Przyznaję się… (o zasypianiu)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)
  • Autor
    Wpisy
  • #30652

    lea

    moje dziecko nie zasypia samo… kiedy chce mu się spać – muszę ululac na kolanach, nie trwa to długo, nie uskarżam się, ale nie wiem, czy to normalne
    sam zasypia na spacerze tylko
    czy to mu przejdzie?
    mam taką refleksję ponieważ własnie zasnął sam w lezaczku… pobujał się z nieszczesnym smokiem w buzi i zasnął
    i to jest dla mnie święto…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #405626

    cccelinka

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    A czy normalne jest zasypianie przy cycu? Dopiero mąż mój odkrył usypianie w huśtawce i praktykuje to, jak mnie nie ma. A niestety juz jutro wracam do roboty… Huśtawka będzie ciągle w uzyciu:)

    CCCelinka + Kacperek 21.03.03.



    #405627

    hasza

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    Moja starsza córka też nie zasypiała sama i trwało to ok.5 lat , a może i dłużej, ale to taki typ.Syn też od jakiegoś czasu buntował się po odłożeniu go do łóżeczka , ale od 2 nocy śpię w innym pokoju, a z małym śpi tata i co się okazuje mały śpi całą noc, nie budzi się nawet do jedzenia, ciekawe jak będzie dalej?

    Hasza Martyna 9lat Łukasz 7 m-cy

    #405628

    wiolka30

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    Moja corka z kolei nie zasnie sama ale za to wyuczyla rodzicow ze musi zasypiac w duzym lozku i nie wolno jej przeniesc do malego lozeczka bo jest po spaniu. A i w nocy budzi sie kilka razy kontrolujac gdzie sie znajduje.
    Pozdrawiam

    Wiolka i Julka 05-03-2003

    #405629

    lea

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    Przepiekne zdjęcie! zatkało mnie doslownie

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #405630

    ania-p

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    Pisałam niedawno o metodzie nauczenia dziecka zasypiania samodzielnego- to z tej książki. Właśnie jesteśmy na etapie uczenia mojej dzidzi, która już od wielu miesięcy nie chciała słyszeć o własnym łóżeczku i zasypiała tylko przy piersi.
    dzisiaj trzeci dzień. Marta ma za sobą 2 noce snu od 20 do 7 rano z jedną lub dwiema przerwami we własnym łóżeczku. Teraz już drugą godzinę drzemie (a wcześniej sypiała w dzień czasem tylko pół godziny, góra godzinę i to najlepiej z mamą i jej cycem tuż obok). Znalazłam więc chyba na nią sposób. Może na każde dziecko się znajdzie 😉
    pozdrawiam

    Ania i Martusia-Już Nie Rudzielec :((( (10.09.02)



    #405631

    Anonim

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    hm…Marysia(15 miesiecy) tez nie zasypia sama….musze przy niej lezec dopoki nie zasnie
    do 11miesiaca usypiala przy cycu, odkad nie karmie wlasnie tak…osatnio bylo ciezko, bo wrocilam do pracy i mala sie podczas zasypiania buntowala ale teraz wszystko wrocilo do wzglednej normy…moze kiedys przestane jej byc do tego potrzebna…nie chce jej uczyc zasypiac samodzielnie(zwlaszca metoda z tej ksiazki), bo w sumie nie jest to dla mnie jakos potwornie uciazliwe, a boje sie ze moge jej zaszkodzic, ze straci do mnie zaufanie, albo ze poczuje sie samotna…pewnie za miekka jestem…

    Gaba i Marysia + Fasola! (12 tyg.)

    #405632

    lea

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    Ja tez nie chce takich metod….
    cale szczescie ze Mateuszowi nie jestm do snu potrzebna – moze go w ten sam sposob ukołysac tata, babcia, ciocia…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #405633

    ave

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    A ja to niby jak Nikolkę usypiam? Tylko na raczkach, często na stojąco, chociaż nie raz pozwala na siedząco. W tym tygodniu był jeden dzień że pozwalała się usypiać w nosidełku – ale potem „zmadrzała” i już tak nie chce.
    Dobrze że dość szybko zasypia.

    ave + Nikola!-02.07.2003 !

    #405634

    Anonim

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    mnie tez moglby ktos zastapic, ale tak sobie mysle ze tak newiele dla niej robie iwec chociaz to…

    Gaba i Marysia + Fasola! (12 tyg.)



    #405635

    kasiex

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    pewnie, że przejdzie!!!
    chyba nie wyobrażasz sobie 18-letniego Matiego usypianego przez mamę na kolanach… 🙂
    będzie dobrze!
    na wszystko przyjdzie czas!
    pozdrawiamy,

    Kasia mama Kuby (24.01.03)

    #405636

    Anonim

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    Krzyś do teraz sam nie uśnie !!!
    i jeszcze do niedawna usypiał TYLKO na rękach !!!

    teraz usypia przytulony do mnie lub męża na naszym łóżku, a potem przenosimy go do łóżeczka; jak dla mnie to i tak wybawienie, bo Krzycho waży 11 kg !!!… moje ręce i kręgosłup już nie wytrzymywały…

    [i]Ewa i Krzyś (10 i 1/2 mies.)



    #405637

    anwa30

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    agulka też sama zasypia jedynie na spacerach. a w domku przy ciumkanie, albo wożona w wózku.


    ania z agulką 04.03.03.

    #405638

    trinity

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    Lea! moj babel ma prawie 14 mies. a tez nie potrafi zasnac sam w lozeczku. Do ok. 7-8 mies. byl usypiany w wozku ( kwsestia 10-15 min) i przenoszony do lozeczka od ok. 8-9 mies. maz kladl go sobie na swoim brzuchu i tak sie kolysal ( 15-20 min) a teraz juz maly tak nie chce; kladzie sie kolo mnie lub meza na naszym lozku i tak zasypia. Dodam, ze maly nie potrafi wylezec ani chwili w bezruchu wiec lazi po lozku godzine lub dluzej az padnie- troche to chyba nienormalne, ale on tak strasznie walczy zeby tylko nie spac. Jak go wkladam do lozeczka to tak bedzie siedzial godz. lub 1,5, siada, wstaje, kladzie sie, turla, bodzie glowka szczebelki, znowu wstaje……………..no coz trzeba czekac az mu to przejdzie……pa !

    Mama prawie 14-mies. bąbla

    #405639

    anastazja

    Re: Przyznaję się… (o zasypianiu)

    Moja Jagoda podobnie spi w bujaku na spacerze w samochodzie a w lozeczku placze na szczescie w nocy jakos spi . Nie przejmuj sie nie tylko Twoje dziecko jest bujane do spania :))) to nie jest nic zlego wrecz przeciwnie znaczy ze jestes czula mama dla synka 🙂 a to nie prawda ze dziecko sie brzydko mowiac dziaduje nie w rozumieniu psychologow !!! Dziecko ponoc zawsze ma jakies okresy np lubi byc bujane do snu a za miesiac znowu mu sie odmieni a o bujaniu zapomni .

    Pozdrawiamy cukierkowo 🙂

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 35)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close