Przeprowadzka z roczniakiem

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #77538

    magdasz

    Pod koniec maja przeprowadzamy sie do nowego domu i chcialabym to sobie jak najlepiej zoganizowac. O czym powinnam pomyslec, jak to sobie ulatwic?
    A jak moze zareagowac Daniel na mieszkanie w innym miejscu? Czy od razu dac go do jego pokoju, czy najpierw z nim nocowac? Teraz spi w swoim lozeczku, ale w naszej (jedynej) sypialni.
    Mysle ze zaczne sie juz pakowac, bo raczej nie moge wszystkiego zostawic na ostatnia chwile.
    Pozdrawiam i czekam na rady i porady 🙂

    Magda i Daniel (22.02.05)

    #1037451

    aborka

    Re: Przeprowadzka z roczniakiem

    Ja sie przeprowadzałam z miasta na wieś a raczej z ciepłego bloku do zimnego domku (w listopadzie) Dziecku nie zrobiło to żadnej różnicy. No ale on do temperatur domkowych był przyzwyczjony bo codzienie był u mojej mamy. Spał z nami w pokoju, tak jak w bloku, bo nie mielismy wykonczonych pozostałych pomieszczen. Na czas przeprowadzki był u mojej mamy. No ale u nas to nie była duza odległość – z Warszawy 20 km pod Warszawe i to w okolice moich rodziców.

    Ania, Grześ i Bartuś 13.12.2003 i czercowa dzidzia



    #1037452

    Anonim

    Re: Przeprowadzka z roczniakiem

    Przeprowadzaliśmy się jak Ulka miała
    – 10 miesięcy
    – 16 miesięcy
    – 20 miesięcy

    Pierwsze dwie przeprowadzki nie robiły na niej wrażenia, ostatnią trochę przeżywała.
    Od razu przeprowadziliśmy ją do jej osobnego pokoju (na początku musiałam z nią spać). Zrezygnowaliśmy też z łóżęczka, przeszła na „dorosłe”.

    Z okazji ostatniej przeprowadzki dostała fajny prezent.

    Myślę, że młodsze dziecko łatwiej jest przeprowadzać 😉
    Powodzenia 🙂

    Olka i Ulcia dwa latka!!!

    #1037453

    elik

    Re: Przeprowadzka z roczniakiem

    wszystko jak zwykle zalezy od samego dziecka, ale i od wieku. Patrzac wstecz na moje, jak mial rok, to byl duzo latwiejszy w przeprowadzkach:-) Przeprowadzilabym od razu do swojego pokoju. Co najwyzej jedna noc spalabym z nim razem. Jak zabierasz jego lozeczko i zabawki, to nie powinno byc wiekszego problemu. Prezent tez jest fajnym pomyslem, ale tez mozna zrobic prezent z wlasnego pokoiiku:-)

    Elik i Antek 2 latek

    (*) (*)

    #1037454

    ciku

    Re: Przeprowadzka z roczniakiem

    U nas przeprowadzka własnie w tym wieku spowodowała wysyp chorób. Podejrzewam, że Kacperek zetknął sie z nowymi bakteriami w nowym mieszkaniu i kiedy 1 szego grudnia wprowadzilismy sie to zachorował 3-ciego i był non stop chory az do konca marca. Nie umiem tego wytłumaczyc niczym innym. Teraz juz od tego czasu minął ponad rok i choroby opuściły nas na dobre. ( tfu,tfu)

    Ciku i Kacperek 12.02.2004

    #1037455

    kra

    Re: Przeprowadzka z roczniakiem

    My się przeprowadzaliśmy, jak Wiktor miał rok i 7 miesięcy. Wcześniej kilka razy pokazywaliśmy mu to mieszkanie (pierwszy raz jeszcze w stanie surowym), więc chociaż nie bardzo rozumiał o co chodzi,t o jednak nie było to dla niego zupełnie obce miejsce. Od razu spał w swoim pokoju i od razu sam. I rano ku naszemu zdziwieniu bez słowa, bez płaczu wstał z łóżka i przyszedł do nas. Tyle, że on od urodzenia spał sam o swoim pokoju, więc odmianą było tylko miejsce, a nie sam fakt, że jest sam. Przeprowadzkę zniósł świetnie. Pomagał mi nawet pakować pudła. Moja mama zabrała go tylko na pół dnia – na czas przewożenia mebli i pudeł. Jego pokój był „rozpakowany” jako pierwszy i jak on się pojawił, to od razu mógł sie tam bawić. A do wieczora rozpakowaliśmy resztę pudeł (prócz kilku, które stoją do dzisiaj ;-)) i wszyscy czuliśmy się jak w domu. Ja się tylko bałam, żeby następnego dnia nie urodzić i nie zostawić Wiktorka w nowym miejscu bez mamy….


    Kra+Wiktorek(2.5l)+Marcelek(8.5m)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close