pukanie w kolanku

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #90760

    kaaskaa

    Od jakiegos czasu zauwazylam, ze Kacprowi puka w lewym kolanku. Slychac i czuc przy zginaniu. Mysle, ze go to nie boli, gdyz potrafi machac nogami jak oszalaly;)
    Spotkalyscie sie z czyms takim? Kacper ma 7,5 m-ca.

    Kaska i Kacperek 05.04.2007

    #1595548

    monikachorzow

    nie wiem jak u dzieci ale mnie od kilku lat trzeszczy w kolanie…jak ide po schodach albo po prostu ruszam kolanem to dzwięk jest okropny…jednak nic mnie nigdy nie bolalo i mam nadzieje że taka moja uroda…



    #1595549

    lilavati

    Mi tak stukało i pukało jak byłam dzieckiem, lekarze zbagatelizowali, teraz nie wiem czy z tego powodu ale mam kłopoty ze stawami

    #1595550

    agat79

    U mojej Olivki to samo, i to w zasadzie nie puka, tylko tak przeskakuje az do biodra. Bylam z nia w zeszlym roku u ortopedy, skierowal na rengen, jednak bala sie i nie mogli zrobic zdjecia, a nie moglam byc z nia, bo bylam w ciazy, a jednak tata to co innego. Odczekam jezcze troche, i pojdziemy z tym jeszcze raz moze na lato, bedzie bardziej rozumniejsza, to da zrobic rendgena. A u takich malych bobaskow, to wogole czesto kostki przeskakuja, jak sie je podnosi, ale to niby normalne– tak nas przynajmniej lekarka kiedys uspakajala!

    #1595551

    mata-hari

    Generalnie żadne nienaturalne zjawiska w stawach nie wróżą niczego dobrego.
    Na bazie własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że przeskakiwanie, a trzaski w stawach to dwie różne rzeczy. Te pierwsze niestety mogą powodować ból i wg mnie są oznaką jakiś anomalii w budowie stawu, jakiś np. luzów, które jednak z czasem mogą zniknąć (albo stać się przyczyną jednorazowego, poważnego urazu).
    Trzaski natomiast mogą się wiązać z wytartymi chrząstkami (np. od ponadnormatywnej eksploatacji, bądź jako efekt genetyczny) i brakiem smarowania.

    Tak jest u dorosłych.

    Ja od najmłodszych lat byłam bardzo ruchliwa. Do tego stopnia, że rodzice doprosić nie mogli się, bym chodziła, a nie stale biegała. Bardzo dużo też skakałam. Już w szkole podstawowej (gdzie zaczęłam trenować amatorsko wiele sportów) zaczęły się problemy. Najpierw trzaski, przeskakiwania, a potem bóle o charakterze jakby reumatycznym wędrujące od jednego stawu i rozprzestrzeniające się na stawy wyżej i niżej położone. Żadne prześwietlenia nic nie wykazywały, a dolegliwości stały się chlebem powszednim i towarzyszyły mi poprzez szkołę średnią i studia. Standardem było np. dogrzewanie (również farmakologiczne) kolan zarówno w dzień, jak i w nocy. (Doszło do tego, że prawie wcale nie chodzę w spódnicach, bo nie wyrabiam z bólu.) Zdarzało się, że np. schodząc po schodach, nogi w kolanach po prostu składały się pode mną i kilka razy zleciałabym ze schodów.
    Apogeum nastąpiło na początku tego roku, gdy najnormalniej w świecie przestałam móc chodzić. Nie mogłam wyjść z domu, wejść na stopień schodów, zejść, przykucnąć, ani tym bardziej przysiąść np. w czasie mycia się w wannie na piętach. Ból był niesamowity. Jakby mi się kolana miały rozpaść. Przez jakiś czas, dziecko było ze mną uziemione w domu, bo ja nie byłam w stanie nawet wyjść z nim na spacer. Nie mogłam kopać z nim piłki i bawić się w wiele innych zabaw.
    Zaczęłam znowu łykać Artrostop (rok wcześniej pomagał), ale tym razem nic to nie dało. Nie miałam wyjścia, musiałam porządnie wziąć się za siebie. Przeszłam serię drogich i niemiłych zastrzyków w kolana, leki doustne i kilka serii różnych zabiegów rehabilitacyjnych. Jest trochę lepiej, ale nie jest dobrze. Prawdopodobnie moje kolana pójdą pod nóż, gdyż nie mam w nich już prawie wcale chrzęści, ani mazi smarującej.

    Dlaczego o tym wszystkim piszę? Ano dlatego, by Was uczulić na różnego rodzaju niepokojące oznaki i w miarę możliwości temperować zapędy dziecka. Prawdopodobnie, gdyby nie moja ruchliwość i uprawiane sporty (wiele lat koszykówki, skoki w zwyż i biegi), to dziś swobodnie mogłabym nie tylko jeździć na rowerze (a nie mogę wcale), ale i bezproblemowo poruszać się. A mówi się, że sport to zdrowie 😉
    Oczywiście zmiany w stawach mogą mieć również podłoże genetyczne i na takie nie mamy wpływu, ale na inne jak najbardziej.

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close