progesteron- Wasze doświadczenia

hej dziewczyny…

jestem w 8tc, długo wyczekiwanej i po jednym poronieniu najprawdopodobniej przez niewydolność ciałka żółtego…

tym razem biorę duphaston od owulacji, ciąża ładnie się zagniździła… nie miałam ani jednego razu plamień….

dokładnie w 4tc w dniu spodziewanej @ robiłam bete i przy okazji progesteron, który wyszedł 20ng/ml – ucieszyłam się, bo przy nieudanej ciązy mój progesteron wynosił 5ng/ml…

ale teraz po 3 tyg powtórzyłam badanie i szczerze liczyłam na dużo wyższy wynik a jest tylko 26 ng/ml 🙁

Niby beta od początku ładnie przyrastała i była dość wysoka…
Wczorajsza beta to już ponad 220tys i miesci się w górnych granicach norm dla mojego tc…

Czy sama tak ładna beta może świadczyć , że dzidzia rozwija się dobrze?
Czy ten progesteron jest jednak za niski? 🙁

Napiszcie coś ze swojego doświadczenia…

8 odpowiedzi na pytanie: progesteron- Wasze doświadczenia

marinka1974 Dodane ponad rok temu,

witaj,
Przede wszystkim gratuluję ciąży!
ja też jestem po 1 poronieniu (oraz 1 szcześliwym porodzie:-)

Nie jestem lekarzem, ale z tego co wiem, progesteron jest wydzielany pulsacyjnie i w badaniu można trafić na moment tuż po jego wydzieleniu (wtedy jest wysoki) lub odwrotnie…dlatego jego badanie nie jest do końca wiarygodne – np. mój lekarz nie zlecał mi go w ciąży (beta ładnie przyrastała, wszystko było ok, więc po co?)

Twój wynik jest przecież dobry – poziom progesteronu rośnie od ok. 20 jednostek na początku ciąży do ok. 40 pod koniec 1-szego trymestru.

Jeśli dobrze się czujesz, nie plamisz -to nie stresowałabym się -bo to jest najgorsze… a jaką dawkę luteiny/duphastonu bierzesz?

mell Dodane ponad rok temu,

eveke a czy nie jest tak że branie duphastonu nie wpływa na wynik badania progesteronu:Niepewny: tzn chodzi mi o to że wynik badania jest niższy a w rzeczywistości duphaston podwyższa progesteron :Niepewny:

może plotę głupoty ale z tego co wiem to duphaston nie ma wpływu na wynik progesteronu a jak to się ma do jego rzeczywistego poziomu

eveke Dodane ponad rok temu,

Zestresowało mnie chyba to , że na normach z labu dla 1 trymestru napisali 2,8-147 :Strach:

natomiast wszedzie w necie te normy sa mniejsze…. marinka z tym pulsacyjnym wyrzucaniem to masz rację, ale wiesz jak to jest… ja miałam problemy z progesteronem i stąd pewnie schiza :Stres:
dupka biorę od owulacji 2×1 i ponieważ nic się nie dzialo, ani raz nie plamiłam to dawki nie zwiększaliśmy…

beta 14dpo 496
a 16dpo 1033
teraz w 7t2d wynosi już ponad 222 tys.

Więc chyba ta beta pociesza mnie , że może wszystko jest ok, w czwartek przekonam się na usg :Stres:

mell a co do dupka to on niby nie fałszuje wyniku progesteronu, bo nie jest podawany jako naturalny progesteron a jedynie ma on stymulować ciałko do pracy. :Hmmm…:

marinka1974 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez eveke:Zestresowało mnie chyba to , że na normach z labu dla 1 trymestru napisali 2,8-147 :Strach:

natomiast wszedzie w necie te normy sa mniejsze…. marinka z tym pulsacyjnym wyrzucaniem to masz rację, ale wiesz jak to jest… ja miałam problemy z progesteronem i stąd pewnie schiza :Stres:
dupka biorę od owulacji 2×1 i ponieważ nic się nie dzialo, ani raz nie plamiłam to dawki nie zwiększaliśmy…

beta 14dpo 496
a 16dpo 1033
teraz w 7t2d wynosi już ponad 222 tys.

Więc chyba ta beta pociesza mnie , że może wszystko jest ok, w czwartek przekonam się na usg :Stres:

mell a co do dupka to on niby nie fałszuje wyniku progesteronu, bo nie jest podawany jako naturalny progesteron a jedynie ma on stymulować ciałko do pracy. :Hmmm…:

Beta piękna – tylko po co ją jeszcze sprawdzasz???

Na pewno wszystko jest ok, ale jeśli masz się tak stresować, to zawsze możesz zwiększyć duphaston 3×1-na pewno nie zaszkodzi, a na wizycie lekarz już Ci dalej powie co robić!

trzymam kciuki za wizytę i usg:Kciuki:

eveke Dodane ponad rok temu,

byłam akurat na badaniach więc szczerze z ciekawości ją zrobiłam 😉

dzięki za kciuki, czekam w takim razie na czwartek :Stres:

marinka1974 Dodane ponad rok temu,

hehe tak to jest -ja też zawsze dorzucam coś od siebie do listy badań lekarza…szukam przyczyny poronienia i trochę wizyt w labolatorium mam już za sobą :Fiu fiu:

eveke Dodane ponad rok temu,

marinka gdyby nie moja dociekliwość i badania na własną rękę to i w 1 ciązy bym nie było… a to , że poroniłam , to ewidentna wina lekarzy konowałów….
kolejne badania, szukania lepszego lekarza i jest , udało się… aż 8 miesiecy po poronieniu, jeśli w czwartek usg potwierdzi , że jest ok bede przeszczęśliwa….
a obecnego lekarza mogę tylko po rękach całować…

marinka1974 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez eveke:marinka gdyby nie moja dociekliwość i badania na własną rękę to i w 1 ciązy bym nie było… a to , że poroniłam , to ewidentna wina lekarzy konowałów….
kolejne badania, szukania lepszego lekarza i jest , udało się… aż 8 miesiecy po poronieniu, jeśli w czwartek usg potwierdzi , że jest ok bede przeszczęśliwa….
a obecnego lekarza mogę tylko po rękach całować…

na pewno będzie ok i na usg zobaczysz swojego maluszka!:Kciuki::Kciuki:

Znasz odpowiedź na pytanie: progesteron- Wasze doświadczenia?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
sentymentalne napady wspomnien;)
miewam od czasu do czasu jako generacja pomiedzy epokami (rocznik 1975) kiedy wiekszosc sluchala papa dance, ja biegalam na kncerty lokalnej cela nr 3 (no dobra, jeden koncert, bo to nie bya
Czytaj dalej
Dla starających się
Pierwszy raz go widziałaaaam:)
co prawda bardzo malutki bo 7 mm, ale juz z bijącym sercem, tak jak pan doktor tydzień temu mnie zapewniał, ze właśnie to zobacze, dzieki wam wszystkim za wsparcie, i
Czytaj dalej