Przechowywanie pokarmu

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #18400

    aniaaa

    Może któraś z mam udzieli mi instrukcji jak, gdzie i ile przechowywać odciągnięty pokarm. Muszę iść do dentysty i jeżeli będę brała znieczulenie muszę zaopatrzyć męża w większą ilość mleka.

    Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

    #258940

    beka

    Re: Przechowywanie pokarmu

    Spotkalam sie z roznymi zaleceniami, ale za najbardziej wiarygodna uznalam ulotke, ktora dostalam od kobietki z poradni laktacyjnej. Po pierwsze: w sterylnych lub wyparzonych pojemnikach dopuszczonych do kontaktu z zywnoscia, ale to chyba oczywiste 🙂 Zawsze oznacz pojemnik data. A przechowuje sie:
    – w temp. pokojowej 8-12 godz (latem krocej),
    – w lodowce (3-5 stopni) do 4 dni,
    – w zamrazalniku wewnatrz lodowki do 14 dni,
    – w zamrazarce polaczonej z lodowka do 3 m-cy,
    – w zamrazarce (-20 stopni) 6-12 m-cy.

    Kaska i Jakub (11.05.2003)



    #258941

    Anonim

    Re: Przechowywanie pokarmu

    A orientujesz się może czy takie odciągnięte mleko można podgrzać i wziąć ze sobą w takim styropianowym termosiku w plener, tak jak to się robi z mlekiem proszkowym?

    #258942

    aniaaa

    Re: Przechowywanie pokarmu

    Coś mi się wydaje ze poza lodowka nie mozna tyle przetrzymywac mleka – ja bym się nie odważyła.

    Aniaaa i Sebcio (17.03.03)

    #258943

    luczka

    Re: Przechowywanie pokarmu

    Ze strony Nestle
    Przechowywanie i podawanie odciągniętego mleka

    Nie ma wątpliwości, że najlepiej jest podawać dziecku mleko świeże, prosto z piersi. Jednak w sytuacjach szczególnych można je odciągnąć i odpowiednio przechować.
    W temperaturze pokojowej Twoje odciągnięte mleko może pozostawać przez 10 – 12 godzin, w lodówce przez dwie doby. W temperaturze ujemnej możesz przechowywać je znacznie dłużej – w zamrażalniku lodówki (-10°C) przez tydzień, a w zamrażarce (-18 do -20°C) aż przez pół roku.

    Nieco inne zasady stosuje się wobec wcześniaków: mleko dla nich w temperaturze pokojowej można przechowywać tylko przez 4 godziny, w lodówce przez dobę, w zamrażalniku, podobnie jak w przypadku dzieci urodzonych o czasie, przez tydzień. Nie należy natomiast przechowywać mleka dla wcześniaków w zamrażalce.

    Pamiętaj, aby naczynie, w którym przechowujesz mleko zostało uprzednio dokładnie umyte, wygotowane i osuszone. Aby uniknąć pomyłek, każde naczynie z pokarmem powinno być oznakowane. Nie trzeba chyba dodawać, że przed odciąganiem pokarmu powinnaś także zadbać o higienę swoich rąk i piersi.

    Podając dziecku odciągnięte mleko zawsze miejcie na uwadze jego naturalny odruch ssania. Karmienie butelką, niezależnie od rodzaju użytego smoczka, zaburza ten mechanizm, zwłaszcza gdy jest stosowane w pierwszych tygodniach życia. Zamiast butelki możecie zastosować inne metody.
    Niewielkie ilości pokarmu słabym lub chorym noworodkom podaje się łyżeczką lub kroplomierzem. Dziecko układa się w pozycji półpionowej i podaje pokarm na język. W przypadku płaskich lub wklęsłych brodawek mamy, w czasie krótkich okresów odstawienia od piersi, np. z powodu przyjmowania leków czy operacji, pomocny bywa kubeczek lub kieliszek, który przytyka się do dolnej wargi tak, żeby trzymane w pozycji półleżącej dziecko objęło nią jego brzeg. Można przechylać kieliszek, aby pokarm powoli spływał na język. Metody te są wykorzystywane, gdy niemowlę od urodzenia nie umie ssać lub mechanizm ssania został zaburzony.

    Przy prawidłowym odruchu ssania najlepiej użyć palca i strzykawki ze specjalną miękką pipetką lub drenem do karmienia noworodków. Przed włożeniem palca do buzi dziecka, należy go dobrze umyć. Rozpoczynając karmienie pobudzamy dziecko do szerokiego otworzenia buzi dotykając opuszkiem palca ust malucha. Gdy otworzy szeroko buzię i wysunie język, podajemy palec do ssania. Po kilkunastu ruchach „na sucho” wsuwamy w kącik ust silikonową końcówkę lub dren połączony ze strzykawką wypełnioną mlekiem. Tłok popychamy powoli, aby nie zmuszać dziecka do zbyt szybkiego połykania. Czasami malec ssąc mocno palec sam ściąga mleko ze strzykawki. Pamiętajcie, że palec powinien sięgać do granicy podniebienia twardego i miękkiego. Płytkie podawanie palca jest nieskuteczne, dziecko nie uczy się wtedy prawidłowo ssać, a jedynie utrwala złe nawyki.

    Mleko należy ogrzewać wstawiając pojemnik do naczynia z ciepłą wodą. Raz rozmrożone należy zużyć w ciągu 9 godzin, nie wolno go powtórnie zamrażać. Nie powinno się także mieszać pokarmu rozmrożonego ze świeżym.

    Pozdrawiam
    Monika i Wiktoria (18. 01. 2003)

    #258944

    luczka

    Re: Przechowywanie pokarmu

    Czy zamrażarka połączona z lodówką to to samo co lodówka dwukomorowa, czyli z oddzielnym zamrażalnikiem?
    Ja po tygodniu mleko wylewam.
    Ściagam pokarm od 2 miesięcy ale na szczęście jeszcze nie zdarzyło sie żeby mała dostała zamrożone mleczko. Chodzę do pracy i codziennie rano dociągam na bieżąco i na razie jej starcza.
    Pozdrawiam
    Monika i Wiktoria



    #258945

    beka

    Re: Przechowywanie pokarmu

    Dziewczyny, ja przytoczylam to co dostalam. Poza lodowa wiadomo – lepiej nie przechowywac za dlugo, chyba ze zmusi nas sytuacja (np spacer, aczkolwiek nie ryzykowalabym przy takich upalach podawac dziecku mleko pozniej niz po 1-2 godz – oczywiscie trzymane w cieniu, nie na sloncu. Ale to juz tylko moje zdanie:) )
    Monika, a z ta zamrazarka wydaje mi sie, ze jest tak jak mowisz – chodzi o lodowke dwukomorowa. Mleko najlepiej upchac jeszcze gdzies w glebi i wtedy chyba nie trzeba robic czystki po 14 dniach. Bo szkoda – przynajmniej w moim przypadku (na nadmiar nie narzekam) 🙂
    Pozdrawiam.

    Kaska i Jakub (11.05.2003)

    #258946

    emalka

    Re: Przechowywanie pokarmu

    Ja zmarażam mleko (to z nadmiaru), mimo, że Zuzolec jest wcześniakiem. Raz się zdarzyło, że musiałam podać zmrożone i lekarka powiedział, że nie ma przeciwskazań do podawania wcześniakom takiego pokarmu.. Pewnie, że lepiej świeże, ale nie zawsze się da… Jak uda mi się utrzymać jeszcze pokarm, to z przyjemnością wywalę te zamrożone zapasy.. jeśli nie – będę rozmrażać i karmić Zuzę tym mlekiem (zawsze to lepsze, niż sztuczne)
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #258947

    kika210

    A jak to jest w plenerze?

    Czy odciągnięte mleko można wziąć ze sobą w styropianowym termosie podgrzane w domu i podać np za 2 godziny jak to się robi z mieszankami?

    KIKA210 + Adrianna 22.05.2003r.

    #258948

    emalka

    Re: A jak to jest w plenerze?

    Wiesz co, chyba można (o ile taki termosik wystarczająco trzyma ciepło). Ja wożę małej pokarm wyjęty z lodówki -trzymam go właśnie w takim termosiku – a dojazd zajmuje mi godzinkę. Butelka po wyjęciu chłodniutka, więc chłód trzyma ładnie (co nie jest bez znaczenia w te cholerne upały : )
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03



    #258949

    beka

    Re: A jak to jest w plenerze?

    Nie mam pojecia, ale wydaje mi sie ze to troche ryzykowne.
    Pozdrawiam 🙂

    Kaska i Jakub (11.05.2003)

    #258950

    luczka

    Re: Przechowywanie pokarmu

    Sprawdziłam w instrukcji lodówki i tam podają że temperatura w zamrażalniku w komorze szybkiego zamrażania wynosi -18stopni to tyle co w zamrażarce, więc chyba można przechowywać przynajmniej te 3 miesiące.
    Pozdrawiam
    Monika i Wiktoria
    Sprawdzę jeszcze termometrem czy rzeczywiście jest -18.



    #258951

    Anonim

    Re: Przechowywanie pokarmu

    Oj, część z tych terminów jest dość mocno przesadzona. Ja przechowywałam wg poniższego schematu. Moje mleko w oddzielnym zamrażalniku lodówki przechowywane ponad 2 tyg. było zepsute.

    Temperatura pokojowa 10-12 godz.
    Lodówka ( +3 do +8°C) 48 godz.
    Zamrażalnik lodówki (-10°C) 1 tydzień
    Zamrażarka (-18 do -20°C) 6 miesięcy

    [i] Asia i Julia (10 m-cy)

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close