przenoszenie dziecka do łóżeczka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)
  • Autor
    Wpisy
  • #101693

    aggi

    Szlag mnie zaraz trafi.
    Po raz kolejny zrobiłam ten sam błąd.Przeniosłam śpiącego W. z wózka do łóżeczka. No i po raz kolejny obudził się. Zamiast go zostawić w tym wózku coby sobie spokojnie pospał w drugim pokoju chciałam dobrze jak zawsze a wyszło źle. Teraz już nie zasnie i mam dzień z głowy ..wrrr…
    Przyznaje ,ze pare razy w życiu udało mi się go przenieść i wtedy spał nawet 1,5-2 h ale było to raptem pare razy.Dziecko wyspane bo śpi wtedy w sypiani na górze i H. ani my mu nie przeszkadzamy.A na dole w wózku budzi się po pół godzinie 🙁 Chyba sobie daruje i już go nie bede zanosic bo wiecej mam potem nerwów niż to warte.Moja H. jest taka ,że można nią z nią podskakiwać, tanczyć i spiewać na rekach a i tak się nie obudzi ale ten to się delikatny taki urodził ,ze szok.
    No to się wyżaliłam.:)

    A Wy jak robicie?
    A przenosicie jak Wam dziecie zaśnie nie tam gdzie byście chciały? Czy dajecie spokój?

    #2985404

    banita

    ja przenosiłam za każdym razem
    ale mój się nie budził 🙂



    #2985405

    aggi

    Zamieszczone przez banita
    ja przenosiłam za każdym razem
    ale mój się nie budził 🙂

    szczęściara:Hyhy:

    #2985406

    koleta

    W ciągu dnia zostawiam – budzi się przy przenoszeniu

    #2985407

    fresz

    U mnie obydwoje zawsze zasypali w łóżku, nie usypiałam w wózku. W wózku spali tylko na spacerze 🙂

    #2985408

    aggi

    Zamieszczone przez Fresz
    U mnie obydwoje zawsze zasypali w łóżku, nie usypiałam w wózku. W wózku spali tylko na spacerze 🙂

    U mnie niestety jak jestem ja i jeszcze Hania zasypia w wozku. Niania potrafi uśpić w łóżeczku bo nie ma obok spiewajacej Hani 🙂

    za to wieczorem Wojtiś jest super bo go odkładam do łó zeczka i zasypia sam no ale wtedy starsza siostra tez idzie spac a nie wariuje



    #2985409

    gobin

    wózek służył nam tylko do spacerów, spał w łóżeczku swoim od narodzin, za to teraz mu się pomieszało i przyłazi w nocy do nas :Strach:

    #2985410

    fresz

    Zamieszczone przez gobin
    wózek służył nam tylko do spacerów, spał w łóżeczku swoim od narodzin, za to teraz mu się pomieszało i przyłazi w nocy do nas :Strach:

    Skąd ja to znam !!!! Ostatnio w naszym łóżku sypialnym spałam ja z moimi chłopakami a małż w ich łóżku w ich pokoju 🙂

    #2985411

    Anonim

    Aggi – moja siostra tak ma ze swoim małolatem – bierze wózek do sypialni i w sypialni zasypia – zamyka drzwi i czasami go przenosi do łózeczka a czasami spi w wózku w sypialni

    więc moze wózek na góre i niech spi w tym wózku?

    Majut mój od nowości zasypiała w łózku
    i w ciągu dnia zasypia sama – idzie sie połozyc
    wieczorem ze mną.

    #2985412

    gosik

    Mi się trzecia sztuka taka wrażliwa trafiła – zawsze przenoszona się budzi. Tyle że nie marudzi, zachowuje się jakby była super wyspana :Hmmm…:

    Może zasnąć na 5 minut w aucie, potem wyjęta z fotelika otwiera oczy i tyle. To samo z wózkiem



    #2985413

    gobin

    Zamieszczone przez Fresz
    Skąd ja to znam !!!! Ostatnio w naszym łóżku sypialnym spałam ja z moimi chłopakami a małż w ich łóżku w ich pokoju 🙂

    mój ostatnio spędził pół nocy na krześle i czekał aż pierworodny dobrze zaśnie, bo nie było miejsca dla niego :Fiu fiu:

    #2985414

    mi-amp-ma

    Zamieszczone przez aggi
    Szlag mnie zaraz trafi.
    Po raz kolejny zrobiłam ten sam błąd.Przeniosłam śpiącego W. z wózka do łóżeczka. No i po raz kolejny obudził się. Zamiast go zostawić w tym wózku coby sobie spokojnie pospał w drugim pokoju chciałam dobrze jak zawsze a wyszło źle. Teraz już nie zasnie i mam dzień z głowy ..wrrr…
    Przyznaje ,ze pare razy w życiu udało mi się go przenieść i wtedy spał nawet 1,5-2 h ale było to raptem pare razy.Dziecko wyspane bo śpi wtedy w sypiani na górze i H. ani my mu nie przeszkadzamy.A na dole w wózku budzi się po pół godzinie 🙁 Chyba sobie daruje i już go nie bede zanosic bo wiecej mam potem nerwów niż to warte.Moja H. jest taka ,że można nią z nią podskakiwać, tanczyć i spiewać na rekach a i tak się nie obudzi ale ten to się delikatny taki urodził ,ze szok.
    No to się wyżaliłam.:)

    A Wy jak robicie?
    A przenosicie jak Wam dziecie zaśnie nie tam gdzie byście chciały? Czy dajecie spokój?

    heheheh Aggi ten rocznik tak ma :), ja Maćka nie przenoszę bo wiem że juz po spaniu, choć wózka w domu nie mam, spi twrdo nawet jak go biarę na ręce a jak tylko pochylę sie nad łóżeczkiem to łapie sie mnie tak kurczowo że siniaki mam-tak śpi :Fiu fiu: to jest taki czujnik że szok, wszystko słyszy i uwierz mi wiem o czym mówisz, bo ja tez mam kochanego czterolatka w domu,i żeby Maciek się wyspał w weekend starszak często jedzie z tata załatwiać sprawy na mieście :Hyhy:



    #2985415

    smoki

    Poobserwuj. Gdzieś tak 15-30 min od zaśnięcia dziecko wpada w ten pierwszy głęboki sen. Rozluźnia się, nie rusza na hałasy itp. Wtedy możesz go delikatnie przenieść. Połóż do łóżeczka i momencik potrzymaj jeszcze rękę pod główką. Jak się rozluźni znowu to myk :Fiu fiu:

    Przy Dawidzie musiałam być sprytniejsza od najsprytniejszego Indianina:Hyhy:

    #2985416

    asik

    Zamieszczone przez smoki
    Poobserwuj. Gdzieś tak 15-30 min od zaśnięcia dziecko wpada w ten pierwszy głęboki sen. Rozluźnia się, nie rusza na hałasy itp. Wtedy możesz go delikatnie przenieść. Połóż do łóżeczka i momencik potrzymaj jeszcze rękę pod główką. Jak się rozluźni znowu to myk :Fiu fiu:

    Przy Dawidzie musiałam być sprytniejsza od najsprytniejszego Indianina:Hyhy:

    U nas tak było.
    Jak chciałam przenieść za wcześnie to się budziła.
    A tak 15 min. od zaśnięcia to był u nas najlepszy moment na przeniesienie

    #2985417

    ahimsa

    Znam ból- budzili się zawsze!
    Pozostawał spacer ( jak się wózek zatrzymywał, to od razu się budzili)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 22)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close