Przedszkole – za i przeciw. Dylematy :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #81107

    kruszyna

    nie wiem co robić. Dopiero trzeci tydzień przedszkola a obserwując Asie widze ze jej nie sluzy. Strasznie sie gryzę.
    Fakt nie ma problemu z zostawianiem jej, ale widac ze jest zestresowana, kolejny dzień z rzędu wymiotuje rano, jest „zgaszona”, smutna, blada. Asia jest nieśmialą i spokojną dziewczynką. Myslalam ze kontakt z dziećmi dobrze jej zrobi, ze się rozkręci. Ja wiem ze początki są trudne. Ale nie wiem czy dobrze robię upierając sie przy przedszkolu. Ja wiem ze asia jest dzikusek i wstydziocha, a rozkręca sie w towarzystwie znanym lub starszym. Ona nie powie ze nie chce iść, ze jest niefajnie. Tylko wymiotuje ze stresu a potem potulnie sie ubiera. Ewentualnie poplacze sobie przy drzemce. Jak ją odbieram siedzi w kąciku i czeka. Niewiele opowiada, od pań niewiele tez sie dowiaduję. Kurcze, siedze i rycze bo mam dzwonila ze znow wymiotowala, ze w nocy b. niespokojnie spi. Nie wiem co robić, po prostu czuje sie bezsilna i wredna ze zmuszam do czegos co moze nie jest jej teraz niezbędne.
    Wiem ze zakrecilam ta wypowiedz, ale moze wyluskacie o co chodzi. Moze powinna siedziec ze mną i malym w domu. Widze jak teskni za nami, za dziadkiem za swoimi zabawkami. O przedszkolu nie mowi źle, ale to taki typ charakteru.
    No i w kropce jestem 🙁

    Ania+Asia 7.08.2003+Jaś 24.04.06

    #1128972

    gwiazda

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    Ojej Ania jestem w . Nie pisałaś nigdy, że coś jest nie tak. Myślałam, że Asia się tam zaklimatyzowała. Nawet nie wiem co ci poradzić. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale czy Asia śpi u dziadków i babcia ją zaprowadza?? Bo może tu jest problem. Kurczę no nie wiem co napisać. Może odczekaj do końca września i jak ten schemat się będzie powtarzał to zabiezr ją bo szkoda dziecka. Przepraszam, że nie pomogłam. Pozdrawiam

    Anastazja 3,8 l. i Michał 4 m.



    #1128973

    kruszyna

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    matrus dzieki za odzew. Nie pisalam bo różnie z moim dostepem do kompa bywa. Dzis odpalilam naszego w domu i jeszcze chodzi, ale gg nie mam wiec nie pogadamy.
    Asia spala dzis drugi raz u dziadkow, wiec to nie jest problemem. Pojechala wczoraj wieczorem bo inaczej musialaby wstawac dzis o 5:30.

    Ania+Asia 7.08.2003+Jaś 24.04.06

    #1128974

    marta-g

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    Wiesz co, ja bym ją zostawiła w domu. Wiem, że większość dzieci się przyzwyczaja, ale jest taka cząstka maluszków, które najzwyczajniej w świecie nie są gotowe na przedszkole. Chyba bym wolała chodzić z nią na jakieś zajęcia z innymi maluszkami, żeby jak najczęściej bawiła się z dziećmi (czyli jakieś typowe zajęcia integracyjne wraz z rodzicami), żeby się ośmieliła, może z Tobą, bo skoro jest malutki braciszek, to siłą rzeczy mniej czasu mała spędza sam na sam z Tobą. Wymioty i taka ogólna cisza są chyba gorsze niż bunt, wrzaski i płacz. Moja siostrzenica (dziś 15-letnia panna) zachowywała się podobnie. W przedszkolu było jej po prostu źle, po powrocie z przedszkola była wyciszona, smutna. Bratowa postanowiła zostawić ją jeszcze rok w domu i spróbować w czterolatkach. W czterolatkach było już rewelacyjnie, bezproblemowo.

    Pozdrawiam,
    Marta i Lenka 15.01.2004

    #1128975

    gwiazda

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    Anuś napisałam ci na priv i po tym co mi napsałaś to w 100% zabrałabym ją z przedszkola i spróbowałabym posłać ją za rok.

    Anastazja 3,8 l. i Michał 4 m.

    #1128976

    mamysz

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    chyba bym zabrała córeczkę z przedszkola…
    te poranne wymioty są chyba gorsze od płaczu…

    pozdrawiam

    ewka z Weroniką 06.10.02 i Maksiem 30.12.2005



    #1128977

    jessi

    My zakończyliśmy edukacje…..

    przedszkolną właśnie dzisiaj 🙁 i doszłam do wniosku,że nie będę zmuszć mojego dziecka na siłę.Może powiecie,ale mięka nie dała rady,ale to nie o to chodzi.Trzy dni było faktycznie super,a jak wróciła po chorobie to koszmar.Nie przestawała płakać nawet na chwilke,tak jak inne mamy piszą,że płacz jest w domu przy rozstaniu,a póżniej dziecko się uspokaja i jak przychodzą po nie to jest uśmiechnięte.Moja córcia płakała histerycznie,w nocy budziła się co pół godziny i krzyczała nie zostawiajcie mnie.Nie mam tego problemu,że nie ma się kto nią zająć w domu.Dlatego podjełam taką decyzje i spróbujemy za rok.Mślę,że też powinnaś tak zrobić.Widocznie nie każde dziecko może się przystosować,a ja nie chcę ją wpędzić w nerwice.U Was też widać wielki stres,bo wymioty raczej nie są z niczego.Pozdrawiam

    Jessi i Weroniczka z 20.03.2003

    #1128978

    marta-g

    Re: My zakończyliśmy edukacje…..

    Jessi no co Ty! czemu miałybyśmy twierdzić, że jesteś miękka?? czytałam o Twojej Weronice i Twoich rozterkach i też bym taką decyzję podjęła. Sama zresztą jestem przykładem nieprzystosowania, pierwszy rok przedszkola spędziłam z siostrą w pięciolatkach 🙂 Także życzę Weroniczce wspaniałej zabawy w domu!

    Marta i Lenka 15.01.2004

    #1128979

    kati

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    Niestety musisz małą zabrać z przedszkola, szkoda dziecka, a jeszcze nabawi się ogromnego lęku, niepotrzebnie. Myślę,że lepiej chodzić z nią na jakieś zajęcia adaptacyjne z dziećmi, może za pół roku będzie już gotowa do przedszkola?

    Kasia i Iga (ur.29.01.03)

    #1128980

    annika

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    Nie wszystkie dzieci w wieku 3 lat dojrzewają do przedszkola. I nie ma w tym nic dziwnego. Poczekaj kilka miesięcy, rok. Nie zmuszaj malutkiej na siłę. Nie ma to nic wspólnego z „miękkością”, ale ze zdrowym rozsądkiem jak najbardziej.

    Ania, Bartek(06.95) i Michał(04.04)



    #1128981

    anies

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    a rozkręca sie w towarzystwie znanym

    czyli jak pozna to sie rozkręci

    Aga i Wojtuś (23.07.2003)

    #1128982

    anies

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    a rozkręca sie w towarzystwie znanym

    czyli jak pozna to sie rozkręci.

    Aga i Wojtuś (23.07.2003)



    #1128983

    elik

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    moze cos by zmienilo gdyby zostawala w przedszkolu tylko na kilka godzin? jezeli nic, to chyba nie ma sensu dziecka meczyc. ALe sprobowalabym jeszcze kilka dni( na pol etatu), moze po prostu potrzebuje wiecej czasu zeby zaakceptowac nowe miejsce i osoby

    Elik i Antek 2,5 latek+ 27 III

    #1128984

    Anonim

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    mi sie wydaje, ze kazde dziecko dojrzewa emocjonalnie pozniej, hubert rok temu ryczal w kacie i caly czas siedzdial sam,wypisalam go, bo nie bylo sensu
    teraz jest juz zupelnie inaczej

    Nelly i rajdowiec Hubi

    #1128985

    agakuba

    Re: Przedszkole – za i przeciw. Dylematy 🙁

    Ja bym zabrała małą z przedszkola, jeżeli nie musi tam być. Nie ma sensu aby dziecko przeżywało takie stresy.


    Emilka 14.08.2003

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close