Psy bez opieki

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)
  • Autor
    Wpisy
  • #77858

    krzemianka

    Mieszkamy teraz u moich rodzicow i pilnujemy im domu. I ich psow, z ktorych jeden – suka – ma cieczke. Dom jest ogrodzony, brama zamknieta. I pojawil sie pies. Który potrafi bez problemu plot przeskoczyc. I caly dzien moj maz ganial za tym psem, bo przeciez nie bedziemy naszych psow w domu trzymac. Przy okazji ow piesek rzucil sie na bawiacego sie Igora. Na szczęście byl w kagancu. Mimo to, Igor bardzo sie przestraszyl.
    W koncu ow piesek, mimo tego, ze pilnowalismy, dopadl naszą sukę. Wtedy moj maz go zlapal i zamknal w komorce. Zadzwonilismy na policje z pytaniem, co robic z tym psem – „pani, to nie jest moj problem, ze suka ma cieczke”, zadzwonilismy do schroniska – „nie przyjmujemy teraz psow”, zadzwonilismy do strazy miejskiej – „panie, jak masz pan pretensje, zadzwon do burmistrza”. Poszlismy z nim do weterynarza sprawdzic, czy pies ma chipa. Nie mial.

    I co zrobic w takiej sytuacji? Wszyscy wypinaja tylki i każą sobie samemu radzić

    A gdyby taki piesek pogryzl, podrapal mi dziecko?

    Wkurwiona (przepraszam za slowo) jestem strasznie!

    #1043812

    Anonim

    Re: Psy bez opieki

    O matko, jestem tak drażliwa na punkcie bezpańskich psów, ze mam ochcotę napisać jedno: zanieś go do chińskiej restauracji . Sorry! To nie psa wina, ze ma bezmyślnych właścicieli, niestety. Normalnie bym sama pogryzła wszystkich, którzy wypuszczają pieski i nie interesują się gdzie one łażą.

    Daga,Kubuś 5.8.00 i Ania 18.1.05



    #1043813

    abcdefg

    Re: Psy bez opieki

    Zadzwon z interwencja do lokalnej gazety i opowiedz o tym, jak to odpowiednie sluzby maja wszystko w d… – jesli sie za to wezma, powinnas miec szybko spokoj – a na przyszlosc podkladke, bo inaczej sie z kims rozmawia jesli sie wie, ze to na 100 % oni powinni sie tym zajac.

    Mateusz 08.05.’05 – ZARAZ ROCZEK!

    #1043814

    ala25

    Re: Psy bez opieki

    Kiedys, gdy po osiedlu błąkał się zerwany z lancucha pies, zadzwonilam na policję, która przyjechała z hyclem i sprawę załatwiła. Policja ma obowiązek interweniować w takich sprawach. Ty nie masz obowiązku wiedzieć, kto się ma tym zając. Dzwon i zgłaszaj. Dla pewnosci zapytaj, z kim rozmawiałaś.

    Ala i Filipek
    (29.07.2003)

    #1043815

    k8-77

    Re: Psy bez opieki

    ten post trafil w moj dzisiejszy nastroj..
    ja mam psa. sytuacja z dzis: ide z 45kg owczarkiem na smyczy, pies jest w kagancu, ja jestem w ciazy, pies idzie przy nodze. kolo jakiegos bloku paniusia wyprowadza cos „psopodobnego” – czyli rodzaj malego, szcsekliwego kundelko-ratlerka. oczywiscie bez smyczy, bo po co. no i bez kaganca. toto zaczyna szczekac, biegnie w naszym kierunku i ujada. daje psu komende, zeby siedzial i uprzejmie mowie do pani, zeby wziela psa, bo nie chce sie z moim szarpac. pani najpierw udaje glucha, potem wola pare razy: dżeki, dżeki. i koniec. pies ujada, skacze wokol mojego psa, ten zaczyna sie wkurzac i szarpac, bo nie wie, czy ma mnie bronic, czy nie. wkurzam sie juz porzadnie, bo ciezko mi z brzuchem i wrzeszcze do babska, zeby natychmiast wziela psa, bo zdejme swojemu kaganiec. udaje glucha. zdejmuje swojemu psu kaganiec. i sie dowiaduje od babska, ze: WARIATKA, PSA MI ZAMORDUJE, POLICJE WEZWę!

    ja juz to zostawie bez komentarza, chcialam tylko napisac, ze – niestety – bardzo wiele takich szwendajacych sie bez smyczy psow ma wlascicieli. tyle, ze glupich.

    k8, Adamo-Pularrdo-Diabolo i ?

    #1043816

    natinka

    Re: Psy bez opieki

    Nie dziwie ci się ze jestes zła sama bym była po ostatnich przejsciach z naszym psem …………. 🙁 kurcze człowiek nawet na swoim placu musi się martwic obcymi psami wrrrrrrrrrr :(((

    Nati i Kamilka 05.04.04 oraz Maleństwo



    #1043817

    ika

    Re: Psy bez opieki

    Niehc by wezwała, za psa bez smuyczy i kagańca zapłaciła by Ona karę..
    Następny raz tak długo nie czekaj. Ja swojemu psu ( prowadzonemu na smyczy) juz kagańca nie zakłądam, bo wiele ludzi puszcza swoje neikoneicznie małe, agresywne .. $##@!$%%^^ bez smyczy i kagańca a ja idę z psem , małym dzieckiem i w ciaży. To jakby co niech mój pies ma chociaż czym sie bronić…

    ika i Igor 01.04.2004 + październikowa nadzieja

Postów wyświetlanych: 7 - od 1 do 7 (wszystkich: 7)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close