Przebite ucho. Opuchlizna i chyba…będzie ropieć

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #103845

    bep

    Po raz drugi postanowiłam przebić uszy. Pierwszy raz wspominam jak koszmar. Ropa, rany, ból. Po 1,5 miesiąca wyjęłam kolczyki i dziurki zarosły…
    Drugi raz był leszy. Przez kilka dni nic. A tu po tygodniu ucho spuchnięte, czerwone (Siostra mówi, że fioletowe) T dopatruje się ropy (myślę, że przesadza 😉 ) Ucho jest gorące, boli i chyba trochę swędzi. I co ja mogę robić? T próbował polać to wodą utlenioną, ale nie mógł tego zrobić precyzyjnie bo ucho spuchło, a tego wkręta nie się poluzować. Można to zdjęć i posmarować np tribiotic-iem, a potem znowu założyć? Zostawić, nie paprać i poczekać aż się zagoi? Poratujcie dobrą radą :Stres:

    #3449567

    missi-g

    Zamieszczone przez Bep
    Po raz drugi postanowiłam przebić uszy. Pierwszy raz wspominam jak koszmar. Ropa, rany, ból. Po 1,5 miesiąca wyjęłam kolczyki i dziurki zarosły…
    Drugi raz był leszy. Przez kilka dni nic. A tu po tygodniu ucho spuchnięte, czerwone (Siostra mówi, że fioletowe) T dopatruje się ropy (myślę, że przesadza 😉 ) Ucho jest gorące, boli i chyba trochę swędzi. I co ja mogę robić? T próbował polać to wodą utlenioną, ale nie mógł tego zrobić precyzyjnie bo ucho spuchło, a tego wkręta nie się poluzować. Można to zdjęć i posmarować np tribiotic-iem, a potem znowu założyć? Zostawić, nie paprać i poczekać aż się zagoi? Poratujcie dobrą radą :Stres:

    mam ten sam problem co ty, z ta różnicą, że Oli ucho nie boli. Uszy przebijalismy równiez drugi raz, bo pierwsze zarosły, a bardzo chciała nosić kolczyki. Od niedawna jedno ucho ropieje i ranka jakby się powieksza ( nie tylko jest wokół dziurki. Woda utleniona nic nie pomagała, próbowałam riwanolem- też nic. Znalazłam triderm w szafce i pomógł. Kolczyków nie sciągam, tobie też nie radzę. próbuj tym tribiotykiem, u nas problemy z uszkiem zawsze goił. Jak nie pomoze, to bym poszła jednak do kosmetyczki albo lekarza.



    #3449568

    lanolina

    Miałam podobnie u swojej Zosi, nam pomógł Neomecinum (antybiotyk w spreyu na receptę) po jednym dniu już była znaczna poprawa. Koniecznie trzeba wkręt poluzować i okręcać kolczyk albo po prostu wyjąć na jakieś 3 dni

    #3449569

    snoopy

    Sis ja już myslałam ze ty któremuś z chłopaków uszy przekułaś 😉

    współczuję bólu!

    #3449570

    beamama

    Zawsze i wszędzie polecam do takich spraw OCTENISEPT w spray’u.
    Nie maści – bo zaklajstruje dziurki!
    Octenisept jest bakteriobójczy, grzybobójczy, w grudniu przebijałam po raz drugi uszy i on mi je uratował 😉 tzn. dziurki, nie uszy, bo znów zarosłyby.

    O ile nie masz uczulenia na metale (spróbój stali chirurgicznej antyalergicznej) to na pewno Ci pomoże 🙂

    Jest dość drogi :Niepewny:

    #3449571

    beamama

    Zamieszczone przez lanolina
    Miałam podobnie u swojej Zosi, nam pomógł Neomecinum (antybiotyk w spreyu na receptę) po jednym dniu już była znaczna poprawa. Koniecznie trzeba wkręt poluzować i okręcać kolczyk albo po prostu wyjąć na jakieś 3 dni

    Oooo, wyjmowania nie polecam absolutnie, za każym wkładaniem przy nie wygojonych dziurkach powstają mikrourazy – i dopiero zaczyna ropieć :Hmmm…:
    Okręcanie i owszem 🙂



    #3449572

    qr-chuck

    Zamieszczone przez Bep
    Po raz drugi postanowiłam przebić uszy. Pierwszy raz wspominam jak koszmar. Ropa, rany, ból. Po 1,5 miesiąca wyjęłam kolczyki i dziurki zarosły…
    Drugi raz był leszy. Przez kilka dni nic. A tu po tygodniu ucho spuchnięte, czerwone (Siostra mówi, że fioletowe) T dopatruje się ropy (myślę, że przesadza 😉 ) Ucho jest gorące, boli i chyba trochę swędzi. I co ja mogę robić? T próbował polać to wodą utlenioną, ale nie mógł tego zrobić precyzyjnie bo ucho spuchło, a tego wkręta nie się poluzować. Można to zdjęć i posmarować np tribiotic-iem, a potem znowu założyć? Zostawić, nie paprać i poczekać aż się zagoi? Poratujcie dobrą radą :Stres:

    Nie zostawiaj, bo Ci wkręt wrośnie…

    Ja miałam podobny problem – zamieniłam wkręty na bigle, żeby można było w dziurce kolczyk przesuwać i łatwo wymywać i wymywałam spirytusem (takim do pępka – 70%).
    Po wielu bojach odkryłam, że jedyne na czym mi uszy nie ropieją to złoto.
    Inne kolczyki mogę nosić maksymalnie 1-2 dni.

    #3449573

    Anonim

    Zamieszczone przez kurczak
    Nie zostawiaj, bo Ci wkręt wrośnie…

    Ja miałam podobny problem – zamieniłam wkręty na bigle, żeby można było w dziurce kolczyk przesuwać i łatwo wymywać i wymywałam spirytusem (takim do pępka – 70%).
    Po wielu bojach odkryłam, że jedyne na czym mi uszy nie ropieją to złoto.
    Inne kolczyki mogę nosić maksymalnie 1-2 dni.

    witaj w klubie, ja zakladam kolczyki rano a wieczorem siciagam, bo inaczej bol okropny, a zloto moge nosic ale nie lubie.

    #3449574

    bep

    Dziewczyny! Dzieki za rady :Hura!:
    Ucho na razie uratowane. Na razie pomógł tribiotic. Ale ten OCTENISEPT kupię przy pierwszej lepszej okazji.
    No i mam nadzieję, że to pierwszy i ostatni taki numer ze strony moich uszu 🙂

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close