przenoszenie dziecka do łóżeczka

Szlag mnie zaraz trafi.
Po raz kolejny zrobiłam ten sam błąd.Przeniosłam śpiącego W. z wózka do łóżeczka. No i po raz kolejny obudził się. Zamiast go zostawić w tym wózku coby sobie spokojnie pospał w drugim pokoju chciałam dobrze jak zawsze a wyszło źle. Teraz już nie zasnie i mam dzień z głowy ..wrrr…
Przyznaje ,ze pare razy w życiu udało mi się go przenieść i wtedy spał nawet 1,5-2 h ale było to raptem pare razy.Dziecko wyspane bo śpi wtedy w sypiani na górze i H. ani my mu nie przeszkadzamy.A na dole w wózku budzi się po pół godzinie 🙁 Chyba sobie daruje i już go nie bede zanosic bo wiecej mam potem nerwów niż to warte.Moja H. jest taka ,że można nią z nią podskakiwać, tanczyć i spiewać na rekach a i tak się nie obudzi ale ten to się delikatny taki urodził ,ze szok.
No to się wyżaliłam.:)

A Wy jak robicie?
A przenosicie jak Wam dziecie zaśnie nie tam gdzie byście chciały? Czy dajecie spokój?

21 odpowiedzi na pytanie: przenoszenie dziecka do łóżeczka

banita2009-11-01 11:03:10

ja przenosiłam za każdym razem
ale mój się nie budził 🙂

aggi2009-11-01 11:04:13

Zamieszczone przez banita:ja przenosiłam za każdym razem
ale mój się nie budził 🙂

szczęściara:Hyhy:

koleta2009-11-01 11:06:11

W ciągu dnia zostawiam – budzi się przy przenoszeniu

fresz2009-11-01 11:22:51

U mnie obydwoje zawsze zasypali w łóżku, nie usypiałam w wózku. W wózku spali tylko na spacerze 🙂

aggi2009-11-01 11:33:52

Zamieszczone przez Fresz:U mnie obydwoje zawsze zasypali w łóżku, nie usypiałam w wózku. W wózku spali tylko na spacerze 🙂
U mnie niestety jak jestem ja i jeszcze Hania zasypia w wozku. Niania potrafi uśpić w łóżeczku bo nie ma obok spiewajacej Hani 🙂

za to wieczorem Wojtiś jest super bo go odkładam do łó zeczka i zasypia sam no ale wtedy starsza siostra tez idzie spac a nie wariuje

gobin2009-11-01 13:56:45

wózek służył nam tylko do spacerów, spał w łóżeczku swoim od narodzin, za to teraz mu się pomieszało i przyłazi w nocy do nas :Strach:

fresz2009-11-01 18:54:16

Zamieszczone przez gobin:wózek służył nam tylko do spacerów, spał w łóżeczku swoim od narodzin, za to teraz mu się pomieszało i przyłazi w nocy do nas :Strach:

Skąd ja to znam !!!! Ostatnio w naszym łóżku sypialnym spałam ja z moimi chłopakami a małż w ich łóżku w ich pokoju 🙂

2009-11-01 22:08:27

Aggi – moja siostra tak ma ze swoim małolatem – bierze wózek do sypialni i w sypialni zasypia – zamyka drzwi i czasami go przenosi do łózeczka a czasami spi w wózku w sypialni

więc moze wózek na góre i niech spi w tym wózku?

Majut mój od nowości zasypiała w łózku
i w ciągu dnia zasypia sama – idzie sie połozyc
wieczorem ze mną.

gosik2009-11-01 22:19:09

Mi się trzecia sztuka taka wrażliwa trafiła – zawsze przenoszona się budzi. Tyle że nie marudzi, zachowuje się jakby była super wyspana :Hmmm…:

Może zasnąć na 5 minut w aucie, potem wyjęta z fotelika otwiera oczy i tyle. To samo z wózkiem

gobin2009-11-01 22:42:38

Zamieszczone przez Fresz:Skąd ja to znam !!!! Ostatnio w naszym łóżku sypialnym spałam ja z moimi chłopakami a małż w ich łóżku w ich pokoju 🙂

mój ostatnio spędził pół nocy na krześle i czekał aż pierworodny dobrze zaśnie, bo nie było miejsca dla niego :Fiu fiu:

mi-amp-ma2009-11-02 07:25:20

Zamieszczone przez aggi:Szlag mnie zaraz trafi.
Po raz kolejny zrobiłam ten sam błąd.Przeniosłam śpiącego W. z wózka do łóżeczka. No i po raz kolejny obudził się. Zamiast go zostawić w tym wózku coby sobie spokojnie pospał w drugim pokoju chciałam dobrze jak zawsze a wyszło źle. Teraz już nie zasnie i mam dzień z głowy ..wrrr…
Przyznaje ,ze pare razy w życiu udało mi się go przenieść i wtedy spał nawet 1,5-2 h ale było to raptem pare razy.Dziecko wyspane bo śpi wtedy w sypiani na górze i H. ani my mu nie przeszkadzamy.A na dole w wózku budzi się po pół godzinie 🙁 Chyba sobie daruje i już go nie bede zanosic bo wiecej mam potem nerwów niż to warte.Moja H. jest taka ,że można nią z nią podskakiwać, tanczyć i spiewać na rekach a i tak się nie obudzi ale ten to się delikatny taki urodził ,ze szok.
No to się wyżaliłam.:)

A Wy jak robicie?
A przenosicie jak Wam dziecie zaśnie nie tam gdzie byście chciały? Czy dajecie spokój?
heheheh Aggi ten rocznik tak ma :), ja Maćka nie przenoszę bo wiem że juz po spaniu, choć wózka w domu nie mam, spi twrdo nawet jak go biarę na ręce a jak tylko pochylę sie nad łóżeczkiem to łapie sie mnie tak kurczowo że siniaki mam-tak śpi :Fiu fiu: to jest taki czujnik że szok, wszystko słyszy i uwierz mi wiem o czym mówisz, bo ja tez mam kochanego czterolatka w domu,i żeby Maciek się wyspał w weekend starszak często jedzie z tata załatwiać sprawy na mieście :Hyhy:

smoki2009-11-02 07:40:31

Poobserwuj. Gdzieś tak 15-30 min od zaśnięcia dziecko wpada w ten pierwszy głęboki sen. Rozluźnia się, nie rusza na hałasy itp. Wtedy możesz go delikatnie przenieść. Połóż do łóżeczka i momencik potrzymaj jeszcze rękę pod główką. Jak się rozluźni znowu to myk :Fiu fiu:

Przy Dawidzie musiałam być sprytniejsza od najsprytniejszego Indianina:Hyhy:

asik2009-11-02 08:08:16

Zamieszczone przez smoki:Poobserwuj. Gdzieś tak 15-30 min od zaśnięcia dziecko wpada w ten pierwszy głęboki sen. Rozluźnia się, nie rusza na hałasy itp. Wtedy możesz go delikatnie przenieść. Połóż do łóżeczka i momencik potrzymaj jeszcze rękę pod główką. Jak się rozluźni znowu to myk :Fiu fiu:

Przy Dawidzie musiałam być sprytniejsza od najsprytniejszego Indianina:Hyhy:

U nas tak było.
Jak chciałam przenieść za wcześnie to się budziła.
A tak 15 min. od zaśnięcia to był u nas najlepszy moment na przeniesienie

ahimsa2009-11-02 08:27:04

Znam ból- budzili się zawsze!
Pozostawał spacer ( jak się wózek zatrzymywał, to od razu się budzili)

pasiasta2009-11-02 08:51:08

Moje obie się budziły – nie trzeba było przenosić – wystarczyło wjechać wózkiem do domu. Tak samo jak zasypiały [zasypiają;)] w fotelikach samochodowych – nie ruszamy, bo od razu po spaniu:Niepewny:

pyshotka2009-11-02 09:33:37

Zamieszczone przez gosik:Mi się trzecia sztuka taka wrażliwa trafiła – zawsze przenoszona się budzi. Tyle że nie marudzi, zachowuje się jakby była super wyspana :Hmmm…:

Może zasnąć na 5 minut w aucie, potem wyjęta z fotelika otwiera oczy i tyle. To samo z wózkiem

To samo z moją trzecią sztuką , może one wszystkie tak mają 🙂 Tak bym chciała żeby mój mały sam zasnął w łóżeczku ale jeszcze mu się to niestety nie zdażyło
W ciągu dnia zostawiam go w wózeczku, wieczorem zasypia przy piersi i potem go odkładam do łóżeczka , zanoszę go jakbym niosła bombę zegarową która zaraz wypali:Wow!:

aggi2009-11-02 11:10:15

UFFF dobrze, ze nie tylko ja się tak wściekam 🙂

z tym wózkiem na górze to dobry pomysł- musze drugą spacerówkę tam wyciągnąć i tam usypiać

no i faktycznie poczekać te 15 min – zobaczymy w sobotę wypróbuję 🙂

koleta2009-11-05 02:40:05

Zamieszczone przez Asik.:U nas tak było.
Jak chciałam przenieść za wcześnie to się budziła.
A tak 15 min. od zaśnięcia to był u nas najlepszy moment na przeniesienie

U Nas na przenoszenie z wózka do łóżeczka tylko małżyk dobry – u mnie na rękach się budzi,wtula i szuka (.)(.) mimo,że najedzona :Wstyd:

agaz2009-11-08 17:16:24

Jedno idrugie przenosilam i nie budzily się

relinka2009-11-10 23:09:28

Był kiedyś taki program w telewizji ze nie należy dzieci przenosić,że mają spać tam gdzie usneły,bo dziecko po przeniesieniu obudzi się zawsze z płaczem.To podobno tak jak z dorosłym jakby usnął na łóżku a obudził się w łazience na podłodze.Doznajesz szoku,bo przecież tu nie usnąłęś,tak samo z dzieckiem usypia w wózku a budzi się w łóżeczku.

Wiem ,że chodzi Ci o to żeby przenieść dziecko żeby się nie obudziło,i jednak chyba najlepszy moment to jest jak dziecko uśnie i po jakiś 10- 15 min,kiedy spi tak twardo.
U mnie skutkuje,mała usypia na rękach lub przy cycu i po 15 min kładę i nawet nie drgnie.
Albo z samochodu wyjmę z fotelika i też nie drgnie ale musi odczekać ten czas.
Powodzenia.

yoko2009-11-11 16:48:25

aggi, eF jak miał 7-8mcy wypadł nam tak z wózka…
wtedy jasne było, ze koniec spania w nim i w ruch posżla metoda nauki zasypiania wg Tracy Hogg (jezyk niemowlat)…
trwało to 3 czy 4 dni…
pierwszego była histeria i prawie godzina płaczu aż sie siny robił – zasnał ze zmeczenia
drugiego dnia trwało to o połowe krócej
trzeciego góra 10 min , ale juz bez takich spazmów…
a kazdego kolejnego odkładałam , siadałam i zasypiał w miare szybko w łózeczku.

Znasz odpowiedź na pytanie: przenoszenie dziecka do łóżeczka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Leczenie niepłodności
dziewczyny, ktora cos z tego rozumie???badanie nasienia
dziewczyny a co sadzicie o tym wyniku: ilosc dostarczonego ejakulatu: 2,6 ml barwa: kremowa oddzialywanie: ph 8,4 konsystencja: sluzowa plemniki energiczne o ruchu postepowym: 67 mln plemniki energiczne o ruchu innym
Czytaj dalej
Książka kucharska
zupa gospodarska znad Loary
Coby bylo swiatecznie otworzylam z samego rana śpiąca reka kuchnie francuuska w poszukiwaniu przepisu na ulubione brioszki - przepis dawalam kiedys tu [url]http://forum.dziecko-info.com/showpost.php?p=1874593&postcount=1[/url] i zamiast na brioszkach otworzyla mi sie na
Czytaj dalej