Problemy z przewijaniem

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #93774

    kasiasz-s

    Kuba jeszcze chodzi w pieluszce, wysadzam go na nocnik, ale sam nie upomina sie o niego. Problem mój polega na tym, że mam ogromne problemy z ubraniem go. Z założeniem pieluchy i spodenek. Jest już duży i całkiem ciężki (ok. 13 kg) a do tego bardzo żywy. A ja coraz mniej żywa… ze względu na mój ciążowy brzuszek:) Tak bym chciała, by wszedł na łóżko, położył się a ja bym mogła mu spokojnie zmienić pieluszkę, czy go ubrać. Próbuje go zabawiać, daję do ręki różne zabawki. Ale wszystko działa tylko chwilę i zaraz ucieka po całym łóżku z pupą w górze. Z przewijaka już dawno spadał… Czasem nieźle się nabiegam zanim go ubiorę. I już nie mam siły… Wiem, że dzieci nie lubią sie ubierać, ale… Miałyście takie sytuacje? Co robiłyście wtedy?

    #1846282

    kasiex

    oj wiem o czym piszesz – mialam to samo z moimi chlopakami
    i raczej nic nie pomagalo procz szybkiego, zdecydowanego dzialania…



    #1846283

    Anonim

    Ja też tak miałam ze wszystkimi chłopakami. Przewijam na stojąco bliźniaków, bo starszy już bez pieluch. (aczkoliwek ze starszym się natrudziłam, też będąc w ciązy)Daję w łapki cokolwiek dla nich interesującego, szybko się uwijam i po kłopocie.Czasem mi uciekają:)Dzieci oczywiście.
    Czym bardziej dzieci dorastają , tym łatwiej dają zmienić pieluchę. Więcej rozumieją, wiedzą, że to zło koniecznie i muszą wytrzymać:)
    Twój synek chyba jest w najtrudniejszym wieku do przewijania, później będzie lepiej. Arturkowi teraz zdarzy mi się i na leżąco zmienić pieluchę:)

    #1846284

    chilli

    sadzam na kolanach i nawlekam pileuchomajtki.
    uchwyt kleszczowy i jakos dajemy rade 😉

    #1846285

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilki
    sadzam na kolanach i nawlekam pileuchomajtki.
    uchwyt kleszczowy i jakos dajemy rade 😉

    Czasem też tak.
    A jak kupa?:)

    #1846286

    qr-chuck

    Ubieram na stojaco (lub biegająco)



    #1846287

    qr-chuck

    Zamieszczone przez ulaluki
    A jak kupa?:)

    Stawiam w wannie i płukam prysznicem 🙂

    #1846288

    danio01

    Ja dawalam mlodemu do lapki jakis obiekt pozadania, ktory normalnie byl poza zasiegiem – telefon komorkowy, pilota od telewizora, generalnie cokolwiek czego w ciagu kilku minut dziecko nie zniszczy a co zajmie go na tyle, ze nie bedzie uciekac. Poza tym kladlam na kanapie bo trudniej mu bylo sie wykrecic i uciec niz na lozku, sama siadalam na brzegu kanapy na wysokosci nozek, blokujac tym samym jedyna droge ucieczki:)

    #1846289

    kokunia

    Ja mam ten sam problem z moim 9-miesięcznym Boryskiem i nie mam pomysłu co z tym zrobić.

    #1846290

    kasiasz-s

    Domyślałam się, że mój Młody nie jest tu jakimś wyjątkiem… Mam nadzieję, że u nas też sprawdzi się „prawidłowość”, że z czasem będzie lepiej. Na razie pozostają mi siłowe rozwiązania. Cieszę się, że zbliża sie lato. pojadę z nim na wieś i pozwolę mu biegać z gołą pupą…



    #1846291

    fafikowa

    Też mamy ten problem. Co prawda kupy raczej robi na nocnik (czasami się zdarza, że nie zauważymy), ale ogólnie przewinięcie jest dość trudne. Udaje się to tylko na przewijaku ustawionym na łóżeczku, tak że jest wysoko; daję jej wtedy jakiś przedmiot, którym normalnie nie może się bawić i czasami to pomaga. Niestety często wstaje i na przewijaku lub odwraca się na pieska i buja się. Kilka razy złapałam ją w locie jak spadała. Lubi też wyjąć sobie spod pupy pełną pieluchę, np. z kupą i wtedy jest wesoło:)…mycie, pranie, sprzątanie…Przewinięcie na kanapie, łóżku jest absolutnie nie możliwe, bo ucieka. Jak tak piszę, to zastanawiam się czy by jej nie odpieluszyć… Prawie 18 m-cy ma, nie za wcześnie? Jak myślicie? Dobry pomysł z pieluchomajtkami. Tylko co z kupą?

    #1846292

    chilli

    Zamieszczone przez ulaluki
    Czasem też tak.
    A jak kupa?:)

    klade zdjemuje pieluche – wycieram tylek a potem sadzam na kolanach i zaczynam proces nawleka nia odziezy



    #1846293

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilki
    klade zdjemuje pieluche – wycieram tylek a potem sadzam na kolanach i zaczynam proces nawleka nia odziezy

    Bardzo proste:)
    Tylko,że cały problem, że dziecko kładzione, ani myśli leżeć. Bynajmniej moje.
    Położyć dziecko, rozpiąć pieluchę z kupą, w naszym przypadku bardzo ryzykowne:). Bo przeważnie w tym momencie dziecko znika, znaczy w oka mgnieniu jest już w innym miejscu:)
    Kupa może znaleźć się w bardzo niepożądanym miejscu:)

    Kupę zmieniam wyłącznie na stojąco.

    #1846294

    chilli

    u nas tez byl przejsciowy problem z lezeniem z kupa.
    rozwiozany zostal silowo
    teraz lezy i czeka az mu wytre dupine zanim zacznie spierniczac

    #1846295

    Anonim

    Zamieszczone przez szpilki
    u nas tez byl przejsciowy problem z lezeniem z kupa.
    rozwiozany zostal silowo
    teraz lezy i czeka az mu wytre dupine zanim zacznie spierniczac

    😀
    Artur leży (ściślej czasem leży), a u Alka nawet siłowo niewiele można wskórać. O drze się, o wyrywa, mnie wkurzy, i takie korzyści:(.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close