prosze o pomoc – szukam pracy

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #29880

    Anonim

    Dziewczyny…mam do Was gorącą prośbę…chodzi o pracę…do tej pory studiowałam na studiach doktorskich, ale sytuacja na uczleni przerasta moje możliwości czasowe…układy i układziki…szkoda gadać..własnie dostałam delikatnie mówiąc „niezbyt miły” list od promotora…

    nigdy dotąd nie pracowałam i nie szukałam pracy…nie bardzo mam kogo spytać o to jak się do tego zabrać, bo nie chcę żeby rodzina dowiedziała się o mojej decyzji zanim nie złożę rezygnacji na uczelni… powiedzcie od czego zacząć i gdzie szukać pracy? jestem magistrem fizyki. a może wiecie o jakiś ofertach w Katowicach albo na Śląsku. BArdzo proszę o pomoc…z góry dziękuje za odpowiedzi.

    Weronka z Krzysiaczkiem 9.6.03

    #394379

    pinia

    Re: prosze o pomoc – szukam pracy

    Może jeszcze się zastanowisz nad posadą na uczelni?
    Czy w tym liście były jakieś groźby?
    Postawił Ci jakieś konkretne ultimatum?

    Najważniejsze, że masz jednak pracę, ale skoro jest naprawdę źle, to spróbuj zamieścić ofertę w Wyborczej.


    Pinia i 14-miesięczny Leon



    #394380

    goha

    Re: prosze o pomoc – szukam pracy

    Wiem coś o układach i układzikach w pracy. Też chętnie bym zmieniła prace i chrzaniła doktrorat. Ale poczekam jeszcze, zobaczę, może coś się zmieni…

    GOHA i Dareczek 6 m-cy (02.04.03)

    #394381

    kruszyna

    Re: prosze o pomoc – szukam pracy

    wyciągam twój post na wierzch. Może znajdzie się ktoś, kto będzie umiał ci pomóc.
    A może porozmawiasz z Moniką?

    pozdrawiam i dobrego humoru życzę

    Ania i cudna Asieńka co zrobiła niespodziankę i nie czekała na tatusia (07.08.03)

    #394382

    aja

    Re: prosze o pomoc – szukam pracy

    A nie myślałaś żeby przejść na etat technicznego w innym zakładzie lub instytucie, albo popytaj po jednostkach PAN, lub innych instytucjach naukowych. Tam masz zawsze możliwość skończenia doktoratu, tymbardziej, że praca jest pisana. W ostateczności możesz zawsze uczyć w szkole fizyki ale to od drugiego półrocza. Szkoda, że nie pogadałyśmy dłużej na spotkaniu, może by się coś wymyśliło.
    Będę się pytać znajomych może się coś trafi.
    Trzymam kciuki i nie martw się coś się znajdzie.

    Pozdrawiamy

    Madzia (Aja) + Agatka (05.09.2003)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close