Przedszkole-tak czy nie?

Czy jest sens zapisywać 3latka do przedszkola skoro ja oczekuje drugiego dziecka i siedzę w domu?

35 odpowiedzi na pytanie: Przedszkole-tak czy nie?

kama-z Dodane ponad rok temu,

Moim zdaniem jak najbardziej tak. Będzie ci łatwiej jak starszego na pare godzin do przedszkola wyślesz 🙂

Dobrze byłoby jedynie żeby zaaklimatyzował się w przedszkolu zanim urodzi sie maluch.

amber Dodane ponad rok temu,

Wg mnie zawsze jest sens…ale ja nie traktuję przedszkola jako zło konieczne.
Posyłam tam dziecko nie dlatego, że nie ma się nim kto zająć, ale by miało kontakt z rówieśnikami, stało się bardziej samodzielne, nauczyło nowych piosenek i zabaw.

Aktualnie Maciek choruje i jest w domu…i czasami dopada go nuda.
Gdy chodzi do przedszkola jest spokojniejszy, dzień mamy wówczas bardziej “ułozony”.

Myślę, że teraz gdy jesteś w ciąży lepiej dziecko posłac do przedszkola bo jednak wiele trzylatków sporo na początku choruje.
I lepiej by infekcje miało już za sobą gdy pojawi się maleństwo…

ika Dodane ponad rok temu,

Popieram zdanie Amber
Dziecko w tym wieku po prostu potrzebuje juz kontaktu z rówieśnikami. Najwyższa pora by nauczyło sie współistnieć w społeczeństwie
No a Tobie baaaaardzo sie przyda ta chwila gdy starszy maluszek będzie pod dobrą opieką. I popieram myśl by wysłać teraz bo niestety chorób na początku jest dużo i trzeba się z tym liczyć.

hania17 Dodane ponad rok temu,

Ja widzę sens i bardzo się cieszę, że moja Marysia chodzi do przedszkola. Jest bardzo samodzielna, zna wiele piosenek i wierszyków, uczy się życia w grupie… wiele można by wymieniać… Poza tym jak urodzie się maleństwo wydaje mi się, że będzie Ci łatwiej… w przedszkolu 3-latek będzie pod dobrą opieką a po jego powrocie do domu i tak starczy Ci czasu na okazanie mu miłości i zainteresowania…
Decyzja należy do Ciebie oczywiście 🙂

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Według mnie tak.
Asia poszła do przedszkola jak mały miał 3 tygodnie (wcześniej się nie dało, chodziła do ogniska na 3 godz dziennie) i dobrze jej to zrobiło:
– nie musi cały dzień patrzeć na mamę zajmującą się innym dzieckiem – od razu zrobiła się mniej zazdrosna o brata
– nie nudzi się, ma już swój kawałek świata, koleżanki, przedstawienia…
– zrobiła się bardziej samodzielna – nie chodzi tu o ubieranie, jedzenie, toaletę, bo z tym radziła sobie już przedtem, ale że potrtafi się sama sobą zająć. Teraz nawetr jak bawimy się razem to ona częściej wymyśla w co i jak :).
O tym, że ja mam lżej nie muszę Cię chyba przekonywać :)))

morena Dodane ponad rok temu,

oczywiście, że tak!!

Moja jeszcze 3 lat nie ma, więc chodzi do żłobka i bardzo sobie wszyscy ten układ chwalimy – ona rozwija się w błyskawicznym tempie, uczy mnóstwa nowych rzeczy, a przede wszystkim funkcjonowania z innymi dziećmi;
ja przed południem odpoczywam nieco i czasem nawet z młodszym pośpię; mam też czas na jakieś sprzątanie czy gotowanie…
A zauważyłam, że jak jestem sama w domu z dwójką to Hanka i tak głównie bajki ogląda, niestety…

Przedszkole nie jest po to, żeby posyłać tam dzieci, bo nie ma co z nimi zrobić, jak rodzice są w pracy; przedszkole ma rozwijać dziecko, ma je uczyć funkcjonowania w społeczeństwie, ma je przygotować do szkoły… To nie przechowalnia, to edukacja.

Dodane ponad rok temu,

tak, ja jestem za przedszkolem
z podobnych przyczyn co dziewczyny – Nina sie usamodzielnia, poznaje nowe zabawy, uczy się dużo nowych rzeczy, ma kontakt z dziećmi, uczy się jak funkcjonowac w grupie
a gdybym miała drugie dziecko to byłoby mi po prostu łatwiej

mk1 Dodane ponad rok temu,

Ola skończyła w październiku 4 lata i od września chodzi do przedszkola. Długo sie zastanawialiśmy ale w końcu zdecydowaliśmy że pójdzie. Jesteśmy bardzo zadowoleni a Ola wrecz zachwycona. Uwielbia swoje przedszkole od pierwszego dnia. Nie było sytuacji zeby płakała czy nie chciała iść na poczatku był problem z jedzeniem ale teraz jest już zdecydowanie lepiej. Ola ma kontakt z rówieśnikami i bardzo się rozwinęła pod każdym względem. Myslę że w zeszłym roku dla niej było za wcześnie ale to zależy od dziecka. Ja polecam nie wyobrażam sobie sytuacji w której nie chodziłaby do przedszkola. My chodziłyśmy przez rok na zajęcia adaptacyjne do przedszkola co polecam daje czas na oswojenie i przyzwyczajenie się do miejsca i pań i reguł panujacych w przedszkolu(przedszkole jest prywatne ).

ahimsa Dodane ponad rok temu,

To zależy…jak masz dziecię odporne i nie boisz się chorób- to pewnie. Taki 3-latek już się nudzi w domu.
Z drugiej str. może przywlekać choroby i “sprzedawać” je maluchowi.
Ja nie posłałam właśnie dlatego. Zresztą nasza pediatra stanowczo odradziła.

lea Dodane ponad rok temu,

No właśnie, z chorobami roznie moze byc… Mateusz w ogole mi nie chorowal, nic powaznego, przez 4 lata. Był odporny na chłód i niepogody, nigdy nie przegrzewany, gdy ja chorowałam, a choruję czesto, jego nie bralo nic albo podwyzszona temperatura na jeden wieczor i rano zdrowy.
A potem poszedł do przedszkola.
3 antybiotyki w 2 miesiace, ciagle sie leczymy, nie widzialam go zdrowego od tygodni
migdaly, uszy, oczy, gardlo, wszystko po kolei 🙁

kas Dodane ponad rok temu,

Ja zapisalam. I tak w pierwszym i drugim roku duzo chorowala…

effcia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez 04marzena:Czy jest sens zapisywać 3latka do przedszkola skoro ja oczekuje drugiego dziecka i siedzę w domu?

ja jestem za. Franek poszedł do przedszkola jak Zosia miała bodaj 3 tygodnie. pomijając stronę negatywną jaką były LICZNE choroby obojga to to była dobra decyzja. Franek oderwał się od mamy, miał na kilka godzin dziennie swój własny atrakcyjny świat bez mamy, taty i siostry. mógł, może być wśród dzieciaków, uczyć się wielu rzeczy, ma rytmikę, angielski, gimnastykę, całą masę atrakcji, którycz ja mimo, że nadal jestem mamą domową nie bylabym mu w stanie zapewnić.
osobna sprawa to indywidualna dojrzałość dziecka do takiej zmiany, nam było o tyle łatwiej, że Frań od początku entuzjastycznie był nastawiony do przedszkola i nie mógł się doczekać rozpoczęcia, nigdy nie płakał przy rozstaniu, gdy szedł pierwszy raz był już całkiem samodzielnym ludzikiem.

na pewno trzeba się nastawić na to, że w pierwszym roku debiutujący przedszkolak będzie chorować, nawet jeśli dotąd na koncie miał tylko katar, a razem z przedszkolakiem młodsze pisklę. przez przedszkolne tyfusy Zosia ma na swoim koncie zapalenie oskrzeli leczone szpitalnie, no i niezliczoną ilość gilów i innych atrakcji łapanych od brata. mimo wszystko uważam, że warto.

kama-z Dodane ponad rok temu,

Effcia, pocieszę cię że z doświadczeń moich podwójnie dzieciatych znajomych wynika, że potem te drugie dzieciaki za to nie chorują w przedszkolu 🙂
Nabierają odporności przy starszym rodzeństwie i żadne przedszkolne zarazki im nie szkodzą 😉

effcia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kama_z:Effcia, pocieszę cię że z doświadczeń moich podwójnie dzieciatych znajomych wynika, że potem te drugie dzieciaki za to nie chorują w przedszkolu 🙂
Nabierają odporności przy starszym rodzeństwie i żadne przedszkolne zarazki im nie szkodzą 😉

no właśnie też się tak pocieszam, że jak teraz Zośka wyrobi normę dla przedszkolaka to potem będzie z górki.
optymistyczne jest to, że Franek w drugim roku przedszkolakowania zdecydowanie lepiej się trzyma. nie licząc wirusa żołądkowego, którego złapaliśmy wszyscy prócz Zosi, to od początku września tylko RAZ był chory…

kama-z Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez effcia:
optymistyczne jest to, że Franek w drugim roku przedszkolakowania zdecydowanie lepiej się trzyma. nie licząc wirusa żołądkowego, którego złapaliśmy wszyscy prócz Zosi, to od początku września tylko RAZ był chory…

Tomek podobnie, więc liczę, że małą część atrakcji katarowo- wirusowych ominie.

effcia Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Kama_z:Tomek podobnie, więc liczę, że małą część atrakcji katarowo- wirusowych ominie.

oj życzę wam tego, bo zagilowanie dla niemowlaka to nic przyjemnego…

ahimsa Dodane ponad rok temu,

A ja wyję bo obaj są non stop chorzy!!!! i to bez przedszkola:( oby się młodszy uodpornił ale nie wiem, czy to tak na serio działa….póki co, mam przegrane.

qr-chuck Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:A ja wyję bo obaj są non stop chorzy!!!! i to bez przedszkola:( oby się młodszy uodpornił ale nie wiem, czy to tak na serio działa….póki co, mam przegrane.
Oj współczuję :(. Ja w tym tygodniu kiszę się w domu, bo Aśka złapała jakiegoś poważniejszego wirusa (pierwszy w sezonie przedszkolnym. Wcześniej były, ale takie jednodniowe katary) i wyję… Zaczynam rozumieć kobiety, które zwiewają z domu zostawiając dzieci 😉

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:Oj współczuję :(. Ja w tym tygodniu kiszę się w domu, bo Aśka złapała jakiegoś poważniejszego wirusa (pierwszy w sezonie przedszkolnym. Wcześniej były, ale takie jednodniowe katary) i wyję… Zaczynam rozumieć kobiety, które zwiewają z domu zostawiając dzieci 😉

To ja się pożale dalej- do tego jestem sama. Właściwie cały tydz. I wszystko na mojej tylko głowie.

morena Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kurczak1:Oj współczuję :(. Ja w tym tygodniu kiszę się w domu, bo Aśka złapała jakiegoś poważniejszego wirusa (pierwszy w sezonie przedszkolnym. Wcześniej były, ale takie jednodniowe katary) i wyję… Zaczynam rozumieć kobiety, które zwiewają z domu zostawiając dzieci 😉
u nas też ciągle oba zasmarkane i też ostatnio zaliczyliśmy tydzień w domu – oj, chciało mi się dzieciaki wystawić na allegro za złotówkę 😉

joannar Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez 04marzena:Czy jest sens zapisywać 3latka do przedszkola skoro ja oczekuje drugiego dziecka i siedzę w domu?

Ja 3 latka jeszcze nie chciałam puszczać do przedszkola. Też byłam w ciąży z Bąblami i Paweł został w domu. Mnie sie Pawełek jeszcze w wieku 3 lat taki malutki wydawał. I został ze mną w domku i rodzeństwem. Nie miałam żadnych problemów.
Pawełek dopiero teraz poszedł do przedszkola. Ma 4 latka, poszedł w listopadzie. Od marca br. jesteśmy w Norwegii i nie chcieliśmy go tak od razu posyłać do przedszkola, żeby nie myślał, że się go jakoś “pozbywamy”. Inna sprawa, że miejsc nie było 😉
Jeśli chcesz dziecko dać do przedszkola, to na pewno zanim urodzisz, żeby wiedział, że narodziny rodzeństwa to nie powód do dawania go do przedszkola. Albo wtedy długo po narodzinach.
A sens chyba jest zawsze dawania do przedszkola. Jeśli widzisz że dziecko w domu się nudzi to może lepiej dla niego będzie. Przez część dnia będziesz miała czas tylko dla maluszka a w drugiej części możecie się z mężem zamienić 😉

ahimsa Dodane ponad rok temu, [quote]oj, chciało mi się dzieciaki wystawić na allegro za złotówkę [/quote]

Ja ich nie oddam nikomu!;))) nie na nie jestem zła ale na pogodę. I jak mów przysłowie, nie można być złym na bieg wypadków….ale i tak jestem!

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Lea:No właśnie, z chorobami roznie moze byc… Mateusz w ogole mi nie chorowal, nic powaznego, przez 4 lata. Był odporny na chłód i niepogody, nigdy nie przegrzewany, gdy ja chorowałam, a choruję czesto, jego nie bralo nic albo podwyzszona temperatura na jeden wieczor i rano zdrowy.
A potem poszedł do przedszkola.
3 antybiotyki w 2 miesiace, ciagle sie leczymy, nie widzialam go zdrowego od tygodni
migdaly, uszy, oczy, gardlo, wszystko po kolei 🙁

Pewnie niewiele Cię to pocieszy: ale lepiej, że odchoruje teraz niż w szkole 😉

dorotka1 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez amber:Wg mnie zawsze jest sens…ale ja nie traktuję przedszkola jako zło konieczne.
Posyłam tam dziecko nie dlatego, że nie ma się nim kto zająć, ale by miało kontakt z rówieśnikami, stało się bardziej samodzielne, nauczyło nowych piosenek i zabaw.

Aktualnie Maciek choruje i jest w domu…i czasami dopada go nuda.
Gdy chodzi do przedszkola jest spokojniejszy, dzień mamy wówczas bardziej “ułozony”.

Myślę, że teraz gdy jesteś w ciąży lepiej dziecko posłac do przedszkola bo jednak wiele trzylatków sporo na początku choruje.
I lepiej by infekcje miało już za sobą gdy pojawi się maleństwo…

dokladnie tak

mloda Dodane ponad rok temu,

Moim zdaniem jak najbardziej tak, Ty będziesz mogła spokojniem dzidziusiem się zając, a 3 latkowi dobrze zrobi przedszkole-kontakt z rówieśnikami, rozwój, samodzielność…

pozdrawiamy

kasiex Dodane ponad rok temu,

zdecydowanie TAK

mój przedszkolak przez 2 pierwsze lata przedszkola prawie wcale nie chorował (pojedyńcze przypadki), natomiast teraz, gdy jest ich dwóch (młodszy jest żłobkowy) w domu mam non stop szpital z malutkimi przerwami, a choroby łapią i jednego i drugiego 🙁

kaccha Dodane ponad rok temu,

Moja Ala chodzi do przedszkola od września (skończone 3 latka w maju). Ja widzę same plusy – chodzi do przedszkola chętnie, zna wiele wierszyków, piosenek, zabaw, robi różne prace plastyczne – co uwielbia. Bawi się z innymi dziećmi, nawiązała pierwszą “przyjaźń”. Nauczyła się jeść samodzielnie, wcześniej wolała jak ja jej podawałam, teraz “wszystko sama”. I wcale tak bardzo nie choruje.

helenb Dodane ponad rok temu,

przedszkole- jestem na tak!

aguchna Dodane ponad rok temu,

Jestem zdecydowanie na TAK!

Mój dwulatek chodzi do przedszkola od sierpnia, a dwa lata skończył w październiku (oczywiście uczęszcza do najmłodszej grupy dwulatków). Nie mieliśmy praktycznie żadnych problemów z aklimatyzacją, a moje dziecię uwielbia chodzić do przedszkola. Taki bezproblemowy start w jego przypadku jest na pewno uwarunkowany cechami osobniczymi, gdyż jest on wyjątkowo energiczny, żywiołowy i towarzyski oraz uwielbia aktywnie spędzać czas. Dzięki uczęszczaniu do przedszkola naprawdę dużo zyskał i zyskuje z każdym dniem. Ja widzę same plusy tej sytuacji, choć oczywiście choroby nas nie omijają, ale każde dziecko musi wyćwiczyć swoją odporność.

Jednak nic na siłę, bo niektóre dzieci aklimatyzują się zdecydowanie szybciej i w młodszym wieku w grupie rówieśników, zaś inne potrzebują więcej czasu, aby do tego dojrzeć i wtedy nie należy przyśpieszać tego procesu. Wszystko zależy od dziecka i poniekąd od rodziców i ich nastawienia.

kaktus Dodane ponad rok temu,

Ja jeszcze moge tylko dodac, że w zerówce i w pierwszej klasie czesto juz na przysłowiowy pierwszy rzut oka widac, które dzieci uczęszczały do przedszkola. Chyba trudno w domu tak dobrze przygotowa dziecko do nauki w szkole. Zarówno pod względem manualnym, rozwoju percepcji, analizy-syntezy słuchowej i wzrokowej, ale i społecznym.

kaktus Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez aguchna:Jestem zdecydowanie na TAK!

Jednak nic na siłę, bo niektóre dzieci aklimatyzują się zdecydowanie szybciej i w młodszym wieku w grupie rówieśników, zaś inne potrzebują więcej czasu, aby do tego dojrzeć i wtedy nie należy przyśpieszać tego procesu. Wszystko zależy od dziecka i poniekąd od rodziców i ich nastawienia.

trzeba jednak pamiętac, że jeżeli poczekamy z tym do “zerówki” dziecku moze byc trudno. dziecko chodzące do przedszkola ma rozłożony stress – w przedszkolu nauczyło sie byc w grupie zdala od rodziców, w zerówce zaczyna sie uczyc, juz nie tylko bawic się ;/. POłączenie tych dwoch stresorów w jednym okresie bywa bardzo trudne.

lotos Dodane ponad rok temu,

Jak na razie też jestem ZA przedszkolem. Domi miala 2 lata gdy urodził się Konrad. Po 4 mcach po tym wydarzeniu poszla do przedszkola. Jak dotąd jest dobrze – owszem zlapala tak paskudny katar, że dostala zapalenia ucha, ale przedszkole jest dla niej ważne. Domi jest bardzo energiczna i towarzyska, a do tego bardzo mądra jak na swój wiek. Trochę z konieczności poszla do grupy, gdzie jest najmlodsza, ale zajęcia tamtejsze są dla niej ciekawe. Tak sie dziwnie ulożylo, że w drugiej grupie byłaby najstarsza – z maluchami póltorarocznymi byłoby jej nudno.
Są korzyści – mała ma swoj świat – koleżanki, panią, brala udział w perzedstawieniu bożonarodzeniowym (robiliśmy przebranie śnieżynki – wiele radochy bylo)
I mimo ze “siedzę” w domu z kilku miesięcznym synkiem i mogłaby Domi być w domu to stanowczo jestem za przedszkolem- korzyści wielkie dla dziecka i odpoczynek dla mnie a i Konrad ma mamę trochę dla siebie ( w końcu Domi miała mnie na wyłączność przez 2 lata 😉 )

aanna Dodane ponad rok temu,

tak, tak, tak
dziecko w przedszkolu rewelacyjnie sie rozwija
bedziesz miła troche czsu dla siebie a pózniej dla siebie i malenstwa

sa tez minusy
za przedszkole trzeba płacić
dziecko na poczatku duzo choruje ( moze zarazić maleństwo)

mati2 Dodane ponad rok temu,

Moim zdaniem tak jest sens i to duży. Tam dziecko się uczy, bawi i ma kontakt z rówieśnikami. A Tobie chwilka wytchnienia jak najbardziej się przyda a i później jak maluszek już się urodzi też będziesz miała wszytsko zorganizowane a starsze dziecko nie odczuje, że jednak więcej czasu poświęca się noworodkowi.
Kornel poszedł do przedszkola od września jak Lenka miała m-c i jest naprawdę ok.

dorota27 Dodane ponad rok temu,

u nas tez tak bylo rok temu, kiedy claudia zaczynala szkole..teraz spokoj..odpukac

Znasz odpowiedź na pytanie: Przedszkole-tak czy nie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dla starających się
hej kochani:)
Tak się cieszę, że znów możemy się tu spotkać i że tak szybciutko działa nowe forum :) U mnie się troszkę zmieniło a mianowicie mogę śmiało ogłosić, że w tym
Czytaj dalej