Przychodnia, pediatra

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #26103

    paulinac

    Mam kilka wątpliwości, a Wy na pewno będziecie potrafiły mi je rozwiać.

    Na co należy zwrócić uwagę przy wyborze przychodni a póxniej lekarz dla noworodka (dodam że chciała bym zapisać do Niepublicznego Zakładu /opieki Zdrowotnej). Ma ona podpisaną umowę z NFZ ale może są jakieś usługi o których teraz mogę nie myśleć a które mogą okazać się bardzo potrzebne późnieja i będę musiała za nie zapłacić np. wizyty domowe.
    O co powinnam zapytać??

    Mam nadzieję, że pomożecie bo stoje brzed dużym dylematem, a chciała bym już to załatwić.

    Paulina i Majeczka 9.X

    #347855

    jessi

    Re: Przychodnia, pediatra

    No coż,ja mogę powiedzieć,że zapisałam swoją córcie do lekarza w Niepublicznym Ośrodku Zdrowia,było mi to na ręke bo niedaleko domu,pielęgniarka która mnie odwiedziła też mi go poleciła,więc długo się nie zastanawiałam.Niestety nie wypaliło,dwa razy mi podpadł i teraz efekt jest taki,że chodze z moją córeczką prywatnie.Życze powodzenia:)))))))))

    Jessi i Weroniczka z 20.03.2003



    #347856

    kas

    Re: Przychodnia, pediatra

    Nasz też jest Niepubliczny… W sumie to spytałam się blisko mieszkającej koleżanki do której mam zaufanie, żeby poleciła pediatrę i jak dotąd jestem zadowolona nawet bardzo. Taki wywiad srodowiskowy jest chyba dość ważny, bo np. Zuzka z racji swojego rozszcepu musi być pod opieką wielu specjalistów, a jak wiadomo do specjalistów potrzebne są skierowania i chybaby mnie szlag trafił gdyby pediatra nie chciał takiego skierowania wypisac, nasz wypisuje nawet po kilka razy do tego samego specjalisty, bo np. mnie sie nie podobał ten pierwszy. Poza tym dowiedz się ilu ma pacjentów. Nasz niestety wielu i czasem z chorym dzieckiem trzeba trochę poczekac, a na szczepienie zapisać się z dwutygodniowym wyprzedzeniem. O wizyty domowe się dowiedz – u nas bezpłatnie lekarz przyjeżdza do gorączkującego malucha, a pielegniarki przychodzą do domu robić zastrzyki.
    Dowiedz się też o dyżur w weekendy i nocny – nie zawsze jest, a czasem nie ma sensu tłuc się na ostry dyżur do szpitala jak wystarczy pójść do pediatry, bądź do niego zadzwonić.
    To wszystko co mi przyszło do głowy, jak coś sobie przypomnę to napisze.
    Pozdrawiam.

    Kaśka mama Zuzanki (16.10.2002)

    #347857

    Anonim

    Re: Przychodnia, pediatra

    przede wszystkim wybierz taki punkt, który jest blisko Twojego domu, bo z maluchem cięzko Ci bedzie sie daleko przemieszczać!

    Bruni i Filipek

    #347858

    vieta

    Re: Przychodnia, pediatra

    Dlaczego nie zmienisz pediatry?mi też pielęgniarka doradziła takiego pediatrę i skutki są podobne do Twoich, zamierzam zmienić pediatrę choćbym miała jeżdzić na drugi koniec miasta

    #347859

    gosiar

    Re: Przychodnia, pediatra

    z moich doswiadczen: najpierw wybrałam przychodnię blisko domu (bo tak radziły dziewczyny)
    ale jak przy piwrwszym szczepieniu kazali mi go 3 razy rozbierac i ubierac (do mierzenia, do badania i do szczepienia). Pani pielegniarka nakrzyczała na mnie ze nie tak trzymam nóżkę do wkłucia przy czym odłozyła sobie strzykawkę z igłą tak poprostu na stół – wtedy szala się przelała – zrobiłam awanture za niechlujstwo i wyszłam (zaszczepiłam bo to juz była 2 szczeponka w tym dniu i one musza byc podawane jednoczesnie)

    W koncu wybrałam prywatną przychodnie z pracy mojego męża – jest jakies 15 min bez kroków a 30 z korkami ale:
    – ma wszystkich specjalistów (ortopeda, alergolog itd)
    – robią wszystkie podstawowe badania (nawet wiecej niz podstawowe)
    – jest czynna 24 h również w soboty i niezdziele przez co nie musze brac urlopow jak chce isc na badania kontrolne
    – poza tym mam w abonamencie przyjazd do domu karetki – w razie jakby co!

    Co do wyboru pediatry – dopiero przy 3 razie trafiłam na panią doktor której naprawdę zaufałam – miła, ja ją rozumiem, ona mnie tez rozumie – naprawde rozmowa ma jakieś skutki. Przecież tu chodzi o to żeby mama przekazała jak najwięcej informacji o tym co dzieje się z dzieckiem bo ono samo nie powie. A z drugiej strony lekarz powinien wytłumaczyć co i dlaczego się dzieje żeby mama też była tego świadomai postępowała właściwie.

    No i oczywiście pani doktor tak potrafi zagadać Michała że wszystkie kolejne szczepionki (oprócz tej pierwszej w tamtej przechodni) były bez płaczu.

    Acha, pani doktro jest tak miła ze zostawia mi recepty na mleko (nie musze jechac osobiscie)

    ale do tego doszłam troche metoda prób i błędów

    Gosia i Michałek (10 msc:)

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close