Przełamanie noworodka

Witam wszystkie mamy.
mam do Was pytanko odnośnie przełamania dziecka.Czy stosujecie “MIERZENIE DZIECKA”? (PO KĄPIELI SPRAWDZANIE CZY MALUSZKOWI NIC NIE WYSKOCZYŁO , PRZESKOCZYŁO POPROSTU CZY JEST WSZYSTKO NA SWOIM MIEJSCU). do mnie przychodzi mama i raz w tyg, mierzy małego swoim starym sposbem. no i zaznalam szoku po ostatnim takim mierzeniu , ponieważ przy nastawianiu lewje strony mały bardzo mocno płakał przy czym robił się aż czerwony!!!no i mama stwierdziła ( i miala racje ) że małemu coś przeskoczyło i teraz przez te ćwiczenia trzeba to nastawić . ja njej wierze bo nasz synek od tygodnia non stop prawie pakał(teraz wiem dlaczego!), no ale mój mąż (wiecie jak Oni lubia swoje teściowe!!!!)ma problem , bo nie woerzy że takie mierzenie noworodka to jest POMOC dla niego , tylo gada że teściowa chce ZNOWU jak najczęśiej nas odwoedzac!ja juz mam dosyć jego dogadywań. i stąd moje pytank do Was.
czy też stosujecie takie mierzenia swoich maleństw i jak to sie odbywa u Was.
pozdrawiam
Dorcia i Kacperek (28.marzec)

Dorcia i Kacperek

65 odpowiedzi na pytanie: Przełamanie noworodka

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Nigdy czegos takiego nie robilam.Wybacz ale jak dla mnie to jakies dziwactwo i moze wiecej zaszkodzic niz pomoc,po co go naciagac i mierzyc a co Ty niby mozesz mu zrobic ,przeciez z takim niemowlakiem kazdy obchodzi sie jak z jajkiem.A nie pomyslalas ,ze mogl plakac po takim nastawianiu wlasnie??

Monia i Tymonek (08.08.03)

monia27 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Wybacz troche za ostro napisalam twoja wola robic co chcesz ,po prostu jakos mi nie pasuje to co robi Twoja mama,ale mam nadzieje,ze wie co robi,w koncu Tobie nic nie jestJak dla mnie to jakas stara szkola ,ktora niepotrzebnie meczy dziecko.

Monia i Tymonek (08.08.03)

gosia Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Jestem starsza od siostry o 5 lat, więc gdy się urodziła zwyczajiei chciałam ją brać na ręce tak jak mama.
Kiedyś, gdy zasnęła w wózku, podeszłam i ją podniosłam. Efekt- własnie przełamanie. Gdyby nie naciąganie, mogłoby to się źle skończyć.
W ten sam sposób moja mama pomogła innemu dziecku, dzisiaj ten chłopak miałby garba.
Mój mąż sam sprawdzał u Artka po każdej kąpieli czy kolanko styka mu się z łokciem przeciwnej ręki.
Monia- tu nie chodzi o to, żeby dziecku zrobić większą krzywdę. Tego nie robi się na siłę. Wiadomo, że u kilkudniowego dziecka nigdy się łokieć z kolankiem nie zejdzie. Tu chodzi o sparwdzanie czy równo się to odbywa, a nie o naciąganie na siłę.

Gosia i Artek

anet Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

sorki ale dla mnie to dziwne – kurcze nie dziwne!!!! nie obraz sie ale w zyciu bym na to nie pozwolila!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Oczywiscie to jest moje zdanie – skoro pytasz wiec chyba moge byc szczera? Wiesz ze dziecko placze to jest tak normalne ze nic normalniejszego chyba nie ma, a placze bo: moze ma kolke, moze jest spiace, moze cos mu przeszkadza, moze ma mokro, moze jest glodne a moze po prostu chce poczuc Twoja bliskosc lub wogole bez przyczyny Jesli juz cos jednak mnie niepokoi – to sie czuje ze moze byc cos nie tak – to ide do dobrego pediatry i pytam co jest? dlaczego? itd itd Ja uwazam ze takie mierzenie czy jak sie to nazywa do niczego dobrego nie prowadzi – wiesz ja bym sie bala ze moze wtedy dojsc do jakiegos uszkodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja do tej pory niechetnie daje na rece innym osobom a co tu mowic o takim malenstwie i takich praktykach
Oczywiscie to moje zdanie i nie oznacza ze mam racje – ale zastanow sie a moze nie zastanow tylko zapytaj lekarza co mysli o tym wszystkim!!!
pozdrawiam cieplutko
a swoja droga b ciekawa jestem co by powiedzial?

Aneta + Agniesia (7.07.02) + Adrianek(3.01.04)

sasza Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

naciagam Duszke od urodzenia , pisalam o tym w moim poscie “czy slyszalyscie o “naciaganiu ” niemowlat??” kilka tygodni temu, jesli masz ochote to zajrzyj.
pozdrawiam

Sasza&DuszkA6.11.2003

klucha Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

to moja Zuzanka dawno powinna być już garbata i powykręcana bo jak była niemowlakiem to cały czas płakała.

O naciąganiu dziecka słyszałam od mojej babci.
Przepraszam ale uważam to za jakieś fatalne nieporozumienie. Takie jest moje zdanie.
Tak samo jak niezrozumiałe dla mnie jest leczenie pleśniawek moczem, brrrrr

Izka i Zuzanka (12.V.2002)

Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

hokus-pokus
może się uda

[i]Ewa i Krzyś (16,5 mies.)

bozka Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Ojej co za kosmos. Zupelnie nie wiem, o czym wy tu mowicie…

Bozka i Amelia 14.03.04

Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Jakie naciąganie??? O co chodzi??? Nie wyobrażam sobie czegoś takiego!!! Przecież takie maluszki to strasznie kruche istotki, nie boisz się, że sami możecie zrobić mu jakąś krzywdę? Nawet jeśli te praktyki są skuteczne to chyba tylko wtedy kiedy wykonywane są przez jakiegoś specjalistę. To tak samo jak z masażem, wykonany nieprawidłowo może bardzo zaszkoddzić! Przecież takim maleństwom nawet nie wolno rączek, ani nóżek prostować, a gdzie tu naciąganie?
Ja co miesiąc chodzę z Oleńką do pediatry na kontrolę i ona wszystko sprawdza, sama w życiu bym się nie odważyła!
Czy to aby na pewno jest potrzebne?

Agnieszka i Oleńka (01.09.03.)

[Zobacz stronę]

heksa Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Sama tego “mierzenia”, jak to nazywasz, nie praktykuje, ale slyszalam o tym i wiem ze moj ojciec takie dotykanie lokciem do kolanka nam (mnie i mojemu bratu) robil …. Mysle, ze w formie cwiczen, gimnastyki, zabawy (bo to przeciez nie sa tortury, to cos w stylu rowerka nozkami) napewno nie zaszkodzi …. ale jesli podejrzewasz, ze Twojemu synkowi cos przeskoczylo rodzilabym zaprzestac “mierzenia” i udac sie z tym do lekarza.

Luiza i Sophie (11 m-cy)

toost Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

a ja mam tylko jedno pytanie, skąd wiesz, że coś “przeskoczyło”?
A może takim “rozciąganiem” robisz dziecku większą krzywdę?
Nie słyszałaś o dysplazji stawów?
Czy twoja mam a to rehabilitantka?

Pozdrawiam
Tomek
tata Ali

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Ja uważam to że bzdura i że więcej krzywdy dziecku się zrobi takim “mierzeniem” niż będzie z tego pożytku… Tym bardziej, że podejrzewasz, że dziecku coś wyskoczyło-od razu bym poszła do lekarza a nie pozwalała nikomy tak męczyć dziecka… nic dziwnego, że synek tak płacze….

Asia i Ola (15 m-cy!)

gunka Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Pierwsze słyszę……. moja mam to skarbnica róznych takich zabobonów (dzięki Bogu nie stosuje tego w życiu), ale o czymś takim mi nie mówiła musze się zapytać

Gunka i 15.12.03

Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Ja pytalam kiedys o to mojego pediatre i powiedzial absolutnie nie!!!
Moja tesciowa chciala to robic z HUbim,dotykanie lokciem do kolanka tak ale po 6 miesiacu.
Od cwiczenia dziecka sa rehabilitanci

Nelly i Hubert 14 miesiecy!!!!!!!

wasia Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Nie wszystkie stare sposoby są dobre! Twoja mam napewno chce dobrze, ale nie jest ortopedą ani masażystką żeby tak naciągac maluszka. Ja w te pędy poleciałbym do lekarza skoro Twoje dziecko cierpi. Na co czekać?

Aga i Ania 14 miesięcy

aborka Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

zgadzam sie . to jakos podejrzanie brzmi. ja bym nigdy nie pozwoliła. w zadnym podreczniku pielegnacji nic sie nie pisze o jakims naciąganiu. to są malenstwa i tylko neurolog czy ortopeda moze robic jakies zabiegi. przeciez nieumiejetny masaz kregosłupa u dorosłego moze wywołac paraliż. dziecku nie wolno nic naciągac. przecie mozna mu cos zwichnać. jak masz jakies wątpliwosci to idz do ortopedy. ale ja bym za nic w swice nie pozwoliła zeby mi moja mama czy kto inny niewykwalifikowany naciągał cod w moim dziecki.
dodam ze nie jestem jakąs fanatyczką. generanie dopuszczam duzą dowolnos w wychowaniu dziecka i jakos nie podazam za współczasną modą jesli chodzi o jakis neurologów czy diety. ale naciąganie …….wrr. nigdy w życiu

AniaB i Bartus 13-12-2003

grazyna-z Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

A ja jakiś miesiąc temu widziałam w telewizji, jak pokazywał taką gimnastykę pediatra. Przypomniałam sobie jak moja mama “mierzyła” mojego pierworodnego zawsze po kąpieli. Hi HI teraz nazwano to gimnastyką.

Grażyna i Ulcia (01.08.03)

myszka23 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Pierwszy raz słyszę!!!! Nigdy czegos takiego nie praktykowałam i nie zamierzam!!!!

Natalka i Kacperek

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Powtórzę za Nelly…
OD ĆWICZENIA DZIECI SĄ REHABILITANCI!
TO ONI MOGĄ WSKAZAĆ CI JAKIE ĆWICZENIA MOŻESZ WYKONYWAĆ Z MALUSZKIEM…
Uważam, że takie dziwne “zabiegi”, niewskazane przez lekarza lub rehabilitanta mogą (choć nie muszą) zaszkodzić.
Odradzam!

Kamelia i Michałek 14.08.2003

monikaapj Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Szczerze mówiąc upiornie brzmi to wszystko dla mnie…uważam,że można dziecku wyrządzić krzywdę nie do naprawienia….przecież nawet nieumiejętny masaż może zaszkodzić…może skonsultuj to choć z lekarzem

Monika i Basia (22.09)

Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

wiesz tak sie zastanawiam, a moze tydzien temu Twoja mama cos zle zrobila i mu wtedy cos przeskoczylo i dlatego tak plakal???
Ja na Twoim miejscu poszlabym do pediatry i niech on zdecyduje.

Nelly i Hubert 14 miesiecy!!!!!!!

dorciabyg Dodane ponad rok temu,

Re: dzięki za odzew!

dziękuję wszystkim mamom , ze mi odpisały i wyraziły swoje zdanie na ten temat.
czytając Wasze odpowiedzi miłąm rózne odczucia, ale bardzo dziękuję Saszy i jej postowi!
teraz wiem że musze się nauczyć od mamy jak to się dokładnie robi i bedziemy z Kacperkiem ćwiczc codziennie!!
pozdrawiam

Dorcia i Kacperek (28.marzec)

monika21 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

O przelamaniu noworodka slyszalam od mojej babci.I w to wcale nie wierze. Wybila mi to z glowy pediatra i polozne w szpitalu tuz po porodzie. Ale o mierzeniu i nastawianiu nigdy nie slyszalam ! Ja bym nie pozwolila zeby moja mama cos takiego wyprawiala z moja corcia. Maja ma juz prawie 4 mce i nigdy nic takiego z nia nie robilam, a jest zdrowa i usmiechnieta. Moze Twoj dzidzius po prostu sie zniecierpliwil tym mierzeniem i dlatego plakal …Tak jak inne dziewczyny uwazam, ze powinnas isc do lekarza z tym placzem, a nie uskuteczniac jakies dziwne metody …

Pozdrowienia

Monisia i 3 miesieczna Maja

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

o rany Boskie…..
nie obraz sie, ale za nic w swiecie nie pozwolilabym na takie pomysly!!!!!!!
od tego (jak zauwazyla – jak zawsze slusznie – Kamila) rodzaju ocen, nie wspominajac o DZIALANIACH sa rehabilitanci!!!!!!!!!!!!
mozna zrobic dziecku krzywde!! a wiadomosc, ze mu “cos przeskoczylo” az mnie zmrozila
pozdrawiamy
emalka i Zuzka, ur.21.04.03

dorota27 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

a czy twoja mama przez przypadek tym wlasnie naciaganiem nie zrobila dziecku krzywdy?…bo piszesz ze od tygodnia plakal…a mama co tydzien go naciaga..wiec wszystko by sie zgadzalo;)
ja nigdy o czyms takim nie slyszalam…jakby to bylo normalne to kazdy pediatra kazal by to robic…
lepiej idz do lekarza jak ci sie wydaje ze z dzieckiem cos nie tak..a nie na swoja reke cos kombinowac..
pozd

claudia.. 11 miechow;)))

onka Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

pierwszy raz o tym ‘slysze’ !?
na Twoim miejscu skonsultowalabym to jaknajszybciej z pediatra
i przez ten czas nie robila NIC na wlasna reke !
w koncu chodzi tu o zdrowie dziecka ! – okaleczyc jest latwo , gorzej to cofnac .

no ale widze , ze juz postanowilas co robic …
pozostaje mi zyczy duuuuzo zdrowka dla Kacperka .

onka & ;18.08.03

toost Dodane ponad rok temu,

Re: dzięki za odzew!

żebyś tylko sobie i dziecku nie narobiła bigosu.
Z Alą chodziliśmy na rehabilitację przez prawie 3 miesiące. Rehabilitantka wykonywała z małą masę ćwiczeń, natomiast nam udzielała instruktarzu na lalce co mamy sami z małą robić. Z dziesięciu wykonywanych ćwiczeń na nas przypadało jedno.
Zawsze uprzedzała nas, żeby nie robić żadnych gwałtownych ruchów i nie siłować się z małą bo łatwo uszkodzić stawy.
Nie wiem czy wiesz, ale w pierszym okresie zycia np stawy biodrowe są wykształcone w bardzo małym stopniu, na USG wyglada jak by nóżki trzymały się jedynie na skórze, stąd niekiedy potrzeba szerokiego pieluchowania.

Wiem, że niektórzy mają zwinne dłonie i potrafią nastawiać zwichnięcia i takie tam, ale osobiście zaufał bym tylko komuś kto się tego uczył, a nie wdaje mu się, że umie.
To troche trudne patrzeć potem jak dziecko chodzi jakoś tak inaczej niż inne dzieci.
… ale decyzja należy do Ciebie.

Pozdrawiam
Tomek
tata Ali

duska Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Hmm …. widzę, że decyzję już podjęłaś…. czy słuszną …?…?

Ale może dla uspokojenia siebie i babci (która przypuszczam też się denerwuje, skoro dziecko płacze podczas ćwiczeń wykonywanych przez nią) idź do lekarza i skonsultuj po pierwsze stan dziecka tzn. czy naprawdę coś tam nie “wyskoczyło”, no i pokaż ćwiczenia – a lekarz powie czy są one odpowiednie np dla wieku dziecka.

Ja musiałm trochę rehabilitować córeczke i wiem, że ćwiczenia i masowanie ulegało zmianom wraz z wiekiem dziecka.

Bałabym się wziąść na siebie taką odpowiedzialność i nie skonsultować się z lekarzem lub rehabilitantem
Pozdrawiam

Duśka i Emila (09.10.2003)

aitb77 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

ja też polecam ten post bo jest tam szeroko omówiony ten problem
MY WIERZYMY
A CZASAMI GDY NIC NIE POMAGA A DZIECKO CIERPI TO CZŁOWIEK WIERZY WE WSZYSTKO A CO DOPIERO JEŚLI CHODZI O TAKIE ZWYKŁE ;;ĆWICZENIA;; -PRZECIEŻ JAK NIE ROBIMY NA SIŁE TO NIC SIĘ NIE STANIE ZŁEGO
A I LEKARZE ZACZĘLI W TO WIERZYC MOŻE NIE WSZYSCY ALE JEST POSTĘP W TYM ;;ZACOFANIU”
NIE WSZYSTKO CO STARODAWNE MUSI BYĆ ZŁE
I NIE WSZYSCY MUSZĄ WE WSZYSTKO WIERZYĆ -WIEM ŻE ISTNIEJĄ JUŻ SPECJALIŚCI W TEJ DZIEDZINIE PO RECHABILITACJI I SPECJALNI KRĘGARZE ZAJMUJĄCY SIĘ NASTAWIANIEM PRZESUNIĘTYCH DZIECI
WIEM OD MAMY ŻE KIEDYŚ LEKARZ JAK USŁYSZAŁ OD MATKI ŻE MOŻE DZIECKO JEST PRZESUNIĘTE TO MATKA DOSTAWAŁA BURE BO MÓWIŁ ŻE TAKIE COŚ NIE ISTNIEJE A POTEM TO DZIECKO CHODZIŁO Z GARBEM -TERAZ DZIĘKI BOGU JUŻ TAKICH PRZYPADKÓW NIE MA

Agnieszka mama Ani (16 08 1994)i Julci(06 02 2002

aitb77 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

ja też polecam ten post bo jest tam szeroko omówiony ten problem
MY WIERZYMY
A CZASAMI GDY NIC NIE POMAGA A DZIECKO CIERPI TO CZŁOWIEK WIERZY WE WSZYSTKO A CO DOPIERO JEŚLI CHODZI O TAKIE ZWYKŁE ;;ĆWICZENIA;; -PRZECIEŻ JAK NIE ROBIMY NA SIŁE TO NIC SIĘ NIE STANIE ZŁEGO
A I LEKARZE ZACZĘLI W TO WIERZYC MOŻE NIE WSZYSCY ALE JEST POSTĘP W TYM ;;ZACOFANIU”
NIE WSZYSTKO CO STARODAWNE MUSI BYĆ ZŁE
I NIE WSZYSCY MUSZĄ WE WSZYSTKO WIERZYĆ -WIEM ŻE ISTNIEJĄ JUŻ SPECJALIŚCI W TEJ DZIEDZINIE PO RECHABILITACJI I SPECJALNI KRĘGARZE ZAJMUJĄCY SIĘ NASTAWIANIEM PRZESUNIĘTYCH DZIECI
WIEM OD MAMY ŻE KIEDYŚ LEKARZ JAK USŁYSZAŁ OD MATKI ŻE MOŻE DZIECKO JEST PRZESUNIĘTE TO MATKA DOSTAWAŁA BURE BO MÓWIŁ ŻE TAKIE COŚ NIE ISTNIEJE A POTEM TO DZIECKO CHODZIŁO Z GARBEM -TERAZ DZIĘKI BOGU JUŻ TAKICH PRZYPADKÓW NIE MA

Agnieszka mama Ani (16 08 1994)i Julci(06 02 2002

aitb77 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

oczywiście chodzi o post ze stycznia tego roki ;;czy słyszałyście o naciąganiu…”

JESZCZE JEST JEDNA METODA JEŚLI JEST DZIECKO PRZESUNIĘTE TO UNIESIONE[ NAGOLASA]POD PASZKI W GÓRĘ BARDZO PŁACZE I MA PROSTĄ JEDNĄ NOGĘ
ZDROWE DZIECKO POWINNO PODKURCZYĆ OBIE NOGI -TO PEWNIE NIE JEST BARDZO WIARYGODNY TEST ALE MNIEJ KŁOPOTLIWY NIŻ DOCIĄGANIE ŁOKCIA DO KOLANA NAPRZEMIENNIE

Agnieszka mama Ani (16 08 1994)i Julci(06 02 2002

kruk Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Co wy wyprawiacie z tymi maluszkami! Malo jest niepelnosprawnych w Polsce? Chcecie poszerzyc to grono? Skora cierpnie.

Kinga i Oskar (19.12.03)

agnes75 Dodane ponad rok temu,

Zwariowałaś?

Czytając Twojego maila zastanawiam się czy Ty jesteś normalna? Sory, ale ja bym w życiu nikomu nie pozwoliła żeby mi nastawiał dziecko tak aby sprawdzić czy wszsytko jest na swoim miejscu!!!!! czy Ty chcesz z dziecka kalekę zrobić? To jakiś horror! Ni epzowól nikomu, bez powodu go dotykać tak na wszelki wypadek… Boże…

Agnieszka i Bartuś urodzony 10.07.03 :)))

aika Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Ja bym szybko poszła do dobrego pediatry. Nie masz pewności czy czasem bardzo z tego powodu nie cierpi.Samo sie nie poskarży że go może coś boli.
Daj znać co powiedziała lekarz.
aika i WW 2003

ani-ani Dodane ponad rok temu,

Re: dzięki za odzew!

Tak na prawdę to to nastawianie to po prostu ćwiczenia i tyle :))) Myśmy teżtak właśnie ćwiczyly z Izunią i to nic trudnego ani niebezpiecznego jeżeli nie jest robione na siłę. I tyle.

Nauczysz się. Ja też się nauczyłam od kuzynki męża której pokazała to… położna :)))

POWODZENIA

Ania i Izunia (20 mies.)

aitb77 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

CO TY -PRZECIEŻ MAM 10 LETNIĄ ZDROWĄ CÓRKE A I DRUGA JULIA MA 2 LATA I KRZYWDY BYM IM NIGDY NIE ZROBIŁA TO ZWYKŁA GIMNASTYKA I OBSERWACJA CZY JEST WSZYSTKO OK. NIKT TU NIE ZNĘCA SIĘ NAD DZIECKIEM TO FORMA ZABAWY PO KĄPIELI A PRZY OKAZJI SPRZWDZA SIĘ CZY JEST DOBRA POSTAWA I NIGDY MOJE DZIECI PRZY TYM NIE PŁAKAŁY A WRĘCZ ODWROTNIE JET TO DLA DZIDZI ŚWIETNA ZABAWA

OCZYWIŚCIE TERAZ TO NIE MA POTRZEBY BO MOJE DZIECI SĄ NA TYLE DUŻE ŻE WIDAĆ CO IM DOLEGA ALBO POWIEDZĄ

A TAK NA MÓJ ROZUM TO COŚ PODOBNEGO JAK U DOROSŁEGO CZŁOWIEKA GDY MU DYSK WYPADNIE POMYŚ JAK GO TO BOLI

NIKT NIE MÓWI ŻEBY ODRAZU BAWIĆ SIĘ W LEKARZA ALBO BOGA ZASTĘPOWAĆ TO ZWYKŁA OBSERWACJA ROZWOJU DZIECKA

Agnieszka mama Ani (16 08 1994)i Julci(06 02 2002

justborn Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

dla mnie praktyki Twojej mamy są jakimiś średniowiecznymi torturami. takie maleństwo można co najwyżej delikatnie masować, ale nastawianie mu kręgosłupa przez osobę w tym kierunku niewykształconą jest dla mnie ogromną lekkomyślnością z Twojej strony i nieuzasadnioną pewnością ze strony Twojej mamy. zastanów się jeszcze raz zanim pozwolisz mamie na takie gusła…

pozdrawiam!

iza i kubuś (08.01.2004)

duska Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

Ale zauważ, że mały Kacperek dziewczyny, która rozpoczęła wątek płakał w trakcie ćwiczeń i płacze od tygodnia!!!!!
Czy takie zachowanie dziecka po wykonywaniu jakichkolwiek ćwiczeń z nim uważasz za normalne??? Czy nie skłoniło by cię takie zachowanie do odwiedzin u lekarza???

Uważam, że nie powinno się w takiej sytuacji utwierdzać matki, że dobrze robi. Dziecko płacze od dłuższego czasu – każda rozsądna i troskliwa matka skonsultuje się z lekarzem!!!
Pozdrawiam

Duśka i Emila (09.10.2003)

aleksandra27 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

a mnie zmrozilo – co to jest to MIERZENIE???? nigdy o czyms takim nie slyszalam i nidgy nie pozwolilabym na zadne “nastawiani” czegokolwiek przez kogokolwiekinnego niz lekarz!!!
rozumiem, ze twoja mama chce dobrze, ale pewne stare sposoby juz dawo okazaly sie bezuzyteczne a tutaj uwazam, ze tem jest NIEBEZPIECZNY!!!
jesli uwazasz, ze maly jest chory, cos mu dolega albo cokolwiek cie niepokoi – najlepiej udac sie do lekarza, a nie praktykowac jakies podejrzane czynnosci.
nigdy nie narazilabym na cos takiego mojego synka.
pozdrawiamy

Ola i Mateuszek (09.05.03)

aitb77 Dodane ponad rok temu,

Re: Przełamanie noworodka

TAK Z TYM SIĘ ZGADZAM ŻE DZIECKIEM KTÓREMU COŚ DOLEGA POWINNIEN SIĘ ZAJĄĆ SPECJALISTA I TO JAK NAJSZYBCIEJ BO PRZECIEŻ DZIECKU DZIEJE SIĘ KRZYWDA JEŚLI PŁACZE

MAM NADZIEJE ŻE BABCIA MIMO WSZYSTKO NIE ZROBIŁA NIC ZŁEGO BO JEŚLI SIĘ WZIĘŁA ZA COŚ TAKIEGO TO MYŚLE ŻE WIEDZAŁA JAK TO ZROBIĆ ABY MALEŃSTWA NIE SKRZYWDZIĆ
JA JESTEM ZA TYM ABY NASTAWIENIEM JEDNAK ZAJĄŁ SIĘ SPECJALISTA A MY MOŻEMY SOBIE OBSERWOWAĆ I MASOWAĆ I GIMNASTYKOWAĆ DO WOLI ALE JAK COŚ NIE TAK TO SZUKAĆ POMOCY U FACHOWCA

Agnieszka mama Ani (16 08 1994)i Julci(06 02 2002

Znasz odpowiedź na pytanie: Przełamanie noworodka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Jedno- i dwulatki
sekunda nieuwagi i wielki wyrzut sumienia
dzisiaj przydarzyła się historia, któraj myślałam, że zdarza się tylko innym, bo ja zawsze staram się być ostrożna na wyrost. dzisiaj jednak bardzo się spieszyłam, Patryś nagle zgłodniał i szybko
Czytaj dalej
Książka kucharska
sos miodowo-musztardowy (a'la Knorr)
Dzis ja pochwale sie [img]/images/forum/icons/tongue.gif[/img] jaka potrawke ostatnio wykombinowalam... Od razu zaznacze, ze wzorowalam sie na sosie Knorra... skladniki: -2 cebule -maka -bulion -musztarda (np. sarepska) -cytryna -sol, pieprz -miod -piersi z kurczaka posiekane cebulki dusze na oliwie, opruszam maka,
Czytaj dalej