Przesadna troska o dziecko?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #64555

    mmu

    Muszę się Was poradzić. Bo już sama nie wiem, może ja jestem naprawdę przewrażliwiona?
    Byliśmy dzisiaj u teściów na obiadku. Teść wyszedł na balkon i przechylał się z dzieckiem przez barierkę na pierwszym piętrze, żeby Małej kwiatki w ogródku pokazać. Jak to zobaczyłam, to poczułam kulę giganta w gardle. Poprosiłam grzecznie, żeby tego nie robił. I żeby dziecko nie bawiło się na balkonie, gdzie odstępy między sztachetkami są takie, że mogłoby ich w ogóle nie być…
    Ja rozumiem, że on uważa, itd. , że nie chce zrobić krzywdy wnuczce, ale dla mnie to szczyt nierozwagi wisieć z niemowlakiem za barierką.
    Powstała mega awantura, wszyscy, z moim męzem na czele , uważają, że jestem przewrażliwiona i wychowam chodzącą pierdołe, nie fajną dziewczynkę.
    A tak poza tym, nawet jeżeli przesadzam, to czy nie mam prawa zabraniać czegoś, co wydaje mi się niebezpieczne?’
    Co o tym sądzicie, ograniczam własne dziecko?
    Pozdr

    Gosia i Hania 20.05.2004

    #820207

    aska27

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Ja już nie wiem skąd ci teściowie biorą takie pomysły (jestem po weekendzie u teściów ) , przecież to zwykła beztroska i nierozwaga . Według mnie Twoja reakcja jest normalną reakcją matki na tego typu „rewelacje” . Na pewno nie można nazwać tego przewrażliwieniem , a teść mimo , że na pewno nie chce świadomie zrobić Małej krzywdy , to czasem może zrobić krzywdę zupełnie „niechcący” , dlatego uważam ,że powinno się jak najbardziej reagować na tego typu zachowania , i tak Cię podziwiam , że zareagowałaś spokojnie i grzecznie , bo nawet nie myślę , jaka byłaby moja reakcja ,
    pozdrawiamy
    Aśka i Bartuś



    #820208

    mamabaci

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Nie jesteś przewrażliwiona tylko po prostu jesteś dobrą mamusią. Ja to nawet jak ktoś z rodziny bierze na ręce mojego Bartka to nie odrywam od niego wzroku. Zresztą nie piszę nic więcej bo …. bo ja jestem MEGA przejęta moim Synkiem i najchętniej bym go z rak nie wypuszczała.
    Bo my po to jesteśmy, że by te nasze Skarby chronić i … no tak już jest. I dobrze robisz, jesteś odpowiedzialną mamą. pzdr EwaiBartek

    [obrazek] [/obrazek]

    #820209

    fr-ania

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Sama bym tak zareagowała.
    Hehe – moja teściowa uważa za to że jestem zaborcza

    Masz pełne prawo zabraniać Twoim zdaniem nieodpowiednych zachowań. Porozmawiaj z mężem, żeby stawał w takich dyskusjach po Twojej stronie. Na pewno trwały by w tym momencie krócej i miały inne zakończenie.

    Powodzenia 🙂

    Ania + Szymek (tuż tuż 9 miesięcy)

    #820210

    klucha

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    nie, nie jesteś bo sama na to uważałam gdy wychodziłam z małą na balkon.

    Izka i Zuzia (12.V.02)

    #820211

    maduxia

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Nie jesteś! zareagowałabym tak samo

    Mnie wkurza, jak teść siedzi ze stoickim spokojem 2 metry od wariującego Antka, ktory oczywiście wywija młynce (ostatnio ulubiona zabawa to kręcenie się i przewracanie) koło schodów z terrakoty i na moje gwałtowne protesty, żeby go odsunął od schodow albo łapal w locie, mówi niezmiennie: przeciez patrzę na niego. NIe rozumiem, patrzeniem go uchroni od rozwalenia sobie głowy o kant????

    Totalny brak wyobrażni 🙁 i dlatego prędzej trupem padnę niż zostawię Malego pod wylączną opieką teścia lub teściowej, ja wiem, że oni w życiu by mu krzywdy nie zrobili i że by się starali, ale ja nie mogę tak ryzykować.
    Zaraz ktos powie, że dziecku może się coś stać po opieka troskliwej mamuśki, ale taki brak wyobrażni jest niedopuszczalny. Ja przynajmniej nie mogę sobie zarzucić, że czegoś nie dopilnowalam, albo, że jakąś sytuację sprowokowałam swoją bezmyślnością..
    Pozdrawiam.

    Antoś (24.11.03) i ? 16.09.05



    #820212

    suzzie

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    nie nie jesteś przewrażliwiona…..
    skąd tym dziadkom biorą się takie pomysły? czasami za grosz wyobraźni…..

    Michał (11.08.2004)

    #820213

    aneci

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Nie, nie jesteś.
    Ja postąpiłabym dokładnie tak samo! Bez względu na dziwne gadanie rodzinki!
    Pozdrawiam:-)

    Aneta + Kinga (10 l.) i Igorek (20.03.05)

    #820214

    kasienia

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Myślę, ze masz zupełną rację, zareagowałabym tak samo. Ostatnio sie sama zastanawiam nad tym samym ( jestem świeżo po kłotni z moją mamą i dziadkiem). Doszłam do wniosku, że jezeli innym ludziom nie podoba sie mój sposób wychowania i żywienia dziecka, to ich problem, ja jestem matką i nie mam zamiaru wysłuchiwać ciągłej krytyki.Jeżeli oni nie potrafią uszanować tego, że np nie daję Mai słodyczy, a oni je w nią pchają co wzbudza moją wściekłość to po prostu przestanę ich odwiedzać na jakiś czas.Trudno….

    Kasia i Majeńka (20.05.2004)

    #820215

    qr-chuck

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Mnie się zdarzyło wyrywać Aśkę teściowej z rąk jak z małą na ręku podeszła do kuchenki i mieszała gotującą się zupę… Nie wiem… chyba innym się wydaje, że skoro takie dziecko siedzi spokojnie to już tak będzie siedziało, a ja już nie raz łapałam Aśkę w locie bo jej się coś spodobało i chciała to dostać i robiła mi szczupaka z rąk. Gdybym wtedy mieszała gorącą zupę lub stała nad barierką balkonu… NIEjesteś nadopiekuńcza, to inni nie mają wyobraźni, co takie dziecko może wykombinować.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)



    #820216

    asia80

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Na potwierdzenie, ze masz racje opisze Ci sytuacje z wychylaniem. Kiedys dawno pojechalam z mezem nad Soline. Dzien przed naszym przyjazdem zdarzyla sie tam tragedia. Tatus przechylal sie przez barierke nad tama, trzymajac na barana dziecko. I dziecko spadlo, a tam jest okropnie wysoko, poza tym jest to betonowa sciana!!!
    Ja tez uwazam na wszystko! Pozwalam mu na kontrolowane wybryki

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

    #820217

    usianka

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Zrobilabym tak jak Ty – do tych kwiatuszkow przeciez mozna zejsc i pokazac je maluchowi z bliska.
    pozdrawiam

    Ula – mama Emilki (4.XI.2003)



    #820218

    kika210

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Nie przesadzasz…To dziadkowie nie mają za grosz wyobraźni albo zapomnieli jak sami mieli małe dzieci…
    Moi starzy dali ostatnio Adzie pudełeczko ze śrubkami do zabawy, mimo że wiedza że ona wszystko pcha do buzi..

    Ada 22m!
    ps.friko.pl

    #820219

    ahimsa

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Tak na temat wychylania się z dzieckiem przez balkon: znajomy naszej rodziny trzymał dziecko na rękach na balkonie na 11 pietrze. I dziecko przechyliło się i wypadło. matka krzyknęła; coś ty zrobił! i facet wyskoczył za dzieckiem….uffff….

    [obrazek] http://lilypie.com„><img src=”http://lilypie.com/baby1/051014/2/15/1/

    #820220

    ika

    Re: Przesadna troska o dziecko?

    Dokładnie ta samą historię chciałam przytoczyć!!!!
    dziecko miało na nogach buciki za które trzymał tatuś – buciki zostały tatusiowi w rączkach dziecko spadło..
    Straszna tragedia
    Tama wielka jak wieżowiec
    A przecież nikt nie chciał by tak sie stało. Czasem po prostu lepiej uważac za bardzo niż stracić co najważniejsze.

    ika i Igor 01.04.2004

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close