pszczoły…

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #109158

    kwiatuszekz

    w sobotę synka użądliła pszczoła w cukierni,po minucie miał spuchnięty cały paluszek,poszłam do apteki i kazano mi jechać na dyżur do lekarza,zanim dojechałam miał całą dłoń spuchniętą,skończyło się na zastrzyku,maści oraz syropu dla alergików.
    Odnośnie tego co się stało mam pytanie,czy mogę ochronić jakoś dziecko przed ew kolejnym takim zdarzeniem ?
    wiem,że jest taka „osłona” na komary,a jest coś na pszczoły,osy itp ?

    #4722742

    klucha

    zaczęłabym od wizyty u alergologa
    Twój syn najprawdopodobniej ma uczulenie na jad pszczeli.
    link na szybko z sieci:

    poza tym alergolog po przeprowadzeniu testów i zebraniu wywiadu może przepisać Ci leki na takie sytuacje.
    Choć większość osób które znałam na żywo i z opowiadań z takowym uczuleniem ląduje na pomocy



    #4722743

    kwiatuszekz

    dziękuje za stronę,ale mój syn chyba jest za mały na testy alergiczne,jest bardzo energicznym dzieckiem i jeśli mam na myśli te testy na których trzeba spokojnie wysiedzieć z rękami to chyba nie da rady przy moim łobuziaku.
    Co do alergii to jest skłonny,jest uczulony na własny katar a raczej na to co się w nim znajduje,bo po 1-2 dobach kataru dochodzi odrazu kaszel i zapalenie oskrzeli,ale pediatra zawsze karze przychodzić z katarem i reagować szybko,więc nie mamy z tym już problemu,bo przy utrzymującym się katarze podajemy już leki dla alergików i reakcja jest bardzo szybka

    #4722744

    klucha

    Zamieszczone przez kwiatuszekz
    dziękuje za stronę,ale mój syn chyba jest za mały na testy alergiczne,jest bardzo energicznym dzieckiem i jeśli mam na myśli te testy na których trzeba spokojnie wysiedzieć z rękami to chyba nie da rady przy moim łobuziaku.
    Co do alergii to jest skłonny,jest uczulony na własny katar a raczej na to co się w nim znajduje,bo po 1-2 dobach kataru dochodzi odrazu kaszel i zapalenie oskrzeli,ale pediatra zawsze karze przychodzić z katarem i reagować szybko,więc nie mamy z tym już problemu,bo przy utrzymującym się katarze podajemy już leki dla alergików i reakcja jest bardzo szybka

    Z całym szacunkiem
    ale nie ma czegoś takiego jak alergia na własny katar czy na to co się w nim znajduje.

    Co do testów sama najlepiej znasz swoje dziecko
    jednak do alergologa na Twoim miejscu bym poszła.

    #4722745

    picaporte

    Nie słyszałam nigdy o uczuleniu na własny katar/ to co się w nim znajduje.
    Pewnie katar ma m.in. podłoże alergiczne, spływając powoduje zapalenie dolnych dróg oddechowych i kaszel (samo drażnienie przy spływaniu po gardle wystarcza).
    A co do pszczół -konieczna jest wizyta u alergologa, tak jak Klucha napisała – przepisze odpowiednie leki i powie co i jak robić.

    #4722746

    kwiatuszekz

    Zamieszczone przez picaporte
    Nie słyszałam nigdy o uczuleniu na własny katar/ to co się w nim znajduje.
    Pewnie katar ma m.in. podłoże alergiczne, spływając powoduje zapalenie dolnych dróg oddechowych i kaszel (samo drażnienie przy spływaniu po gardle wystarcza).
    A co do pszczół -konieczna jest wizyta u alergologa, tak jak Klucha napisała – przepisze odpowiednie leki i powie co i jak robić.

    o to mi chodziło 🙂 tak to nazwałam,bo zawsze przy katarze było zapalenie oskrzeli i pediatra tak to ujęła w słowa „uczulony na katar” chyba bym zrozumiała o co biega z tym,że szybko pojawiało się zapalenie

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close