prośby

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #102618

    aguska10

    Proszę o poradę jak postąpic w takiej sytuacji:

    Maż poprosił naszą 4 latkę, aby przyiosla mu wodę, a ona na to, że
    nie przyniesie, bo wczoraj mama nie przyniosła jej kredek.

    I tak mam wątpliwości:

    – córka nie musi spełnic naszych prośb
    – ja jestem mama i tez nie musze przynosic jej kredek
    – kto rzadzi w domu

    Juz nie wiem co mogę jej kazać o co prosić.

    Nie wiem co powinnam jej powiedziec.

    Powiedzialam małej, że przyniesiemy razem tacie wodę i poleciała
    ochoczo do kuchni po nią. Kiedy weszłysmy do pokoju, upadła na
    kolana z butelką wody kuląc sie i schowała wodę pod siebie. Za
    chwilę ją poturlała po podłodze mrucząc po noskiem jak małe dziecko.
    Pochwaliłam ją.

    Nie umiem odczytac co takiego zadzialo się w niej, czy się
    zawstydziła, czy było to wbrew jej woli.

    Co robić w takich sytuacjach?

    #3113301

    qr-chuck

    Zamieszczone przez aguska10

    Powiedzialam małej, że przyniesiemy razem tacie wodę i poleciała
    ochoczo do kuchni po nią. Kiedy weszłysmy do pokoju, upadła na
    kolana z butelką wody kuląc sie i schowała wodę pod siebie. Za
    chwilę ją poturlała po podłodze mrucząc po noskiem jak małe dziecko.
    Pochwaliłam ją.

    Nie rozumiem: Schowała butelkę, a potem ją poturlała? O co chodzi w tym zachowaniu :roll:?
    Za co ją pochwaliłaś?



    #3113302

    aguska10

    Pochwaliłam ją, ze przyniosła wodę do pokoju.

    Na poczatku schowała butelkę z wodą między nogami i nachyliła się,(ja zaczęłam pytac co sie słało, wygladało to na zawstydzenie – schowała się)i za chwilę wyjęła wodę i poturlała w kierunku taty.

    #3113303

    monikachorzow

    Zamieszczone przez aguska10
    Proszę o poradę jak postąpic w takiej sytuacji:

    Maż poprosił naszą 4 latkę, aby przyiosla mu wodę, a ona na to, że
    nie przyniesie, bo wczoraj mama nie przyniosła jej kredek.

    I tak mam wątpliwości:

    – córka nie musi spełnic naszych prośb
    – ja jestem mama i tez nie musze przynosic jej kredek
    – kto rzadzi w domu

    Juz nie wiem co mogę jej kazać o co prosić.

    Nie wiem co powinnam jej powiedziec.

    Powiedzialam małej, że przyniesiemy razem tacie wodę i poleciała
    ochoczo do kuchni po nią. Kiedy weszłysmy do pokoju, upadła na
    kolana z butelką wody kuląc sie i schowała wodę pod siebie. Za
    chwilę ją poturlała po podłodze mrucząc po noskiem jak małe dziecko.
    Pochwaliłam ją.

    Nie umiem odczytac co takiego zadzialo się w niej, czy się
    zawstydziła, czy było to wbrew jej woli.

    Co robić w takich sytuacjach?

    dzieci sa świetnymi obserwatorami i trudno wymagac od dziecka które woła 5 razy mame do swojego pokoju a ta nie przychodzi zeby przyszło wołane za pierwszym razem.
    tak samo z uzywaniem np zwrotów grzecznościowych -dziecko uzywa jak słyszy ze w domu sie uzywa…
    nie bardzo zrozumiałam o co chodziło z ta wodą,ale mysle ze najlepiej dawac dziecku dobre przykłady .
    trudno powiedziec „kto rzadzi”
    moze lepiej wprowadzic zasade „pomocy”.na mojego to działa.nie mówię -„przynies mi wode”,tylko „mozesz mi pomóc i zaniesc wode do pokoju”-wtedy zrobi to bez mrugnięcia.na typowe nakazy reaguje jak każdy chyba -ociaganiem sie albo stwierdzeniem ze nie ma ochoty…

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close