Przepuklina pachwinowa- Pomocy!!!

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #25251

    monikavi

    Dziewczyny jestem załamana, łeb mi pęka z bólu ( to z ryczenia). U Mateusza stwierdzono przepuklinę pachwinową i dostaliśmy skierowanie do szpitala na operację. Czy któraś to przechodziła? Jak szybko maluch wraca do siebie po operacji? Ja tego chyba nie przeżyję bu….
    on jest przecież taki malutki… Mi udało się uniknąć operacji tego pieprzonego ropienia w piersi i cieszyłam się że zaświeciło nam słoneczko a tu dzisiaj taka wiadomość, jak tylko spojrzę na małego to wyć mi się chce…
    Mały ma też wodniaczki jąder ale te podobno powinny się same wchłonąć, czy ktoś ma doświadczenia w tej dziedzinie? Dlaczego to spotyka właśnie mojego syneczka?????


    Monika i Mateuszek ur. 27.06.2003

    #338211

    callipso

    Re: Przepuklina pachwinowa- Pomocy!!!

    ojej…biedaczek:(…nie martw się, mój mąż miał taką operację jak byl malutki i z tego co mówi teściowa szybciutko doszedł do siebie (no a medycyna byla w tedy dużo bardziej w tyle)…u takich maluszków wszytsko szybko się regeneruje i już niedługo będzie to dla Was tylko przykrym wspomnieniem – zobaczysz.
    Co do wodniaczków to Igor ma wodniaki podtwardówkowe, ktore też spędzają mi sen z powiek…ale podobno wodniaczki sie wchłaniają najpóźniej do drugiego roku wiec trzeba być dobrej myśli!
    Trzymaj się a my trzymamy kciuki za Ciebie!
    ..aaa…będziesz jutro na spotkaniu w parku??

    Ola i Igorek 25.03.2003



    #338212

    monikavi

    Re: Przepuklina pachwinowa- Pomocy!!!

    Witaj Olu,
    Dzięki za pocieszenie. Postaram się przybyć i ukoić moje skołatane nerwy. Do zobaczenia


    Monika i Mateuszek ur. 27.06.2003

    #338213

    callipso

    Re: Przepuklina pachwinowa- Pomocy!!!

    to super:))

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #338214

    Anonim

    Re: Przepuklina pachwinowa- Pomocy!!!

    Jakis czas temu też panikowałam z powodu przepukliny pachwinowej i okazało się, że nie potrzebnie.
    Dwóch lekarzy ztwierdziło u Damianka przepuklinę, zapoznali nas jak wszystko w zwiazku z operacją wyglada itd…. Siedziałam i beczałam, że pokroją mi takie maleństwo.
    Wybraliśmy sie do chirurga dr Kozłowskiego (poskładał mnie kiedyś jak się połamałam :))) ) i on nas uspokoił , faktycznie Damianek ma podejrzenie przepukliny ale ma również nie dokońca wchłonięte wodniaki poza tym był w takim okresie, że zaczeły opuszczać mu się jąderka (tak chyba się to nazywa) i nie można jasno stwierdzić TAK to jest przepuklina.
    Póki co obserwujemy czy nic złego sie nie dzieje i jak narazie wszystko jest Ok.
    Więc głowa do góry :)) wszystko będzie dobrze .

    Pozdrawiamy Ania i Damianek (13.01.2003)

    #338215

    monikavi

    Re: Przepuklina pachwinowa- Pomocy!!!

    A jakie były objawy u Twojego syneczka gdy stwierdzono u niego przepuklinę? Bo u Mateusza wyczuwa się taki guz w prawej pachwinie a w nim czuć że jest jakaś „substancja”, tzn. zawartośc jelitek. Ten guz jest bardzo wyraźny i zawartość jego da się cofnąć z powrotem do brzuszka lekko masując ( tak mi kazali robić). Tak więc u Mateuszka to chyba ewidentna sprawa a jak było u Was ? Czy musisz mu cofać te jelitka? Czekam niecierpliwie na informacje od Ciebie i z góry dzikęi za odp. Pozdarwiam


    Monika i Mateuszek ur. 27.06.2003



    #338216

    Anonim

    Re: Przepuklina pachwinowa- Pomocy!!!

    Nas zaniepokoiło prawe jąderko które się doś bardzo powiększa gdy Damianek sie napina lub pręży.
    Podobno mały ma szerokie jakieś kanały jelitowe i te jelita wpadają do moszny. Póki co nie robiliśmy masaży bo nie było takiej potrzeby ten dziwny stan sam się cofa. Chirurg zalecił obserwację i interwencie tylko wtedy gdy przy pachwinie nad jąderkiem zaoważymy coś bardzo wypukłego i po zastosowaniu masażu nie uda sie tego jelita cofnąć na swoje miejsce.

    Pozdrawiamy Ania i Damianek (13.01.2003)

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close