proszę pomóżcie

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #67477

    andziula24

    Mój Łukaszek ma trzy miesiące . Gdy miał miesiąc dostał skazy białkowej i musiałam wyeliminować buałko krowie ze swojej diety. Dwa miesiące nic takiego nie jem a skaza nie schodzi co prawda była na policzkach – znikła ale pojawiła się na rązczkach , nóżkach , brzuszku.Pediatra dał mi maść robioną na receptę – skutkuje ale na krótko. A co gorsze od tygodnia ma kolejną wysypkę – szorstka skóra , zaczerwieniona , na łokciach brzuszku czole. Tydzień temu zjadłam trochę truskawek czy to może być powód , czy to uczulenie na proszek ( Lovela stosuję od urodzenia) Proszę o pomoc , bo wiem że go to boli.
    pozdrawiam
    Ania

    #861408

    daga25

    Re: proszę pomóżcie

    Tak, to niestety moze byc od truskawek 🙁 Truskawy sa silnym alergenem. Musisz wytrzymac bez 😉
    Mam nadzieje, ze Łukaszkowi sie za kilka dni poprawi, bo tyle zajmuje „wyplukanie” z ciala.

    Pozdrawiamy



    #861409

    gosik

    Re: proszę pomóżcie

    Witaj Aniu
    Mój Fifi od 5 tyg życia ma różnego typu problemy skórne. Miał stwierdzane początki azs (również nazywane skazą białkową) Karmiłam go do 8 miesiąca katując siebie (i poniekąd Filipa) dietami….. szalałam, tyle ci powiem , bardzo chciałam dojść co uczula moje dziecko…..do dziś nie wiem

    Co mogę ci powiedzieć na dzień dzisiejszy – TYLKO SPOKÓJ MOŻE CIĘ URATOWAĆ

    Jeśli zjadłaś truskawki – całkiem możliwe że one są ,,winowajcą” – przez pokarm mamy alergeny wolniej docierają do maluszka, może to trwać kilka dni. Truskawki są silnym alergenem -mojej siostry córa ma 2 latka (uczulona na mleko ewidentnie) dostała niedawno truskawki i nieciekawie się to skończyło…)

    Ja z Loveli przeszłam na Jelpa. 2 razy płuczę i prasuję ubranka. Tylko bawełna, jasna.

    Kremy….wiele pomaga w różnym stopniu – zależy od skóry dzidzi – każda preferuje coś innego, nie ma ,,złotego środka”. Nam na początku suchośc skóry zniknęła po maści nagietkowej – w aptece (dziś ma gładziutką skórę) bardzo sprawdził sie krem Adermy – Atopic skin.
    Odstawiliśmy dodatki do kąpieli (kilka miesięcy kapiele w Oilatum, Balneum) Zostało mydełko oilatum.

    Były też oczywiście (niestety) maści sterydowe….były okresy że całe ciałko było w suchych czerwonych plamach)

    Wizyty u alergologa – zaprzestałam po którejś z kolei, gdy lekarz zamiast szukać przyczyn, przepisywał kolejne silniejsze maści… (dziecko jest za miałe na testy, a uczulone może być na wszystko) zaczęłam ,,działać na własną rękę”…najwięcej daje obserwacja samych rodziców….choć początkowo można zwariować, bo im bardziej szukałam tym było gorzej….
    Po pewnym czasie stwierdziłam że zmiany ,,żyją własnym życiem…” nie widziałam żadnej zależności między moją dietą a jego zmianami…..w pewnym momencie zaczęłam znów jeśc nabiał, a skóra nadal wyglądała tak samo. Od kilku miesięcy Fifi jest na mieszance Bebilon Pepi 2 , rozszerzamy dietę i skóra jest bardzo ładna. Walka trwała długo i momentami naprawdę było nieciekawie (wyłam do księżyca)
    I trwa w sumie nadal, choć stanowczo jest opanowana.
    Narazie.
    Jedyne co mogę poradzić – naprawdę to uzbrojenie się w cierpliwość.
    Znajdzcie dobrego lekarza…przepisze małemu leki, które zmiejszą świąd (piszesz że go boli)

    W razie jakiś pytań pisz na priv. Temat rzeka i wiele można by napisać…..

    Pozdrawiam

    Majowy Cud

    #861410

    qr-chuck

    Re: proszę pomóżcie

    Moja ulubiona dermatolog twierdzi, że miesięczne dziecko jest za małe na alergie pokarmową i jeśli są objawy to wskazuje na podrażnienie kontaktowe (pediatra i inna dermatolog twierdziły, że to oczywiście skaza). Wyszło, że moja ulubiona miała rację – Aśka miała uczulenie na oilatum – używałam od początku, uczulenie wyszło około 2 miesiąca, pojawiało się, znikało… Znikło dokumentnie i od miesięcy nie wraca jak kupiłam bambino.
    Trudno powiedzieć, co może być w Twoim przypadku, ale że masz te problemy od „małego” ja szukałabym w proszkach, mydełkach, kremach i co tam jeszcze używasz…
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #861411

    madeline

    Re: proszę pomóżcie

    Sama mam alergie i niestety przekazalam ja coreczce , symek tez jest podejrzany o sklonnosci ale poki co nie daje tego p osobie poznac.
    Zgadzam sie z opinia,ze u maluszka alergii pokarmowej nie widac-moga byc wzdecia, kolki itp,ale wysypka raczej od proszkow.Ja tez uzywalam na poczatku Loveli,ale wiem ze wiele dzieci uczula-polecam Jelpa(my kupujemy pomaranczowy).Poza tym pamietaj,ze jak bierzesz maluszka do lozka to i tam jest posciel do prania w Jelpie itd.Odstaw perfumowane dezodoranty,kremy itp-moze uczulac skladnik.Jesli tonie pomoze pisz na [email]madeline@poczta.onet.pl[/email], cos wymyslimy.Mozesz mi dokladnie opisac wysypke-kolorek,chropowatosc itp… mam nadzieje,ze zgadniesz w czym problem.

    Madeline, Marylka(13.12.2002) i Tymon(30.07.2004)

    #861412

    mata-hari

    Re: proszę pomóżcie

    Nie zgadzam się, że pokarmówka nie objawia się wysypką. Owszem inne objawy mogą występować, ale wysypka też.

    Do prania nie polecam ani Lovelli, ani Jelpa, tylko płatki mydlane. Są najbezpieczniejsze.

    Asia & Michaś



    #861413

    qr-chuck

    Re: proszę pomóżcie

    Zgadza się, pokarmówka też objawia się wysypką, ale nie u dziecka 2 miesięcznego. Kiedyś próbowałam znaleźć info kiedy może wystąpić pełnoobjawowa skaza – nigdzie nie znalazłam na 100%, ale raczej nie przed skończeniem 3-4 miesięcy.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #861414

    maggii

    Re: proszę pomóżcie

    Witam:) Moja córka też ma niestety skazę:( Pojawiła się jak miała nieco ponad 2 miesiące głównie na twarzy (szorstki czerwony strup) Od tego czasu nie jem żadnego białka i wysypka nie wraca.
    Artykuły o skazie :

    #861415

    madeline

    Re: proszę pomóżcie

    Hym,o tym,ze alergia pokarmowa objawia sie wysypka wiem-ja i corka mamy AZS.Rozwazamy jednak przypadek maluszka,ktory ma wysypke od okolo 1mz-a to ciut za wczesnie.Stad podejrzenie uczulenia na proszki,mydla, kremy itp.
    Co do platkow mydlanych-dla mnie ostatecznosc, bo srednio sa skuteczne przy marchewce,kupce itp… a my bardzo silna alergie mamy a jedynie Jelp z proszkow nas nie uczula.

    Madeline

    #861416

    mata-hari

    Re: proszę pomóżcie

    Czytając posta autorki za punkt odniesienia przyjęłam wiek 3 m-cy.
    U mojego Michała wysypka pojawiła się znacznie wcześniej, bo zanim skończył 2 m-ce. No, ale może Michał jest szczególnym przypadkiem bo ma nie tylko alergię pokarmową, ale również wziewną i AZS.

    Asia & Michaś



    #861417

    mata-hari

    Re: proszę pomóżcie

    Mój Michał, tak jak już wyżej napisałam, ma nasilone AZS, pokarmówkę i wziewną i w naszym przypadku sprawdzają się tylko płatki. O ile stary Jelp był ok, o tyle nowy w naszym przypadku uczula.

    A co do efektywności dziecięcych środków piorących, to wg mnie żaden się nie sprawdza. Ani proszki, ani płatki. Zaczęłam się już nawet zastanawiać nad przepieraniem ciuszków dziecka raz na jakiś czas w „dorosłym” proszku (oczywiście po takim praniu, pranie w płatkach, a potem podwójne płukanie).

    Asia & Michaś

    #861418

    wiki-26

    Re: proszę pomóżcie

    Moja córeczka ze szpitala wyszła z silnym nasilonym rumieniem – samo przeszło po kilku dniach. Zaraz po tym dostała czerwone, chropowate plamy na twarzy. To było po tym jak wyprałam ciuszki w Loveli (miałam próbkę ze szpitala). Minęło jak wróciłam do Jelpa. Nie wiem czy to od proszku ale chyba tak. aha ta wysypka na twarzy pojawiła się u małej jpo pierwszych spacerkach. Słyszałam, że takie wysypki to może być chwilowe przystosowywanie się do powietrza ( mieszkam blisko zakładów chemicznych). Po czasie znika.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close