Proszę o pomoc, nie wiem co myśleć !!!

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #38733

    mati2

    Cześć nie przedstawiałam się na oczekujących jeszcze oficjalnie bo nie chciałam zapeszać. A tu takie nerwy.
    Tak się cieszyłam wynikami z 28 dc b-hcg 470 a progesteron 48,60. Na drugi dzień byłam u gina ale jak zobaczył takie wysokie wyniki to stwierdził, że nie będzie mnie badał żeby nic tam nie naruszyć i że progesteron wskazuje na ciąże w macicy. Dostałam Luteine i Pregnyl co 5 dni i skierowanie na różne badania. No i poszłam je zrobić w 30 dc. Coś mnie podkusiło i jeszcze raz zrobiłam b-hcg, wynik i szok 346 czyli spadło najgorsze jest to, że mam już zrobiony zastrzyk z Pregnylu czyli nie mogę powtórzyć b-hcg żeby sprawdzić co się dzieje
    :(((((((. Zadzwoniłam szybko do gina i są trzy możliwości:
    1. Trochę zdziwiło mnie to, że mam tak wysokie b-hcg jeszcze przed termniem @ i test sikany 2 dni wcześniej mi nie wyszedł. Więc od razu podejrzenie, że może pomyłka w labolatorium może to było 47 a nie 470. Ale to najmniej prawdopodobna opcja.
    2. Ciąża obumarła
    3. W tym cylku miałam 2 pęcherzyki, które pękły jednocześnie. Może obydwa były zapłodnione z tym, że jedno się utrzymało.
    Mam czekać i obserwować co się dzieje wszystkie leki dalej przyjmować. Usg miałam robić ok 24 lutego więc od razu spytałam gina czy może iść wcześniej na usg a on powiedział, że mam postępować spokojnie i nic nie sprawdzać nie ruszać tak młodej ciąży. Jestem załamana, rycze cały czas. Boję robić sobie nadzieje. Jeżeli żadne krwawienie nie wystąpi pójdę na usg za 2 tyg. To będzie pełny 6 tyg. i wtedy już powinno być coś widać. Dziewczyny pocieszcie mnie. Co m-c kiedy przychodzła @ powtarzałam sobie, że niech lepiej przychodzi niż mam zajść i znowu stracić ciąże. A tu niestety chyba czeka mnie to samo co w zeszłym roku. Nic mi się nie chce, męża nie ma – na obczyźnie. Jak mu powiedziałam to chciał wracać natychmiast ale go powstrzymałam bo w sumie nic nie wiem dokładnie. Co o tym wszystkim sądzicie?????????

    #506104

    mamisia

    Re: Proszę o pomoc, nie wiem co myśleć !!!

    Jeśli mogę Ci coś doradzić to nie płacz i nie stresuj się bo to też ma wpływ na hormony.ja po roku intensywnych starań wziełam sobie na luz, często się kochaliśmy z mężem ale nie z kalendarzykiem w ręce tylko tak dla przyjemności.W lipcu zeszłego roku kochaliśmy sie co 2 dni i złapało. Najważniejsze to nie zablokować się psychicznie! Jest tyle przypadków, że kobiety zachodzą w ciąże zaraz po udanej adopcji dziecka mimo, że wcześniej nie mogły w nią zajść- zablokowały się psychicznie i koniec! Ja zawsze starałam się wytłumaczyć mój organizm, może akutat jajnik zrobił sobie w tym mies. wolne, a może mąż miał dużo stresów i plemniki były słabe , może za mało jakiś wit.np.cynku, wapnia,magnezu lub wit.C Na płodność jest bardzo dobra wit.E.To wszystko ma wpływ. Więc głowa do góry i więcej luzu!
    Pozdrawiam i życze cierpliwości i powodzenia
    Mamisia i dzidzio(9.04.2004)



    #506105

    mijul

    Re: Proszę o pomoc, nie wiem co myśleć !!!

    Hej Mati, pomyśl pozytywnie. Bądź dobrej myśli, to najważniejsze teraz dla Ciebie i Twojego brzuszka.
    Ja niestety nie znam się na tych środkach które są Ci podawane, bo nie przyjmowałam żadnych nigdy. Więc praktycznymi poradami Ci nie mogę służyć. Jednak chcę żebyś pamiętała że najważniejszy jest teraz spokój. Musisz poczekać, po prostu musisz…
    tutaj chodzi o Ciebie i Twoje dziecko więc koniec z załamaniem, z płaczem. postaraj się normalnie żyć i poczekać do badań. Tak jak powiedział lekarz.
    A ja trzymam kciuki z całej siły aby wszystko było po Twojej myśli….
    ucałowania i trzymaj się cieplutko
    m. + kruszynka 22.09.2004

    #506106

    mijul

    Re: Proszę o pomoc, nie wiem co myśleć !!!

    Hej Mati, pomyśl pozytywnie. Bądź dobrej myśli, to najważniejsze teraz dla Ciebie i Twojego brzuszka.
    Ja niestety nie znam się na tych środkach które są Ci podawane, bo nie przyjmowałam żadnych nigdy. Więc praktycznymi poradami Ci nie mogę służyć. Jednak chcę żebyś pamiętała że najważniejszy jest teraz spokój. Musisz poczekać, po prostu musisz…
    tutaj chodzi o Ciebie i Twoje dziecko więc koniec z załamaniem, z płaczem. postaraj się normalnie żyć i poczekać do badań. Tak jak powiedział lekarz.
    A ja trzymam kciuki z całej siły aby wszystko było po Twojej myśli….
    ucałowania i trzymaj się cieplutko
    m. + kruszynka 22.09.2004

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close