prowokuje wymioty i nie chce gryźć

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #82743

    mloda

    Mam problem, mó 2,5 letni syn zawsze był niejadkiem i bardzo czesto podczas jedzenie wymiotuje, albo np. po jedzeniu przy tym nie chce mu sie gryźć, wiec np. na obiad dostaje zupe z małymi kawałkami miesa, klusek lub ryzu, poniewaz chce go zmusic do gryzienia, niestety połyka te kawałki natomiast jak cos jest za duzego to potrafi doprowadzic sie własnie dop wymiotów, nakreca sie i zupa ląduje na zewnątrz. Nie chce jesc kanapek, nic co sie nadaje do gryzienia.

    Nie wiem co juz mam robic , juz mu tłumacze cały czas ale on robi swoje, molze mam po prostu mu dac posiłek do gryzienia a jak nie zje to go troche przegłodzic. Tylko bije sie ze mu to wcale nie bedzie przeszkadzac ze nie zjadł obiadu.

    Czy sa tu mamy z takimi problemami?? Moze macie jakies dobre rady?

    pozdrawiamy

    Młoda i

    #1180858

    qr-chuck

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    Ja bym przegłodziła…

    NIC nie chce jeść oprócz zup? A owoce, warzywa, pulpety, (słodycze)…? NIC?

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #1180859

    gabrycha

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    Rozumiem Cię doskonale bo sama mam ten problem.Mały nic nie chce gryźć,obiady zjada i właśnie niczym Twój synek łyka a jak trafi sie większy kawałek to odrazu jest bekanie,odruch wymiotny i czasem zdarzyło sie,że wymiotował.Przegłodzenie nic u nas nie dało bo on poprostu nie chce gryźć i koniec.Nie weźmie do buzi chleba,ciasteczka czy jakiegoś owocu a jak próbujemy go nakłonić to odrazu jest ryk.Nic Ci nie poradzę bo sama nie wiem jak rozwiązać ten problem.Ostatnio mąż dał mu kawałek ziemniaczka i on poprostu zwyczajnie otworzył buzię po czym jakby się zorientował i oczywiście w krzyk.Mam nadzieję,że to wszystko samo jakoś się ułoży.Życzę Ci powodzenia!!!

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

    #1180860

    qr-chuck

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    A jakby jadł razem z innym dzieckiem? I to drugie dziecko by Go nakarmiło – też pluje?

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #1180861

    gabrycha

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    Tego nie próbowaliśmy bo jak jesteśmy gdzieś gdzie są dzieci to ostatnią rzeczą jaką mój synuś zrobi to napewno jedzenie.Takie spotkania jednak i tak bardzo punktują co do jedzenia bo gdy inne dzieciaczki podgryzają coś w trakcie zabawy to Antoś na to patrzy ,przygląda się i mam nadzieję,że w końcu weźmie z nich przykład.Jedyne co ugryzie to flipsNie jest mi łatwo bo bardzo chciałabym go jakoś przekonać,ale trudna droga przed nami.On ma tą świdomość jedzenia i jak tylko ma za duży kawałek to posiłek kończy się nieciekawie.Dodam,że nigdy mu nic nie miksowałam i był moment,że chętnie brał do buzi np jabłuszko.większe kawałki w obiadach poprostu łyka…a tak bym chciała żeby zaczął jeść jakieś pulpeciki i ziemniaczki
    Pozdrawiam

    Dorota i Antoś(24/.03.2005)

    #1180862

    mloda

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    U mnie to jest tak, jak weźmie cos do buzi np. słodycze to po prostu ciućka i mysli ze sie rozpuści, chlebek sie rozpusci, czekolada sie rozpusci, ale np. szynke czy jabłko bedzie trzymał w buzi po czym wypluje. Owszem są takie momenty ze pogryzie ale to jest np. jeden mały kawałeczek kanapki, natomiast nastepny wypluje albo po prostu nie chce. I cos mi sie wydaje ze nic na to nie poradze, tylko on z tego wyrośnie tylko mam nadzieje ze szybko.

    Nie mam pomysłu.

    pozdrawiamy

    Młoda i



    #1180863

    mloda

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    To dobrze ze sie jakas osoba znalazła co mnie rozumie, bo jak mowie komus kto nie ma takiego problemu to strasznie sie dziwi jak do tego doprowadziłam i jest w wielkim szoku.
    Tzn. zycze ci zeby jak najszybciej u Cibie to sie skonczyło, bo rzeczywiscie jest to problem, nie moge z nim isc do restauracji, na wakacjach nie chciał nic jesc na stołówkach, a ja cała zdenerwowana.

    Równiez zycze powodzenia.

    pozdrawiamy

    Młoda i

    #1180864

    mloda

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    A czy czasem nasze dzieci nie mają wrażliwego przełyku? Moze to o to chodzi? Juz sie zastanawiam czy nie isc z tym do lekarza.

    pozdarwiamy

    Młoda i

    #1180865

    gabrycha

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    Nie daj się zapędzić w kozi róg i poczucie winy.Twój synek z tego co piszesz to chociaż od wielkiego dzwonu weźmie do buzi cokolwiek a u nas nie ma o tym mowy!!!I oczywiście ja tez mogłabym czuć się winna i szukać winy w sobie ale nie będę bo wiem,że zrobiłam wszystko żeby jadł normalnie.Nigdy nie miksowałam,podawałam kawałki owoców czy flipsy a on i tak nie chce gryżć.Przykro mi jak patrzę na inne dziei w jego wieku,a nawet mniejsze,które świetnie sobie radzą z chlebkiem czy jabłuszkiem,ale co mam zrobić.Taki jest i pozostaje mieć nadzieję,ze niedługo też będę cieszyła się widokiem wcinającego jedzonko ze smakiem synka:)
    Lekarza pytałam to powiedziała żebyśmy tylko nie miksowali…niebawem mam wizytę u innej pani doktor i nie omieszkam jej zapytać co ona o tym sądzi i co proponuje.
    Trzymaj się i mam nadzieję,że też szybko sie z tym problemem uporacie.
    Pozdrawiam serdecznie

    Dorota i Antoś(24.03.2005)

    #1180866

    qr-chuck

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    A jakbyś potraktowała go jak niemowlaczka i dała rzeczy typu: puree ziemnaczane, gotowaną marchewkę pokrojoną w słupki, „frytki” z jabłek, pieczone jabłka…
    Niech je, chociaż po kęsie… A jak u niego z mówieniem (strzelam na ślepo, bo się na tym nie znam, ale może to są jakieś problemy z napięciem)?

    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #1180867

    mloda

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    Z mówieniem u nas idealnie, mówi całymi zdaniami, wlasciwie to mu sie buzia nie zamyka cały dzien, mówi jak duzy chłopak wyraźnie sz, cz.

    A z tym jedzeniem to chyba mu zamiast zupy w sobote zrobie troche ziemniaczków z mieskiem i moze własnie tę marchewke i spróbuje go zmusic do gryzienia, a jak nie zje to mu juz nic nie dam, rzadnej zupy. Nic mu sie chyba nie stanie jak mniej raz zje, albo w ogóle.

    pozdrawiamy

    Młoda i

    #1180868

    suzzie

    Re: prowokuje wymioty i nie chce gryźć

    Michał długo nie gryzł….oj długo
    dopiero niedawno udało mi się go nakłonić do jedzenia kanapki na śniadanie…Z tym że ja mielę zupy na przykład, z owoców robię desery…
    Problem jednak mam podobny – Michał często ugryzie kawałek chlebka, przemieli go w buzi po czym nie chce go połknąć, tylko wypluwa A jak próbuję go przekonać żeby jednak połnął to potrafi zwymiotować wszystko….Nie ma mowy żeby zjadł zupe w której pływają warzywka, czy kawałek jabłka… Mam nadzieję, że wkrótce uporamy sie z tym problemem – czego również Wam życzę

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close