przerwa w staraniach:-((

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)
  • Autor
    Wpisy
  • #15037

    ninka

    Niestety. Ten cykl też zmarnowany. Właśnie dzisiaj wzięłam pierwszą tabletkę anty:(( ryczeć mi się chce. Muszę wyleczyć tą cholerną torbiel i może wtedy znowu zacznę. Nie wiem ile mi to zajmie. Nawet nie wiecie jak macie fajnie, że po okresie możecie się znów starać… Cholera nie umiem sobie z tym poradzić. Bardzo martwię się tą torbielą. A ostatnio wyczytałam gzieś, że nadżerka też może być przyczyną niepłodności. Sam już nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Nie żegnam się z Wami bo nie umiem wybić sobie tematu ciąży z głowy. Może chociaż wam pokibicuję. Kurka dwa miesiące temu dostałam zielone światło i znów muszę zrobić przerwę. Brak mi słów tak wiekli jest we mnie smutek. Myślałam o jakimś urlopie czy ciekawym zajęciu na ten czas ale nic mnie nie cieszy. Chyba muszę poszukać rady u jakiegoś specjalisty bo widzę, że sobie nie radzę. W dodatku 21 kwietnia miałam urodzić. Powiedzcie jak to wszystko przeżyć. Przepraszam za taki smutny wątek ale nie miałam co zrobić z własnymi myślami.

    Ninka
    moje temperaturki

    #221492

    agahh

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Przegapilam ten wontek z torbiela.Moja kolezanka miala torbiel w macicy,ponoc maly.Lekarz staral sie ja namowic do zabiegu a ona zaszla w ciaze i torbiel pod koniec ciazy sie wchlonal.Teraz znow jest w ciazy i ta sama historia.Kazda z nas jest inna i moze tobie potrzebna jest taka mala pauza.Zobaczysz szybko minie ten czas i kto wie moze po odstawieniu szybciutko zajdziesz,czego ci zycze z calego serca i mam nadzieje ,ze mimo braku staran nas nie opuscisz.Buzki

    temperaturki aguski



    #221493

    magie

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Głowa do góry – na swój sposób każda z nas cierpi, że nie ma bobasa. Pomyśl – to tylko trzy miesiące. Pewnie jak wrócisz do starań to część z nas jeszcze tu będzie (choć mam nadzieję, że jak najmniej – ale przyjdą też nowe dziewczyny). Mimo wszystko to i tak jest tu dość wesoło, więc mamy nadzieję, że będziesz nam kibicować!
    Pozdrowionka

    [i]magie
    TEMPERATURKI

    #221494

    mysia

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Ninuś,złociutka nie martw się
    A pomyśl sobie jak bys tego nie wyleczyła to co by sie z ciążą mogło dziać nigdy nie wiadomo co ta torbiel mogła narozrabiać, lepiej sie leczyć i zbierać siły na ciążę. Może sz teraz dodatkowo zadbac o siebi, lekka dietka oczyszczająca i przygotowywać się na te wielgachne starania. Nawet nie zauważysz jak ci czas szybko minie.
    Pozdrawiam.

    Mysia
    http://www.fertilityfriend.com/home/1a66f

    #221495

    kasiafl

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Hej Ninka!

    Ja też robię przerwę w staraniach!… Chociaż z innego powodu – muszę się wreszcie zaszczepić na WZW. Także na jakieś 2 miesiące plany macierzyńskie zostają przesunięte. (o nie nie – trzecią dawkę sobie daruję, aż tyle to nie mam cierpliwości!!! Podobno dwie już uodparniają)
    Wiesz co? Ja już sobie organizuję ten czas – jedziemy w Karkonosze na tydzień zaraz po świętach! A potem planujemy jeszcze jakiś wyjazd – taki przedwakacyjny, bo zakładam że podczas wakacji będę już „ciężarówką” :-))) Wtedy wolałabym nigdzie daleko nie wyjeżdżać.
    Szybko zleci, a w tym czasie zregeneruję siły i powcinam trochę witaminek :)) Jestem dobrej myśli czego i Tobie życzę!

    Pozdrawiam cieplutko,
    Kasia

    PS. Wiesz …… ja też miałam urodzić swoją kruszynkę w kwietniu, termin był na 16-ego :((( Ale myślmy o tym co przed nami a nie zadręczajmy się. Będzie dobrze!

    #221496

    -edyta

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Kochana!
    Pomyśl, ze juz niedlugo znów bedziesz mogła zacząć. Wiesz przynajmniej na czym stoisz. Wyleczysz to świństwo i bedziesz mogła spokojnie zacząc starania. Ja dopiero czekam na wyniki badań i przede mną też miesiące oczekiwań na starania.
    Dla mnie najlepszą terapią są dziewczyny na tym forum. Jak będzie Ci źle, to po prostu pisz. Pamiętaj, że nie jesteś sama.
    Przesyłam całuski
    Trzymaj sie

    Edyta



    #221497

    zwiewna1

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Przykro mi Ninko,że tym razem się nie udało. Mam nadzieję,że szybko wyleczysz torbiel i bedziecie mogli jak najszybciej zacząć starania. Może zaczniesz uprawiać jogę albo tai-chi to bardzo uspokaja i przywraca równowagę wewnętrzną-jeżeli tego potrzebujesz. Pozdrawiam serdecznie

    Kasia starająca się
    moje wykresiki

    #221498

    achen

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Ninka nie martw się w końcu się jakoś ułoży. A z tymi torbielami bywa różnie może wyleczysz ją szybciej niż myślisz. Mi po poronieniu też się zrobiła jakaś torbiel wyobraź sobie że miała 6 cm średnicy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Byłam załamana bo taka wielka ……….. a po 2 tyg miała już tylko 1,5 cm !!!!!!!!!!!!!!! Może twoja się też szybko wchłonie i może już od następnego cyklu będziesz mogła się starać!

    Ps. Mnie też trochę przeraża ta data bo jak pewnie pamiętasz termin miałyśmy na ten sam dzień. Ale bierzmy przykład z KasiFL !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Wczoraj koleżanka mi maila napisała „…….. i pamiętaj że umiarkowany optymizm jest wskazany……….” (chodziło jej oczywiście o tą całą moją paranoję na punkcie dziecka)

    achen
    http://www.fertilityfriend.com/home/21ccb

    #221499

    asiucha

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Nie martw się Ninka – czas szybko minie. Ja właśnie też zaczynam starania po trzy miesięcznej przerwie. Wiem że nie jest łatwo ale trzeba poczekać i lepiej sie wyleczyć. Będziesz przynajmniej pewna, że wszystko jest ok. Życzę jak najszybszego wyleczenia i trzymaj sie cieplutko. Pozdrawiam Asia.

    #221500

    monka

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Jest mi naprawdę smutno jak czytam twój liscik i nie zamierzam ciee nawet pocieszać, bo nie wiem jak, po prostu sie trzymaj i badź z nami.



    #221501

    igaaga

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Ninka
    Nie martw sie. Wszystko bedzie dobrze- zobaczysz!!!!!! Wiem, co czujesz myslac o tym dniu kiedy mialabys rodzic. Ja 1 stycznia 2003 roku bylam bardzo zalamana. Ale wiesz co, zycie jest piekne. Pamietaj, ze masz wspaniala córeczke!!! Przesylam Ci duzy usmiech z Warszawy 🙂

    Edek

    #221502

    ninka

    Re: przerwa w staraniach:-((

    Dziękuję Wam wszystkim za słowa i rady. Jesteście kochane. Niestety nastrój z rana mi nie minął:(( Złapała mnie deprecha i trzyma zaraza. Ale wiem, że ten zły nastrój sobie w końcu pójdzie. Chcę jeszcze przed świętami pójść na usg i pooglądać ten mój wynalazek co mi się zrobił na jajniku może już się trochę zmniejszył? Bardzo się boję tego badania, żeby się nie okazało że to jednak coś złego… Mam nadzieję, że tak nie będzie.
    Dziękuję Wam bardzo za słowa otuchy. Dobrze wiedzieć, że ma się tylu znajomych, którzy potrafią wesprzeć jak ktoś pogubi własne myśli. Szkoda, że tylko wirtualnie ale gdyby nie internet to pewnie nigdy bym Was nie poznała:)
    Zostaję z Wami i gorąco kibicuję

    Ninka
    moje temperaturki



    #221503

    zuzanna

    Re: przerwa w staraniach:-((

    trzymaj sie jestem z toba!!!!!!!!!!!
    tez mam torbiel i jestem po zastrzyku antykoncepcyjnym
    ma pocztku miała gigantycznego dola ze bede musiala czekac i czekac (antykoncepcja w zastrzyku dziala od 3 miesiecy do nawet 1,5 roku) ale teraz jakos nabieram sily i licze kazdy tydzien, dzien ktory uplywa bo to zbliza mnie do wielkiej chwili gdy bede mogla z ukochanym wznowic starania
    mowie sobie: widocznie tak ma byc i juz i to mi pomaga
    napewno torbiel zacznie sie zmniejszac (mi juz zaczela) i wszystko bedzie dobrze!:)

    p.s
    czy lekarz wytlumaczyl ci skad torbiel ci sie wziela? bo mi niby moj tlumaczyl ale chcialabym uslyszec rowniez opinie innego lekarza

    pozdrawiam goraco!

    Zuzanna

Postów wyświetlanych: 13 - od 1 do 13 (wszystkich: 13)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć