Przeterminowałam się i dalej nic…

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #13634

    cccelinka

    Dziewczątka!

    Jestem już 3 dni po terminie i zaczynam popadać w histerię – nie wiem, jak długo jeszcze to czekanie potrwa i do tego ta niepewność, czy wszystko przebiegnie prawidłowo. Okropieństwo. Przerażają mnie kolejki ciężarówek na Karowej i pogłoski, że odsyłają do innych szpitali ze względu na tłumy. Może mnie też to czeka. Tak się nastawiłam na ten szpital, wolałabym nie zmieniać….
    Jak sobie zorganizować czas, by nie koncentrować się tylko na moim przeterminowaniu? Jak przekonać dzieciaczka do wyjścia? Wypróbowałam juz wszystkie znane mi metody wywołania porodu i wiecie co? O kant d… potłuc…
    Jestem na huśtawce nastrojów, z przewagą tych negatywnych…
    Boże, tak bym chciała, by coś się zaczęło dziać…
    Pocieszcie proszę, bo zwariuję!!!!!

    CCCelinka + Kacperek (??????09.03.03.??????)

    #206607

    agus-25

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    Ja Ci powiem jaki sposób na przyspieszenie porodu poleciła mi ginekolog. A więc najpierw oferujesz sobie 4-ro godzinny spacer, potem wypijasz sobie filiżankę czarnej kawy, następnie pełny stosunek ze swoim partnerem (ponoć bardzo pomaga, bo podczas orgazmu wydzielana jest oksytocyna a w męskiej spermie są prostaglandyny, które przyspieszają kurczenie się szyjki macicy) po tym robisz sobie ciepłą kąpiel 😉 Jakby jeszcze nic nie pomogło to może pomasuj brodawki i poskub brzuszek 🙂 Bądź dzielna, to już napewno niedługo!!

    Agus i chłopaczek (20.03.2003)



    #206608

    kinga10

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    A ja biedna co mam powiedziec?! Przeterminowana conajmniej o tydzien i tez dalej nic……tez metody przyspieszania rozbijam o kant….hihihi…..jedyne pocieszenie jakie mam dla ciebie to to ze nie jestes sama z takim problemem…ja tez psychicznie siadam….na wywolanie ide w piatek,bo u nas na porod indukowany sa zapisy i kolejka obowiazuje(!!!!!!!!!) i to jeszcze mam czekac na telefon ze szpitala-jak bedzie wolne lozko to zadzwonia,zeby przyjechac,wiec nie wiem o ktorej to bedzie,bo przede mna sa 4 baby w kolejce…..a mam czekac „pod telefonem” od 5 rano….wiec cos tak czuje,ze ten piatkowy poranek /przedpoludnie albo i dalej wykonczy mnie do reszty!!!! Mimo wszystko zycze Ci szybkiego porodu i jakby co to daj znac!!!

    KINGA

    #206609

    magdzik

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    A myślałam dzisiaj o Tobie. Zastanawiałam się co tam u Ciebie. Widzę że większych zmian nie ma. Lecz nie przejmuj się, przecież wreście będzie musiał Kacperek wyjść! Chyba mówiłaś, że termin troszkę Ci się przesuwa….
    Jestem myślami Wraz z Tobą i postaram Ci się przesłać parę pozytywnych fluidów.
    Trzymaj się! To i dak bliżej niż dalej!

    Pozdrawiamy,

    Magda, Rafał i Bzdyciunio (7.09.03)

    #206610

    goha

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    Każdego dnia myślę o Tobie! Czy już się zaczęło czy jeszcze czekasz. Słuchaj, mam 3 okna do umycia, zapraszam!!!
    Trzymaj sie dzielnie. Kiedyś MUSISZ urodzić!!

    Pozdrawiam
    GOHA i Dareczek
    14. 04. 2003

    #206611

    design

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    Na pewno wszystko bedzie w porzadku,nie denerwuj sie na zapas bo to na pewno nie wplywa na dobry nastroj,a moze male porzadeczki w dzieciecych ciuszkach?Zobaczysz jakie to fajne,ja robie to zawsze jak mnie tesciowa wk…..urzy i pomaga.Pozdrowionka, powodzenia no i oczywiscie czekamy na wynik

    Ewa i Dominik (06.04.2003)



    #206613

    lalka

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    Nie przejmuj sie tak bardzo, dziecko przyjdzie na swiat wtedy, kiedy na niego czas.

    Lalka
    termin 03.04.2003

    #206614

    dorota27

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    wiecej cierplwosci..po co na sile wywolywac porod…./??/
    widocznie dzidzia nie ma jeszce ochoty wyjsc…ale na pewno to juz nie dlugo..
    pozd

    dorota…termin…1 czerwca!

    #206615

    cccelinka

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    Kinga! Dzięki za słowa otuchy. Dobrze, że juz masz kolejny termin i wiesz, czego się spodziewać. Na Karowej kładą po 10 dniach po przeterminowaniu, tak więc ja jadę do szpitala 19.03., jeśli nic się wcześniej nie wydarzy.
    Trzymam kciuki za Ciebie, będę blisko myślami (szczególnie w piątek). Bądź dzielna!!!!!!
    CCCelinka + Kacperek (41 tydz)

    #206616

    cccelinka

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    Dzięki Magdzik! Ja tak sopbie myślę czasmi, że ta ciąża u mnie to juz tak na stałe zagościła i może „ten typ tak ma”, że ciągle z brzuchem…. Wczoraj się wkurzyłam i powiedziałam mężowi, że juz nie chcę rodzić, juz nie mam ochoty…
    Może dzisiejsze słoneczko odmieni mój nastrój no i oczywiście Twoje fluidy 🙂
    CCCelinka + Kacperek 41 tydz.



    #206617

    cccelinka

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    Jestem już zmęczona od tego cholernego sprzątania, a moje mnieszkanie nigdy nie było tak wypucowane… I co? Nie sądzę, żeby kolejne „wyzwanie” przekonało mojego leniwego synka do wyjścia.
    Ale dzięki za propozycję, może za trzy miesiące (jak jeszcze będę brzuchata) wpadnę na te Twoje okiena:)
    CCCelinka + Kacperek 41 tydz.

    #206618

    cccelinka

    Re: Przeterminowałam się i dalej nic…

    Podobno tak jest z chłopakami, że później się rodzą. Teraz masz dwie dziewuchy, tak więc szanse na wcześniejszy poród są podwojone!!!!! Powodzenia, to już tak blisko u Ciebie!
    CCCelinka + Kacperek 41 tydz.

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close