Przesadzam??

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #14251

    catty

    Moja mama mówi że przesadzam – ciągle oglądam czy mi się brzuszek powiększył, wyciągam i oglądam zakupione ubranka, i wększość czasu mówię i myślę o dzieciach. Może rzeczywiście jest to nudne dla innych, ale czy dziwne?? Moja mama mówi że tak, że ona się tak nie ekscytowała, i nie jestem pierwszą kobietą która będzie miałą dziecko. Ale to moje I dziecko!! I dosć długo na nie czekałam.. Ona zaszł w ciaże chyba 2 miesiace po ślubie, nie planowali tak szybko – to miałą prawo się tak nie cieszyć. Ale złości mnie że mnie nie rozumie. Dodam że mąż w pełni mnie rozumie, sam też przeżywa, chociaż nie tak strasznie jak ja, ale mnie nie krytykuje. Czy rzeczywiście jestem jakaś dziwna??

    Monika, Marcin i Michałek który nie chce kąpnąć swojej mamy (25.08.03)

    #212927

    -edyta

    Re: Przesadzam??

    No co Ty?? Myśle że wększość z nas ma tak samo. Przecież jak sie czeka na dzidziusia to jak można sie nie ekscytować i nie cieszyć??
    Przesadzaj ile chcesz i ciesz sie ze swojego maleństwa!!
    Gorąco Was pozdrawiamy.

    Edyta i Dzidziulec (21.10.2003)



    #212928

    lew

    Re: Przesadzam??

    Ja też się tak zachowuje i myślę, że to całkiem normalne. Myślę, że Twoja mamusia troszkę zapomniała jakie to uczucie nosić w sobie ukochaną istotkę. Całuski
    Ola i czternastotygodniowy brzdąc

    #212929

    klaudia

    Re: Przesadzam??

    Nie przesadzasz :-). Ja mam to samo, choć już po raz drugi spodziewam się dziecka. Przecież ciąża to tak wyjątkowy stan w życiu kobiety, że trudno byłoby go przeżyć bez emocji, marzeń, planów. Przecież w końcu czekasz na swoje dziecko!

    Wszystkiego dobrego 🙂

    Klaudia i Skarbulek (03.09.2003)

    #212930

    joannar

    Re: Przesadzam??

    Eh kochana:-) Nie tylko Ty tak to przeżywasz:-))) Dla nas jest to całkiem zrozumiałe, bo np. ja robię dokładnie tak samo:-) Siadam ogladam i przekładam i kompletuję ciuszki. Oglądam brzuszek i oglądam filmik z USG:-)) Dobrze, że my mieszkamy z mężem sami i robię to kiedy chcę, a mój mąż się tylko uśmiecha i słodko mnie całuje w czółko i mówi: eh mama:-)
    Ale moi rodzice też sa tacy jak Twoja mama np.
    Jak się spotykamy z rodzicami, to ja kiedyś musiałam troszkę oper paper mojego tatę, bo też ciągle mi mówił, że: wydziwiam, że panikuję, że przesadzam itd. Więc ja mu powiedziałam, że bez względu na to jak on to widzi, ja sobie będe wydziwiać i panikowac, bo to moja ciąża, moje dziecko i będe to przeżywać jak tylko będę chciała.
    A Ty nie myśl, że przesadzasz, tylko się ciesz tym na swój sposób:-) Może mama Ci tego troszkę zazdrości, bo kiedyś w tamtych czasach się nie można było do tego przyznać:-) A dziś robimy co chcemy:-)))))
    Raduj się jak tylko Ci się żywnie podoba:-))
    I może Ty z mamą też porozmawiać, że Ci jej słowa przykrość sprawiają i żeby tak przy Tobie nie mówiła, bo jedynie może podzielać Twoją radość:-))
    Pozdrowionka:-)))

    JoannaR i maleństwo (21.09.2003)

    #212931

    rita25

    Re: Przesadzam??

    Nie sądzę. Może dlatego , że robię dokładnie to samo.Myślę , że to calkiem normalne , ze tak bardzo się cieszymy i z niecierpliwością oczekujemy przyjścia na świat maluszka.Patrz na swój brzuszek ile tylko zechcesz, a opiniami innych się nie przejmuj( nawet jeśli to opinia samej mamusi).Mnie oglądanie mojego brzucha bardzo uspokaja i juz nikogo nie dziwi fakt , że to na nim właśnie jestem najbardziej skupiona.Pozdrawiam !
    rita25(14.07.2003)



    #212932

    anulkas

    Re: Przesadzam??

    Czy Wy już kupiłyście ciuszki dla swoich pociech?

    AnulkaS
    przyszła mama – 09.08.03

    #212933

    barbetka

    Re: Przesadzam??

    Moja mama nie twierdzi że ja przesadzam, ale mam koleżankę która stwierdziała że stałam się monotematyczna… Jedynie potrafię rozmawiać o ciąży, dzieciach… Nawet mi tłumaczy że ciąża to nie choroba by traktować się w jakiś wyjątkowy sposób (!!!!!)…. koleżanka nie ma dzieci…

    Ja & Ktoś (lub Ktosia) 11.09.2003

    #212934

    joannar

    Re: Przesadzam??

    Oczywiście:-))
    Zostało mi co prawda jeszcze pare do skompleowania, ale mam już 5 komplecików:-)))
    Hiihi, radocha nieziemska.

    JoannaR i maleństwo (21.09.2003)

    #212935

    asiorek

    Re: Przesadzam??

    Nie sadze, zeby to byla przesada.. Raczej jak najbardziej naturalny stan rzeczy.. Ja tez kiedy sie „otrzasnełam” z piewrszego szoku zaczełam cały swój przyszły swiat układac wokoł dzidzi.. I to jest normalne.. Ale potrafie zrozumiec inne kobiety, ktore nie maja i nie palnuja jeszcze maluchow.. dla nich to faktycznie moze okazac sie meczace „zanudzanie” ciaglymi rozmowami na ten sam temat..
    Szkoda tylko, ze po drugiej stronie barykady jest twoja mama.. ale ..moze ona chce byc po porstu obiektywna?:)
    Pozdrawiamy

    Asia i Kropeczka



    #212936

    goha

    Re: Przesadzam??

    Jak można mówić swojej córce takie głupoty!!! Dla siebie samej jesteś pierwszą która spodziewa się dziecka!!! Poza tym ten argument zawsze mnie osłabiał, a teraz to nawet wzbudza agresję.
    Czy Twoja mama nie zdaje sobie sprawy, że jej wnuczek juz teraz ma potrzeby emocjonalne?? A Twoje postawa jest najwspanialsza na świecie, bo Twoje dziecko już teraz czuje, że jest chciane, oczekiwane i kochane. Do dziecka trzeba mówić, głaskać brzuszek… Ciesz się ( delektuj) każdą chwilą Twego wyjątkowego stanu, oglądaj ciuszki milion razy jeżeli tylko sprawia Ci to przyjemność. Jest to TWÓJ wyjątkowy czas. Nie szkodzi, że miliony kobiet też tak miało. Twój ma miejsce teraz i to jest najważniejsze!!!!

    Mój czas oczekiwania na dziecko dobiega końca i czasem zastanawiam się jak ja będę żyła nie będąc już w ciąży, nie mając synka na wyłączność moją i męża, nie doznając tych wspaniałych stanów co teraz… Wiem, przede mną nowy etap, ale ciąża jest dla mnie czymś szczególnym…

    Pozdrawiam
    GOHA i Dareczek
    14. 04. albo wcześniej

    #212937

    mysia2

    Re: Przesadzam??

    To Twoja mama przesadza. My w prawdzie nie planowaliśmy tego maluszka i „wpadka” nastąpiła 2 i pół roku po ślubie, ale oboje cieszymy się jak wariaty. Z teściową tak nie przeżywam, bo jak kiedyś przyszłam od lekarza i jej powiedziałam wieści, to teść się cieszył i odmierzał palcami ile Fasolka ma cm, a ona skwitowała: „Ty za bardzo przeżywasz, uspokój się trochę”. Więc stwierdziłam, że już nic sama nie powiem, chyba że mnie zapyta. Chociaż to dziwna kobieta, bo szaleje, kupuje ciuszki, planuje. Natomiast z mamą przeżywam ile przytyłam, że nie mieszczę sie w to czy tamto. I ona mnie nie stopuje.
    Nie przejmuj się mamą tylko zachowuj się tak, jak czujesz, bo dzidzia przeżywa z Tobą. Najważniejsze że mąż Cię nie krytykuje i przy nim możesz być swobodna.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)



    #212938

    catty

    Re: Przesadzam??

    Widzisz, najśmieszniejsze że moja mama też kupuje mnóstwo ciuszków, i ostatnio była zła że coś kupiłam (niby chodziło o to że zapeszę, ale ja widziałam że ona była wyraźnie niezadowolona – chiba zazdrosna!!). A poza tym ona uwielbia niemowlaki, wiem, bo mówiła, i to się przekłada na praktykę – jak się urodził syn mojemu bratu to ciągle go nosiła, zajmowała się nim itd.. Może wszystko wynika z tego że ją rodzice „zimno” chowali – na ścianie wisiała rózga (!), no i ona też za bardzo nie umie okazywać uczuć, jej uczucia przejawiaja się w działaniu – dbaniu, noszeniu , karmieniu itp.

    Monika, Marcin i Michałek który nie chce kopnąć swojej mamy (25.08.03)

    #212939

    mysia2

    Re: Przesadzam??

    A więc sama sobie odpowiedziałaś. Tym bardziej się nie przejmuj, bo Twoja mama cieszy się razem z Tobą, tylko nie potrafi tego tak okazywać. A bardzo dobrze że Ty jesteś otwarta, bo i dzidziuś będzie taki sam. A ludziom o takim usopsobieniu jest łatwiej w życiu.
    Więc nie pozostaje nic innego jak nadal szaleć.

    Mycha i Fasolko – bo płeć nieznana (13.09.-17.09.)

    #212940

    anastazja

    Re: Przesadzam??

    Bzdura ! wcale nie jestes dziwna !
    Ja rowniez ciagle mowie o dzieciach czytam po 100 razy te same gazety i cale dnie tocza sie wokol mojego brzucha. Maz moj jest cierpliwy i wyrozumialy i dzieki mu za to !!!

    Pozdrowka !!!

    Anastazja z bejbulkiem (termin 30 lipiec 03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close