Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #40937

    aniaaa

    Poradźcie. Małymi kroczkami zbliżam się do zakończenia karmienia piersią. Tak sobie wymyśliłam, że odstawiam Sebunia jak skończy rok. W tym momencie karmię dwa razy w nocy. Jednak jest jeden problem. Coraz częściej czuję żeby tego nie robić. Widzę jak bardzo kocha cycusia i żal mi go – wydaje mi się że go skrzywdzę odbierając mu tą przyjemność. Z drugiej jednak strony rozum mówi, że jeśli teraz tego nie zrobię będzie ciężko. Już teraz Sebuś zaczyna szukać cycusia w dzień i łapać go buzią przez bluzkę, więc jeśli będzie bardziej świadomy nie będę mogła przestać karmić (latem nie chciałabym już karmić) Piszę bo może miałyście podobne rozterki i mi pomożecie. W jakiejś gazecie wyczytałam, że nie powinno się kończyć karmić jeśli się nie czuje takiej potrzeby w danym momencie. Co Wy na to?Dzięki za rady

    Aniaaa i Sebastianek- 11m(17.03.03)

    #535343

    Anonim

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    Ja przymierzałam sie do odstawienia kacpra pare razy. I ani razu mi nie wyszło. Zawsze robiło mi się go szkoda. Aż pewnego dnia sam się odstawił. nocy podawałam mu butelkę a rano cycucha. Mleko szykowałam sobie wcześniej i wstawiał w termos, więc jak sie budził to szybcitko butla i śpimy. Pewnego dnia przespał butelkę i kiedy obudził się na cyca to szkoda mi było wylać mleka i dostał butlę I tak juz zostało. Od tamtej pory ładniej je pozostałe jedzonka i nie dopomina się piersi. Cieszę się że ta wyszło.

    Agnieszka i Kacperek (05.03.2003)



    #535344

    callipso

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    U mnie “pomogło” zapalenie pecherza – musiałam brać silny antybiotyk i sporo dokarmiałam…potem już Igor chwile “cycował” a po cycusiu dostawał butlę…udało mi sie przestać w 2 tygodnie, bez zastojów mleka i innych cudów – nie karmię juz 1,5 mies. Trzymam kciuki, zeby dobrze poszło:)

    Ola i Igorek 25.03.2003

    #535345

    lea

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    Ale Ty chyba własnie czujesz potrzebę?

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #535346

    aniaaa

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    Tak i nie 🙂 Tzn chętnie karmiłabym jeszcze ale zdaję sobie sprawę, że czym jest starszy tym będzie trudniej przestać. nie ma co ukrywać, że jeśli karmi się piersią wieczorem i w nocy jest się bardzo uwiązanym i nie ma mowy o jakimkolwiek wyjściu czy wyjeżdzie no a zbliża się lato. Już teraz, choć jescze karmię, żal mi tych wspólnych chwil 🙁 Chyba trzeba będzie pomysleć o drugim dzieciaczku 🙂

    Aniaaa i Sebastianek- 11m(17.03.03)

    #535347

    kiuik

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    oj chyba nikt tu ci w tej sprawie nie doradzi…tzn kazda z nas moze powiedziec jak to jest/bylo u niej ale decyzje (ciezka wiem..) musisz podjac sama…
    czasem wbrew pozorom rezygnacja z piersi jest ciezsza dla mamy niz dla dziecka..moze i w twoim przypadku tak bedzie..piszesz “wydaje mi się że go skrzywdzę odbierając mu tą przyjemność” przeciez patrzac obiektywnie dalas mu b duzo a karmic kiedys trzeba przestac i wcale nie jest to krzwyda dla dziecka…
    to co przeczytalas w gazecie wydaje mi sie sluszne ale mam wrazenie zew twoim przypadku oprocz dalszej checi karmienia jest duzo strachu co bedzie potem…a to chyba tez ma znaczenie.. jeszcze raz mowie – do niczego nie namawiam – moze jednynie do przemyslenia jeszcze raz za i przeciw i przyjrzeniu sie co bedzie wg CIEBIE sluszne…
    zycze wiary we wlasne decyzje 🙂 nie zawsze latwe 🙂

    ps (ja tez chcialam karmic jasia do roku no i prawie mi sie udalo 🙂 11 miesiecy 🙂 rozstanie z cucysiem wlasnie mi sprawilo wiecej smutku niz jasiowi…)

    pozdrawiam serdecznie

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)



    #535348

    Anonim

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    u nas na szczęście było tak, że Nati sama zrezygnowała z cycusia gdy miaa 11 miesięcy 🙂 a też bardzo się tego bałam

    Kaśka z Natusią (23 miesiące 🙂

    #535349

    aniaaa

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    dzięki… bardzo mi pomogło to co napisałaś 🙂

    Aniaaa i Sebastianek- 11m(17.03.03)

    #535350

    kiuik

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    bardzo sie ciesze 🙂
    to dla mnie wielki komplement…

    kiuiczycaZjasiemUboku(21.02)

    #535351

    Anonim

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    Maksiu jeszcze dostaje cyca dwa razy w nocy i raz w ciągu dnia. Myślę, że to nie jest tak , że my cierpimy bardziej niż dziecko odstawiane od piersi – tak naprawdę nie wiemy co dzieje się w małym serduszku. Pierwsze dziecko odstawiłam kiedy miało 14 miesięcy – poszło łatwo. Teraz czuję, że mały jeszcze bardzo tego potrzebuje – poczekam, może za miesiąc dwa sam zrezygnuje po kolei z tych trzech karmień. Do niedawna było ich więcej – zastępuję je soczkami, herbatką itd – powodzenia



    #535352

    japanka

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    Z własnego doświadeczenia powiem tak, zrezygnuj bo potem będzie baaaaaaardzo trudno.
    Ja również odwlekałam ciągle coś stało na przeszkodzie aby zakonczyć karmienie i tak dociagnełam do dwóch lat.
    To był koszmar kiedy latem Michał dobierał się do mnie w róznych miejscach, a hoorrorem 1 stopnia było kiedy byliśmy na plaży i mały na widok mnie w stroju kąpielowym potrafił wisieć mi na cycku. I tak leżałam opalając się a w poprzeg Michał ciagnął cyca.
    Wtedy bardzo żałowałam że nie zrobiłam tego wcześniej.
    Bardzo trudne i bolesne było dla Michała rozstanie z cycem.
    Po wielu nieudanych próbach pomógł obrzydliwy chrzan.
    Dziś mały ma 28 miesięcy i to chyba wyjątkowy egzemplarz bo jak nie wciska mi ręke do cyca i tak trzyma to mówi tak:
    MAMUŚ DAJ CYCA
    MAMUŚ CZEMU NIE CHCESZ DAĆ CYCA
    ja to mam wrażenie że będzie chodził do szkoły i na długiej przerwie będzie przybiegał do domu na CYCKA 🙁
    Wiem jedno gdy będe miał drugie dziecko z pewnością zakończę karmienie dużo wcześniej.

    Ania mama Michałka

    #535353

    beatab

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    Aniu, ja też myślałam,że odstawienie będzie bardzo trudne (głównie ze względów psychicznych u dziecka, ale co tu ukrywać, ja też bardzo przyzwyczaiłam się do cyckania). poszło bez żadnego problemu. wykorzystałam noc, kiedy raz obudzil się o 6, a nie tak jak wcześniej kilka razy w nocy i podałam butlę. nie zauważył róznicy. teraz widzę, że nawet bardzo mu to pasuje. wcześniej zaraz po wybudzeniu płakał. a teraz spokojnie czeka na mleczko. czasem daje mu dopiero po 40 minutach, jak zawoła “am” – bo moje dziecko już mnie informuje słownie, ze chce jeść:-)))
    nie miałam też żadnego zastoju, żadnych problemów z piersiami. były wprawdzie trochę nabrzmiałe, ale kamienie się nie porobiły. podejrzewam, ze to było juz tylko takie cycaknie dla przytulania. ale nawet, gdybym miała więcej mleka, to tez bym myślała o odstawieniu. mimo radości, jaką mi dawało karmienie, byłam juz zmęczona wstawniem kilka razy w nocy.

    sama musisz podjąć dezcyję. ja życzę tylko, abyś była zadowolona, jakąkolowiek decyzję podejmiesz:-)

    Beata&Patryk(03.03.03)



    #535354

    ciapa

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    Wiem ze nie to samo ale… jak odstawiałam Mikołaja w 3 miesiącu to wyłam jak bóbr przez tydzień. Była to dla mnie strasznie trudna decyzja, mój maluszek miał tylko trzy miesiące i widziałam jak kochał jeść z piersi. Także rozumiem twój ból ale decyzja nalezy do Ciebie – zdaj sie na instynkt, jednak nie martw sie – jak zdecydujesz sie wiecej nie karmić to na pewno go bardzo tym nie skrzywdzisz:))) Myślę że bardzo ważne jest również Twoje samopoczucie
    Zycze trafnej decyzji


    Kaska i Mikołaj 18.09

    #535355

    inti

    Re: Psych. problemy dot. zakończenia karmienia

    u mnie było tak, że wszyscy mówili i ostrzegali, żeby nie przeciągać zbyt długo karmienia, a ja to po prostu uwielbiałam – takie chwile tylko z Julka, w spokoju itp. karmiłam ją wieczorem i w nocy. najpierw butla, potem pierś
    ale pewnego dnia okazało sie, że moje dziecko wcale nie jest “dzikie” na cycusia… najadła się butlą i zasnęła..więc chociaż strasznie mi było żal, wykorzystałam ten moment i przeszłam na butelkę zupełnie.. Julka nawet się nie dopominała.
    to jest chyba taki pierwszy symboliczny moment, w którym dziecko zaczyna dorastać, stawać sie coraz bardziej niezależne od mamy……..bolesne, ale wiele takich momentów jeszcze przed nami

    sylwia i JUlka 20.01.2003

    #535356

    aniaaa

    Dziękuję…

    Wam kochane 🙂 zdecydowałam zakończyć karmienie. Wieczorem i rano nie będzie problemu – najgorsze jedno karmienie w nocy. Mały budzi się o 1 i chce cyca. Dwa dni pomogło dawanie herbatki ale od wczoraj płacze się, rzuca więc chyba spróbuje dać butelkę (mam nadzieję że wypije). Życzcie mi powodzenia 🙂

    Aniaaa i Sebastianek- 11m(17.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close