progesteron- Wasze doświadczenia

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #115889

    eveke

    hej dziewczyny…

    jestem w 8tc, długo wyczekiwanej i po jednym poronieniu najprawdopodobniej przez niewydolność ciałka żółtego…

    tym razem biorę duphaston od owulacji, ciąża ładnie się zagniździła… nie miałam ani jednego razu plamień….

    dokładnie w 4tc w dniu spodziewanej @ robiłam bete i przy okazji progesteron, który wyszedł 20ng/ml – ucieszyłam się, bo przy nieudanej ciązy mój progesteron wynosił 5ng/ml…

    ale teraz po 3 tyg powtórzyłam badanie i szczerze liczyłam na dużo wyższy wynik a jest tylko 26 ng/ml 🙁

    Niby beta od początku ładnie przyrastała i była dość wysoka…
    Wczorajsza beta to już ponad 220tys i miesci się w górnych granicach norm dla mojego tc…

    Czy sama tak ładna beta może świadczyć , że dzidzia rozwija się dobrze?
    Czy ten progesteron jest jednak za niski? 🙁

    Napiszcie coś ze swojego doświadczenia…

    #5366142

    marinka1974

    witaj,
    Przede wszystkim gratuluję ciąży!
    ja też jestem po 1 poronieniu (oraz 1 szcześliwym porodzie:-)

    Nie jestem lekarzem, ale z tego co wiem, progesteron jest wydzielany pulsacyjnie i w badaniu można trafić na moment tuż po jego wydzieleniu (wtedy jest wysoki) lub odwrotnie…dlatego jego badanie nie jest do końca wiarygodne – np. mój lekarz nie zlecał mi go w ciąży (beta ładnie przyrastała, wszystko było ok, więc po co?)

    Twój wynik jest przecież dobry – poziom progesteronu rośnie od ok. 20 jednostek na początku ciąży do ok. 40 pod koniec 1-szego trymestru.

    Jeśli dobrze się czujesz, nie plamisz -to nie stresowałabym się -bo to jest najgorsze… a jaką dawkę luteiny/duphastonu bierzesz?



    #5366143

    mell

    eveke a czy nie jest tak że branie duphastonu nie wpływa na wynik badania progesteronu:Niepewny: tzn chodzi mi o to że wynik badania jest niższy a w rzeczywistości duphaston podwyższa progesteron :Niepewny:

    może plotę głupoty ale z tego co wiem to duphaston nie ma wpływu na wynik progesteronu a jak to się ma do jego rzeczywistego poziomu

    #5366144

    eveke

    Zestresowało mnie chyba to , że na normach z labu dla 1 trymestru napisali 2,8-147 :Strach:

    natomiast wszedzie w necie te normy sa mniejsze…. marinka z tym pulsacyjnym wyrzucaniem to masz rację, ale wiesz jak to jest… ja miałam problemy z progesteronem i stąd pewnie schiza :Stres:
    dupka biorę od owulacji 2×1 i ponieważ nic się nie dzialo, ani raz nie plamiłam to dawki nie zwiększaliśmy…

    beta 14dpo 496
    a 16dpo 1033
    teraz w 7t2d wynosi już ponad 222 tys.

    Więc chyba ta beta pociesza mnie , że może wszystko jest ok, w czwartek przekonam się na usg :Stres:

    mell a co do dupka to on niby nie fałszuje wyniku progesteronu, bo nie jest podawany jako naturalny progesteron a jedynie ma on stymulować ciałko do pracy. :Hmmm…:

    #5366145

    marinka1974

    Zamieszczone przez eveke
    Zestresowało mnie chyba to , że na normach z labu dla 1 trymestru napisali 2,8-147 :Strach:

    natomiast wszedzie w necie te normy sa mniejsze…. marinka z tym pulsacyjnym wyrzucaniem to masz rację, ale wiesz jak to jest… ja miałam problemy z progesteronem i stąd pewnie schiza :Stres:
    dupka biorę od owulacji 2×1 i ponieważ nic się nie dzialo, ani raz nie plamiłam to dawki nie zwiększaliśmy…

    beta 14dpo 496
    a 16dpo 1033
    teraz w 7t2d wynosi już ponad 222 tys.

    Więc chyba ta beta pociesza mnie , że może wszystko jest ok, w czwartek przekonam się na usg :Stres:

    mell a co do dupka to on niby nie fałszuje wyniku progesteronu, bo nie jest podawany jako naturalny progesteron a jedynie ma on stymulować ciałko do pracy. :Hmmm…:

    Beta piękna – tylko po co ją jeszcze sprawdzasz???

    Na pewno wszystko jest ok, ale jeśli masz się tak stresować, to zawsze możesz zwiększyć duphaston 3×1-na pewno nie zaszkodzi, a na wizycie lekarz już Ci dalej powie co robić!

    trzymam kciuki za wizytę i usg:Kciuki:

    #5366146

    eveke

    byłam akurat na badaniach więc szczerze z ciekawości ją zrobiłam 😉

    dzięki za kciuki, czekam w takim razie na czwartek :Stres:



    #5366147

    marinka1974

    hehe tak to jest -ja też zawsze dorzucam coś od siebie do listy badań lekarza…szukam przyczyny poronienia i trochę wizyt w labolatorium mam już za sobą :Fiu fiu:

    #5366148

    eveke

    marinka gdyby nie moja dociekliwość i badania na własną rękę to i w 1 ciązy bym nie było… a to , że poroniłam , to ewidentna wina lekarzy konowałów….
    kolejne badania, szukania lepszego lekarza i jest , udało się… aż 8 miesiecy po poronieniu, jeśli w czwartek usg potwierdzi , że jest ok bede przeszczęśliwa….
    a obecnego lekarza mogę tylko po rękach całować…

    #5366149

    marinka1974

    Zamieszczone przez eveke
    marinka gdyby nie moja dociekliwość i badania na własną rękę to i w 1 ciązy bym nie było… a to , że poroniłam , to ewidentna wina lekarzy konowałów….
    kolejne badania, szukania lepszego lekarza i jest , udało się… aż 8 miesiecy po poronieniu, jeśli w czwartek usg potwierdzi , że jest ok bede przeszczęśliwa….
    a obecnego lekarza mogę tylko po rękach całować…

    na pewno będzie ok i na usg zobaczysz swojego maluszka!:Kciuki::Kciuki:

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close