PRZERAZIŁAM SIĘ!!!!!

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #12030

    westa

    Wczoraj oglądałam telewizor i nagle uświadomiłam sobie coś co spowodowało że musiałam na chwile ochłonąć. Patrząc tak i widząc nieszczęście w Tatrach pomyślałam jakie to nasze życie jest kruche. Rodzimy się aby kiedyś zejść z tego świata. Ale to nie o mnie chodzi tylko o moje DZIECKO które wtedy było przytulone do cycusia. Ja nie przeżyłabym chyba jego straty. Dopiero teraz wiem co czuła moja mama gdy sie o mnie martwiła czy mi się nic nie dziej gdy nie było mnie w domu. Jaką tragedie muszą przezywać ci rodzice których dzieci zostały zasypane przez lawine. Przecież one tez tuliły sie do ich piersi usmiechały się mówiły pierwsze wyrazy te pierwsze nieśmiałe kroczki. A teraz prask i nie ma!!!. Tylko pomnik na cmentarzu będzie im przypominał te momenty. TO straszne. Ciarki mi przeszły gdy tak patrząc w ten cholerny telewizor o tym myślałam. Nie przezyłabym chyba tego gdyby mojemu dziecku czy to małe czy to duże coś by sie stało. Nagle zaczęłam się potwornie o nią bać!!!! Napewno też czasami o tym myślicie. Przecież to normalne dla rodzica!!!! Ale ja nie chce juz o tym myśleć. Precz złe myśli!!!!!
    Tak własnie chciałam się z wami drogie mamusie podzielić swoimi rozważaniami. Ale nic dzis mamy małe święto. Moja niunia ma małe urodzinki właśnie skończyła 3 miesiące!!!!!
    Pozdrawiamy wszystkie mamy i wszystkie dzidzie.!!!!!

    Westa i Justynka (29.10.02)

    #186076

    pluto

    Wszystkiego naj dla Justynki

    Mnie też czasem ogarniają takie myśli………..staram się jak najszybciej je odpędzić……bo boję się, że wpadnę w jakąśpsychozę…….o psa też się tak bałam………..

    Julka kulka i 7 miesięczny Karolek



    #186077

    westa

    Re: Wszystkiego naj dla Justynki

    Bardzo rozśmieszyła nas twoja odpowiedz. Wielkie dzieki!!!!!!!!!!!!!

    Westa i Justynka ktorej teraz cos bardzo sie nie podoba

    #186078

    ziunka

    Re: PRZERAZIŁAM SIĘ!!!!!

    Wiesz, ja natomiast jak ogladam TV i widze wszystkie biedne chore dzieci albo te z domu dziecka, placze i doceniam, jaka jestem szczesliwa, ze mam zowe dziecko i Dziekuje Bogu…..

    Pozdrawiam kasia i kuba

    #186079

    gosiaczek13

    Re: PRZERAZIŁAM SIĘ!!!!!

    wszystkiego najnajlepszego z okazji małych urodzin!! dużo buziaków!!
    Masz rasje (ja nawet nie moge o tym myśleć bo mi odrazu chce sie płakać) ja chyba umarłabym z zalu jak by mojemu synkowi coś…… twu twu.. to okropne tyle strasznych rzeczy dzieje się na tym podłym swiecie>

    Gosia!

    #186080

    czarna

    Re: PRZERAZIŁAM SIĘ!!!!!

    ja jestem jeszcze mloda i i nie tak dawno to przysparzalam klopotow moim rodzica….nie wiedzialam ze ten strach o dziecko moze byc tak wielki….teraz to wiem…mam ewunie …..i boje sie kazdego glupiego kamyka. w trawie…….na szczescie mam okazje odwdzieczyc sie rodzica …..

    Asia mama rocznej Ewy



    #186081

    Anonim

    Re: PRZERAZIŁAM SIĘ!!!!!

    Czytałam Twój post przez łzy bo myslę tak samo.

    Dorcia z Adasiem (20.08.2002)

    #186082

    shiva

    Re: PRZERAZIŁAM SIĘ!!!!!

    Wiesz ja też sobie wczoraj coś uświadomiłam,że dopiero jak jeteśmy rodzicami zaczynamy rozumieć naszych rodziców i innych rodziców.Uświadomiłam sobie jak ciężko jest wychować i uchronić przed nieszczęściami takie maleństwo,a na tak wiele spraw nie mamy wpływu.Mnie do tych przemyśleń natchnął wczorajszy film na jedynce”Olej Lorenza”.Moja niunia tez miała wczoraj małe urodzinki kończyła miesiąc:). No cóż oby w naszych głowach było jak najwięcej pozytywnych myśli i obyśmy zdołały wychować jak najlepiej nasze dzieci i aby nigdy nic złego się im nie przytrafiło.Życzę tego Tobie i wszystkim rodzicom.
    Pozdrowionka

    Dominika i Martynka(29.12.2002)

    #186083

    misioaczek

    Re: PRZERAZIŁAM SIĘ!!!!!

    Myslę, że ten strach o dziecko zostanie nam już do końca życia….. Mam w pracy kolegę, którego córka zginęła w wypadku samochodowym, miała 22 lata. Na szczęście Zbyszek pozbierał sie po tej tragedii, ma jeszcze jedną córkę i myślę, że to mu pomogło.
    Natomiast mam tez koleżankę ( kiedyś pisałam o tym na forum ), której dziecko kilka lat temu w wieku 6 miesięcy zmarło z powodu SIDS….. i tej tragedii nawet nie dało sie przewidzieć…. położyła zdrowe dziecko spać, a na drugi dzień rano…… juz nie miała dziecka. Niewyobrażalna tragedia…… ona juz sie nie pozbierała, to było jej jedyne dziecko. Dlatego jak urodziło się moje dziecko byłam po prostu sparaliżowana ze strachu…… Przeszło mi po ok. roku. A później znów inne niebezpieczeństwa świata czychać będą na nasze dzieci… i tak w koło.
    Ania

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close