przepuklina pępkowa !!!!!

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #65758

    pestka77

    Klaudia ma 7 tygodni a od trzech stale powiększa się jej przepuklinka pępkowa. Na początu była malutka – jaieś 5 mm średnicy, teraz to są już 2 cm. W środę idziemy do chirurga, bardzo się denerwuję – czy któryś z Waszych Maluszków miał coś takiego i jak to leczyłyście?
    Pozdrawiam

    #837061

    mika29

    Re: przepuklina pępkowa !!!!!

    u mnie w rodzinie mala Zuzia miala przepuklinke.Kilka tygodni z plasterkiem i wszystko wrocilo do normy. Nie przejmuj sie!

    Monia i Zonia



    #837062

    monikachorzow

    Re: przepuklina pępkowa !!!!!

    potwierdzam to co napisała mika -plasterek działa cuda .mój mały miał przepukline i po 1,5 miesiącu zaklejania zniknęła bezpowrotnie.jak chcesz wiedzieć więcej w tym temacie to wpisz sobie w „szukaj „przepuklina pępkowa i wyświetlą ci się stare posty -kilka było na pewno -sama pisałam.

    Monika i Marcinek (15.01.04)

    #837063

    bajabaja

    Re: przepuklina pępkowa !!!!!

    A ja odradzam plasterek! Maly mial odparzony brzuszek i ogolnie nie sprawdzilo sie to rozwiazanie! Poradzilismy sobie bardzo czestym ukladaniem na brzuszku!!!! Maly swietnie trzyma glowke i ma bardzo mocne miesnie….fizycznie dzieki temu rozwinal sie pieknie, a przy okazji problem przepuklinki zniknal! Lekarka nas straszyla chirurgiem, kazala plastrowac, pieniazkowac, a druga starsza powiedziala, ze jesli dzidzia ma zaparcia, to zadne zabiegi nie pomoga……duzoooooooooo na brzuszku i bedzie oki….nio i jest! Zycze powodzenia!!!

    #837064

    klucha

    Re: przepuklina pępkowa !!!!!

    przepuklina pępkowa nie zagraża życiu tak jak pachwinowa, co nie oznacza że nie trzeba jej obserwować. Moja córa ma od urodzenia. Stosowałam plastry i częste kładzenie na brzuszku swego czasu co miesiąc latałam do chirurga na kontrole, niestety nie wchłonęła się ale pewnie dlatego ze Zu ma kresę białą. A gdy miała 15 miesięcy w kresie pojawiła się następna przepuklinka. Teraz do chirurga chodzimy na kontrolę raz do roku i czekamy aż Zuzia dorosnie do operacyjnego zamknięcia przepuklin
    Zuzanka plasterek miała non stop przez parę miesięcy, miała trochę zaczerwieniąną skórkę w tym miejscu ale nigdy nie nabawiła się odparzeń.

    Izka i Zuzia 3 latka

    #837065

    gosik

    Re: przepuklina pępkowa !!!!!

    Witaj

    Fifiemu wyszła przepuklina w tym samym okresie.
    Poszłam do lekarki od razu jak zobaczyłam niewielką wypukłość. Kazała kupić plasterek w aptece (firma Porofit) i przyjść a oni pokażą jak kleić. Poszłam, pokazali.
    Potem kazali kleić w domu.
    Kleiłam. Przepuklina rooosła……była dużo większa niż 2 cm….jak to zobaczyli w szpitalu, kazali zgłosić się do chirurga….pojechałam. Tam kobita darła sią na mnie że chcę zabić swoje dziecko, że samemu nigdy nie można kleić …..(straszyła mnie zapętleniem i martwicą jelit
    Kazała nam zostawić klejenie w spokoju, zgłosić się jak skończy 3 miechy, że do tego czasu nie ma sensu kleić…..mądra ja, posłuchałam, no bo jak nie posłuchać lekarza……
    Pojechaliśmy jak Fifi skończył 3 miechy.
    Pani już nie było, za to trafiliśmy na miłego lekarza, który powiedział, że to tylko brzydko wygląda i nie ma żadnego zagrożenia dla dzidzi, i że on osobiście nie widział żeby takiemu maluchowi zaszkodziło (zapętlenie itp…) że to jedynie jest defekt kosmetyczny…..niebezpiaczne są przepukliny pachwinowe……zdziwił się, czemu poprzednia lekarka tak mnie wystraszyła…..
    Lekarz wziął się do klejenia brzucha Filipa jakimiś plastrami…. – wcisnął mu połowę brzucha do środka, dziecko darło się w niebogłosy, miał w sumie 4 plastry od piersi do nóg……powiedział że prawdopodobnie będą problemy ze skórą (mały ma lekkie AZS) i może to ropieć itp. (było lato i upał…..) Za tydzeń mam odkleić podleczyć skórę i znów przyjechać…..
    Rzekł, że tak duża przepuklina RACZEJ NAPEWNO nie zniknie MOŻE klejenie sprawi, że się ZMNIEJSZY
    A potem?
    Operacja jak skończy 3-4 latka
    Zaryczana wróciłam do domu.
    Po rozmowie z mężem stwierdziłam, że skoro ma mu się tylko zmniejszyć a i tak czeka go operacja, po co mam go męczyć.
    Odkleiłam szpitalne plastry (już wieczorem miał na skórze krwiaki i zaczerwienienie)

    Postanowiłam sama spróbować…Kupiłam plastrerki w aptece i sama kleiłam.

    Po niecałych 2 miesiącach przepuklina wchłonęła się i do dzić odpukać nie mamy problemów

    Pisałam rok temu o tym problemie , może uda ci się odszukać w archiwum, dziewczyny opowiadały o swoich przypadkach.
    I wychodziło na to, że w 99% to mija.

    Więc nie martw się na zapas.
    Idź oczywiście do lekarza i poradź się, bo chirurg rzeczywiście powinien to zobaczyć. Życzę ci tylko żebyś nie trafiła na taką durną babę jak ja za 1 razem.
    Jeśli powiedzą ci że sama masz kleić, pokażą ci jak to robić.

    p.s. A jakbyś chciała kupić plasterki, mam parę na zbyciu wyjeżdzaliśmy za granicę na dłużej i zrobiłam zapas.
    I już nie były potrzebne
    Mam 6, oryginalnie zapakowanych, z datą ważności do 2007 roku, kupione w aptece.

    Pozdrawiam i naprawdę nie martw sie.
    Daj znać co powie lekarz

    Roczniak Filip

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close