pyłkowcy – jaką macie pogodę u siebie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #93776

    klucha

    u nas od niedzieli, czyli 18 maja pochmurno i pada deszcz. raz mniej innym razem bardziej, ale pada.
    Więc pyłkowo nie jest źle.
    Wilgoć na którą moja córa reaguje też jeszcze w granicach normy, daje się ja wyczuć w Zuzankowym zapchanym nosie, ale na razie tylko na tym się zatrzymało.

    #1846320

    nodiinana-agnieszka

    u nas takze pochmurno ale nie pada.norbi ma zapchany nos i troche puchna mu oczy .tylko bardziej sie meczy pobiega troche po podworku i po poludniu kladzie sie i spi jakies 1,5 godziny.



    #1846321

    k8-77

    pochmurno, duszno, od czasu do czasu cos pokropi.

    #1846322

    koyaga

    U nas była maakra przez ostatnie dni. Słońca brak, ale ciepło, witrznie, mało deszczu.
    Tyska dziś mało nie zadusiła się kaszlem w nocy. Podawałm i berodual i ventolin i cudowałam i od rana ZERO kaszlu.
    Nie wiem o co biega. Może nareszcie nebulizowanie efekt przyniosło?

    #1846323

    kalcz

    Ja osobiście tęsknię za latem i słońcem…
    …ale te chmury za oknem mają swoje duże plusy, u nas dobrze…poza stałym zestawem claritine i singulair Jasiek nic więcej nie potrzebuje i ma się świetnie 🙂

    W zeszłym roku o tej porze było dużo gorzej…

    #1846324

    klucha

    Zamieszczone przez kalcz
    W zeszłym roku o tej porze było dużo gorzej…

    otóż to, w zeszłym roku mieliśmy totalny kaszel, katar, zapalenie spojówek, ale pogoda była inna sucha, słoneczna, sprzyjajaca pyłkom



    #1846325

    mata-hari

    U nas też jest bez porównania lepiej niż w zeszłym roku. W zeszłym to był koszmar, bo dziecko przez kilka m-cy wcale oddychać przez nos nie mogło. W tym, mam nadzieję, że nas taka „przyjemność” ominie, bo za niedługo zmieniamy klimat i może nie zdąży się rozbuchać.

    #1846326

    klucha

    wczoraj w południe zaczeło się wypogadzać, po południu i wieczorem pogoda słoneczna
    dziś rano wstaliśmy – piękne słońce bezchmurne niebo
    i co?
    i kaszel, zaczerwienione oczy…

    #1846327

    mata-hari

    No tak, Wy to macie przechlapane. Jak za dużo deszczu to źle, jak za mało, to też niedobrze, ehh, to życie 🙁

    #1846328

    kalcz

    Zamieszczone przez Klucha
    wczoraj w południe zaczeło się wypogadzać, po południu i wieczorem pogoda słoneczna
    dziś rano wstaliśmy – piękne słońce bezchmurne niebo
    i co?
    i kaszel, zaczerwienione oczy…

    i u nas wraz ze zmianą pogody pogorszenie 🙁

    Jeszcze nie jest tak źle, ale już widzę jaki jest „rozbity” i oczy puchną…
    …do lipca musimy jakoś pociągnąć !



    #1846329

    ahimsa

    Odetchnęłam, jak spadł deszcz ( z żótymosadem od pyłków!!!)
    Teraz znów suucho…i czekam na łzawienie;)

    #1846330

    klucha

    Zamieszczone przez ahimsa
    Odetchnęłam, jak spadł deszcz ( z żótymosadem od pyłków!!!)
    Teraz znów suucho…i czekam na łzawienie;)

    ten żółty osad to pyłek sosny, na szczęście ma małe własciwości alergizujace, nooooo chyba ze ktoś na sosnę uczulony jest 🙂



    #1846331

    adonay

    u nas cieplo i jeszcze raz cieplo-Paula z Lidia maja wilgotny kaszel,Szymon bardzo kicha i ma katar i czerwone oczy-reakcja na pyłki traw:(

    #1846332

    ahimsa

    Zamieszczone przez Klucha
    ten żółty osad to pyłek sosny, na szczęście ma małe własciwości alergizujace, nooooo chyba ze ktoś na sosnę uczulony jest 🙂

    To dobrze:))) tzn, że mało jest uczulający. A tak wogóle to moje koszmarne łzawienie przeszło! co skończyło pylić?;)

    #1846333

    klucha

    Zamieszczone przez ahimsa
    To dobrze:))) tzn, że mało jest uczulający. A tak wogóle to moje koszmarne łzawienie przeszło! co skończyło pylić?;)

    leszczyna, olsza, topola, brzoza 🙂

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close