekwencji, później przyjdą, ale dużo poważniejsze (dłuższy wyrok).

kacha900 Dodane ponad rok temu,

Oduczenie kłamstw u pocieszy to często trudne i pracochłonne zadanie. Najlepiej zapytać np o pobicie szklanki i, gdy się nie przyzna, to powiedz, że nic się nie stało, ale martwisz się czy nic mu się nie stało. W trudniejszych kwestiach tj kopnięcie kolegi, gdzie mógłby spodziewać się każdy, najlepiej wszystko łopatologicznie wytłumaczyć. Ja zastosowałam dość radyklany przykład, przestępców (mogą być złe misie), którzy dzięki przyznaniu się dostają mniejszą karę, a prawda i tak wychodzi na jaw. Dlatego mimo, że na początku unikneli konsekwencji, później przyjdą, ale dużo poważniejsze (dłuższy wyrok).

kacha900 Dodane ponad rok temu,

Oduczenie kłamstw u pocieszy to często trudne i pracochłonne zadanie. Najlepiej zapytać np o pobicie szklanki i, gdy się nie przyzna, to powiedz, że nic się nie stało, ale martwisz się czy nic mu się nie stało. W trudniejszych kwestiach tj kopnięcie kolegi, gdzie mógłby spodziewać się każdy, najlepiej wszystko łopatologicznie wytłumaczyć. Ja zastosowałam dość radyklany przykład, przestępców (mogą być złe misie), którzy dzięki przyznaniu się dostają mniejszą karę, a prawda i tak wychodzi na jaw. Dlatego mimo, że na początku unikneli konsekwencji, później przyjdą, ale dużo poważniejsze (dłuższy wyrok).

kacha900 Dodane ponad rok temu,

Oduczenie kłamstw u pocieszy to często trudne i pracochłonne zadanie. Najlepiej zapytać np o pobicie szklanki i, gdy się nie przyzna, to powiedz, że nic się nie stało, ale martwisz się czy nic mu się nie stało. W trudniejszych kwestiach tj kopnięcie kolegi, gdzie mógłby spodziewać się każdy, najlepiej wszystko łopatologicznie wytłumaczyć. Ja zastosowałam dość radyklany przykład, przestępców (mogą być złe misie), którzy dzięki przyznaniu się dostają mniejszą karę, a prawda i tak wychodzi na jaw. Dlatego mimo, że na początku unikneli konsekwencji, później przyjdą, ale dużo poważniejsze (dłuższy wyrok).

kacha900 Dodane ponad rok temu,

Oduczenie kłamstw u pocieszy to często trudne i pracochłonne zadanie. Najlepiej zapytać np o pobicie szklanki i, gdy się nie przyzna, to powiedz, że nic się nie stało, ale martwisz się czy nic mu się nie stało. W trudniejszych kwestiach tj kopnięcie kolegi, gdzie mógłby spodziewać się każdy, najlepiej wszystko łopatologicznie wytłumaczyć. Ja zastosowałam dość radyklany przykład, przestępców (mogą być złe misie), którzy dzięki przyznaniu się dostają mniejszą karę, a prawda i tak wychodzi na jaw. Dlatego mimo, że na początku unikneli konsekwencji, później przyjdą, ale dużo poważniejsze (dłuższy wyrok).

kacha900 Dodane ponad rok temu,

Oduczenie kłamstw u pocieszy to często trudne i pracochłonne zadanie. Najlepiej zapytać np o pobicie szklanki i, gdy się nie przyzna, to powiedz, że nic się nie stało, ale martwisz się czy nic mu się nie stało. W trudniejszych kwestiach tj kopnięcie kolegi, gdzie mógłby spodziewać się każdy, najlepiej wszystko łopatologicznie wytłumaczyć. Ja zastosowałam dość radyklany przykład, przestępców (mogą być złe misie), którzy dzięki przyznaniu się dostają mniejszą karę, a prawda i tak wychodzi na jaw. Dlatego mimo, że na początku unikneli konsekwencji, później przyjdą, ale dużo poważniejsze (dłuższy wyrok).

kacha900 Dodane ponad rok temu,

Oduczenie kłamstw u pocieszy to często trudne i pracochłonne zadanie. Najlepiej zapytać np o pobicie szklanki i, gdy się nie przyzna, to powiedz, że nic się nie stało, ale martwisz się czy nic mu się nie stało. W trudniejszych kwestiach tj kopnięcie kolegi, gdzie mógłby spodziewać się każdy, najlepiej wszystko łopatologicznie wytłumaczyć. Ja zastosowałam dość radyklany przykład, przestępców (mogą być złe misie), którzy dzięki przyznaniu się dostają mniejszą karę, a prawda i tak wychodzi na jaw. Dlatego mimo, że na początku unikneli konsekwencji, później przyjdą, ale dużo poważniejsze (dłuższy wyrok).

kacha900 Dodane ponad rok temu,

Oduczenie kłamstw u pocieszy to często trudne i pracochłonne zadanie. Najlepiej zapytać np o pobicie szklanki i, gdy się nie przyzna, to powiedz, że nic się nie stało, ale martwisz się czy nic mu się nie stało. W trudniejszych kwestiach tj kopnięcie kolegi, gdzie mógłby spodziewać się każdy, najlepiej wszystko łopatologicznie wytłumaczyć. Ja zastosowałam dość radyklany przykład, przestępców (mogą być złe misie), którzy dzięki przyznaniu się dostają mniejszą karę, a prawda i tak wychodzi na jaw. Dlatego mimo, że na początku unikneli konsekwencji, później przyjdą, ale dużo poważniejsze (dłuższy wyrok).

robertab Dodane ponad rok temu,

No właśnie, czy rozmawialiście z młodym o tym, czym jest kłamstwo? Czy on to w ogóle rozumie?

robertab Dodane ponad rok temu,

No właśnie, czy rozmawialiście z młodym o tym, czym jest kłamstwo? Czy on to w ogóle rozumie?

jadzia1989 Dodane ponad rok temu,

Spróbuj nagradzać zamiast karać aby dziecko miało powód do tego żeby mówić prawdę , bo na tą chwilę z tego co piszesz to ma powód żeby kłamać. Ostatnio byłam na takim szkoleniu i mówiono o tym. Zaczęłam stosować taką zasadę i działa 😉

jadzia1989 Dodane ponad rok temu,

Spróbuj nagradzać zamiast karać aby dziecko miało powód do tego żeby mówić prawdę , bo na tą chwilę z tego co piszesz to ma powód żeby kłamać. Ostatnio byłam na takim szkoleniu i mówiono o tym. Zaczęłam stosować taką zasadę i działa 😉

antossia Dodane ponad rok temu,

W rodzinie męża jest taka dziewczynka, która kłamie na potęgę mówi np: to nie ja to Bartek (młodszy nie mówiący a chodzący już brat). Nie mają też sposobu skutecznego na nią.

jadzia1989 Dodane ponad rok temu,

Dlaczego tak trudno zrozumieć że dzieci się nie hoduje a wychowuje, zajrzyjcie na stronę firmy u której byłam na szkoleniu, naprawdę warto [Zobacz stronę]

namdu Dodane ponad rok temu,

Heheh, racja Jadziu 😉 W momencie kiedy dziecko zostanie przyłapane na kłamstwie trzeba z nim rozmawiać i tłumaczyć co jest właściwe, a co nie. Dziecku trzeba poświęcać mnóstwo czasu i uwagi. Przede wszystkim dużo z nim rozmawiać.

namdu Dodane ponad rok temu,

Heheh, racja Jadziu 😉 W momencie kiedy dziecko zostanie przyłapane na kłamstwie trzeba z nim rozmawiać i tłumaczyć co jest właściwe, a co nie. Dziecku trzeba poświęcać mnóstwo czasu i uwagi. Przede wszystkim dużo z nim rozmawiać.

namdu Dodane ponad rok temu,

Heheh, racja Jadziu 😉 W momencie kiedy dziecko zostanie przyłapane na kłamstwie trzeba z nim rozmawiać i tłumaczyć co jest właściwe, a co nie. Dziecku trzeba poświęcać mnóstwo czasu i uwagi. Przede wszystkim dużo z nim rozmawiać.

Znasz odpowiedź na pytanie: Problemy z kłamstwem u syna.?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Mam z dzieckiem taki problem
Poranny problem z ubieraniem się.
Witam serdecznie. Zdecydowałam się napisać na tym forum, ponieważ mam pewien problem. Zdaje sobie sprawę z tego, że dla innych osób może wydać się on błahy, jednak mnie i mojej
Czytaj dalej
Polecam
polećcie osrodek na Mazurach
Kochane forumki, Planuje w tym roku urlop na Mazurach. Moze ktoras z Was moze polecic jakis fajny osrodek? Moj warunek to wyzywienie, zwlaszcza obiad w porze obiadowej, a nie obiadokolacje. Ja
Czytaj dalej