pyłkowcy – jaką macie pogodę u siebie?

u nas od niedzieli, czyli 18 maja pochmurno i pada deszcz. raz mniej innym razem bardziej, ale pada.
Więc pyłkowo nie jest źle.
Wilgoć na którą moja córa reaguje też jeszcze w granicach normy, daje się ja wyczuć w Zuzankowym zapchanym nosie, ale na razie tylko na tym się zatrzymało.

22 odpowiedzi na pytanie: pyłkowcy – jaką macie pogodę u siebie?

nodiinana-agnieszka Dodane ponad rok temu,

u nas takze pochmurno ale nie pada.norbi ma zapchany nos i troche puchna mu oczy .tylko bardziej sie meczy pobiega troche po podworku i po poludniu kladzie sie i spi jakies 1,5 godziny.

k8-77 Dodane ponad rok temu,

pochmurno, duszno, od czasu do czasu cos pokropi.

koyaga Dodane ponad rok temu,

U nas była maakra przez ostatnie dni. Słońca brak, ale ciepło, witrznie, mało deszczu.
Tyska dziś mało nie zadusiła się kaszlem w nocy. Podawałm i berodual i ventolin i cudowałam i od rana ZERO kaszlu.
Nie wiem o co biega. Może nareszcie nebulizowanie efekt przyniosło?

kalcz Dodane ponad rok temu,

Ja osobiście tęsknię za latem i słońcem…
…ale te chmury za oknem mają swoje duże plusy, u nas dobrze…poza stałym zestawem claritine i singulair Jasiek nic więcej nie potrzebuje i ma się świetnie 🙂

W zeszłym roku o tej porze było dużo gorzej…

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kalcz:W zeszłym roku o tej porze było dużo gorzej…

otóż to, w zeszłym roku mieliśmy totalny kaszel, katar, zapalenie spojówek, ale pogoda była inna sucha, słoneczna, sprzyjajaca pyłkom

mata-hari Dodane ponad rok temu,

U nas też jest bez porównania lepiej niż w zeszłym roku. W zeszłym to był koszmar, bo dziecko przez kilka m-cy wcale oddychać przez nos nie mogło. W tym, mam nadzieję, że nas taka “przyjemność” ominie, bo za niedługo zmieniamy klimat i może nie zdąży się rozbuchać.

klucha Dodane ponad rok temu,

wczoraj w południe zaczeło się wypogadzać, po południu i wieczorem pogoda słoneczna
dziś rano wstaliśmy – piękne słońce bezchmurne niebo
i co?
i kaszel, zaczerwienione oczy…

mata-hari Dodane ponad rok temu,

No tak, Wy to macie przechlapane. Jak za dużo deszczu to źle, jak za mało, to też niedobrze, ehh, to życie 🙁

kalcz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:wczoraj w południe zaczeło się wypogadzać, po południu i wieczorem pogoda słoneczna
dziś rano wstaliśmy – piękne słońce bezchmurne niebo
i co?
i kaszel, zaczerwienione oczy…

i u nas wraz ze zmianą pogody pogorszenie 🙁

Jeszcze nie jest tak źle, ale już widzę jaki jest “rozbity” i oczy puchną…
…do lipca musimy jakoś pociągnąć !

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Odetchnęłam, jak spadł deszcz ( z żótymosadem od pyłków!!!)
Teraz znów suucho…i czekam na łzawienie;)

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:Odetchnęłam, jak spadł deszcz ( z żótymosadem od pyłków!!!)
Teraz znów suucho…i czekam na łzawienie;)

ten żółty osad to pyłek sosny, na szczęście ma małe własciwości alergizujace, nooooo chyba ze ktoś na sosnę uczulony jest 🙂

adonay Dodane ponad rok temu,

u nas cieplo i jeszcze raz cieplo-Paula z Lidia maja wilgotny kaszel,Szymon bardzo kicha i ma katar i czerwone oczy-reakcja na pyłki traw:(

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:ten żółty osad to pyłek sosny, na szczęście ma małe własciwości alergizujace, nooooo chyba ze ktoś na sosnę uczulony jest 🙂
To dobrze:))) tzn, że mało jest uczulający. A tak wogóle to moje koszmarne łzawienie przeszło! co skończyło pylić?;)

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ahimsa:To dobrze:))) tzn, że mało jest uczulający. A tak wogóle to moje koszmarne łzawienie przeszło! co skończyło pylić?;)
leszczyna, olsza, topola, brzoza 🙂

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:leszczyna, olsza, topola, brzoza 🙂

to powiedz co teraz pyli???bo Hubert ma strasznie suchy kaszel:(nic nie pomaga, kilka dni byl mokry ale teraz jest suchy:(

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:to powiedz co teraz pyli???bo Hubert ma strasznie suchy kaszel:(nic nie pomaga, kilka dni byl mokry ale teraz jest suchy:(
przede wszystkim trawy – makabra alergików, silne reakcje alergiczne jak się jest te pyłki uczulonym – idzie w zwyż 🙁
szczaw idzie w zwyż
pokrzywa idzie w zwyż
cladosporium – w zwyż
Alternaria idzie w zwyż

k8-77 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:przede wszystkim trawy – makabra alergików

dobrze to ujęlaś, yhyhy:(

kalcz Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly21:to powiedz co teraz pyli???bo Hubert ma strasznie suchy kaszel:(nic nie pomaga, kilka dni byl mokry ale teraz jest suchy:(

No to u nas to samo 🙁

I ja od zeszłego roku wiem, że to TRAWY…chociaż Jasiek w zestawie ma też leszczynę, olchę i brzozę to one właściwie nie dawały objawów.
Zaczęło się od ostatniego czwartku…najpier oczy – spuchnięte, swędzące – teraz SUCHY KASZEL !

Od wczoraj kaszle, kaszle i kaszle suuuucho 🙁
Co robicie z takim kaszlem ?

ahimsa Dodane ponad rok temu,

U nas wygląda na to, że teraz ja zaliczam największą alergię…ale młody dzięki Bogu ok.!

klucha Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kalcz:No to u nas to samo 🙁

I ja od zeszłego roku wiem, że to TRAWY…chociaż Jasiek w zestawie ma też leszczynę, olchę i brzozę to one właściwie nie dawały objawów.
Zaczęło się od ostatniego czwartku…najpier oczy – spuchnięte, swędzące – teraz SUCHY KASZEL !

Od wczoraj kaszle, kaszle i kaszle suuuucho 🙁
Co robicie z takim kaszlem ?

przy takim kaszlu tylko lek przeciwzapalny – u nas jest to pulmicort

gosiag Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Klucha:u nas od niedzieli, czyli 18 maja pochmurno i pada deszcz. raz mniej innym razem bardziej, ale pada.
Więc pyłkowo nie jest źle.
Wilgoć na którą moja córa reaguje też jeszcze w granicach normy, daje się ja wyczuć w Zuzankowym zapchanym nosie, ale na razie tylko na tym się zatrzymało.
Gdansk – w maju padało JEDEN raz i to w nocy – mieszkam tuż przy łące 🙁 Julka zakatarzona, kaszląca, a katar taki dziwny – męczy,zatyka a nie do wydmuchania 🙁

mata-hari Dodane ponad rok temu,

My w zeszłym roku taki katar mieliśmy od początku marca do końca lipca. Koszmar. Każdy dzień zaczynaliśmy od podania soli morskiej, odczekania i ściągania “katarkiem”. Taki rytuał powtarzaliśmy kilka razy dziennie. Dobrze, że mały nie ma awersji do odciągacza, bo sam nie był w stanie nic wydmuchnąć po pewnym czasie. Nie miał już sił. Gdyby nie odciągacz, nie wiem, jak byśmy sobie poradzili.

Znasz odpowiedź na pytanie: pyłkowcy – jaką macie pogodę u siebie??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
naleśniki z rabarbarem
są pyszne - jadłam wczoraj pierwszy raz i dzis sie powstrzymywalam, zeby znow nie zrobic ;) chłopakom tez smakowaly! wystarczy rozprażyć rabarbar z cukrem i odrobiną wody, a pod koniec rozprażania
Czytaj dalej
Jedno- i dwulatki
Do jakiego wieku wit. D3?
Ostatnio jak byliśmy na szczepieniu z Nadią p. doktor powiedziała, że ma już nie brać D3. Niedługo kończy 18 m-cy, czy to czas kiedy przestaje się podawać d3? Pytam, bo już
Czytaj dalej