puchnące kostki u nóg

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #17906

    dziubek

    Dziewczyny, tak myślę co tu zrobić, bo trochę nóżki w kostakach na dole mi puchną.. wieczorem to takie słodkie paróweczki..:-) Czy u Was też tak się dzieje? Przytyłam nie za dużo (chyba), ok 10-11 kg w 8 miesiacu. Chodzę do pracy i nawet się ruszam, ale te nogi mnie troche martwią… czy stosujecie jakiś maści czy kremy, które pomagają?

    całuski dla wszystkich babeczek :-***

    monia – termin: 9 lipiec

    #252830

    monikaapj

    Re: puchnące kostki u nóg

    Dostałam Mustelę do zmęczonych nóg i jest ok, poza tym w Avonie od paru lat na lato kupuję żel chłodzący do stóp – przezroczysty, mietowy, fajnie chłodzi. Myślę,że u Scholla też można by coś takiego znaleźć.

    Monika i … (05.10)



    #252831

    rudzia

    Re: puchnące kostki u nóg

    Spróbuj, „Krem do zmęczonych stóp (tudzież nóg – nie pamiętam)” GERBERA. Dobry i tani. Pożyczyła go ode mnie nawet teściowa, po niezwykle męczącym dniu. Była zachwycona. Kosztuje ok. 20 zł a jest naprawdę świetny.
    Rudzia i Jaś

    #252832

    iwi

    Re: puchnące kostki u nóg

    Nic niestety nie zrobisz na opuchliznę – ona całkowicie schodzi dopiero po porodzie, jednak można ją minimalizować poprzez stosowanie diety bezsolnej, chodzenie w płaskich butach, ograniczenie napojów (2-2,5l dziennie), ja dodatkowo brałam tabletki na opuchliznę, które przepisał mi Gin, nazywają się dihydralazinum, można je też kupić bez recepty, kosztuję ok 4zł. Ja brałam najpierw po jednej tabletce 3x dziennie, a potem to już nawet po dwie pod koniec ciąży bo byłam strasznie spuchnięta. Dziecku te tabletki na pewno nie szkodzą.
    Pozdrawiam

    Iwcia i Laurusia urodzona 26.04

    #252833

    ave

    Re: puchnące kostki u nóg

    Też przytyłam tyle co Ty i kostki mam jak paróweczki szcególnie wieczorem. Wogóle stopy spuchnięte i łydki też jakieś grubsze. Chodzę już tylko w klapkach (a jak pada deszcz w adidasach). Jutro zapytam gina czy mam się tym martwić, ale sądze że to taki urok ostatnich tygodni ciąży, a jeszcze dochodzą te upały.
    Dziś pochodziłam 2h po mieście i już się w klapkach prawie nie mieściłam!

    ave (termin 10 lipiec) + Nikola!!!!

    #252834

    czarna1

    Re: puchnące kostki u nóg

    ja mialam bardzo podobnie….nie jest to grozne pod warunkiem, ze nie masz podwyzszonego cisnienia (zatrucie ciązowe)….chodzilam do pracy do dnia porodu…fakt, ze w adidasach….niestety po porodzie nogo spuchly nia az do kolan….i zeszlo dopiero po 2 tyg., przyczyna takiego stanu bylo zatrzymanie wody w organizmie…duzo odpoczywaj, jak najwiecej w pozycji lezącej, nogi lekko podwyzszone, powodzenia

    Magda- mama Pawełka ur. 29.11.2002



    #252835

    annfen

    Re: puchnące kostki u nóg

    Takie są już uroki ciąży 😉 Najlepiej ogranicz spożycie soli. Pomaga też leżenie z nogami do góry. Mi opuchlizna robi się większa, gdy jest goraco na dworze, jak jest chłodniej to schodzi.

    Pozdrawiam
    Anka i Dzidzia (28.05.03)

    #252836

    kura-plemienna

    Re: puchnące kostki u nóg

    Żel z kasztanowca firmy Ziaja, rok temu kosztował w aptece 4,50 zł. Rewelacja. Ja miałam nogi jak balony, bardzo pomagało 🙂

    Anka i Basiulec (5 m-cy i 1/4)

    #252837

    dziubek

    Re: puchnące kostki u nóg

    Dzięki za odpowiedzi.. pobróbuję cosik, kupiłam krem Gerbera i zamówiłam w Avonie ten żel, faktycznie taki mentolowy może być dobry… Niestety odpoczywać nie mam specjalnie kiedy, bo czasem jestem do 21 poza domem niestety… pozostają jedynie weekendy, ale wtedy sobie odbijam i leniuchuje trochę… to już niedługo, więc wytrzymam do końca, a właściwie to JA JUŻ NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ NA SWOJĄ DZIDZIĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!
    U Was jest podobnie?

    monia – termin: 9 lipiec

    #252838

    kasiula34

    Re: puchnące kostki u nóg

    Witaj. Kiedy na poczatku ciązy leżałam w szpitalu babka z sali podała nm przepis na wywar z pietruszki ktory zmniejsza opuchlizne.

    Wywar z korzenia pietruszki
    1 kg pietruszki,
    2,5 litra wody
    To zagotowac i gotowac jeszcze 45 min.Pic 3razy dziennie po szklance. Można zmniejszyc proporcje i gotowac wywar codziennie by był swiezy.
    Ja nie probowałam bo jak do tej pory nie puchne ale wrto sprobowac

    Kasiula i dzidziusia (23 sierpien)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close