proszę pomóżcie, co zrobić

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)
  • Autor
    Wpisy
  • #69025

    pech

    Jestem juz na forum jakiś czas, ale piszę pod innym nickiem bo brak mi odwagi. Opiszę odrazu swój problem. Jestem szczęśliwą mężatką i matką. Niczego mi w życiu nie barkuję, mam duzo miłości i wszystkiego co potrzeba zeby być szczesliwym. Przed mężem miałam chłopaka z którym byłam 3 lata. W tym roku w wakacje spotkałam go, i tak jak by coś pękło. Spotkalismy sie później drugi raz i zaczęlismy sms -owac. Po kilku dniach spędziliśmy z sobą weekend. Domyślacie sie pewnie do czego doszło. Później powiedziałam o wszystkim mężowi, tzn nie o wszystkim tylko o spotkaniu. O zdradzie nie wie. Najgorsze jest to że ja o nim ciągle myślę. Nigdy nie roztanę sie z mężem bo go kocham i jest mi znim dobrze, ale ja ciagle o nim myślę. Tak jak bym go nadal kochała. Nie wiem teraz co mam zrobić. Ukrywam przed mężem ze mam z nim kontakt, ze sms- ujemy do siebie. Co ja mam zrobić? Można kochac dwóch facetów? Poradzcie coś – proszę.

    #885694

    porky

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    jedno jest pewne, dwóch mężczyzn nie mozna kochać…
    Myslę, że musisz wybrać, a decydując sie na jednego z nich zastanowić się, co tracisz własnie JEGO wybierając.

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04



    #885695

    doberek

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    Mówią,że stara miłość nie rdzewieje….. ale,no właśnie….

    Powiem szczerze,że bardzo żle się stalo i po Twoim opisie jakoś do końca nie wierzę,że jesteś szcześliwą mężatką(to oczywiście tylko moja opinia).Coś musi być nie tak w Twoim małżeństwie skoro spotkanie z dawną miłością połechtało czułe miejsce…
    Tak jak napisała Porky nie można kochać dwóch facetów na raz.
    Co do zdrady i tajemnia jej przed mężem-oby nigdy sie o tym nie dowiedział,bo stracisz bardzo wiele.
    Moja rada:zaprzestań kontaktów z byłym facetem,ponieważ tak jak piszesz nie zostawisz męża,a podwójne życie jest raczej męczące i prędzej czy pozniej prawda wyjdzie na jaw….

    Powodzenia w podejmowaniu decyzji

    #885696

    kotus

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    Gdybyś go naprawdę kochała to nie wbijała byś mu noża w serce raniąc go.Powiem szczerze i nie obraż się ale nie rozumiem takich ludzi ,którzy tak postępują dla mnie to jest bardzo płytkie

    #885697

    porky

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    zgadzam się…

    powinnaś to wszystko skonczyc zanim się tak naprawdę zaczęło

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04

    #885698

    beem

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    Życie niestety nie jest bajką… Tak sobie myślę, że skoro już doszło do czego doszło to broń Boże, zeby Twój mąż się o tym dowiedział (jesli chcesz z nim być dalej). Tak jak pisały dziewczyny: lepiej odpuścić sobie byłego chłopaka, chyba, że nagle dojdziesz do wnisoku, że to z nim będziesz budować sobie zycie. Ale chyba już raz budowaliście… i nic nie wyszło z tego? Zawsze, gdy związek wchodzi w fazę „spokoju i normalności” (po chwilach magii i uniesień) jakiś mały poryw serca, wspomnienie, odrobina zainteresowania drugiej osoby mogą przewrócić świat do góry nogami… Ale przecież zdajesz sobie sprawę, że nawet jeśli dzisiaj jest to ekscytujące, podniecające, to przecież kiedyś i tak zrobiłoby się „spokojne i normalne”. Z męzem pewnie też tak było na początku? Zawsze nas ekscytuje to, czego mieć nie możemy.. Skoro kochasz meża – odpuść, bo się nacierpisz i Ty i on. A między wami bedzie jakaś rysa i może się tak okazać, że nie wymaże jej nigdy żadna gumka myszka…
    Nie potępiam…trzymam za Ciebie kciuki i życzę przemyślanych decyzji…

    Beata + Szymek (25.04.2004)



    #885699

    asia80

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    Wiesz co, ale ja nie jestem tego pewna… mi sie wydaje ze mozna kochac dwie osoby naraz, np. dwoch mezczyzn lub dwie kobiety szczegolnie w takiej sytuacji.

    Asia i

    #885700

    pablo-per

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    W odpowiedzi na:


    Ale przecież zdajesz sobie sprawę, że nawet jeśli dzisiaj jest to ekscytujące, podniecające, to przecież kiedyś i tak zrobiłoby się „spokojne i normalne”. Z męzem pewnie też tak było na początku? Zawsze nas ekscytuje to, czego mieć nie możemy.. Skoro kochasz meża – odpuść, bo się nacierpisz i Ty i on. A między wami bedzie jakaś rysa i może się tak okazać, że nie wymaże jej nigdy żadna gumka myszka…


    zgadzam się w 100%.
    Osobiście kiedy byłam pod platonicznym urokiem pewnego mężczyzny sama się do tego mężowi przyznałam, niejako próbując w ten sposób ukrucić dalszą drogę do …. utraty tego co najcenniejsze na rzecz jakieś mojej ułudy!

    Ania z Wiktusią i Maciusiem

    #885701

    pablo-per

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    Przede wszystkim starałabym się „wybadać” co myśli Twój były (teraźniejszy?) chłopak. Bo może taki stan rzeczy mu odpowiada tj. romans bez zobowiązań?
    Nie chcę być złym prorokiem, ale taki bieg wydarzeń nie przyniesie nic dobrego … I z pewnością sama w sobie znajdziesz odpowiedź co robić dalej i którą podążyć drogą.
    Życzę mądrego wyboru!

    Ania z Wiktusią i Maciusiem

    #885702

    porky

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    ale czy to jest prawdziwa miłość?

    Miłość dzieli sie miedzy dwie osoby, trzy i węcej to już tłok.

    Juleczka (Puchatek) 12.12.04



    #885703

    kotus

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    widzę,że jesteś zwolenniczką trójkacików
    Ja uważam,że ślubując jednej osobie nieuczciwym jest miłośc do jeszcze jednej osoby.A może Twój mąż byłby szczęśliwy gdybyś dzieliła miłośc na dwoje?

    #885704

    niki23

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    No tak…….mówimy,że to życie nam płata figle, a tymczasem to my je sobie sami płatamy.
    Uważam, że zle zrobiłaś dopuszczając wogóle sms-owanie z byłym chłopakiem. Wiadomo,ze to najpierw niewinne sms-ki, potem rozmowy, spotkanko jedno,drugie………i wiadomo do czego to prowadzi ( zazwyczaj). A teraz skoro już zdradziłaś z nim męża, to jest i będzie Ci głupio podwójnie……
    Ehhhhh, co Ci mogę doradzić, uważam,ze powinnaś definitywnie zerwać kontakt z byłym chłopakiem, przecież jakiś powód Waszego rozstania był, prawda????
    Zresztą sama piszesz,ze nie zostawisz męża……
    Bez sensu, naprawdę nie warto burzyć tego co do tej pory zbudowałaś ( zakładam ,ze tak jak piszesz kochasz jednak męża)

    Odgrzewane obiady nie smakują zbyt dobrze, naprawdę.

    Niki & Ninka 1,5 roku 🙂



    #885705

    karolcia

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    W odpowiedzi na:


    Miłość dzieli sie miedzy dwie osoby, trzy i węcej to już tłok.


    A to już jest Twoja subiektywna opinia, nie reguła…

    Pozdro
    Karolcia_

    #885706

    asia80

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    Mozesz go o to sama zapytac, jesli sobie zyczysz. A to co napisalam, nie oznacza ze jestem zwolenniczka czegokolwiek, a po prostu wiem, ze osobie nie majacej takiego dylematu wszystko moze wydawac sie czarno – biale, ale niektorzy – tak jak nasza kolezanka – przekonuja sie ze tak nie jest, ze ma rozne odcienie szarosci. Wierze, ze wczesniej autorka tej wiadomosci mogla miec calkiem podobne zdanie do Twojego, ale zycie pokazalo co innego.

    Asia i

    #885707

    karolcia

    Re: proszę pomóżcie, co zrobić

    W odpowiedzi na:


    Ja uważam,że ślubując jednej osobie nieuczciwym jest miłośc do jeszcze jednej osoby.


    Miłość to uczucie. A czy możesz świadomie decyzdować o swoich uczuciach? Chyba nie do końca…
    Myślę, że nieuczciwym może być dopiero poddanie się tej miłości, dopuszczenie do zdrady zamiast ucięcie wszystkiego w zarodku, czyli konsekwencja tego uczucia, a nie samo w sobie…
    Na uczucia nie mamy zbyt wielkiego wpływu, kwestia tylko co z nimi zrobimy dalej…

    Pozdro
    Karolcia_

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 24)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close