Problemy z laktacją

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #46797

    kasienia

    Kochane mamusie !!! 6 dni temu na świat przyszła moja cudowna córcia Majka- przez carskie cięcie. Bardzo proszę Was o pomoc. Tak bardzo chcę karmić piersią, ale moje dzieciątko sie nie najada. Wczoraj bez przerwy była przy cycu 5 godzin, a po odstwieniu(jak już było zupełnie pusto) dalej płakała. Uspokoiła sie dopiero, jak mąż dokarmił ją z butli. Wiem, ze nie powinno sie dokarmiać, ale co mam robić ??? Jak pobudzić laktację ???? Bardzo proszę doświadczone mamy o rady !!!!!

    Kasia i Majeczka (20.05.2004)

    #606183

    myszka23

    Re: Problemy z laktacją

    Jak 4 lata temu urodziłam córkę, miałam ten sam problem-zero mleka przez 10 dni. Dosłownie kilka kropel. I zaczęłam ja dokarmiać. Natalka szybko odrzyciła cyca… Niestety…
    16 marca urodziłam drugie dziecko. Po 3 tygodniach okazało się,że mało przybiera na wadze, i musze go dokarmiać… A przez to, że miał dużą żółtaczkę, i po prostu spał przez wiekszą część dnia, nie budził sie na jedzenie…
    Nie wiem tego z doświadczemia, ale takie maleństwo jest praktycznie 24 godz/dobę przy cycu…Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale tak jest. Tylko Tobie sie wydaje, że tam nic nie ma-ani kropli mleka. A noworodek ma maleńki żołądeczek, że najada się paroma kroplami pokarmu. Tak będzie przez jakis miesiąć. Jeśli chcesz, napisz na priva do Miau. To moja marcowa koleżanka. Ona miała taki sam problem. Na pewno Ci pomoże!!!! I pij jakieś mlekopędne herbatki!!!!
    Pozdrawiam

    Natalka i Kacperek



    #606184

    zaba13

    Re: Problemy z laktacją

    ja też urodziłam przez cesarskie cięcie w listopadzie i do tej pory karmię piersią a też miałam malutko pokarmu. Przede wszystkim trzeba duuuuuużo pić, około 3 litrów dziennie(woda mineralna, słaba herbatka, kompot z jabłek itp)!!!, Poza tym ja piję od samego początku zioła mlekopędne firmy Herbapol(3 razy dziennie)Pomagają. Po trzecie nie przemęczać sie:) To rada mojej lekarki! Kazała mi spać gdy mały spał żeby jak najwięcej wypocząć. A, i nie stresować się!! bo to wstrzymuje laktację!! Staraj sie nie dokarmiać(tylko w ostatecznosci!)taka malizna może jeść bardzo często a w małych ilościach. Mnie się udało więc może i Tobie sie uda. Życzę dużo wytrwałości i cierpliwości. Powodzenia!!!

    Aga i Misio 4.11.2003

    #606185

    zaba13

    Re: Problemy z laktacją

    ja też urodziłam przez cesarskie cięcie w listopadzie i do tej pory karmię piersią a też miałam malutko pokarmu. Przede wszystkim trzeba duuuuuużo pić, około 3 litrów dziennie(woda mineralna, słaba herbatka, kompot z jabłek itp)!!!, Poza tym ja piję od samego początku zioła mlekopędne firmy Herbapol(3 razy dziennie)Pomagają. Po trzecie nie przemęczać sie:) To rada mojej lekarki! Kazała mi spać gdy mały spał żeby jak najwięcej wypocząć. A, i nie stresować się!! bo to wstrzymuje laktację!! Staraj sie nie dokarmiać(tylko w ostatecznosci!)taka malizna może jeść bardzo często a w małych ilościach. Mnie się udało więc może i Tobie sie uda. Życzę dużo wytrwałości i cierpliwości. Powodzenia!!! Jeszcze dodam że pokarmu miałam i mam tak w sam raz. Nigdy nie lało mi się z piersi i nie miałam problemów z zastojami. Czasami też było tak ze wydawało mi się że już będzie dobrze, pokarm był a t nagle następnego dnia znowu mało! Tak jest do teraz ale jestem uparta więc się udało.Mały ma 7 miesięcy i waży 9 kg. więc jest oki. Teraz jest już jest łatwiej bo je zupki i deserki.

    Aga i Misio 4.11.2003

    #606186

    kikka

    Re: Problemy z laktacją

    Ja urodzilam 01,04,2004 przez cesrskie ciecie i przez 5-6 dni nie mialam prawie wcale pokarmu – elektrycznym laktatorem ściagalam zaledwie parę kropelek i moja kochana córeczka nie najadala się – była dokarmian przez pielęgniarki ale nie z butli tylko z kieliszka. Ja natomiast piłam 3-4 dziennie herbatki mlekopędnie “Herbapolu” i piłam bardzo dużo wody mineralnej…. no i w 6 dobie – nawał poarmu:) dziś moje maleństwo ma 8 tygodni i je tylko z piersi – pięknie przybiera na wadze i rośnie jak na drożdzach. Jej waga urodzeniowa 3050 a teraz 4380!!! Więc biegnij po herbatki i pij dużo a sukces murowany!:)
    Życze powodzenia:)
    Kikka z Igunią 01.04.2004

    #606187

    kikka

    Re: Problemy z laktacją

    Ja urodzilam 01,04,2004 przez cesarskie cięcie i przez 5-6 dni nie mialam prawie wcale pokarmu – elektrycznym laktatorem ściagalam zaledwie parę kropelek i moja kochana córeczka nie najadala się – była dokarmian przez pielęgniarki ale nie z butli tylko z kieliszka. Ja natomiast piłam 3-4 dziennie herbatki mlekopędnie “Herbapolu” i piłam bardzo dużo wody mineralnej…. no i w 6 dobie – nawał poarmu:) dziś moje maleństwo ma 8 tygodni i je tylko z piersi – pięknie przybiera na wadze i rośnie jak na drożdzach. Jej waga urodzeniowa 3050 a teraz 4380!!! Więc biegnij po herbatki i pij dużo a sukces murowany!:)
    Życze powodzenia:)
    Kikka z Igunią 01.04.2004



    #606188

    magducha

    Re: Problemy z laktacją

    Taki maluszek stale chce byc przy piersi. Najlepszym wyznacznikiem tego, czy sie najada jest przybieranie na wadze i moczenie pieluszek. Jesli moczy (okolo) kilkunastu pieluszek na dobe – na pewno sie najada! Dziewczyny maja racje – nowordek ma zoladek wielkosci Twojego kciuka – wiec to tylko wrazenie, ze masz dla niej za malo pokarmu. Przystawiaj dzieciatko jak najczesciej i duzo pij. Wszystko bedzie dobrze.

    Magda i Konrad (02 kwietnia 2003)

    #606189

    cait

    Re: Problemy z laktacją

    Twoja dzidzia jest maleńka, więc trudno ocenić czy się najada. Przyjżyj się uważnie czy nabiera ciała. Kiedy je, posłuchaj czy przełyka. Powiększony brzuszek po jedzeniu może świadczyć o tym, że się najada, ale nie musi – kiedy dziecko je, może połykać powietrze.

    Jeśli chodzi o karmienie, to najważniejszy jest spokój!

    Jest bardzo dużo postów na ten temat. Tutaj masz najbardziej fachowe źródło informacji: http://www.lmm.pl/porady/karmienie/index.html

    Powodzenia!


    Cait + Alka (15 stycznia 2003)

    #606190

    mimmi

    Re: Problemy z laktacją

    Tez urodzilam przez cc i tez mialam problem z karmieniem, bo przez 5 dni nie mialam pokarmu. Moj maly byl dokarmiany przez pielegniarki (ale strzykawka- pielegniarka wkladala maly palec do buzi razem ze strzykawka i dziecko ladnia ssalo), ale najpierw meczylam go przy piersi jak najdluzej. W 6 dzien- nawal pokarmu. Nie stresuj sie i jak najczesciej przystawial dziecko do piersi- jak nie zapotrzebowania, to nie ma produkcji. Jak sie zaniedba przystawianie, to dosc szybko zmniejsza sie produkcja. Widocznie twoje dziecko tak ma, ze musi wisiec caly czas (niektore moje kolezanki tez mialy to samo). Wiec znajdz sobie wygodne miejsce i sie nie stresuj- reszta przyjdzie sama. I przystawial malenstwo- to jest najlepszy laktator.

    aga

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close