Prowokacje skazowych dzieciaczków

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #62306

    basiogroszek

    Stasiowi skaza ujawniła się ok 8 mies.ż. Pediatra powiedziała, że im później skaza się ujawnia, tym dłużej dzieci z niej wychodzą. Od czasu do czasu daję mu coś z mlekiem (jogurt, kawałek domowego ciasta na maśle czy mleku itp.). Czasem mu się coś pojawia na policzku. Nie jest to reakcja gwałtowna, czasem wcale nie ma (dlatego tak do końca nie jestem przekonana, że to rzeczywiście skaza – poza tym nie jest na nic innego uczulony).
    Jak wyglądają Wasze prowokacje, jak często je robicie (robiłyście). Jak reagują na nie Wasze dzieciaczki. Kiedy im przeszło?


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #792442

    moniczek

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    u nas cos takiego jak opisujes zpojawilo sie dwa miesiace temu
    wylazaca co jakis czas plama na policzku
    no i wydaje mi sie z eto wlasnie skaza
    ograniczylam wsyzstkie produkty mleczne i sie uspokilo
    ale dalam mu kluseczki lane ktore uwielbia z serem bialym
    i bach jestplamka na policzku
    nie wiem czy to jakos mozna na 100% sprawdzic

    Monika i Mikolajek z 08.08.2003



    #792443

    kokunia

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    Jak Wiktorek miał 15 miesięcy podałam mu 1/3 łyżeczki jogurtu i niestety ale strasznie po tym wymiotował( alergia ujawniła sie u synka jak mial około 2 miesięcy i wtedy też wymiotował- miał refluks). Od tamtej pory nie podawałam mu żadnych serków ani jogurtów ale widzę, że jak zje nawet troszeczkę np. masełka to od razu dostaje wysypkę i się strasznie drapie. Tak też reaguje na białko jaj.

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

    #792444

    basiogroszek

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    U Stasia reakcja nie jest tak gwałtowna, lub jak pisałam wcale jej nie ma, ale jednak paskudztwo na policzku pojawia się od czasu do czasu


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #792445

    Anonim

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    Mój Bartosz (23 m-ce) reaguje podobnie, ale i tak daję mu DAnonki, dość częśo,
    Pediatra powiedziała mi, że należy dziecko przyzwyczjać jesl nie ma gwałtownej reakcji oragznimu na uczulajacy produkt

    #792446

    basiogroszek

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    Ponieważ u Stasia ta skaza nie jest taka ostra, nie robię tragedii, jak zje coś co zawiera małą ilość białka. Ale generalnie staram się unikać. Jakiś czas temu niechcący go sprowokowałam, bo nie zauważyłam że w chlebie chrupkim pszennym są śladowe ilości mleka. Staś dostawał go dość regularnie przez jakiś czas. Po kilku dniach pojawiła się plamka na policzku. Zaczęłam szukać winowajcy i właśnie ten chleb jest głównym podejrzanym


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



    #792447

    agusjot

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    Ostatnio robiliśmy prowokcję mlekową
    Zgodnie z zaleceniem alergologa łyżeczkę mleka. Juz wieczorem Kuba miał plamy na brzuchu i rękach, po kilku godzinach.
    Niestety czekamy.

    Aga i Kuba (25.06.2003)

    #792448

    eris

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    We wrześniu (Mat miał niecały rok) robiliśmy prowokację Nan Ha2-po 2 tygodniach wysypka, katar……przeszliśmy na isomil. W połowie grudnia (czyli już 2,5 miesiąca) podaliśmy jogurt naturalny, bakusie-do tej pory jest ok, Mat je jogurt 2 razy w tygodniu i bakusie tak samo. Po tym sukcesie podałam jajako-porażka, po 2 dniach wysypka. Teraz przymierzam się do podania sera białego.


    Marta i Mat 26.10.2003

    #792449

    mimmi

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    Moj maly jest tylko na piersi, nie podaje i nie probowalam podawac mu mlecznych rzecy. Natomiast tez reaguje zle na inne rzeczy. Czasami pierwsza reakcja jest kaszka na policzku, ktora widac tylko pod slonce. Czasami policzki robia sie w plamach. Czasami pojawia sie wysypka na pupie lub ma zaczerwieniona pupke. Czasami nie ma objawow, ale maly sie bardzo drapie i jest caly podrapany. Czasami odbija mu sie. Czasami budzi sie w srodku nocy- niby nic mu nie jest, bo sie nie drapie, ale nie nie moze zasnac. Wachlarz jest szeroki. Zazwyczaj jak cos zauwaze, to juz dalej nie podaje, bo jest tylko gorzej i mam zarwana noc. Zreszta tak z drugiej strony wiekszosc globu nie spozywa mleka krowqiego i zyja. Chyba nie jest to az tak potrzebne do szczescia i do zycia.

    Aga i Michałek (17.10.03.)

    #792450

    basiogroszek

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    Widzę, że Kubie niewiele brakowało, żeby reakcja była dość szybka. wspólczuję i zycze powodzenia w następnych próbach


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



    #792451

    basiogroszek

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    No to pięknie…. Współczuję tylko uczulenia na jajka, bo gdyby Staś nie dostał jajecznicy od czasu do czasu, to marnie by z nami było. Na sam widok patelni i sitka (parzę w nim jajka) woła JAJO, JAJO.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)

    #792452

    basiogroszek

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    Pewnie do zycia rzeczywiście mleko pewnie nie jest niezbędne, ale jego śladowe ilości zawarte są w tak wielu rzeczach, że trochę szkoda, że skazowe dziecko musi ich unikać.


    Basia ze Stasinkiem (02.07.03)



    #792453

    krzemianka

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    Igorowi skaza ujawnila sie na początku 10 miesiąca. Reakcja jest dość silna, bo oprocz wysypki pojawiała sie biegunka i odparzona pupa. Oraz mocny ból brzucha. Mamy zakaz prowokacji do 2 roku życia.
    W międzyczasie ujawniła się alergia na wieeeele innych rzeczy – tych też mamy unikać do 2 lat.


    Igor(1.7.03) i Hubert(17.8.04)

    #792454

    anies

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    W na samo mleko tez reaguje nie wysypką ale
    ma rzadką kupe

    ale mleko juz jako tako przetworzone jest ok
    np. jogurt, ser, naleśniki, itp

    Anies i Wojtuś (23.07.2003)

    #792455

    kasiabu

    Re: Prowokacje skazowych dzieciaczków

    Cześć Basiu,
    Piotrus miał uczulenie na mleczko od początku, więc był karmiony nutramigenem, a tak od ok. 11 m.ż. nie tolerował dodatkowo glutenu. Wszystko przeszło mu ok 18 m.ż.
    A zaczynałam tradycyjnie od jogurtu naturalnego, białego twarogu (podobno najlżejszy z mlecznych, tzn. najlepiej tolerowany mleczny produkt), a potem kaszki mleczno-ryżowe ale juz na wodzie. I faktycznie początkowo było trochę krostek na buzi-ale to jedyna reakcja, która póxniej zaniknęła. Najwazniejsze, jak nam polecił alergolog, to wprowadzenie mleka w czystej postaci jak najpóźniej- tzn. po drugim roku życia. Tak więc u nas wszystko po wolutku, ale zupka mleczna juz na prawdziwym mleku. Nutramigen w butelce je do dzisiaj. Wiem, że jest to sprzeczność z jednoczesnym podawaniem nutramigenu, ale on tak lubi sobie possać mleczko, mniam, mniam, że nie mam sumienia odmówić.
    Kasia, Piotruś i dziewczynka majowa

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close