Przeczytajcie!!! Na problemy z karmieniem

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #28017

    iwi

    Dostałam tego maila od jednej z niezarejestrowanych forumowiczek Sylwi, która ma 7-mio miesięcznego Kacperka. Przeczytała mój post o zanikaniu laktacji i moich walkach o jej zachowanie
    To jej sposób na przywrócenie laktacji. Bardzo prosiła, aby zamieścić to co napisała, na forum, żeby mogło to przeczytać więcej forumowiczek z takimi problemami.
    Więc zamieszczam wszystko co do mnie napisała:

    „Iwono!
    Przeglądam forum dyskusyjne jako obserwator, bo nie mogę się na niego dostać
    oficjalnie (blokada czatów na serwerze w pracy). Miałabym bardzo wiele do
    przekazania dziewczynom z własnego doświadczenia, a szczególnie z
    karmieniem.Jeżeli możesz to przekaż dalej to co ja mogę w Twojej sprawie
    poradzić. Miałam bardzo podobną sytuację z karmieniem, tzn. kryzys
    laktacyjny. Występuje zwykle w 3 i 6 tygodniu i w 3 i 6 miesiącu. Wówczas
    zwykle matki kończą karmienie. U mnie wystąpił niestety w 3 tygodniu. Bardzo
    chciałam karmić, ale nikt mi nie potrafił pomóc. Nawet rady głupich bab z
    poradni laktacyjnej zakończyły się wielkim płaczem i zmęczeniem Kacperka
    (13.03.2003). Dziecko po karmieniu co pół godziny, było głodne i leciało
    przez ręce z wysiłku.
    Pomogła mi wówczas koleżanka, która z przyczyn hormonalnych nie mogła, a
    nawet nie powinna karmić piersią, a jednak karmiła swojego syna do 8
    miesiąca. Przywiozła mi aparacik firmy MEDELA (rewelacyjne laktatory i
    akcesoria dla matek karmiących) – System Wspomagania Laktacji SNS. To jest
    taka buteleczka z dwiema rureczkami cieniuteńkimi. Do buteleczki wlewasz
    mleko. Może być własne ściągnięte wcześniej lub sztuczne w przypadku kryzysu
    laktacyjnego. Ja polecam NAN ale na początek lepiej H.A.(hypoalergiczne),
    żeby się dziecko przyzwyczaiło (do dostania w puszkach w supermarkecie).
    Inne mleka poprostu są za gęste i słabo lecą przez cieniutkie rureczki
    (Humana jest ewidentnie za gęsta i ma nieprzyjemny smak i zapach). Rureczkę
    mocujesz do sutka jakimś plastrem i podajesz dziecku, tak jakbyś karmiła
    piersią. Dziecko ssa wówczas dwa mleka jednocześnie – Twoje i sztuczne.
    Po pierwsze – dziecko się najada,
    Po drugie – dziecko się nie zniechęca do pustej piersi
    Po trzecie – dziecko nie traci odruchu ssania
    Po czwarte – system ten odbudowuje laktację, bo dziecko ssąc pierś cały czas
    nawet pustą pobudza ją do produkcji mleka (u mnie wróciła aktywna laktacja
    po 2 tygodniach, ale może była już wcześniej, nie sprawdzałam). Można
    wówczas odstawić buteleczkę.
    Po piąte – można podawać tym aparatem soczki klarowane i przyzwyczajać do
    nich dziecko bez stresu. Dziecko ssa mieszankę mleczno-soczkową i nie
    przechodzi szoku.
    Po szóste – nikt Ci nie stoi nad głową i nie mówi, żebyś w końcu przestała
    głodzić to dziecko.
    Po siódme – MEDELA ma także rewelacyjną łyżeczkę z dozownikiem do karmienia.
    Naciskasz silikonową łyżeczkę i samo leci do pyszczka. Ja tak uczyłam małego
    pić kaszkę. Łyżeczka też nie zaburza odruchu ssania.

    I namiary, które zdobyłam. Rozprowadzaniem MEDELI zajmuje się firma INTERTOM
    (chyba tak). Ostatnio szukałam namiarów i znalazłam ich w Internecie. Hasło
    w wyszukiwarce dałam jako medela ale można też spróbować Intertom. Oni są
    dystrybutorem. Tam na stronie można znaleźć adres do nich i wysłać maila z
    zapytaniem lub zadzwonić ale są też adresy osób zajmujących się dystrybucją
    tego w danym mieście. Na pewno znajdziesz jakiś kontakt. Sama przy następnym
    dziecku zaopatrzę się w ten aparacik, bo obecny mam pożyczony.
    I ostatnia uwaga. Nie mam żadnego interesu, aby podawać ten sposób i
    namawiać do kupna czegokolwiek. Miałam poprostu to szczęście, że ktoś mi o
    tym powiedział i mi pomógł w ten sposób. W ogóle dziwi mnie, że takie
    akcesoria nie są dostępne ogólnie albo, że wiedza o nich nie jest
    rozpowszechniana. Nawet w szkole rodzenia, czy poradni laktacyjnej. Moja
    pani pediatra z tytułem doktora nauk medycznych była szczerze zdziwiona i
    zaskoczona skąd ja to wzięłam.
    To życzę powodzenia w karmieniu i proszę daj znać jak się zapatrujesz na
    powyższą kwestię.
    Rozpowszechnij tę metodę wśród forumowiczek, które serdecznie pozdrawiam.

    Sylwia z Bydgoszczy i Kacperek (13.03.2003)


    Iwcia i Laurusia 5 m-cy

    #371496

    lea

    Re: Przeczytajcie!!! Na problemy z karmieniem

    Iwonko, to brzmi rewelacyjnie!
    Bardzo Cie prosze, napisz nam kiedy bedziesz juz to miala i jak sie sprawuje
    a ode mnei pozdrów te dziewczyne koniecznie, bo mieszka niedaleko mnie chyba a nasze dzieci sa niemal rówiesnikami

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #371497

    iwi

    Re: Przeczytajcie!!! Na problemy z karmieniem

    Dziś dopiero ściagałam namiary na tą firmę, ktra zajmuje się dystrybucją. Jutro (a właściwie to juz dziś hihi) będę dzwoniła i się dowiadywała o to urządzonko. Na pewno chcę je mieć!
    Jeśli TO miałoby pomóc! Jestem bardzo zdeterminowana, tak strasznie chcę utrzymać laktację. Na razie tylko ściągam tak co 3 godz. Ale nie ma tego za wiele, niestety. Wczoraj raz udało mi się ściągnąć 95ml. A tak to 30ml, 50ml, czyli jednym słowem TRAGEDIA.
    Właśnie za chwilkę idę ściągać.
    Oczywiście, że napiszę jak już będę miała to urządzenie. mam nadzieję, że jak najszybciej!
    A co do Sylwii, od której dostałam maila to oczywiście , że ją pozdrowię, choć wszystko możliwe, że przeczytała Twojego posta na forum, bo ona może jedynie czytać a nie może odpisywać. Oh ci szefowie w pracy, blokują biednym kobietom dostępy do TAKICH forum!
    Pozdrawiam cieplutko


    Iwcia i Laurusia 5 m-cy

    #371498

    kruszyna

    Re: Przeczytajcie!!! Na problemy z karmieniem

    Iwonko! koniecznie daj znać jak juz będziesz miała ten sprzęt. Mam nadzieję że szybko ci pomoże i wciąż będziesz karmić piersią. Życzę ci tego z całego serca.

    ps. już jestem w katowicach. I jestem chętna na jakieś spotkanie. Tylko ta pogoda jakaś taka syberyjska.

    pa.pa

    Ania i cudna Asieńka co zrobiła niespodziankę i nie czekała na tatusia (07.08.03)

    #371499

    qwe

    Re: Przeczytajcie!!! Na problemy z karmieniem

    Wydaje mi się,że czytałam o tym urządzeniu w książce „Pierwszy rok życia dziecka”>Mój mały też nie chciał ssać piersi,więc do 8 m-ca ściągałam pokarm na każde karmienie.Piłam hektolitry płynów,hebatki mlekopędne,karmi.Na początku z obu piersi ściągałam ok. 60 ml mleka.Potem było go coraz więcej,więcej.Pozdrawiam i Zyczę wytrwałości.

    Asia i Kuba(rok i trzy miesiące)

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close