Prolaktyna a leczenie

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #56697

    gosiaj

    Kobietki,

    Zrobiłam badania w 6dc. LH, FSH – które są w normie i stosunek ich też jest w porządku natomiast zaniepokoił mnie wynik prolaktyny bo wyniósł 29 ng/ml a norma jest do 25ng/ml. Czekam jeszcze na wynik androstedionu, ale dopiero będzie w przyszłym tygodniu…….wtedy też wybieram się na wizytę do gina.
    Czy taki poziom prolaktyny może wpływać na owulację?
    Pewnie będę musiała brać jakieś leki na jej zbicie…….ciekawa jestem czy jeżeli jest to jedyny powód moich niepowodzeń w staraniach to czy zbijając jej poziom uda mi się w końcu zaciążyć.
    Czy któraś z was po zbiciu prolaktyny zaszła?:)
    pozdrowionka Gosia

    #725817

    ami7

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Gosiu, taki poziom prolaktyny niestety może zaburzać owulację, powodowac że albo nie mam jej wcale, albo komóreczki są słabe i złej jakości… Myslę, że lekarka da Ci bromergon na zbicie, działa szybko, ale ma też niestety uboczne, dość nieprzyjemne skutki (bół glowy, mdłości itp.). Ja zaszlam w ciążę w drugim cyklu z bromergonem, wpradzie skończyło się wszystko dosć szybko, ale to już całkiem inna sprawa… życzę powodzenia w walce z prolaktyną i szybciutko fasolki… pozdrowionka…

    ami7
    mój wykresik



    #725818

    kolka

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Gosiu, póki co NIE należę do tych, które po zbiciu prolaktyny zaciążyły, ale walcze ostro (biorę bromergon) i po 1 miesiącu spadł mi poziom PRL i to imponująco:), więc nie martw się napewno uda Ci się szybko ją zbić,
    ja natomiast mam do Ciebie pytanie, napisałaś o LH i FSH, ja wg norm labolatorium też mam je w normie, ale niewiem czy ich stosunek jest u mnie dobry, niewiem jaki powinien być prawidłowy. Czy mogę liczyć na wyjasnienie ( badanie w 8 d.c. – FSH-5,42 mUI/ml, LH-2,73 mUI/ml)
    życze powodzonka w staraniach

    Kolka

    #725819

    samanta

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Gosia Ami7 ma rację przy stosowaniu Bromergonu PRL powinna spaść.
    Wysoka zaburza owulację i utrudnia zajście w ciążę.
    Ja sama walczę z prolaktyną już 11 miesięcy ale to już inna historia – w moim przypadku nie mam wogóle owulacji

    Życzę Ci szybkiej wygranej z PRL i czekam na wiadomość o II krechach

    #725820

    nuska

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Podpisuję się pod postami. Witam choć niechętnie wśród prolaktynówek ;o). Mi po kuracji szybciutko spadła prolaktyna :o) Życzę Ci tego samego, badałaś progesteron?

    NUŚKA + dwa Aniołki

    #725821

    inka-24

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Hej!!!

    Muszę pocieszyć wszystkie prolaktynki. Ja też nią byłam. Wiem, że miałam o dość dużo przekroczoną normę, ale zabijcie mnie teraz już nie pamiętam o ile.
    Pierwszy raz zaciążyłam po 5m-cach z Bromergonem. Niestety fasolka wyleciała już w pierwszym m-cu. Teraz jestem w ciąży po raz drugi i własnie zaczął się 17tydzień. Od poronienia do ciąży, w której jestem obecnie, Bromergon brałam jeszcze 6m-cy. W tej chwili już go nie biorę, bo moja ginka poradziła mi go odstawić zaraz na poczatku ciąży. W ciągku tygodnia powolutku zmniejszałam dawkę, aż odstawiłam go zupełnie.

    Życzę powodzenia wszystkim walczącym z wysoką PRL.

    Pozdrowionka

    „Kawa Inka” + Maleństwo



    #725822

    katarzynka001

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Okazało się że należę do prolaktynówek…Prolaktyna podwyższona 37 razy…Szok!!! Biorę bromka już prawie miesiąc, odczuwam wszelkie skutki uboczne (zresztą bardzo uciążliwe)…I t ak zastanawiam się czy wysoki poziom prolaktyny mógł być przyczyną mojego pustego jaja płodowego???Może którejś z Was też się to przydażyło??No bo owulację muszę mieć skoro zachodzę w ciąże, tylko zastanawiam się czy to mogło być przyczyną???Dziewczyny napiszcie coś….Pozdrawiam Kaśka

    #725823

    katarzynka001

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Okazało się że należę do prolaktynówek…Prolaktyna podwyższona 37 razy…Szok!!! Biorę bromka już prawie miesiąc, odczuwam wszelkie skutki uboczne (zresztą bardzo uciążliwe)…I t ak zastanawiam się czy wysoki poziom prolaktyny mógł być przyczyną mojego pustego jaja płodowego???Może którejś z Was też się to przydażyło??No bo owulację muszę mieć skoro zachodzę w ciąże, tylko zastanawiam się czy to mogło być przyczyną???Dziewczyny napiszcie coś….Pozdrawiam Kaśka

    #725824

    marti1

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Kasia,

    Myślę, że mogło bo zapłodniona komórka mogła być niedojrzała. Niemniej jednak to tylko pozostaje w sferze domysłów bo wydaje mi się, że lekarze mają różne opinie co wynika z braku badań w tym temacie.

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #725825

    gosiaj

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Cześć
    Stosunek LH/FSH powinien być w bliski 1.0, gdy jest obniżony tak jak u ciebie lub podwyższony ok. 1.5-2.0 to wtedy mogą być jakieś problemy. Poniżej zamieszczam Ci link do strony na której możesz wiecej o tym poczytać……..jednak ważna też jest konsultacja z lekarzem.

    Pozdrowionka
    Gosiaj



    #725826

    Anonim

    Re: Prolaktyna a leczenie

    ja leczyłam sie bromkiem, 2 miesiace, po zakonczeniu kuracji zaszłam w ciaże i coz??puste jajo plodowe,wiec moze cos w tym jest????
    PRL 27( norma do 25)…..

    34cykl/ 10po zabiegu

    #725827

    mkkafe

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Dagmara, chce tylko po cichutku powiedziec ze masz bardzo ladny wykresik i nawet spadek tempki w pewnym momencie jest…. kiedy oczekujesz (lub nie oczekujesz) na @???

    Monika (11 cykl) i Agatka 4l



    #725828

    gosiaj

    Re: Prolaktyna a leczenie

    Cześć Dagmara,
    Dzięki za odpowiedź, ja jeszcze czekam na wynik androstendionu, no i mam nadzieje, ze pobiegnę w przyszłym tygodniu do gina.
    Ale jestem pełna nadziei, że w końcu się uda:)
    Pozdrawiam Gosia

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close