Prolaktyna a ciąża

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #88999

    kasikmn

    Ratunku! Jakieś 4 m-ce temu wykryłam,że mam podwyższoną prolaktynę- 28,38ng/ml, po 3-miesięcznym leczeniu bromocornem wyszła mi 30,06ng/ml, czyli jeszcze wyższa. Czy to oznacza,że nie mam na razie żadnych szans na dziecko??Czy przy podjętym leczeniu można próbować mimo wszystko?

    #1443008

    eliz

    Re: Prolaktyna a ciąża

    Lecz się i próbuj. Nigdy nie wiadomo, jaką niespodziankę ma dla ciebie los. A znasz przyczynę podwyższonej prolaktyny?


    ELA – MAMA MALWINKI



    #1443009

    elisabeth73

    Re: Prolaktyna a ciąża

    Ja przed ciążą miałam prolaktynę na poziomie 60-80 ng/ml, a teraz mój bobas urodzi się w sierpniu. Brałam bromergon, ale żlesię po nim czułam więc lekarz pzepisał mi mniej inwazyjny lek pod nazwą norprolac. A dawkę zawsze można zwiększyć. Z tego co mi wiadomo górna wartość prolaktyny to około 25ng/ml, ale najważniejsze jest to czy masz jajeczkowanie, bo przy Twoich wartościach tego hormonu wcale nie jest powiedziane, że nie masz. No i ważne są jeszcze wartości innych hormonów. A tak apropos jak długo próbujesz zajść w ciążę? Pozdrawiam

    elisabeth i Szymek (11.08.07)

    #1443010

    olivia775

    Chorowałam na zwiększony poziom prolaktyny (hiperprolaktynemię) przez 7 lat. W ciągu tego okresu przetestowałam chyba wszystkie dostępne na rynku lekarstwa mające na celu obniżenie prolaktyny w ograniźmie. Moja desperacja była z roku na rok coraz większa o czym chyba same doskonale wiecie. Traciłam powoli nadzieję na macierzyństwo. W końcu udało mi się znaleźć naprawdę dobrego specjalistę, który takie leki jak: Bromergon, Medocryptin, Serrocryptin czy inne kazał natychmiast wyrzucić do śmieci uznając je za zbyt toksyczne dla mojego organizmu. Powodowały one u mnie takie same objawy uboczne jak u Was a mój organizm ich poprostu nie tolerował. Przepisał mi lek nowej generacji o nazwie DOSTINEX (0,5 mg cabergolinum). Lek ten nie jest tani (w Polsce 4 tabletki kosztują ok. 300 złotych) ale mi pomógł, tym bardziej że bierze się go tylko 1 tabletkę na tydzień i nie występują po stosowaniu go ŻADNE skutki uboczne!!! Po wybraniu 6 tabletek (cykl 6-cio tygodniowy) poziom mojej prolaktyny unormował się i jest stabilny. OBECNIE JESTEM W 4 MIESIĄCU CIĄŻY!!! Gorąco polecam Wam DOSTINEX, bo dzięki niemu uwierzyłam wreszcie w swoją Kobiecość.

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close