PULS

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 134)
  • Autor
    Wpisy
  • #103040

    dominicaa

    dziewczyny problem mam:( mam ciśnienie 120/60 czasem 90/60 a puls przy tym 118 -120 i nie bardzo wiem co z tym zrobić oprócz tego że wiem że do lekarza itd… co jest tego powodem? prowadze normalny zdrowy tryb życia a czasem serce chce mi z piersi wyskoczyć bo ja to bardzo odczuwam:( myślałam – głupio oczywiście – ze odczuwam tak serce bo to moja waga niska, bo taka chuda jestem:Wstyd:ale oczywiście bzdura – mierzę od tygodnia regularnie i nawet rano mam 120 czasem puls- jaki może byc powód???

    #3180204

    aborka

    brak magnezu, potasu i odwodnienie. Kup jakis aspargin, plusz z magnezem , gastrolit i pij duzo wody mineralnej wysokomineralisowanej. Jesli to taki powód to za 2-3 dni sie unormuje.

    ja mam wypadjaący płatek zastawki. ok 25 % populacji to ma. wtedy jak spada magnez to jest taki wysoli puls. To nie jest wada serca tylko taka cecha. moze dawac nieprzyjemne uczucie. A – puls jest tez czasem wyższy przed okresem.



    #3180205

    dominicaa

    Zamieszczone przez aborka
    brak magnezu, potasu i odwodnienie. Kup jakis aspargin, plusz z magnezem , gastrolit i pij duzo wody mineralnej wysokomineralisowanej. Jesli to taki powód to za 2-3 dni sie unormuje.

    ja mam wypadjaący płatek zastawki. ok 25 % populacji to ma. wtedy jak spada magnez to jest taki wysoli puls. To nie jest wada serca tylko taka cecha. moze dawac nieprzyjemne uczucie. A – puls jest tez czasem wyższy przed okresem.

    dziękuję
    magnez i potas zażywam bo wiem że taki powód być może, wody pije chyba dużo, nie piję kawy, a okres za 22 dni – moze taka cecha ale jest czasem nie do zniesienia i powoduje już leki i bezsenność bo nie moge znieść kołatania takiego a czasem to jest aż tak że pokasłuje jak za szybko serce bije – po wysiłku fizycznym na przykład:(

    #3180206

    Anonim

    Zamieszczone przez dominicaa
    dziękuję
    magnez i potas zażywam bo wiem że taki powód być może, wody pije chyba dużo, nie piję kawy, a okres za 22 dni – moze taka cecha ale jest czasem nie do zniesienia i powoduje już leki i bezsenność bo nie moge znieść kołatania takiego a czasem to jest aż tak że pokasłuje jak za szybko serce bije – po wysiłku fizycznym na przykład:(

    Dominika a nie masz czasem jakis stresow? Pamietam, ze jak mialam nerwice (pisze mialam, choc niektorzy uwazaja, ze ma sie ja juz na cale zycie:)), to mialam wlasnie takie kolatania, jak Ty. O ile dobrze pamietam bralam na to propranolol (przepisal lekarz po wykluczeniu wszystkich innych przyczyn). Wspolczuje bardzo, pamietam jak mnie to obrzydzalo codziennosc.

    #3180207

    dominicaa

    Zamieszczone przez Avocado
    Dominika a nie masz czasem jakis stresow? Pamietam, ze jak mialam nerwice (pisze mialam, choc niektorzy uwazaja, ze ma sie ja juz na cale zycie:)), to mialam wlasnie takie kolatania, jak Ty. O ile dobrze pamietam bralam na to propranolol (przepisal lekarz po wykluczeniu wszystkich innych przyczyn). Wspolczuje bardzo, pamietam jak mnie to obrzydzalo codziennosc.

    stresy to i owszem mam wielkie ale z usmiechem do nich podchodze na codzień – mąż się zamierza wyprowadzić, dziecko dorasta, praca magisterska i tak mogłabym wymieniać ale nie bardzo mnie to przygnębia wszystko na codzień – raczej w nocy wraca – ale puls mam taki cały czas – jest to męczące i dobijające – boje się wszystkiego – i wiem ze to wina serca! bo naprawdę juz żartów nie ma z tym i dłużej tak nie wytrzymam:(

    #3180208

    dominicaa

    a i do stresów jeszcze mój wygląd bo waże przy wzroście 165 prawie 47 kilo i wygladam jak smierć chodząca:(



    #3180209

    aborka

    własnie przy tym wypadjącym płatku zastawki organizm tak moze reagowac. jak najbardziej moze byc to nerwicowe. Kup cos ziołowego na uspokojenie.

    #3180210

    Anonim

    Zamieszczone przez dominicaa
    stresy to i owszem mam wielkie ale z usmiechem do nich podchodze na codzień – mąż się zamierza wyprowadzić, dziecko dorasta, praca magisterska i tak mogłabym wymieniać ale nie bardzo mnie to przygnębia wszystko na codzień – raczej w nocy wraca – ale puls mam taki cały czas – jest to męczące i dobijające – boje się wszystkiego – i wiem ze to wina serca! bo naprawdę juz żartów nie ma z tym i dłużej tak nie wytrzymam:(

    No to sporo masz na glowie, trzymam kciuki, zeby sie ulozylo. A od dlugiego czasu mecza Ci te dolegliwosci?

    Moze na poczatek zrob sobie echo serca i ekg, chociazby prywatnie – jesli masz taka mozliwosc.

    #3180211

    lilavati

    a z tarczycą nie masz problemów?

    #3180212

    dominicaa

    Zamieszczone przez Avocado
    No to sporo masz na glowie, trzymam kciuki, zeby sie ulozylo. A od dlugiego czasu mecza Ci te dolegliwosci?

    Moze na poczatek zrob sobie echo serca i ekg, chociazby prywatnie – jesli masz taka mozliwosc.

    sporo może ale ja do tego raczej podchodze optymistycznie – takie jakieś usposobienie dziwne mam i sie nie martwie sprawmi na które nie mam wpływu
    dolegliwości mniej wiecej od miesiąca – może trochę ponad – cisnieniomierz kupiłam tydzień temu – na prywatne wizyty u lekarza niestety mnie nie stać bo młoda ma wade nerek i 200 na miesiąc wreczam nefrologowi:(:( ekg robione miałam w październiku ale chyba zrobię znów:(
    bardzo dziękuję!!!:)



    #3180213

    Anonim

    Zamieszczone przez ania_st
    a z tarczycą nie masz problemów?

    Mialam to wlasnie pisac ;), bo tez przyszlo mi na mysl…

    Aniu – cudne te rzezby pewnie? A ja koncze paskudne anginisko… moze zdaze sie jeszcze wybrac:).

    #3180214

    dominicaa

    Zamieszczone przez ania_st
    a z tarczycą nie masz problemów?

    właśnie chyba nie bo badania robiłam w tamtym roku i w porządku wyszło bo spadek wagi niepokoił lekarza:(



    #3180215

    lilavati

    Zamieszczone przez Avocado
    Aniu – cudne te rzezby pewnie? A ja koncze paskudne anginisko… moze zdaze sie jeszcze wybrac:).

    ładne, ładne, nie najgorsze 🙂
    zdrówka życzę i do 14-go zdążycie obejrzeć:Kciuki:

    #3180216

    Anonim

    Zamieszczone przez dominicaa
    sporo może ale ja do tego raczej podchodze optymistycznie – takie jakieś usposobienie dziwne mam i sie nie martwie sprawmi na które nie mam wpływu
    dolegliwości mniej wiecej od miesiąca – może trochę ponad – cisnieniomierz kupiłam tydzień temu – na prywatne wizyty u lekarza niestety mnie nie stać bo młoda ma wade nerek i 200 na miesiąc wreczam nefrologowi:(:( ekg robione miałam w październiku ale chyba zrobię znów:(
    bardzo dziękuję!!!:)

    Tez mam coreczke z wada nerki (jednej). Tyle, ze chodzimy panstwowo do Kliniki Nefrologii w Gdansku – to tak odbiegajac od tematu.

    No to smigaj kochana do lekarza rodzinnego.

    #3180217

    dominicaa

    ooo a wada cofajaca się czy też stała? bo u nas sie pogarsza niestety:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 134)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close